Trzysta cytryn do trzeciej potęgi tygrysa

Okładka książki Trzysta cytryn do trzeciej potęgi tygrysa
Marcin Podlaski Wydawnictwo: Korporacja Ha!art Seria: Seria poetycka pod redakcją Mai Staśko poezja
Kategoria:
poezja
Seria:
Seria poetycka pod redakcją Mai Staśko
Wydawnictwo:
Korporacja Ha!art
Data wydania:
2020-12-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-12-30
Język:
polski
ISBN:
9788366571150
Tagi:
poezja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki ZNAK nr 794-795 / 2021 Agnieszka Burton, Julia Fiedorczuk, Olga Gitkiewicz, Joanna Guszta, Eliza Kącka, Dominika Kozłowska, Elżbieta Łapczyńska, Fran Lebowitz, Marcin Podlaski, Janusz Poniewierski, Redakcja miesięcznika Znak, Filip Springer
Ocena 7,0
ZNAK nr 794-79... Agnieszka Burton, J...
Okładka książki Fabularie nr 2 (23) 2020 Jurij Andruchowycz, Beata Patrycja Klary, Michał Krawczyk, Małgorzata Lebda, Maciej Melecki, Paweł Nowakowski, Marcin Podlaski, Amelia Pudzianowska, Redakcja magazynu Fabularie, Michał Tabaczyński, Michał Trusewicz, Magdalena Urbańska, Jarek Westermark, David Zábranský, Katarzyna Zwolska-Płusa
Ocena 8,5
Fabularie nr 2... Jurij Andruchowycz,...
Okładka książki Połów. Poetyckie debiuty 2018 Maria Halber, Dawid Mateusz, Marcin Pierzchliński, Marcin Podlaski, Katarzyna Szaulińska, Antonina M. Tosiek, Aleksander Trojanowski
Ocena 6,0
Połów. Poetyck... Maria Halber, Dawid...
Okładka książki Magazyn Kulturalny "Projektor" numer 3/2019 (36) Paweł Chmielewski, Agnieszka Czarnecka, Sylwia Kanicka, Robert Kolasa, Michał Koza, Agnieszka Majcher, Jan Nowicki (aktor), Jerzy Ozga, Marcin Podlaski, Elżbieta Rębosz, Emmanuella Robak, Łukasz Szaruga, Adrian Tujek, praca zbiorowa
Ocena 10,0
Magazyn Kultur... Paweł Chmielewski,&...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

"Jedynym zadaniem, jakie pozostało filozofii, jest analiza języka" -- Te słowa Wittgensteina wydają się niezwykle trafne w przypadku rozważań nad książką Podlaskiego, książką, dodajmy, na wskroś dziwną, dziwaczną, czasem wręcz niezrozumiałą, a czasem, bełkotliwą. Niekiedy ma się wrażenie, że autor traci kontrolę nad językiem, gubi sensy i skojarzenia, popada w tylko sobie znane rejony kategorii estetycznych. Nic bardziej mylnego.

Może nie jest to uchwytne za pierwszym razem, lecz po kolejnych lekturach utworu jawi się on jako pieczołowicie zaprojektowany system, którego liryczne elementy doskonale ze sobą współgrają. Bo Podlaski chce nam opowiedzieć historię. Nie jednak tak, jak się to robi z gitarą przy ognisku. Jego zamiarem jest rozbicie nam czaszki i wrzucenie do niej najróżniejszych składników własnego umysłu, własnych obserwacji, następnie z dystansu może obserwować, czy taki przeszczep się przyjmie. A czy się przyjmie? To już leży w gestii czytelnika, jego cierpliwości, stopnia zaintrygowania oraz oczarowania kunsztem autora.

Bo Podlaski umie pisać wiersze. Zna się na tym i widać, że w swojej karierze niejeden tekst liryczny uplótł, czytamy więc nie nieśmiałe kroki poetyckie debiutanta, lecz świadome i precyzyjnie napisane utwory człowieka, który poetą stał się już jakiś czas temu, choć, z różnych powodów, wydaje swój pierwszy zbiór dopiero teraz.

Analiza języka. Tym, na pewnym etapie, stają się wiersze Podlaskiego. Nomenklatura akademicka miesza się z kolokwializmami i wulgaryzmami, rejestry wznoszą się po to, żeby z hukiem uderzyć o bruk. Te pozornie niezrozumiałe zabiegi szybko unaoczniają obecną kondycję języka. Nie tylko w ujęciu jednostkowym, lecz globalnym. Podlaski, przyglądając się rozpadowi psychiki, bierze na warsztat także rozpad języka. I, co ważne, nie sili się na zbędne komentarze, stroni od jarmarcznych moralitetów, nie nawołuje do zawrócenia ze ścieżki. Po prostu zauważa zjawisko i wrzuca je do swojego poetyckiego miksera.

"Moje obrazy nie składają się z pikseli" -- taką wskazówkę interpretacyjną znajdujemy w jednym z tekstów Podlaskiego. Bo rzeczywiście, te obrazy nie składają się z pikseli tak jak i same wiersze nie składają się ze słów. Powiedziałbym wręcz, że utworów Podlaskiego szuka się w stylu Sofii Coppoli, czyli między słowami.

