Pięćdziesiąt imion deszczu

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Fifty Words For Rain
- Data wydania:
- 2021-10-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-13
- Data 1. wydania:
- 2021-06-08
- Liczba stron:
- 408
- Czas czytania
- 6 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380743731
- Tłumacz:
- Beata Hrycak
Kioto, rok 1948
„Nie zadawaj pytań. Nie stawiaj oporu. Nie sprzeciwiaj się”. Oto pierwsza lekcja ośmioletniej Noriko „Nori” Kamizy, która długo nie będzie pytała, dlaczego matka porzuciła ją, udzielając na koniec tylko tej jednej lekcji. Nie będzie stawiała oporu, gdy zostanie zamknięta na poddaszu. I nie sprzeciwi się kąpielom w chemicznych wybielaczach, którym poddawana będzie w celu rozjaśnienia przynoszącego wstyd odcienia skóry.
Nori, nieślubne dziecko japońskiej arystokratki i ciemnoskórego żołnierza armii amerykańskiej, jest wyobcowana od chwili narodzin. Choć dziadkowie przyjmują ją pod swój dach, czynią to wyłącznie po to, by ukryć ją przed światem. Boją się plamy na królewskim rodowodzie, którego za wszelką cenę pragną strzec w zmieniającej się Japonii. Posłuszna do przesady dziewczynka akceptuje życie w izolacji, pomimo wrodzonej inteligencji oraz nurtującej ją ciekawości tego, co kryje się za czterema ścianami poddasza.
Gdy los sprowadza do rezydencji dziadków Akirę, kilka lat starszego przyrodniego brata, Nori znajduje w nim pierwszą przyjazną osobę. Rodzeństwo buduje niezwykłą, bardzo silną, ale zakazaną przez dziadków więź, która bezpowrotnie odmieni pisane im życie. Odkąd bowiem przed Nori uchyliło się okno na świat, gdzie być może znajdzie się miejsce i dla niej, jest gotowa stoczyć walkę o siebie, nawet gdyby miała zapłacić za to najwyższą cenę.
Kup Pięćdziesiąt imion deszczu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pięćdziesiąt imion deszczu
Poznaj innych czytelników
534 użytkowników ma tytuł Pięćdziesiąt imion deszczu na półkach głównych- Chcę przeczytać 326
- Przeczytane 208
- Posiadam 24
- 2022 19
- Legimi 8
- Ulubione 7
- 2021 7
- Chcę w prezencie 4
- Z biblioteki 4
- 2023 4





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pięćdziesiąt imion deszczu
Dużo błędów ma ta książka, miejscami jest fajnie napisana ale całość się nie skleja. Niby dużo się w niej dzieje ale jakoś mnie nie wciągnęła, wolno ją czytałam. Ma bardzo poetycki tytuł i sądziłam, że będą tam porównania do tych wszystkich nazw deszczu ale jednak się pomyliłam. Krótkie wyjaśnienie w dwóch zdaniach i tyle. Podobały mi się wplatane japońskie podstawowe słowa, które każda osoba oglądająca anime ma zasłyszane. Sama koncepcja bękarta w dobrym mafijnym domu też mi się podobała. Szkoda, że ta książka jest napisana tak słabo.
Dużo błędów ma ta książka, miejscami jest fajnie napisana ale całość się nie skleja. Niby dużo się w niej dzieje ale jakoś mnie nie wciągnęła, wolno ją czytałam. Ma bardzo poetycki tytuł i sądziłam, że będą tam porównania do tych wszystkich nazw deszczu ale jednak się pomyliłam. Krótkie wyjaśnienie w dwóch zdaniach i tyle. Podobały mi się wplatane japońskie podstawowe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Żaden z ciebie śliczny kwiat Orientu. Jesteś chwastem” - słyszała to, czuła i widziała w rzucanych jej ukradkiem spojrzeniach.
Miała być posłuszna. Zawsze. Zamilcz, wykonaj, nie sprzeciwiaj się. Ważniejszy od posłuszeństwa jest tylko oddech, powiedziała jej po raz ostatni matka i zniknęła. Zostawiła ją u progu rodu Kamizów.
Świata, w którym nieślubne dziecko zawiniło tym, że się urodziło, i pozbawia się je życia, a mieszanka ras zasługuje na największą pogardę. Ona jednak pozostaje przy życiu. Staje się zamkniętym bękartem na poddaszu, lecz to dopiero początek zła, z którym przyjdzie jej stanąć oko w oko.
„Pięćdziesiąt imion deszczu” Ashy Lemmie
to powieść, którą pochłonęłam. Uwielbiam moment, gdy czytanie zamienia się w znikanie. Jakby historia otwierała przede mną ramiona, pozwalała się rozgościć i częstowała bez opamiętania.
