Esy floresy

Okładka książki Esy floresy autora Katarzyna Obodzińska, 9788366613621
Okładka książki Esy floresy
Katarzyna Obodzińska Wydawnictwo: Oficynka literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2020-11-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-30
Język:
polski
ISBN:
9788366613621
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Esy floresy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Esy floresy

Średnia ocen
6,1 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Esy floresy

avatar
820
786

Na półkach:

Dzisiaj przychodzę do Was z recencją czegoś wyjątkowego. Pierwszy raz słuchałam audiobooka i było to bardzo ciekawe doświadczenie. Rzadko mam okazję poznawać treść książki przy jednoczesnym spacerowaniu czy myciu garów. :D Chętnie to powtórzę, choć z drugiej strony żałuję, że piękna okładka "Esów Floresów" nie zasili mojej małej biblioteczki.

Historia ta tyczy się dwójki bohaterów, Wioletty - studentki dziennikarstwa oraz doświadczonego dziennikarza i wykładowcę Adama. Przez większość książki ich losy nie krzyżują się, każde wiedzie mniej lub bardziej spokojne życie. Jednak w końcu i na to przychodzi pora.

Esy floresy jest historią inną. Nie ma w nim głównego wątku, ale każdy rozdział tworzy nam całkiem zgrabną całość. Nie zabraknie problemów społecznych, wątku kryminalnego, humoru, trudnych decyzji, a wszystko to w pięknej kwiatowej otoczce - ona mnie najbardziej urzekłaa.

Jeśli szukasz czegoś lekkiego, spokojnego, bez większych zwrotów akcji to książka będzie w sam raz dla Ciebie.

Dzisiaj przychodzę do Was z recencją czegoś wyjątkowego. Pierwszy raz słuchałam audiobooka i było to bardzo ciekawe doświadczenie. Rzadko mam okazję poznawać treść książki przy jednoczesnym spacerowaniu czy myciu garów. :D Chętnie to powtórzę, choć z drugiej strony żałuję, że piękna okładka "Esów Floresów" nie zasili mojej małej biblioteczki.

Historia ta tyczy się dwójki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
847
396

Na półkach:

Gdy autorka zaproponowała mi przeczytanie tej książki zgodziłam się skuszona piękną okładką oraz tym, że lubię dawać szanse nowym autorom. Czy to była dobra decyzja? No, niestety nie do końca. Z przykrością muszę stwierdzić, że dawno nie miałam takiej sytuacji, że po przeczytaniu nie wiedziałam tak naprawdę co myśleć o tej powieści. Czułam się dość dziwnie. Zawsze staram się szukać pozytywów i pisać o tym co dobrego było w danej książce, jednak w tym przypadku brak mi słów, jestem trochę na takim rozdrożu i nie wiem co zrobić i co powiedzieć. Opis na okładce jak i sama okładka trochę mnie wprowadziły w błąd. No cóż czasem tak bywa, że są nie spójne z historią.
O czym jest powieść? Bohaterka to Wioletta studentka dziennikarstwa, poznajemy jej codzienne życie i jej problemy. Drugim bohaterem jest Adam, dziennikarz, który jak na dziennikarza przystało poszukuje dobrych tematów na artykuły. Historie tych bohaterów toczą się równolegle, aż w pewnym momencie się splatają. Jak dochodzi do spotkania? Co z niego wyniknie? Czy będzie to znajomość na dłużej? Kto wie…
„-Proszę nikomu nie po… - usiłuję negocjować, ale jest szybszy i zakleja mi usta. Czuje jak po policzku spływa mi łza. On ściąga mi pierścionek i zrywa złotą bransoletkę z serduszkiem, pozbywając mnie wartościowych pamiątek po cioci Róży. Moje pokaleczone dłonie splatają się, gdy nadgarstki zostają owinięte kilkoma warstwami taśmy.”
Podczas czytania nie wiedziałam dokąd zmierza ta historia, czegoś mi brakowało. Chociaż książka jest krótka nie czytało mi się jej dobrze, ani płynnie. Zastanawiałam się kiedy koniec. Styl pisania autorki nie spodobał mi się. Spodziewałam się, że będzie to historia lekka, idealna na lato, którą przeczytam szybko, jednak tak nie było. Nie lubię źle pisać o książkach, wiem, że to jest czyjaś praca, poświęcony czas, ale bywa tak, że książka po prostu do nas nie trafia, albo trafi w nie odpowiednim momencie i wtedy ją odbieramy w nie właściwy sposób, może to po prostu opowieść nie dla mnie... Nie jest to historia, która sprawiła, że po skończeniu o niej rozmyślałam, zastanawiałam się nad bohaterami, dlaczego tacy byli itd. Bardzo szybko o niej zapomniałam. Być może do kogoś z was przemówi bardziej. Mam taką nadzieję, bo ile osób tyle różnych zdań. Mnie się trudno czytało, bohaterowie ok, ale brakowało mi akcji, historia się ciągnęła. Miałam wrażenie, że pani Kasia nie do końca wiedziała o czym pisać. Fabuła wg mnie średnia. Lubię gdy w książkach więcej się dzieje, wtedy historia wciąga w świat bohaterów tutaj tego nie dostałam. Trzymam kciuki za kolejne powieści autorki, jeśli ma takie w planach. Proszę się nie zrażać i pisać dalej.
„Wchodzę do windy, w ostatniej chwili wbiega sąsiadka, która pyta mnie o godzinę i opowiada, że pół dnia spędziła w kolejce w przychodni, aż zrobiło się późno, a ona nie wie, czy zdąży, bo na wieczór umówiła się z wnuczkiem na Skypie. Nie znam kobiety. Jak ja nie lubię, gdy obca osoba zagaduje do mnie w przestrzeni, z której nie mogę się oddalić! Winda zatrzymuje się, a ja żegnam się i z ulgą opuszczam klitkę.”
Książka powinna wzbudzać emocje, nieść ze sobą jakieś przesłanie, zaskakiwać i tego mi tutaj brakowało. Podczas czytania cały czas miałam w głowie myśl: „ale o co tu właściwie chodzi”. No cóż cnie wszystko się musi zawsze podobać, choć do tej pory miałam szczęście i trafiałam na książki, które mi się podobały, no niestety nie tym razem, ale jeśli chcecie zaryzykować proszę bardzo.
Po przeczytaniu opisu spodziewałam się, że będzie to burzliwa historia miłosna w której wiele się będzie działo. A co dostałam? Na pewno nie to co zapowiadał opis. Rozczarowałam się, ponieważ nie dzieje się tu za wiele. Główni bohaterowie spotkali się chyba 3 razy. Gdzie jest akcja? Jakieś zawirowania fabuły? W książce musi się coś dziać, żeby zainteresować czytelnika, nie może być monotonii. Historia powinna czytelnika porwać tak, że nie będzie mógł się od niej oderwać , wtedy książka jest dobra. Mnie ta powieść nie porwała.
„-Niech będzie osiem… czerwonych – mówię, czekając na jej reakcję. – Czerwone róże są symbolem gorącego i trwałego uczucia, ale i smutku z uwagi na podobieństwo do koloru krwi. Różowe są podziękowaniem, białe zaś wspomnieniem, ale jeśli chodzi o emocje dopominają się innego zabarwienia… - Tylko serce może wskazać właściwy wybór koloru – z zapałem kończy swój miniwykład. – Poproszę białe.”

Gdy autorka zaproponowała mi przeczytanie tej książki zgodziłam się skuszona piękną okładką oraz tym, że lubię dawać szanse nowym autorom. Czy to była dobra decyzja? No, niestety nie do końca. Z przykrością muszę stwierdzić, że dawno nie miałam takiej sytuacji, że po przeczytaniu nie wiedziałam tak naprawdę co myśleć o tej powieści. Czułam się dość dziwnie. Zawsze staram...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1088
858

Na półkach: ,

Książkę odsłuchałam, więc sama jej fizyczność pozostaje dla mnie tajemnicą, jednak sama historia się broni i śmiało mogę ją Wam polecić. Jeśli szukacie książki o mniejszych gabarytach, a do tego spokojnej bez burzliwych romansów, masakr, trupów i całego chaosu, który często się w książkach pojawia, to „Esy floresy” są idealnym wyborem. Bohaterzy obdarzeniu humorem są mili w odbiorze, a osobiście moim faworytem jest Lidka. Polecam również przeczytać notkę od autorki, bo zdradza tam, jakie wydarzenia z książki miały miejsce w prawdziwym życiu.

Książkę odsłuchałam, więc sama jej fizyczność pozostaje dla mnie tajemnicą, jednak sama historia się broni i śmiało mogę ją Wam polecić. Jeśli szukacie książki o mniejszych gabarytach, a do tego spokojnej bez burzliwych romansów, masakr, trupów i całego chaosu, który często się w książkach pojawia, to „Esy floresy” są idealnym wyborem. Bohaterzy obdarzeniu humorem są mili w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Esy floresy na półkach głównych
  • 39
  • 12
22 użytkowników ma tytuł Esy floresy na półkach dodatkowych
  • 7
  • 7
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Esy floresy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Esy floresy