
Romans Teresy Hennert
„Romans Teresy Hennert” jest romansem nietypowym, nawet przy zachowaniu standardowego schematu akcji "zakazana miłość - kara za nią", ignoruje sentymentalną manierę, skupiając się na demaskatorskich ujęciach tematu. Ani Teresa Hennert, ani jej kochanek, pułkownik Omski, nie przypominają pary romantycznych kochanków. Nałkowska przedstawia "romans" jako fatalistyczną igraszkę losu. Nie ma od niej ucieczki i nie ma dla niej szczęśliwego zakończenia. Autorka odmalowuje jednak kolejne detale tej niszczycielskiej siły w ścisłym związku z sytuacją polityczno-społeczną, dzięki czemu powieść staje się przejmującym obrazem degeneracji elit politycznych II Rzeczpospolitej.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Romans Teresy Hennert w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Romans Teresy Hennert
Poznaj innych czytelników
695 użytkowników ma tytuł Romans Teresy Hennert na półkach głównych- Przeczytane 474
- Chcę przeczytać 207
- Teraz czytam 14
- Posiadam 89
- Literatura polska 14
- Studia 6
- Lektury 6
- Ulubione 5
- Klasyka 5
- Literatura piękna 4








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Romans Teresy Hennert
Miałkość i dewaluacja wartości reprezentowanych przez mundur. Rozdźwięk tego co wychodzi z ust z faktycznym postępowaniem, romansik na dokładkę.
Miałkość i dewaluacja wartości reprezentowanych przez mundur. Rozdźwięk tego co wychodzi z ust z faktycznym postępowaniem, romansik na dokładkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczyłam na więcej. Ale XX lecie opisane bardzo ładnie. Tylko moim zdaniem książka jest niepełna i chaotyczna.
Liczyłam na więcej. Ale XX lecie opisane bardzo ładnie. Tylko moim zdaniem książka jest niepełna i chaotyczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożliwe, że po prostu nie jest to dobry wybór jeśli chodzi o audiobook, ale fabuła wydaje mi się niespójna, rozwleczona pomimo małej objętości książki i trudna do przyswojenia. Miała swoje, moim zdaniem świetne momenty, ale to trochę za mało.
Możliwe, że po prostu nie jest to dobry wybór jeśli chodzi o audiobook, ale fabuła wydaje mi się niespójna, rozwleczona pomimo małej objętości książki i trudna do przyswojenia. Miała swoje, moim zdaniem świetne momenty, ale to trochę za mało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiała dobre momenty, ale jako całość trochę się sypie.
Miała dobre momenty, ale jako całość trochę się sypie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOna jeszcze ładna, już niemłoda mężatka, z przeszłością, którą w dawniejszych czasach warto było dyskretnie odstawić jak szkielet do szafy. On - przystojny, dziarski oficer, nieco zblazowany, z jednej strony cyniczny, z drugiej - żarliwy. I miłość, która przychodzi nagle, zupełnie nie w porę i tak, że nie sposób się przed nią obronić. W tle inny romans - a właściwie miłostka antypatycznego, żonatego oficerka ze skłonnością do malwersacji, ze śliczną ale "diablo drogą" pracownicą pewnego biura. Oględnie mówiąc, żadna z tych miłosnych historii nie zakończy się happy endem.
Wszystko rozgrywa się w realiach młodziutkiej Polski z początku lat dwudziestych XX wieku, w środowisku wyższych wojskowych i osób "z towarzystwa". I to tło społeczne wydaje się być ciekawsze niż sam wątek miłosny. Opisy towarzyskich spotkań, trosk i radości opisywanej klasy są całkiem interesującym obrazem epoki, zwłaszcza, że widzianym oczami pisarki - bezpośredniego świadka tych czasów. Nasz młody kraj nie wydaje się krainą mlekiem i miodem płynącą. Wielu wojskowych po wojnie idzie w odstawkę, ich pobory nie tylko nie wystarczają na wystawną reprezentację, ale czasem wręcz na skromne życie. Co nie zmienia faktu, że "oficeryje" nie chcą rezygnować z luksusowych przyjemności, niektórzy nawet kosztem wyprzedawania rodzinnych pamiątek i mebli. Czyżby Ojczyzna nie była w stanie odwdzięczyć się jej obrońcom? Sprawy socjalne innych grup społecznych również szorują po dnie, zupełnie jakby Polska uznała osiągnięcie upragnionej niepodległości za szczyt i kres swych celów.