Rozbudowana fabuła i emocjonalny styl autorki złożyły się na perfekcyjnie dopracowaną całość. Ta książka była jak sinusoida. Bohaterka spadała w przepaść, by później próbować się z niej wydostać, a czytelnik intensywnie towarzyszył jej w tym procesie.
Nic nie było tu powierzchowne. Cechy bohaterów, dialogi, uczucia, wszystko nasycone wyjątkową głębią. Relacje, nawet te najpiękniejsze, nie były przesłodzone, dzięki czemu z powieści biła autentyczność. Okrutność wynikająca z cech kulturowych, przekonań i podziałów społecznych budziła bunt i poczucie niesprawiedliwości.
Myślę, że o tej książce mogłabym pisać długo. Zakończenie również wywołało we mnie wiele emocji. Byłam niemal zła, przede wszystkim zagubiona, że wszystko potoczyło się w ten sposób. To właśnie na ostatnich stronach przestałam ufać bohaterce. Zawahałam się, czy rzeczywiście uda jej się żyć według tego, co wypracowała na bazie własnych doświadczeń i przekonań, czy jednak nieświadomie powieli doskonale znany jej schemat.
„Żaden z ciebie śliczny kwiat Orientu. Jesteś chwastem” - słyszała to, czuła i widziała w rzucanych jej ukradkiem spojrzeniach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiała być posłuszna. Zawsze. Zamilcz, wykonaj, nie sprzeciwiaj się. Ważniejszy od posłuszeństwa jest tylko oddech, powiedziała jej po raz ostatni matka i zniknęła. Zostawiła ją u progu rodu Kamizów.
Świata, w którym nieślubne dziecko zawiniło tym,...
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki z pięknymi tytułami, a ten taki właśnie jest. Bohaterka, mówiąc, że poeci potrafią nazwać deszcz na pięćdziesiąt sposobów, odnosi się do mnogości słów, jakich można użyć, by nazwać miłość. Bo to o miłości jest ta książka. Ale nie o takiej, jak wiele innych, zawierającej się w schemacie: poznali się, pokochali, pokonali wiele przeszkód, by później żyć długo i szczęśliwie. Asha Lemmie opisuje tu miłość od innej strony, także tej bolesnej, czasami demonicznej, niszczącej.
Głównym przesłaniem tej powieści jest zdanie: „Miłość, a nie krew, tworzą więzi, które pielęgnujemy”. Główna bohaterka, dziecko z nieprawego łoża zrodzone przez pochodzącą z japońskiej arystokracji córkę możnego rodu Kamiza, doświadcza wzgardy i okrucieństwa ze strony rodziny z powodu swojego pochodzenia, ale przede wszystkim odmiennego wyglądu. Ma bowiem ciemną cerę i kręcone włosy, co dla jej dziadków jest powodem, by odizolować ją od świata. Nori jest bita i tresowana na posłuszną dziewczynkę do momentu, gdy w domu jej dziadków pojawia się prawy dziedzic i spadkobierca, a jej przyrodni brat Akiro. Wtedy Nori po raz pierwszy poczuje, co to znaczy kochać i być kochanym. Jej relacja z bratem okaże się być pierwszym stopniem do wyzwolenia się z okrutnych zasad japońskiej tradycji, które jeszcze w latach 50.,czy 60. XX wieku skazywały dziewczęta, a później młode kobiety na bycie absolutnie podległymi starszym członkom rodziny, najczęściej mężczyznom. To oni decydowali o wyborze męża, mogli sprzedać krewną do domu publicznego, albo uwięzić ją w rodowej posiadłości, czyniąc nikim.
Oprócz siostrzanego uczucia do brata Nori przeżywa jeszcze inne odmiany miłości: kocha swoją opiekunkę, europejskich przyjaciół brata, którzy staną się również jej przyjaciółmi, poznaje także smak romantycznego uczucia do poznanego w Anglii młodzieńca, a nawet, choć się przed tym wzdraga, wybucha w niej miłość do dziecka. I właśnie to uczucie pozwoli bohaterce zakończyć swoją życiową odyseję i odnaleźć miejsce dla siebie. Będzie jednak musiała najpierw dokonać tragicznego wyboru pomiędzy prawem do osobistego szczęścia a poczuciem obowiązku i chęcią zrekompensowania światu krzywd wyrządzonych przez jej bliskich.
Intrygowała mnie w tej powieści postać babki głównej bohaterki, głowy rodu Kamiza, seniorki Yuko. To kobieta, która powinność wobec rodu postawiła ponad wszystkim. Wyzbyła się uczuć, stała się zimna, a w imię spełnienia swojego planu zapewnienia ciągłości klanu gotowa była na największe okrucieństwo. Na swój sposób imponujące jest w niej to, że w chwili desperacji, aby nie zaprzepaścić sławy rodzinnej, gotowa była nawet ugiąć karku i wykazać się pokorą wobec wyroków losu.