"Jedynym zadaniem, jakie pozostało filozofii, jest analiza języka" -- Te słowa Wittgensteina wydają się niezwykle trafne w przypadku rozważań nad książką Podlaskiego, książką, dodajmy, na wskroś dziwną, dziwaczną, czasem wręcz niezrozumiałą, a czasem, bełkotliwą. Niekiedy ma się wrażenie, że autor traci kontrolę nad językiem, gubi sensy i skojarzenia, popada w tylko sobie...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
58
33

Na półkach:

genialna liryka, brawo Marcin, tak trzymać! :)

Łukasz Gamrot dał 10/10, słusznie.

To poezja, która zapiera dech w sercu, płucach i w wielu innych miejscach, poza tym dostarcza nie lada
wzruszeń czytelniczych. Do dziś się nie mogę pozbierać
emocjonalnie.

Swoją drogą, Marcin ma wyższe noty niż Mickiewicz i
Dostojewski, Dante i Kafka razem wzięci.
Moi Drodzy, czysty geniusz i NIC NAM DO TEGO.

Teraz pora na nagrody: NIKE, GDYNIA, a może i nawet NOBEL.

genialna liryka, brawo Marcin, tak trzymać! :)

Łukasz Gamrot dał 10/10, słusznie.

To poezja, która zapiera dech w sercu, płucach i w wielu innych miejscach, poza tym dostarcza nie lada
wzruszeń czytelniczych. Do dziś się nie mogę pozbierać
emocjonalnie.

Swoją drogą, Marcin ma wyższe noty niż Mickiewicz i
Dostojewski, Dante i Kafka razem wzięci.
Moi Drodzy, czysty...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
551
64

Na półkach: , , ,

Podlaski jest językoznawcą, i to właśnie język odgrywa główną rolę w jego tomie; język jako narzędzie do walki z systemem, ale i język jako system, w który poeta uderza. Poezja Podlaskiego, choć afektywna, często sprawiająca wrażenie pozbawionej kontroli, jest silnie przemyślaną narracją, w ramach której poeta sygnalizuje palącą potrzebę namysłu nad kulturowymi uwarunkowaniami zaburzeń i chorób psychicznych.

Podlaski jest językoznawcą, i to właśnie język odgrywa główną rolę w jego tomie; język jako narzędzie do walki z systemem, ale i język jako system, w który poeta uderza. Poezja Podlaskiego, choć afektywna, często sprawiająca wrażenie pozbawionej kontroli, jest silnie przemyślaną narracją, w ramach której poeta sygnalizuje palącą potrzebę namysłu nad kulturowymi...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
101
74

Na półkach: ,

To niełatwa poezja, jednakże im częściej do niej sięgam, tym bardziej we mnie wnika i przyprawia o dreszcze.

To niełatwa poezja, jednakże im częściej do niej sięgam, tym bardziej we mnie wnika i przyprawia o dreszcze.

Pokaż mimo to

2
avatar
199
18

Na półkach: , , , ,

Poezja o niepokojącej aurze, mocna, a przy tym melodyjna. Można zauważyć inspiracje muzyką hiphopową i metalową, obrazowanie jest niekiedy wstrząsające. Ekscytująca lektura pozostawiająca po sobie feerię uczuć!

Poezja o niepokojącej aurze, mocna, a przy tym melodyjna. Można zauważyć inspiracje muzyką hiphopową i metalową, obrazowanie jest niekiedy wstrząsające. Ekscytująca lektura pozostawiająca po sobie feerię uczuć!

Pokaż mimo to

3
avatar
12
10

Na półkach:

Dobre to jest i przede wszystkim świeże. Podlaski nie idzie na łatwiznę, nie próbuje się nikomu przypodobać. Robi po swojemu i nic nam do tego. Propsy

Dobre to jest i przede wszystkim świeże. Podlaski nie idzie na łatwiznę, nie próbuje się nikomu przypodobać. Robi po swojemu i nic nam do tego. Propsy

Pokaż mimo to

3
avatar
100
18

Na półkach:

Bałem się rozczarowania, ale na szczęście tom jest brawurowy i w pełni się broni. Wróżę Panu Podlaskiemu przynajmniej Browar za debiut. Oby tylko nie zginął, jak poezja z ha!artu (Patryka Kosendy np.). ,,Trzysta...'' to jednak jedna półka wyżej.

Bałem się rozczarowania, ale na szczęście tom jest brawurowy i w pełni się broni. Wróżę Panu Podlaskiemu przynajmniej Browar za debiut. Oby tylko nie zginął, jak poezja z ha!artu (Patryka Kosendy np.). ,,Trzysta...'' to jednak jedna półka wyżej.

Pokaż mimo to

2
avatar
738
488

Na półkach: , ,

przeraźliwie nudne, jak notatki egdy nastolatka co się wypisał z religii i ma okienko w szkolnej bibliotece

przeraźliwie nudne, jak notatki egdy nastolatka co się wypisał z religii i ma okienko w szkolnej bibliotece

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trzysta cytryn do trzeciej potęgi tygrysa


Reklama
zgłoś błąd