Mimo ciekawego kontekstu, książka mnie nie porwała i nie uwiodła. Nałkowska była przez długie lata niesłychanie wpływową osobą w różnych organizacjach związanych ze słowem pisanym. Jednak Jej twórczość zestarzała się raczej nieładnie. "Medaliony" to oczywiście ponadczasowy hit, ale to raczej ze względu na ich tematykę niż urodę narracji. Jeśli mam zwracać się do literatury sprzed II Wojny, wolę już Dołęgę lub Makuszyńskiego.
Ona jeszcze ładna, już niemłoda mężatka, z przeszłością, którą w dawniejszych czasach warto było dyskretnie odstawić jak szkielet do szafy. On - przystojny, dziarski oficer, nieco zblazowany, z jednej strony cyniczny, z drugiej - żarliwy. I miłość, która przychodzi nagle, zupełnie nie w porę i tak, że nie sposób się przed nią obronić. W tle inny romans - a właściwie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka Nałkowskiej – „Granicy” jakoś się oparłem, nawet jeśli w moich czasach była lekturą szkolną. Od początku słuchania miałem wrażenie obcowania z powieścią XIX-wieczną: rozbudowane opisy życia wewnętrznego bohaterów, nieco egzaltowany styl, wlokąca się akcja. W porównaniu z „Lalką” Prusa, którą w tym samym czasie po raz kolejny słuchałem uszami – nudy na pudy. A przecież arcydzieło Prusa powstało 40 lat wcześniej! Dosyć szybko więc przerwałem słuchanie. Niemniej, po pewnym czasie postanowiłem dać Nałkowskiej drugą szansę.
Akcja toczy się w Warszawie na początku lat 20. ubiegłego wieku. Głównym bohaterem jest porucznik Gondziłł, pracujący w centralnym urzędzie. Wkrótce pojawia się w książce więcej postaci, niemal wszyscy z wyższych lub średnich sfer.
Towarzyszymy bohaterom w ich wystawnym życiu: rauty, romanse, zawody hippiczne. Opis tych ostatnich jest dość ciekawy – na wyścigach konnych spotyka się elita polityczna, towarzyska i wojskowa kraju. Autorka wpada wtedy w prawdziwy zachwyt i pisze: „Olśniewające mundury własnych i obcych dygnitarzy wojskowych uderzały barwami naszywek, błyszczały w pełnym świetle dnia przepychem odznak i galonów. Nie mniej, chociaż inaczej, pociągali oczy dostojnicy ze sfer rządowych w szlachetnej czerni swych strojów”. I dalej: „Wszystko jest nowe i wszystko wreszcie jest prawdziwe. W takie dni widzi się, że Polska jest naprawdę”. Cóż, to bardzo elitarne podejście do polskości... Przy okazji mamy też rozważania na temat tego, co czuje koń – autorka mogłaby sobie to darować.
A potem mamy jakieś intrygi, dyskusje, romanse, przez książkę przewija się cała masa postaci, trochę się w tym gubiłem. A wszystko to, powtarzam, opisane w sposób nieznośnie egzaltowany, jak w słabej XIX-wiecznej powieści. Trudno mi się tego słuchało, niestety ta proza mocno się zestarzała, mimo że książka powstała sto lat temu.
Dość ciekawy jest nieco archaiczny styl książki, na przykład pani Nałkowska często używa czasu zaprzeszłego. Jednak nawet to nie ratuje powieści.
Ostatecznie porzuciłem audiobooka w połowie, mimo dobrej interpretacji Artura Ziajkiewicza. Nie mam zamiaru dać Nałkowskiej trzeciej szansy.
Możecie zapytać, dlaczego piszę o książkach, których nie doczytałem/dosłuchałem do końca? No cóż, dla niektórych czytelników moja opinia jest wciąż ważna.
To moja pierwsza książka Nałkowskiej – „Granicy” jakoś się oparłem, nawet jeśli w moich czasach była lekturą szkolną. Od początku słuchania miałem wrażenie obcowania z powieścią XIX-wieczną: rozbudowane opisy życia wewnętrznego bohaterów, nieco egzaltowany styl, wlokąca się akcja. W porównaniu z „Lalką” Prusa, którą w tym samym czasie po raz kolejny słuchałem uszami – nudy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFenomenalne odtworzenie realiów polskiej rzeczywistości w kilka lat po odzyskaniu niepodległości. Doskonałe ukazanie ówczesnej polityki i powolnego umierania kultu munduru. Początkowa duma wojskowych z wywalczenia wolnej Polski przeradza się w zagubienie. Mundur, wciąż jeszcze noszony z dumą, staje się nic nie znaczącą fasadą pod którą jest pustka, poszukiwanie swojej nowej tożsamości, niezgoda na rzeczywistość bez określenia jakiejkolwiek sensownej alternatywy. Polityka jest polityką jaką znamy z dzisiejszych realiów „Jest łapownictwo rodzime, prywata, protekcja, rządy motłochu, wielkie afery, wielkie majątki, interes, interes przede wszystkim.”
W tym wszystkim ważne pytania, czym jest niepodległość, jak powinna wyglądać Polska, gdzie jest jej prawdziwe miejsce w Europie.
Tylko ten romans podniesiony do rangi tytularnej nie pasuje mi do całości. Doceniam u Nałkowskiej podkreślenie tego, że każdy człowiek, niezależnie od pełnionych funkcji publicznych jest tylko człowiekiem ze wszystkimi swoimi ułomnościami i uwikłaniem w swoją własną przeszłość, w swoje dzieciństwo. Doskonale pokazuje niemożliwość oddzielenia pełnionych funkcji zawodowych od życia prywatnego choćby w tym, że politykę zamiast w urzędowych gabinetach uprawia się na prywatnych imprezach w tak zwanym domowym zaciszu.
W ogóle nie rozumiem zachowania Teresy. W jakim sensie ona odtwarza swój „bolebożański schemat”? Nutka zapewnił jej dzieciństwo w ubóstwie, ale nie był skłonny do romansów. Na pewno powtarza w swoim życiu bierność swojej matki. Ulega Sednowskiemu i Omskiemu ale nie ma w tym realizacji jej pragnień. Ulega, ale niechętnie. I to zupełnie kuriozalne zakończenie. Czy to miała być kara? Jeśli tak to za co? Sednowski swój „bolebożański schemt” powiela doskonale. Całe jego życie jest powtórzeniem życia swojego ojca.
Postać Gondziłła też nie jest wykreowana do końca spójnie. Od samego początku autorka przedstawia go w złym świetle. W tym jest konsekwentna. Ale z drugiej strony on jest tylko marionetką wykorzystaną przez Hennerta i Sasina.
Ale zdecydowanie warto przeczytać! Choćby po to aby zadać sobie te wszystkie pytania.
Fenomenalne odtworzenie realiów polskiej rzeczywistości w kilka lat po odzyskaniu niepodległości. Doskonałe ukazanie ówczesnej polityki i powolnego umierania kultu munduru. Początkowa duma wojskowych z wywalczenia wolnej Polski przeradza się w zagubienie. Mundur, wciąż jeszcze noszony z dumą, staje się nic nie znaczącą fasadą pod którą jest pustka, poszukiwanie swojej nowej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem po "Granicy", "Kobietach" i "Romansie..." i na ten moment ja Nałkowskiej podziękuję. Niewątpliwie jest to utalentowana pisarka ("Granicę" uwielbiam),ale jej inne pozycje nie przemawiają do mnie w żaden sposób. Trudno mi też ocenić, co próbuje przekazać, gdy w ten sposób przedstawia prozę życia - ni to romans, ni polityczny manifest.
Jestem po "Granicy", "Kobietach" i "Romansie..." i na ten moment ja Nałkowskiej podziękuję. Niewątpliwie jest to utalentowana pisarka ("Granicę" uwielbiam),ale jej inne pozycje nie przemawiają do mnie w żaden sposób. Trudno mi też ocenić, co próbuje przekazać, gdy w ten sposób przedstawia prozę życia - ni to romans, ni polityczny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toobsadzona w panoramicznym kontekście społeczno-literackim powieść „romans teresy hennert” to zorientowana feministycznie i politycznie opowieść o środowisku polskiego mieszczaństwa lat 20. ubiegłego wieku. tytułowa relacja staje się punktem wyjścia, a następnie rozmywa w tło dla uwypuklenia bolączek zrujnowanej arystokracji, rozmontowania towarzyskich koterii czy refleksji nad kondycją polskiej rzeczywistości po odzyskaniu niepodległości. ta obiecująca i przez wiele lat niedościgniona perspektywa okazuje się w swej realizacji dość rozczarowująca - państwo dopiero staje na nogi, w jego strukturach panuje chaos, a oczekiwane przywileje nie nadchodzą.
nałkowska doprowadza swych bohaterów do tych rozmyślań celem charakterystycznego dla niej zbadania ich psychiki i emocji. na ich przykładzie próbuje wyjaśnić zachodzące po I wś. zmiany społeczne, nie szczędząc również bardziej indywidualnego ich aspektu - ludzkiej chciwości, pychy i zła. nie brak tu całego spektrum emocji przedstawionego w sposób charakterystycznie dla omawianej epoki egzaltowany, wręcz - teatralny. tym razem ulegają temu nie tylko kobiety, ale przede wszystkim sprawujący wysokie funkcje mężczyźni. zawody pułkownika, lekarza, uczonego czy urzędnika państwowego zdają się być nierozerwalnie związane z uleganiem wobec moralnych słabości, a obecność kobiet w sferze publicznej nie przynosi realnych zmian.
choć rzeczywistość wyższych sfer tracących grunt pod nogami oznaczają według autorki patriarchalna przemoc, ta pozostawia czytelnikowi moralną ocenę wnętrza swoich bohaterów. nie szczędząc błyskotliwych uwag, udowadnia jednak, że rozdział między publicznym (władzą),a prywatnym (moralnością) mimo wyrachowania - pozostaje niemożliwy.
obsadzona w panoramicznym kontekście społeczno-literackim powieść „romans teresy hennert” to zorientowana feministycznie i politycznie opowieść o środowisku polskiego mieszczaństwa lat 20. ubiegłego wieku. tytułowa relacja staje się punktem wyjścia, a następnie rozmywa w tło dla uwypuklenia bolączek zrujnowanej arystokracji, rozmontowania towarzyskich koterii czy refleksji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyścig koni - z tym zawsze będę kojarzył "Romans...". Wstęp trochę przydługi i nudnawy, ale im bliżej końca, tym pojawiało się więcej niewiadomych. Jak w dobrej powieści detektywistycznej, trzeba było łączyć kropki z perspektyw różnych bohaterów, żeby dowiedzieć się, co ostatecznie się stało. Nie mamy całościowego obrazu, więc czuję pewien niedosyt, szczególnie kiedy przypomnę sobie, ile miejsca autorka poświeciła np. na opis koni...
Poza tym tytuł jest trochę przerysowany - romansu jest mało, a jednak czytelnik wciąż na coś czeka. Totalne spłaszczenie problematyki utworu i sprowadzenie do jednego wątku. Wątek miłosny mi się podobał, ale to książka nie tylko o relacji Teresy z... nie będę zdradzał ;).
Oprócz tego podobały mi się filozoficzne przemyślenia starego Laterny. Ciekawe i wymagające skupienia.
A samo zakończenie - wow.
Jak na lekturę na studiach - całkiem przyjemna.
Wyścig koni - z tym zawsze będę kojarzył "Romans...". Wstęp trochę przydługi i nudnawy, ale im bliżej końca, tym pojawiało się więcej niewiadomych. Jak w dobrej powieści detektywistycznej, trzeba było łączyć kropki z perspektyw różnych bohaterów, żeby dowiedzieć się, co ostatecznie się stało. Nie mamy całościowego obrazu, więc czuję pewien niedosyt, szczególnie kiedy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to