Asha Lemmie ciekawie odtworzyła klimat powojennej Japonii, w której ścierają się dwa światy. W stolicy po ulicach spacerują swobodni i nowocześnie ubrani ludzie, a na prowincji ciągle jeszcze panuje feudalna tradycja z jej surowymi zasadami co do stroju, zachowania i patriarchalnego modelu rodziny. Kraj przeszedł zmiany po przegranej wojnie, arystokratom odebrano tytuły i przywileje, ale mentalność Japończyków nie zmieniła się. Wielkie rody ciągle cieszą się poważaniem, czerpią zyski z wielkich interesów, a pojęcie „honoru” traktowane jest tak samo jak przed setkami lat. Skazą na honorze jest nieposłuszna córka, wnuczka o niewłaściwym kolorze skóry, czy wnuk nieszanujący postanowień starszyzny.
Podobała mi się ta książka i mogę ją polecić wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych traktujących o wielkich uczuciach. Dodatkowym plusem jest bardzo zaskakujące zakończenie.
Lubię książki z pięknymi tytułami, a ten taki właśnie jest. Bohaterka, mówiąc, że poeci potrafią nazwać deszcz na pięćdziesiąt sposobów, odnosi się do mnogości słów, jakich można użyć, by nazwać miłość. Bo to o miłości jest ta książka. Ale nie o takiej, jak wiele innych, zawierającej się w schemacie: poznali się, pokochali, pokonali wiele przeszkód, by później żyć długo i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku bardzo wciągnęła mnie ta historia, przeżywałam siedzenie bohaterki na poddaszu prawie jakbym siedziała tam z nią. A potem jakoś mi przeszło, dziwne wydają mi się stosunki z bratem, nauka gry na skrzypcach zamiast pójścia do szkoły jest troszku absurdalna. Poznajemy małą dziewczynkę która staje się dorosłą kobietą, a ja mam wrażenie, że język którym opisuje swój świat nie ma rozgraniczenia na dziecko, nastolatkę, a później dorosłą kobietę. Czytałam z zainteresowaniem, ale mam wrażenie, że jednak za dużo tu infantylności. A końcowego wyboru Noriko nie rozumiem, przeczytawszy pamiętniki matki powinna walczyć o swoje, a ona podporządkowuje się wytycznym które nakazuje jej Babcia. Po tak długim czasie poza Japonią, wydawało by się, że Nori będzie chciała żyć własnym życie, a jednak postępuje inaczej. Chyba, że głównym powodem takiego końca jest zamysł na drugą część książki, aby przedłużyć fabułę i znów kreślić smutne życie bohaterki?
Na początku bardzo wciągnęła mnie ta historia, przeżywałam siedzenie bohaterki na poddaszu prawie jakbym siedziała tam z nią. A potem jakoś mi przeszło, dziwne wydają mi się stosunki z bratem, nauka gry na skrzypcach zamiast pójścia do szkoły jest troszku absurdalna. Poznajemy małą dziewczynkę która staje się dorosłą kobietą, a ja mam wrażenie, że język którym opisuje swój...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaponia, tak inna, tak różna
Japonia z lat 50-tych z historią Nori, ciemnoskórej japonki.
Bardzo wciągająca.
Japonia, tak inna, tak różna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaponia z lat 50-tych z historią Nori, ciemnoskórej japonki.
Bardzo wciągająca.
Polecam, bardzo przyjemnie się czyta
Polecam, bardzo przyjemnie się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie pozostawiło we mnie niezgodę, że ta historia tak się skończyła. A i wcześniej fabuła łamała serce nie raz. Końcowe decyzje Nori z pozoru wydają się dziwaczne, ale po przemyśleniu, nabiera to sensu. Czas spędzony na strychu, który tak bardzo ją ukształtował. Traumy, od których zawsze uciekała. Nigdy nie pozwoliła sobie na pamiętanie o bracie i obwiniała się za jego los. Pozostała z niezagojonymi ranami i potrzebą akceptacji ze strony rodziny. A i tak nigdy jej nie dostała. Nie jestem też przekonana, czy naprawdę kochała Noah, czy czuła się w jego ramionach po prostu bezpiecznie. Porażająco smutna opowieść.
Zakończenie pozostawiło we mnie niezgodę, że ta historia tak się skończyła. A i wcześniej fabuła łamała serce nie raz. Końcowe decyzje Nori z pozoru wydają się dziwaczne, ale po przemyśleniu, nabiera to sensu. Czas spędzony na strychu, który tak bardzo ją ukształtował. Traumy, od których zawsze uciekała. Nigdy nie pozwoliła sobie na pamiętanie o bracie i obwiniała się za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna historia z zaskakującym finiszem.
Piękna historia z zaskakującym finiszem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProza japońska, jak mantra. W mojej ocenie świetny preklad. Polecam
Proza japońska, jak mantra. W mojej ocenie świetny preklad. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to