Zielone kasztany

Okładka książki Zielone kasztany
Janusz Domagalik Wydawnictwo: Estymator literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
Estymator
Data wydania:
2021-05-10
Data 1. wyd. pol.:
1977-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788366719750
Tagi:
dorastanie samotność przyjaźń poznanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1151
355

Na półkach:

W PRL pisarze mieli misje pokazywania młodzieży co jest dobre, a co złe w przystępny sposób.

W PRL pisarze mieli misje pokazywania młodzieży co jest dobre, a co złe w przystępny sposób.

Pokaż mimo to

avatar
65
25

Na półkach: , , ,

Bardzo ciekawa książka. Powstała w 1977 roku, ale pisana była już wcześniej. Powstała z połączenia dwóch innych powieści tego autora "Marka" (1971) i "Irminy" (1974). Może z dzisiejszego punktu widzenia trochę można by się czepiać pewnych spraw, ale patrząc na tamte lata sprzed ok 50 lat to tak mogło się interpretować niektóre sprawy. Ciekawie jest też napisana. Mamy tutaj jakby pewne retrospekcje. O niektórych zdarzeniach w szczegółach dowiadujemy się dopiero później w kolejnych rozdziałach. Niektóre są nagle urywane i wyjaśnione później.

Bardzo ciekawa książka. Powstała w 1977 roku, ale pisana była już wcześniej. Powstała z połączenia dwóch innych powieści tego autora "Marka" (1971) i "Irminy" (1974). Może z dzisiejszego punktu widzenia trochę można by się czepiać pewnych spraw, ale patrząc na tamte lata sprzed ok 50 lat to tak mogło się interpretować niektóre sprawy. Ciekawie jest też napisana. Mamy tutaj...

więcej Pokaż mimo to

avatar
552
78

Na półkach: , , ,

"Trudno opowiedzieć wszystko nawet samemu sobie, a może własnie sobie najtrudniej. Wciąż co innego staje się ważniejsze. Za każdym razem, kiedy zatrzyma się na moment obraz i słychać słowa... których przecież nikt nie mówi, a jednak są tuż obok. Ale czy to obrazy te same, co wtedy i te same słowa? Na pewno te same, prawdziwe tak, jak je teraz widzę i słyszę - odpowiadam sobie, bo już wiem, że są pytania, na które nikt inny mi nie odpowie"

Bardzo przyjemna lektura, która udało mi sie znaleźć na babcinym strychu. Opowieść magicznie przenosi nas do czasów dzieciństwa i pozwala raz jeszcze przypomnieć sobie jak było kiedyś. Zatrzymać się na moment i powspominać. Polecam!

"Trudno opowiedzieć wszystko nawet samemu sobie, a może własnie sobie najtrudniej. Wciąż co innego staje się ważniejsze. Za każdym razem, kiedy zatrzyma się na moment obraz i słychać słowa... których przecież nikt nie mówi, a jednak są tuż obok. Ale czy to obrazy te same, co wtedy i te same słowa? Na pewno te same, prawdziwe tak, jak je teraz widzę i słyszę - odpowiadam...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
133
124

Na półkach: , ,

„- Irma! - powiedziałem. - A może wszystko?
- Co wszystko?
- Może tak naprawdę wszystko zależy od nas samych?
- Może.”


Książka legenda. Książka fenomen. Od wielu wielu lat niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w moim sercu. I tak już chyba pozostanie.


„Nie opowiesz nigdy, jak było naprawdę, gdzie jest czego początek, nie opowiesz. Za każdym razem co innego wyda ci się ważniejsze i każdy usłyszy wszystko po swojemu, więc inaczej, coś innego zobaczy, jak i ty za każdym razem...”


Myślę, że te słowa dobrze opisują „Zielone kasztany”. Zanim całkiem tę książkę pojęłam, czytałam ją wielokrotnie, za każdym razem trochę inaczej ją rozumiejąc i równocześnie pewnej jej części nie mogąc zupełnie uchwycić. Ciąg zdarzeń w fabule nie jest chronologiczny. To tak, jakby autor wziął cały tekst książki, pociął go na fragmenty i ułożył w innej kolejności. Mocno utrudnia to zrozumienie książki, ale równocześnie czyni ją bardzo wyjątkową, wręcz magiczną i ogólnie uważam ten zabieg za mistrzowski, bez którego książka dużo by utraciła. Wielu też rzeczy trzeba się samemu domyślić, bo nie są napisane wprost.

A o czym właściwie jest ta książka? O przyjaźni i relacjach międzyludzkich. O dorastaniu i zmianach w życiu. O samotności i byciu osamotnionym wśród najbliższych. O murach, które sami niepotrzebnie wznosimy. O tym jak łatwo jest zniszczyć drugiego człowieka. O odpowiedzialności za swoje życie i swoje czyny. I wreszcie o poszukiwaniu siebie wśród własnych myśli i wśród innych ludzi.

Cudowni, żywi bohaterowie, zwłaszcza Marek, główny bohater i narrator, z którym całkowicie się utożsamiałam. Na poszczególnych stronach książki dzieli się z nami swoimi przeżyciami wewnętrznymi i przemyśleniami, często również stawiane są pytania, na które brakuje odpowiedzi.

Książka, która stała się mi bardzo bliska, bardziej niż wszystkie inne.


„Ja również wiem więcej, dzisiaj wiem chyba dużo więcej, przyznaję.”

