Sieroty wojny

Okładka książki Sieroty wojny
David Laws Wydawnictwo: Filia powieść historyczna
446 str. 7 godz. 26 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
The Fuhrer’s Orphans
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-02
Liczba stron:
446
Czas czytania
7 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381954860
Tłumacz:
Kinga Markiewicz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
303
204

Na półkach:

Spodziewałam się więcej historii dzieci a mniej dorosłych. Brakuje mi w niej klimatu wojny, biedy, strachu, głodu które przecież wtedy wszędzie panowały.

Spodziewałam się więcej historii dzieci a mniej dorosłych. Brakuje mi w niej klimatu wojny, biedy, strachu, głodu które przecież wtedy wszędzie panowały.

Pokaż mimo to

1
avatar
677
669

Na półkach:

Przychodzę do Was z książką, która została oparta o fakty.
Na obszarze przemysłowym Monachium ukrywa się przed Gestapo grupa dwudziestu siedmiu głodnych i przerażonych dzieci.
Ich rodzice zostali zesłani do obozów koncentracyjnych, a one pozostały na łasce samych sobie.
Do czasu kiedy nauczycielka Claudia odkrywa ich istnienie i zapewnia im schronienie, narażając własne życie.

Autor oparł książkę o fakty związane z planem Fuhrera, który miał na celu budowę ogromnych pociągów i linii kolejowych, które miały obejmować cały kontynent.
Drugim faktem, który autor zawarł w książce były Kindertransporty czyli tysiące dzieci uratowane w transportach przed hitlerowskim reźimem.
Jeśli chodzi o historię jaką stworzył autor jest ona bardzo wzruszająca, ból, strach dzieci, sytuacja prawie bez wyjścia.
Główna bohaterka to osoba silna, odważna i z tajemnicą, a do tego ktoś kto jej pomaga. Od niego zależy powodzenie misji. Tworzą ciekawy duet.
Jeśli chodzi o styl autora to miałam wrażenie, że chociaż pisał o bardzo wzruszających i przykrych wydarzeniach posługiwał się takim lekkim, beztroskim językiem. Pomysł na książkę trafiony, jednak moim zdaniem autor nie wykorzystał potencjału. Zabrakło mi tu emocji. Czytało się dobrze, ale czuję niedosyt.
Zakończenie mnie zaskoczyło, a nawet zasmuciło.
Książkę mimo minusów polecam. Warto przekonać się samemu i wyrazić swoją opinię.

Przychodzę do Was z książką, która została oparta o fakty.
Na obszarze przemysłowym Monachium ukrywa się przed Gestapo grupa dwudziestu siedmiu głodnych i przerażonych dzieci.
Ich rodzice zostali zesłani do obozów koncentracyjnych, a one pozostały na łasce samych sobie.
Do czasu kiedy nauczycielka Claudia odkrywa ich istnienie i zapewnia im schronienie, narażając własne...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
5
5

Na półkach:

"Sieroty wojny" to powieść, która ma być opart na prawdziwych wydarzeniach, lecz tak nie jest, co przyznaje na końcu książki sam autor, ponieważ to powieść jedynie inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, faktami historycznymi, którymi niewątpliwie są Kindertransporty i plan Hitlera stworzenia kolei szerokotorowej. Bohaterowie powieści, to postacie wykreowane przez autora i jak on sam przyznaje "pięćdziesiąt procent zdarzeń zawartych w powieści jest prawdziwa. To czytelnik musi zdecydować, które są które".
W związku z tym, że miała to być powieść oparta na prawdziwych wydarzeniach a nie jedynie inspirowana takimi czytelnikowi, który mógł się spodziewać "prawdziwej historii" pozostaje bardzo duży niedosyt. Kolejnym rozczarowaniem jest styl w jakim została napisana powieść. Styl powieści iście amerykański, luźny,wręcz infantylny, nieoddający ciężkiej atmosfery hitlerowskich Niemiec, atmosfery zastraszenie, grozy i ciągłej obawy o swoje życie (i nie jest to raczej "wina" przekładu dokonanego przez tłumacza). Tak jakby autor nie umiał wczuć się bądź wyobrazić sobie i przez to oddać na kartach powieści prawdziwego ducha tych strasznych czasów. Sama historia poruszająca. Dzielna główna bohaterka, tajemnica, którą ukrywa oraz z pozoru niefrasobliwy główny bohater, po którym nie wiadomo czego się spodziewać, czy w związku z tym stanie na wysokości trudnego zadania. Gwiazdki za zakończenie. Za to, że nie okazało się do końca sztampowe.

"Sieroty wojny" to powieść, która ma być opart na prawdziwych wydarzeniach, lecz tak nie jest, co przyznaje na końcu książki sam autor, ponieważ to powieść jedynie inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, faktami historycznymi, którymi niewątpliwie są Kindertransporty i plan Hitlera stworzenia kolei szerokotorowej. Bohaterowie powieści, to postacie wykreowane przez autora i...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
985
686

Na półkach:

„Sieroty wojny” to powieść, która inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. W związku z tym podejrzewałam, że historia ukryta w książce poruszy mnie do głębi, dotknie strun wrażliwości, doprowadzi być może do łez. Niestety, tak nie było. Los sierot, żyjących w niegodnych człowieka warunkach, chwyta za serce, ale zabrakło mi jednak w tej opowieści emocji, namacalnych uczyć między bohaterami. Zapewne wynika to też z tego, że w tej książce poznamy zaledwie namiastkę dopiero kiełkującej miłości, autor całkowicie skupił się zobrazowaniu krzywdy niewinnych dzieci. Z jednej strony książka wyróżnia się tym spośród tytułów beletrystyki, gdzie królują historie miłosne z wojną w tle, ale z drugiej być może właśnie dlatego ta historia mocno mną nie wstrząsnęła, nie przyprawiła o szybsze bicie serca. Nie dotknięto również krwawego oblicza wojny, większa część fabuły osnuta jest na próbach usprawnienia rozwoju kolei w hitlerowskich Niemczech oraz na politycznych rozwiązaniach, których skutki były najbardziej dotkliwe dla dziecięcych ofiar nazistowskiej ideologii. Nie mogłam się „wgryźć” w pierwszą połowę książki. Nie czułam, że muszę poznać rozwój wydarzeń, jak najszybciej, już teraz, w tym momencie. Po jej przekroczeniu było już znacznie lepiej, ponieważ akcja nabrała rozpędu, ale jest jednak daleka od tego, by nazwać ją wartką. Brak tu zwrotów akcji, które podnosiłyby czytelnikowi ciśnienie i fragmentów, które trzymałyby w napięciu. To spokojniejsza lektura związana z drugą wojną światową, pełna techniki, maszyn, a pozbawiona, według mnie, głębszych emocji. Czyny bohaterów odznaczają się szlachetnością i odwagą, ale ta kreacja nie była na tyle satysfakcjonująca, aby zostać w mojej pamięci. Jedyne, co z tej książki będzie we mnie długo tkwić to słodko-gorzkie zakończenie. Tym razem jego otwarty charakter dał mi sposobność do dopisania dalszych losów postaci już za pomocą własnej wyobraźni. Otwarta furtka nie zaprasza do przekroczenia jej granic. Tak powinno zostać – melancholijnie i sentymentalnie.

„Sieroty wojny” to powieść, która inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. W związku z tym podejrzewałam, że historia ukryta w książce poruszy mnie do głębi, dotknie strun wrażliwości, doprowadzi być może do łez. Niestety, tak nie było. Los sierot, żyjących w niegodnych człowieka warunkach, chwyta za serce, ale zabrakło mi jednak w tej opowieści emocji, namacalnych uczyć...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
205
205

Na półkach:

Na rozległym obszarze przemysłowym wojennego Monachium grupa dwudziestu siedmiu głodnych i przerażonych dzieci ukrywa się przed Gestapo. Ich rodzice zostali wysłani do obozów koncentracyjnych, a one same nie mają dokąd pójść.
Przyjmując pod swój dach dwójkę bezdomnych uciekinierek, nauczycielka Claudia Kellner odkrywa istnienie dzieci i zapewnia im schronienie, ryzykując własnym bezpieczeństwem.
W międzyczasie komandos Peter Chesham, szpieg pracujący dla Brytyjczyków, z powodzeniem przedostaje się na terytorium Trzeciej Rzeszy. Jego ściśle tajna misja staje pod znakiem zapytania, gdy odkrywa miejsce, w którym ukrywają się sieroty.
Jeśli będzie ją kontynuował, może się to okazać tragiczne w skutkach dla wszystkich w jego otoczeniu. Jeśli tego nie zrobi, naziści mogą wygrać wojnę. Peter staje przed poważnym dylematem – posłuchać rozkazów albo uratować dzieci.
Czy podejmie się zadania zorganizowania ostatecznej ucieczki, czy może wypełni misję, która została mu powierzona?

Książki, w których opisane są wydarzenia wiązane z II wojną światową, są tymi, po które sięgam w pierwszej kolejności. Autentyczne wojenne wydarzenia ściskają za serce. Autor, opisując w swojej książce tę historię, bazuje na Kinder transportach, ratujących tysiące dzieci przed hitlerowskim reżimem.
Fabuła ujęła mnie i z każdą stroną chłonęłam ją coraz mocniej. Dzieciaki zostały pozostawione same, kiedy ich rodzice trafili do obozu koncentracyjnego. Musieli zatroszczyć się o swoje bezpieczeństwo. Na pomoc przychodzi im nauczycielka, jednak jej sekret wychodzi na jaw. Wszystko zależy od decyzji komandosa, który prowadzi tajną misję dla Brytyjczyków. Czekałam w niecierpliwości, jaki okaże się jego ruch, zadając sobie pytania, w jaki sposób sama bym postąpiła. Szukając w swoich życiowych wartościach, nie byłam w stanie, podjąć decyzji idealnej będąc szpiegiem Brytyjczyków.

Mimo że powstało już sporo książek o tematyce wojny, serdecznie polecam.

Na rozległym obszarze przemysłowym wojennego Monachium grupa dwudziestu siedmiu głodnych i przerażonych dzieci ukrywa się przed Gestapo. Ich rodzice zostali wysłani do obozów koncentracyjnych, a one same nie mają dokąd pójść.
Przyjmując pod swój dach dwójkę bezdomnych uciekinierek, nauczycielka Claudia Kellner odkrywa istnienie dzieci i zapewnia im schronienie, ryzykując...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
424
424

Na półkach:

"Ta kobieta i jej dziecko nie należały do zwyczajnych osób. Należały do potępionego przez Niemcy społeczeństwa, legionu zagubionych dusz, który żebrał, ukrywał się i potrafił jakoś przetrwać tuż pod nosem władz, chowając się po stodołach, piwnicach i zakurzonych strychach. Do nieoficjalnej grupy, czającej się tuż pod powierzchnia tego, co oficjalne.
Mówiąc potocznie, Claudia miała teraz na głowie swoje własne dwa "okręty podwodne"
-----
Claudia Kellner nauczycielka, uczestniczka kindertransportów w momencie kiedy dowiaduje się o dzieciach, ukrywających się w tak zwanym Labiryncie, bez zastanowienia podejmuje się opieki nad nimi i postanawia za wszelką cenę wywieźć dzieci z kraju w którym uwazane są za podludzi.
Mimo, że zadanie wydaje się nie możliwe do wykonania to na drodze kobiety staje Peter Chesham brytyjski szpieg, który przybył do Niemiec z tajna misja zniszczenia silnika lokomotywy szerokotorowej i który może okazać się ratunkiem dla jej podopiecznych.
Czy Peter narazi swoją misje by ratować dzieci?

" Sieroty wojny" to pozycja, która przyciągnęła moja uwagę swoją prosta, acz wymowna okładka i taka jest też treść książki niby prosta, a zarazem wstrząsająca, zmuszajaca czytelnika do zastanowienia się nad swoim systemem wartości.
Jest to książka która wymaga od czytelnika skupienia, ale w zamian ujawnia przed nim kobietę której hart ducha sprawia, że niemożliwe staje się możliwe, a gdy do tego dołącza dylematy moralne przed jakimi staje jeden z bohaterów to mamy tu do czynienia z dobra literatura której warto poświęcić czas i uwagę.

"Ta kobieta i jej dziecko nie należały do zwyczajnych osób. Należały do potępionego przez Niemcy społeczeństwa, legionu zagubionych dusz, który żebrał, ukrywał się i potrafił jakoś przetrwać tuż pod nosem władz, chowając się po stodołach, piwnicach i zakurzonych strychach. Do nieoficjalnej grupy, czającej się tuż pod powierzchnia tego, co oficjalne.
Mówiąc potocznie,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
361
282

Na półkach: , ,

Książek o tematyce wojennej jest dosyć sporo i mimo że przeczytałam ich już trochę, to cały czas mnie do nich ciągnie. Za każdym razem wywierają na mnie wrażenie, wywołują sporo emocji oraz wyciskają łzy. Tak było również w przypadku tej książki.
Ta historia opowiada o dzieciach ukrywających się przed Gestapo. Dzieciach które zrobią wszystko by przetrwać. Z pomocą przychodzi im nauczycielka....nie bacząc na swoje niebezpieczeństwo, postanawia zająć się pozostawionymi samym sobie dziećmi, jak i za wszelką cenę wywieźć je z Monachium. Czy jej się to uda?
Powieść na pewno trzyma w napięciu, jest przepełniona strachem wymieszanym z odwagą, smutkiem, ciężkimi wyborami, ale też determinacją bohaterów. Jej treść sprawia że książkę ciężko odłożyć. Z pewnością warto po nią sięgnąć, tym bardziej że jest oparta na prawdziwych wydarzeniach co dla mnie jest dużym plusem.
Z czystym sercem Wam ją polecam, jeśli oczywiście lubicie tę tematykę.

Książek o tematyce wojennej jest dosyć sporo i mimo że przeczytałam ich już trochę, to cały czas mnie do nich ciągnie. Za każdym razem wywierają na mnie wrażenie, wywołują sporo emocji oraz wyciskają łzy. Tak było również w przypadku tej książki.
Ta historia opowiada o dzieciach ukrywających się przed Gestapo. Dzieciach które zrobią wszystko by przetrwać. Z pomocą...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
519
517

Na półkach:

Choć książek opisujących wydarzenia II wojny światowej przeczytałam już wiele nadal wywołują one w mnie mnóstwo emocji. Ta, o której chciałabym dzisiaj opowiedzieć więcej, zwróciła moją uwagę ze względu na poruszoną w niej historię dzieci. Dzieci, które ukrywały się na przemysłowym obszarze Monachium przed Gestapo… Głodne, przestraszone i pozostawione same sobie ale starające się za wszelką cenę przetrwać. „Sieroty wojny” to powieść Davida Lawsa, która ukazała się nakładem @filia opata na prawdziwych wydarzeniach i która zdecydowanie jest warta Waszej uwagi.
Claudia Kellner nauczycielka w miejscowej szkole ryzykując własne bezpieczeństwo bierze pod swój dach dwie bezdomne uciekinierki. Wkrótce potem dowiaduje się o istnieniu grupy sierot, ukrywających się w parku, których bliscy zostali wysłani do obozów koncentracyjnych. Czy kobieta znajdzie w sobie tyle siły, determinacji i bojowości aby uratować dwadzieścia siedem przerażonych istot?
Książka przepełniona strachem, obawą i smutkiem ale też skłaniająca do przemyśleń i do zastanowienia się na sobą, nad wyborami których my sami dokonujemy. Nie jest to książka przez którą można łatwo „przepłynąć”, wymaga skupienia i poświęcenia jej czasu. Ale zdecydowanie warto ofiarować tej lekturze swój czas. Nieodłączne dylematy i silna postać kobieca czynią ją interesującą, a pojawiające się podczas lektury zapytania prowadzą do wrot swojego sytemu wartości…

Choć książek opisujących wydarzenia II wojny światowej przeczytałam już wiele nadal wywołują one w mnie mnóstwo emocji. Ta, o której chciałabym dzisiaj opowiedzieć więcej, zwróciła moją uwagę ze względu na poruszoną w niej historię dzieci. Dzieci, które ukrywały się na przemysłowym obszarze Monachium przed Gestapo… Głodne, przestraszone i pozostawione same sobie ale ...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
298
171

Na półkach: ,

Cała historia jest bardzo szokująca, napięcie rośnie z rozdziału na rozdział, a sama w sobie opowieść o wojnie, strachu i walki o życie wciąga i nie pozwala się oderwać chociażby na moment. Nie powiem, że nie, ale momentami miałam łzy w oczach, a puls niesamowicie skakał do góry. Mega dobra, mocna i szokująca historia, dla fanów wojennych klimatów bardzo polecam!

Cała historia jest bardzo szokująca, napięcie rośnie z rozdziału na rozdział, a sama w sobie opowieść o wojnie, strachu i walki o życie wciąga i nie pozwala się oderwać chociażby na moment. Nie powiem, że nie, ale momentami miałam łzy w oczach, a puls niesamowicie skakał do góry. Mega dobra, mocna i szokująca historia, dla fanów wojennych klimatów bardzo polecam!

Pokaż mimo to

5
avatar
256
227

Na półkach:

Piękna i poruszająca historia, która ukazuje trudną walkę o żydowskie dzieci w czasie wojny. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Zdecydowanie godna polecenia.

Piękna i poruszająca historia, która ukazuje trudną walkę o żydowskie dzieci w czasie wojny. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Zdecydowanie godna polecenia.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sieroty wojny


Reklama
zgłoś błąd