„- Irma! - powiedziałem. - A może wszystko?
- Co wszystko?
- Może tak naprawdę wszystko zależy od nas samych?
- Może.”


Książka legenda. Książka fenomen. Od wielu wielu lat niezmiennie zajmuje pierwsze miejsce w moim sercu. I tak już chyba pozostanie.


„Nie opowiesz nigdy, jak było naprawdę, gdzie jest czego początek, nie opowiesz. Za każdym razem co innego wyda ci się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
41
27

Na półkach:

Zaczęłam ją czytać, nie do końca wiedząc o czym czytam, skończyłam czytać nadal nie potrafię powiedzieć o czym ona jest. Mimo wszystko wywarła na mnie ogromne wrażenie, nie potrafię jej opisać, ale polecam wszystkim szczerze.

Zaczęłam ją czytać, nie do końca wiedząc o czym czytam, skończyłam czytać nadal nie potrafię powiedzieć o czym ona jest. Mimo wszystko wywarła na mnie ogromne wrażenie, nie potrafię jej opisać, ale polecam wszystkim szczerze.

Pokaż mimo to

avatar
491
198

Na półkach: , ,

Ku mojej ogromnej radości, znalazłem tę książkę w księgarni ze starymi książkami, będąc na wyjeździe w górach. Połknąłem ją w niecałe dwa dni, ale co o niej napisać?

Książka z pewnością trudna.
Po przeczytaniu leciuteńkiego "Końca wakacji" myślałem, że "Zielone kasztany" okażą się podobną książką, zdziwiłem się. Niby to był ten sam styl pisania, co tam, ale jednak inny. Książka również o życiu, również o problemach tego codziennego życia.
Wydaje się cięższa, także do zrozumienia. Autor ni to rusz wplata jakieś wspomnienia bohatera, co sprawia, że można się pogubić w czasie. Jest wiele "warstw czasowych".
Nie czyta się jej już z uśmiechem na ustach, czyta się w o wiele większej zadumie i refleksji.

Ale może trochę o książce:
tu też pojawia się problem (zgodzę się z główną recenzją), trudno powiedzieć, o czym ta książka jest tak naprawdę.
Główny bohater, Marek w wieku licealnym, żyje bez ojca za to z mamą Danutą, dziadkiem i siostrą Irminą. Z żadnym z nich nie może się dogadać, ma problemy z kolegami w szkole, jak i w klubie piłkarskim, w którym gra. Gdzieś tam przeplatają się dziewczyny, ale bardzo niewyraźnie. Wkrótce zachorowuje jego dziadek, w końcu umiera, jego siostra traci włosy w bardzo niezwykłej sytuacji.

Szukałem w tej książce czegoś podobnego do "Końca wakacji", nie znalazłem, ale raczej nie żałuje tego wyboru.
Książka o czymś innym:
o tym, że życie to nie tylko nie kończąca się beztroska.

Ku mojej ogromnej radości, znalazłem tę książkę w księgarni ze starymi książkami, będąc na wyjeździe w górach. Połknąłem ją w niecałe dwa dni, ale co o niej napisać?

Książka z pewnością trudna.
Po przeczytaniu leciuteńkiego "Końca wakacji" myślałem, że "Zielone kasztany" okażą się podobną książką, zdziwiłem się. Niby to był ten sam styl pisania, co tam, ale jednak inny....

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
10

Na półkach: ,

Jest to książka, którą przeczytałam najwięcej razy w życiu! Jest w jakiś sposób nieuchwytna.

Jest to książka, którą przeczytałam najwięcej razy w życiu! Jest w jakiś sposób nieuchwytna.

Pokaż mimo to

avatar
621
64

Na półkach: , ,

Gdy ją skończyłam... ciągle przemyślałam ją na nowo i nowo. Historia o dorastaniu napisana w taki sposób? Jestem jak najbardziej na tak!

Gdy ją skończyłam... ciągle przemyślałam ją na nowo i nowo. Historia o dorastaniu napisana w taki sposób? Jestem jak najbardziej na tak!

Pokaż mimo to

avatar
1208
1155

Na półkach: , ,

Książka opowiada historię młodych mężczyzn, uczniów warszawskiego liceum, którzy muszą zmierzyć się z problemami czyhającej dorosłości. Świat poznajemy oczami jednego z ich - chłopca niezwykle wrażliwego i zamkniętego w sobie, który na kartach opowiadania stara się ułożyć sobie swój osobisty świat, zrozumieć go i zaakceptować.

Książka opowiada historię młodych mężczyzn, uczniów warszawskiego liceum, którzy muszą zmierzyć się z problemami czyhającej dorosłości. Świat poznajemy oczami jednego z ich - chłopca niezwykle wrażliwego i zamkniętego w sobie, który na kartach opowiadania stara się ułożyć sobie swój osobisty świat, zrozumieć go i zaakceptować.

Pokaż mimo to

avatar
13
12

Na półkach:

Wciągająca książka, pełna filozoficznych refleksji. Historia o dojrzewaniu? O rozumieniu? O człowieku? O "Gnothi seauton" .

Wciągająca książka, pełna filozoficznych refleksji. Historia o dojrzewaniu? O rozumieniu? O człowieku? O "Gnothi seauton" .

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Janusz Domagalik Zielone kasztany Zobacz więcej
Janusz Domagalik Zielone kasztany Zobacz więcej
Janusz Domagalik Zielone kasztany Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd