Nowa Fantastyka 458 (11/2020)

Okładka książki Nowa Fantastyka 458 (11/2020) autorstwa Charlie Jane Anders, Michał Gołkowski, Witold Jabłoński, Olga Niziołek, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Nicasio Andres Reed, K.M. Szpara
Okładka książki Nowa Fantastyka 458 (11/2020) autorstwa Charlie Jane Anders, Michał Gołkowski, Witold Jabłoński, Olga Niziołek, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Nicasio Andres Reed, K.M. Szpara
Witold JabłońskiMichał Gołkowski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Nowa Fantastyka czasopisma
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
czasopisma
Format:
papier
Seria:
Nowa Fantastyka
Data wydania:
2020-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9770867132008
Tłumacz:
Olga Niziołek, Piotr Zawada, Michał Kubalski
Michał Jarecki

TĘCZOWI ZŁOCZYŃCY – TAK TO SIĘ ROBI

Wśród części konsumentów popkultury trwa spór ‒ oparty, jak to często bywa, na stereotypach ‒ dotyczący sposobu przedstawiania osób nieheteronormatywnych, przede wszystkim w kinie i telewizji. Odnosi się to zarówno do bohaterów pozytywnych, jak i negatywnych, my skupimy się jednak na tych drugich.

Jędrzej Burszta

SAMUEL R. DELANY

wielki mistrz fantastyki queerowej

Śmiały eksperymentator przekraczający granice i testujący normy obyczajowe, chadzający własnymi literackimi ścieżkami. Bycie czarnoskórym gejem dało mu spojrzenie na świat ze szczególnej perspektywy. Ta zaś uczyniła go jednym z najważniejszych żyjących pisarzy SF.

Magda Gacyk

AFROFUTURYZM

Badaczka Ytasha Womack podkreśla, że choć afrofuturyzm został zapoczątkowany przez literaturę SF, to termin ten można zastosować w odniesieniu do wszystkich sztuk pięknych, mody, a nawet duchowości.

Kasia Bajka

NIE JEST ŁATWO DOBRZE BAWIĆ SIĘ

W „The Rocky Horror Picture Show”, jak w wielu campowych musicalach, nie chodzi o meandry fabuły, ale o pewną totalną wizję, można nawet powiedzieć, że poetycką – ukazującą lęki, nadzieje, produkty wyobraźni właściwe dla USA w latach 70.

Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz

KOCHANA, KOCHANA, ŻYJĘ W TOBIE

Przed latami 50. XX wieku wątki równouprawnienia, nie wspominając już o nieheteronormatywnej seksualności, transgresywności lub odmienności płciowej nie pojawiały się jakoś szczególnie w literaturze fantastycznej. Nie oznacza to jednak, że ich w ogóle nie poruszano.

Ponadto w numerze:

– opowiadania m.in. Witolda Jabłońskiego, Michała Gołkowskiego i Charlie Jane Anders;

– kolejne spotkanie z Lilem i Putem;

– felietony, recenzje i inne stałe atrakcje.
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nowa Fantastyka 458 (11/2020) w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nowa Fantastyka 458 (11/2020)

Średnia ocen
6,1 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nowa Fantastyka 458 (11/2020)

avatar
935
924

Na półkach: , , , , , , , ,

Tym razem wygrywają opowiadania. Publicystyka zdaje mi się trochę na siłę, trochę za bardzo „przepraszająca” po incydencie z Komudą. Wśród artykułów numeru najbardziej utkwiło mi w pamięci przypomnienie o Samuelu R. Delanym (choć autor nie uniknął błędów ortograficznych w nazwisku opisywanego autora). Reszta, cóż, jakoś do mnie nie przemawia.

Opowiadania też jakościowo różne, w większości przynajmniej przyzwoite. Potwierdza się jednak efekt z publicystyki tego numeru: o queerowych twórcach i protagonistach interesująco pisać nie jest łatwo.

Tym razem wygrywają opowiadania. Publicystyka zdaje mi się trochę na siłę, trochę za bardzo „przepraszająca” po incydencie z Komudą. Wśród artykułów numeru najbardziej utkwiło mi w pamięci przypomnienie o Samuelu R. Delanym (choć autor nie uniknął błędów ortograficznych w nazwisku opisywanego autora). Reszta, cóż, jakoś do mnie nie przemawia.

Opowiadania też jakościowo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1764
1119

Na półkach:

Numer ekspiacyjny. Po wcześniejszym wydrukowaniu komudowego rzygu, Redakcja postanowił przywrócić równowagę oddając łamy wartościom lewicowym. Imho wyszło tak sobie.

Podróż do wnętrza psa - Olga Niziołek
Lewicowość polega tu na tym, że głównym bohaterem jest lesbijska para oraz jakiś trzeciorzędny bohater jest niezrozumiany, uciskany oraz poddany ostracyzmowi. Para lesbijska jest, ale równie dobrze mogłaby to być para hetero, albo w ogóle jedna postać - co wyeliminowałoby sporo niepotrzebnej waty, natomiast ów prześladowany wydaje się nie być bez winy co do własnej sytuacji, jednak nie możemy mieć pewności ponieważ autorka sama nie bardzo wie o co z nim chodzi. Poza tym mamy fabułę której, na dobrą sprawę, nie ma, a to co jest, pozbawione jest sensu. Opowieść zmierza donikąd, bredząc po drodze. Watek prześladowanego jest kompletne od czapy i bez związku z czymkolwiek. Cała oryginalność polega na tym, że ludzie zamiast na planecie mieszkają na psie. Tyle, że nic z tego nie wynika i nie niesie żadnej treści. Jeśli wrzucasz taki abstrakt, to przemyśl konsekwencję lub chociaż zrób to po coś. Autorkę to całkowicie przerosło. Meeeh
W efekcie mamy beznadziejne opowiadanie na siłę udziwnione nieheteronormatywnie, bo żadnych głębi tego aspektu tu nie ma. Jedyną zaletą opowiadania jest dobry warsztat stricte literacki. Pani Olga umie pisać.
1/10

Tęczowy jednorożec - Witold Jabłoński
Autor przedstawia swą prywatną wizję dworu Henryka Sandomierskiego i z grubsza wygląda ów dwór jak skrzyżowanie burdelu z teatrem drag queen. Owa przerysowana wizja udaje, że opiera się na przekazach historycznych ale bardziej sprawia wrażenie gejowskiego Kajka i Kokosza. Jest tu zwykła, niewyjątkowa fabułka, niezłe postacie i szyderczy, lekceważący dialog z nadęciem prawackim. Nie najgorzej napisany średniak, w oczywisty sposób publicystyczny, dopiero w drugim rzędzie artystyczny.
5/10

Starsi panowie dwaj - Michał Gołkowski
Takie tam post-apo które kupy sią nie trzyma, a które Gołkowski wrzuca chyba z automatu, sam już w tę tekturę za bardzo nie wierząc, ale nie czepiamy się bo wiemy, że jakieś dekoracje przecież muszą być. Fabułka, krótka i prosta, sprawiająca wrażenie pierwszego rozdziału powieści z zadaniem ekspozycji świata. Lewicowa jest tu oczywiście para homo i krytyka religii, bo antagonistą i powodem dramatu są tu postacie anielskie, pilnujące bożych przykazań w sposób, który ze współczesną etyką i poczuciem przyzwoitości nie ma wiele wspólnego. Zresztą, bardziej sprawiają wrażenie ufoków niż istot metafizycznych. Przyzwoity średniak.
6/10

Księgarnia na końcu Ameryki - Charlie Anders
Poprawne opowiadanie o schematycznie skonstruowanych, antagonistycznych ideologicznie, społeczeństwach i o tym, że należy rozmawiać bo to jedyna droga do porozumienia. Narracją rzecz przypomina amerykańskie filmy familijne, ze wszystkimi aspektami zarysowanymi prosto i wyraźnie, bez finezji. Klasyczna kawa na ławę.
5,5/10

Naszym celem jest nie umrzeć - Merc Fenn Wolfmoor
Jedyne opowiadanie, które skupia się na wrażliwości wewnątrzczłowieczej i jedyne które głębiej traktuje problem osób zmuszonych żyć w silnie opresyjnym systemie społecznym niszczącym ludzką godność. Rzekłbym, że to rzecz najlepsza w numerze, niemniej zakończenie mnie rozczarowało. Jedziemy nieustającym dramatem, ciśnieniem, zaduszeniem, a kończymy cukierkowatym happyendem na szybko i jakoś od czapy. Ale może to tylko moje wrażenie.
7/10

Nic tu nie jest z pikseli - K. M. Szpara
Zatarcie świadomości własnej płci w zdigitalizowanym umyśle. Nie przekonało, a fabularnie nijakie i trochę niedopracowane. Niemniej nie jest to żadna tragedia. Szybko zapomnę.
4/10

Krótka historia wielorybnictwa z uwagami o starożytnych praktykach - Nicasio Anders Reed
Wydumany pomysł i nie bardzo wiem o co kaman. Abstrakcyjne ale raczej bezmyślnie. Coś jak opowiadanie pani Niziołek. Wymyślimy bzdurę i coś tam nastulamy. Nazwie się to weird fiction i nikt nam złego słowa nie bałaknie. A jak bałaknie to walący naftaliną, konserwatywny tuman bez polotu.
1/10

Publicystyka:
Oczywiście większa część w temacie wiodącym. Karolina Fedyk i Micha Ochnik, witają się wchodząc w buty gospodarzy numeru. Czynią to w sposób stanowczy ale otwarty, świadomy własnej wartości i praw. Michał Jarecki pisze o "tęczowych złoczyńcach". Twardo i dość ofensywnie odpiera zarzuty o przymusie pozytywnej charakterystyki postaci nieheteronormatywnych w popkulturowych dziełach i produkcjach. Nie do końca jest tu przekonujący. Jędrzej Burszta przybliża portret Samuela R. Delany'ego, który swym jestestwem i twórczością ładnie się wpisuje w temat przewodni. Dalej mamy "afrofuturyzm" czyli głos na temat rasizmu. Kasia Bajka przybliża The Rocky Horror Picture Show, ominąłem, mało mnie to obchodzi. Haska i Stachowicz przybliżają retro historie z aspektami homosekualnymi. Kosik trochę się stawia. Nie zauważa wiodącego tematu i nawet słowem nie wspomina o "lewackich" aspektach, niemniej nie wprost wbija szpilę, sugerując, że kierunek w którym zmierzamy, zmieni ludzkość w bezmyślną masę. Joanna Usowicz przybliża postać Shi Pei Pu, artysty, szpiega i osoby o płciowości spod znaku "to skomplikowane". Orbitowski pisze w kontekście "Wyznawcy zła" o (nie)moralności bogactwa.

Recenzje:
Nie mam specjalnych zastrzeżeń poza tym, że niektóre oceny mnie zadziwiają.

Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Standardowo tani żart z brodą 3/10, brzydki 2/10.

Numer wykoncypowany w panice, opowiadania trochę z łapanki. Abstrahując od racji światopoglądowych, nie jest to wielkie osiągnięcie artystyczne. Aspekt publicystyczny wyraźnie mocniejszy.
6,5/10

Numer ekspiacyjny. Po wcześniejszym wydrukowaniu komudowego rzygu, Redakcja postanowił przywrócić równowagę oddając łamy wartościom lewicowym. Imho wyszło tak sobie.

Podróż do wnętrza psa - Olga Niziołek
Lewicowość polega tu na tym, że głównym bohaterem jest lesbijska para oraz jakiś trzeciorzędny bohater jest niezrozumiany, uciskany oraz poddany ostracyzmowi. Para...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
321
73

Na półkach:

W numerze znalazłam kilka ciekawych tekstów. Michał Jarecki poruszył temat Tęczowych złoczyńców, dowodząc, że można takowych zbudować dobrze i przytoczył przykłady takich udanych kreacji. Bardzo interesujący byl również artykuł o afrofuturyzmie autorstwa Magdy Gacyk, oraz omówienie twórczości Samuela R. Delany autorstwa Jędrzeja Burszty.

Jeśli chodzi o opowiadania, to dawno nie czytałam opowiadania tak dobrego jak Podróż do wnętrza psa Olgi Niziołek. Świat jest tu psem śpiącym w kosmosie, a bohaterki mieszkają w dołku pod jego prawą przednią łapą i postanawiają wyruszyć w “Podróż do wnętrza psa”. Język i weirdowa estetyka utworu bardzo przypadły mi do gustu i na pewno sięgnę w przyszłości po zbiory zawierające teksty tej autorki.

Opowiadanie Naszym celem jest nie umrzeć, którego autorum to Merc Fenn Wolfmur, opowiada o niebinarnej postaci ze spektrum autyzmu i bardzo ze mna rezonuje, bo odnajduję w nim powtórzone uczucia które wzbudza we mnie rzeczywistość. Bardzo spodobało mi się tu też nietypowe, bo pozytywne przedstawienie sztucznej inteligencji.

Spotkała mnie w tym numerze też niestety przykra niespodzianka pod postacią artykułu na temat Shi Pei Pu, w którym cierpienie osoby transpłciowej zostało opowiedziane w sposób kompletnie pozbawiony empatii. Czytając artykuł miałam wrażenie, że autorka w ogóle nie zauważyła, że pisze o osobie z krwi i kości, która żyła i cierpiała.

W numerze znalazłam kilka ciekawych tekstów. Michał Jarecki poruszył temat Tęczowych złoczyńców, dowodząc, że można takowych zbudować dobrze i przytoczył przykłady takich udanych kreacji. Bardzo interesujący byl również artykuł o afrofuturyzmie autorstwa Magdy Gacyk, oraz omówienie twórczości Samuela R. Delany autorstwa Jędrzeja Burszty.

Jeśli chodzi o opowiadania, to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Nowa Fantastyka 458 (11/2020) na półkach głównych
  • 41
  • 8
  • 1
27 użytkowników ma tytuł Nowa Fantastyka 458 (11/2020) na półkach dodatkowych
  • 13
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 7,8
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki Prawdziwa historia Frankensteina. Tom 1. Nowożytny Prometeusz Sławomir Folkman, Witold Jabłoński
Ocena 7,1
Prawdziwa historia Frankensteina. Tom 1. Nowożytny Prometeusz Sławomir Folkman, Witold Jabłoński
Okładka książki Antologia Szanuj Zieleń Daniel Fiedczak, Izabela Grabda, Witold Jabłoński, Katarzyna Ophelia Koćma, Paweł Majka, Robert J. Szmidt, Bartłomiej Sztobryn, Dominika Węcławek, Mariusz Wojteczek
Ocena 9,3
Antologia Szanuj Zieleń Daniel Fiedczak, Izabela Grabda, Witold Jabłoński, Katarzyna Ophelia Koćma, Paweł Majka, Robert J. Szmidt, Bartłomiej Sztobryn, Dominika Węcławek, Mariusz Wojteczek
Witold Jabłoński
Witold Jabłoński
Witold Jabłoński jest pisarzem, tłumaczem, kusicielem, estetą, lekkostrawnym cynikiem. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim, mieszka i pracuje w Łodzi. Uprawia fantasy historyczną (cykl „Gwiazda Wenus, gwiazda Lucyfer”, „Fryne hetera”, „Słowo i miecz” – w przygotowaniu) oraz miejski horror („Miasto Nawiedzonych” – fragmenty dostępne na spoti.pl). Przekłada rosyjską fantastykę, m.in. powieści Kira Bułyczowa, a także Mariny i Siergieja Diaczenków. Pomawiany o szerzenie antyklerykalizmu, satanizmu i deprawowanie młodzieży przy piwie na konwentach fantastyki, w rzeczywistości ma naturę pustelnika lub pogańskiego filozofa. Prywatnie raczej nieszkodliwy, a ponoć nawet sympatyczny. Pracuje dużo w domu, potem wyrusza w świat. Całym światem bywa często ulica Piotrkowska ze swymi jedynymi w swoim rodzaju pubami i kawiarniami. Tak, czy owak, pisarz jest dzieckiem dużego miasta i najbardziej lubi wyjeżdżać do innych dużych miast. Można go więc spotkać czasem w którejś z europejskich stolic na tarasie artystycznej kafejki lub w nowojorskiej East Village. Doświadczenia i obserwacje z podróży wykorzystuje w powieściach, zarówno historycznych, jak i współczesnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nowa Fantastyka 458 (11/2020) przeczytali również

Nowa Fantastyka 472 (01/2022) Marcin Rusnak
Nowa Fantastyka 472 (01/2022)
Marcin Rusnak Redakcja miesięcznika Fantastyka Artiom Biełogłazow Lew Żakow
Kończy się ten paskudny rok 2021. A w 2022 wchodzę z nadzieją, ale i obawami. Wchodzę także po lekturze styczniowego numeru NF, który skupił się na wiedźminie. Tym pierwszym, bo dość obszernie omówiono historię ukazania się pierwszego opowiadania o Białowłosym (to już 35 lat? A przecież tak niedawno czytałem ten tekst na marnym papierze, w cudem zdobytym numerze Fantastyki). Oraz na wiedźminie serialowym, czyli na wywiadach z twórcami i obsadą serialu oraz Michałem Żebrowskim, który wcielił się w Geralta w polskim, niesławnym serialu. Napomknę tylko, że serial Netflixa obejrzałem. Arcydzieło to nie jest, ale oglądało mi się go (po lekkim przymknięciu oka) całkiem przyjemnie. A teraz zajmę się opowiadaniami, które w nowym numerze występują w liczbie sztuk dwóch. Można i tak. Z polskiej prozy – „Cztery spotkania z Brianem Hellermanem” Marcina Rusnaka. Historyjka niby w sumie błaha: sprawiedliwa pomsta, nieodwzajemniona miłość, gdzieś w tle polityka, szpiedzy. Za to – jak to jest opowiedziane. Jaki świat zbudował Autor. Prawdziwe jajko Faberge’a. Bardzo, bardzo mi się podobało. I chętnie przeczytałbym coś jeszcze z tego świata. Zarzut mam jeden. Czemu antagonista zwie się z angielska? Nie mógłby być swojskim Januszem Gniatkowskim np? Byłoby jeszcze ciekawiej. Z prozy zagranicznej – "Choćby w ogień” Artioma Biełogłazowa i Lwa Żakowa. Prozę rosyjską bardzo lubię. Ale w tym tekście, choć zaczyna się świetnie, im dalej w las, tym bardziej sztuczne drzewa. Dylemat moralny głównego bohatera zdaje mi się wydumany, toteż całe zakończenie jest dla mnie chybione, napisane na siłę. Niestety, coś nie zagrało. Stałe punkty programu na stałym poziomie. Ale korzystając z odrobiny miejsca – sięgajcie, drodzy Czytelnicy, także do recenzji. Zachęcony tymi, które przeczytałem, jestem po lekturze „Płomienia” Magdaleny Salik. Polecam, choć to nie jest pozycja bez wad. A teraz jestem w trakcie „Pamięci zwanej Imperium” Arkady Martine. Na razie jest obiecująco. Nie sięgnąłbym po te książki, gdyby nie polecajki NF. Wszystkiego dobrego w nowym, oby lepszym, 2022 roku.
Staruch - awatar Staruch
ocenił na74 lata temu
Nowa Fantastyka 467 (08/2021) Zbigniew Wojnarowski
Nowa Fantastyka 467 (08/2021)
Zbigniew Wojnarowski Redakcja miesięcznika Fantastyka Agnieszka Fulińska Mari Ness Kai Hudson A.C. Wise
Nakarmić kruki - Agnieszka Fulińska Rzecz napisana dość zgrabnie. Fabularnie to podbarwiona opowieść o głupim i poczciwym Jasiu, umieszczona w mitologicznym anturażu czyli brak tu zasad logiki, prawdopodobieństwa czy przyczynowości. Trudno w takiej sytuacji mówić o dziurach logicznych czy uproszczeniach bo to sedno takiej narracji. Albo ktoś to lubi albo nie. Ja niespecjalnie. 5/10 Ruiny Sodomy - Zbigniew Wojnarowski Początkowo brzmi to jak gra komputerowa, rzeczy nie pasują, zgrzytają wciskane na siłę, po chwili jednak sprawy się wyjaśniają i jednak dostajemy fabułę nawet pomysłową (jeśli przyjmiemy założenia autora co do ram i mechaniki świata). Niestety, owe założenia są niezbyt sensowne. To co autor przedstawia jako pewien ewenement, w rzeczywistości byłoby powszechną praktyką i system nie spełniałby założeń. Krótko mówiąc, był pomysł, brakło jednak przemyślenia konsekwencji. Do tego religijne wstawki kompletnie z doopy, z jednej strony nie pasujące do fabuły, z drugiej, poprzez brak umocowania, nie dające żadnej dodatkowej wartości. Napisane przyzwoicie, czytanie nie boli. 6/10 Rubin z Letniego Dworu - Mari Ness I znów narracja baśniowego typu, trochę gierek słownych i skojarzeniowych plus zero sensu. Autorka postawiła na estetykę, która nie zachwyca bo nie jest w żaden sposób oryginalna ani wybitna. 4/10 Na czym polega sztuczka - A. C. Wise I znów to samo, czyli baśń ale tym razem w sztafażu urban fantasy. Trochę braku logiki, trochę romansu i dramatu społecznego. Warsztat ok. Kolejny średniak w podobnym nastroju. Czuje się zmęczony. 4/10 Gwiazdka za każde niewypowiedziane słowo - Kai Hudson Fantastyka bardzo "wewnętrzna", bo choć pozuje na twardą SF, to mamy głównie rozterki wewnętrzne wynikające z dramatów psychologicznych. W sumie w porządku, choć napisane tak jakby autorka chciała lekturę mocno utrudnić. Z drugiej strony, w kontekście tego akurat opowiadania, ma to pewien sens. 6/10 Publicystyka: Na początek mamy felietony o naukowym nadgryzaniu UFO przez US Army oraz o mitologicznych Bełtach :). Później rozczarował mnie artykuł Artura Nawrota o portalach międzyświatowych. Temat ciekawy i zaczęło się ciekawie ale z każdym kolejnym akapitem wkradał się jakiś chaos, dziwne interpretacje, niedopracowanie redaktorskie, w pewnym momencie przestałem nadążać za autorem. Nie pamiętam czy dotrwałem do ostatniego akapitu. Szkoda. Dalej Pan Kleks w kinie, interesująco, zwłaszcza w kontekście reżyserii Krzysztofa Gradowskiego. Wywiad z jakimś komiksiarzem ominąłem, nie dla mnie. Sympatyczne było kilka słów Karoliny Fedyk o poezji w kontekście fantastycznym. Wywiad z Chiangiem marny ze względu na marne przygotowanie wywiadowcy, cześć pytań jak do gazetki szkolnej. W felietonach Kosik rozważa transformację umysłu do postaci cyfrowej, Kurasiński jakoś tak nie wiem o czym. Wywiad z Bagińskim to już całkiem nie dla mnie, ominąłem. Orbitowskiemu wraca forma i przy okazji Miasta żywych trupów rozważa wartościowanie życiowych priorytetów. Recenzje: Coraz lepsze, nawet jedna czy dwie rzeczywiście coś mi dały. Dawno tak nie bywało. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Ostatnimi czasy niebywale równy poziom 2/10, estetycznie jakby lepiej. 6/10 Literacko średniak, może z plusem, publicystyka za to wahliwa. 5,5/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na62 lata temu
Nowa Fantastyka 460 (01/2021) Sławomir Prochocki
Nowa Fantastyka 460 (01/2021)
Sławomir Prochocki Paolo Bacigalupi Szymon Stoczek Redakcja miesięcznika Fantastyka Denis Tichij Bogi Takacs Violet Allen
Powolny upadek - Szymon Stoczek Klasyczne opowiadanie z dość oryginalnie wymyślonym, koherentnym światem. Ów świat gra tu główną rolę, jest jednak na tyle odmienny, że autor musi mu poświęcić gross tekstu, by czytelnik nie odniósł wrażenia dysonansu. Zaburza to trochę balans świat-fabuła. Zdecydowanie brzmi to jak dobry początek, dobrej historii. Warsztat bez zarzutu. 7,5/10 W mgnieniu oka - Sławomir Prochocki Krótkie, zgrabne, jędrne, znów klasyczne w formie i treści opowiadanie - ludzkość właśnie rozpoczęła globalną wojnę atomową, czy jest jeszcze szansa na ratunek? Trzydzieści lat temu tekst ten mógłby wyjść spod pióra np. Baranieckiego. Również tu brak zastrzeżeń co do warsztatu. 8/10 Model Mika - Paolo Bacigalupi Dobrze napisane, jest jakaś myśl (czy AI może korzystać z praw człowieka),ale... Przede wszystkim, poza pewną nutą, rzecz jest mocno wtórna i, niestety, niedopracowana. Pewne aspekty zgrzytają i nie współpracują. 6/10 Społeczny wizerunek policji - Bogi Takács Opresyjność i bezrozumność państwa podana w wysoce abstrakcyjny i bełkotliwy sposób. 3/10 Latarnia wyspy Framtalas - Denis Tichij Opowiadanie z cyklu "cokolwiek wynika z czegokolwiek" czyli oniryczny, nieustający brak logiki. Męczą mnie takie rzeczy niepomiernie, bo choć próbujesz podążać za myślą autora to i tak do niczego nie dojdziesz, bo ten poświęca wszystko na ołtarzu dziwności i absurdu. Jedyny plus tego opowiadania to dobry warsztat i wynikające z tego dość smaczne mikroscenki. 4/10 Synapsa nas wyzwoli (od nas samych) - Violet Allen Dłubanie w mózgu na sposób wątpliwy etycznie, podany w dość przykry udziwniony sposób, z dość płynną logiką. Lektura nie sprawiała przyjemności. 4,5/10 Publicystyka: Marek Starosta trochę o nauce, trochę o etyce. Ze światka RPG mamy donosy o grach ze świata Cthulhu i Conana. Zaraz potem Jerzy Rzymowski przedstawia autorskie Top Ten poprzedniej dekady w kilku kategoriach. Jak każdy Top, ten również jest mocno dyskusyjny, ale umieszczenie na pierwszym miejscu w kategorii "Film" gniota zatytułowanego "Mad Max: Na drodze gniewu" oznacza jedną z dwóch rzeczy. Albo to była katastrofalna dekada dla kina albo do ocen i polecanek redaktora Rzymowskiego należy podchodzić z naprawdę dużym dystansem. Paweł Laudański przybliża braci Strugackich, mniej literacko, bardziej życiowo i społecznie. Wywiad z Davidem Mitchellem przebiegłem wzrokiem, nie poświęcając mu za wiele uwagi. Lubię autora, ale bez przesady. Para Haska-Stachowicz pisze o dziewiętnastowiecznej fascynacji dziećmi-geniuszami. Później mamy prezentację autora - Jakuba Bielawskiego, kilka słów od autorki, plus wywiad. W tradycyjnych felietonach Kosik rozważa transhumanizm a Wiśniewski nasz realny, pełzający cyberpunk. Kolejny tekst Starosty zapowiada cykl o kulinarnych fantazjach rozmaitego autoramentu. Orbitowski prezentuje film poddajacy się wielu interpretacjom - Wróg (The Enemy) - mnie zachęcił. Scenariusz RPG: Dziwna historia z Trójkąta Bermudzkiego - scenariusz do systemu "Zew Chtulhu: Pulp Cthulhu" -1 do oceny numeru. Uparte manewrowanie w tym kierunku jest jednym z powodów dla którego, po latach, zrezygnowałem z prenumeraty pisma. Recenzje: Zmiana wydaje się być trwała. Brak krótkich, niezbyt wartościowych notek, za to mamy obszerniejsze, sensowniejsze artykuły. Tak trzymać. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. A tu bez zmian, brzydko 3/10 i bez polotu, 3/10. Numer silny przede wszystkim polską prozą. Teksty zagraniczne słabsze. Jest tu kilka eksperymentów, które choć oceniam nisko, ale nie można Redakcji krytykować za eksperymenty i próby rozwoju. Poza komiksem i scenariuszem RPG, numer pierwszorzędny. 7/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na73 lata temu
Nowa Fantastyka 455 (08/2020) Redakcja miesięcznika Fantastyka
Nowa Fantastyka 455 (08/2020)
Redakcja miesięcznika Fantastyka Dave Hutchinson Radek Rak Marta Magdalena Lasik Ina Goldin John R. Fultz Alix E. Harrow
Kraina piasku - Radosław Rak Mam kłopot z tym opowiadaniem. Ładnie napisane, ale pojęcia nie mam o czym. Jakiś taki patchwork pozszywany ze groteskowych scenek, samych w sobie nawet niezłych, jednak bez specjalnego związku z innymi. Dodatkowo nie przemawia do mnie świat przedstawiony - takie "Mam parę skeczy, ale nie za wiele do powiedzenia, to powykrzywiamy i poudziwniamy na siłę, to zawsze robi za głębię. Nikt nie będzie wiedział o co chodzi, więc nikt nie zapyta, żeby nie wyjść na głupka". Początek w miarę składny zmierza w kierunku powiększającego się rozmemłania. Tu i tam jakiś trafny komentarz. 6/10 Głos Słońca - Marta Magdalena Lasik Realizm magiczny po japońsku, lekko horrorowaty, baśniowy. Jest jakiś nastrój i dość monotonne cokolwiek wynika z czegokolwiek. Staram się unikać tego typu literatury choć komuś może się mocno spodobać, są tu widoczne zamiar i konsekwencja. 5/10 Przewodnik Wiedźmy po Ucieczkach: Praktyczne Kompendium Fantazji o Portalach - Alix E. Harrow Fantazje wiedźmowatej bibliotekarki. Książki mogą cię uratować. Shortowy pomysł rozdmuchany przegadaniem do rozmiarów dużego opowiadania. 6/10 Golgota tłumaczenie - Dave Hutchinson Tym razem shortowy pomysł przedstawiony w postaci shorta. Tradycyjny w formie, z finałowym twistem. Obcy, delfiny i religia. Co może pójść źle? 7/10 Zasmakować w świetle gwiazd - John R. Fultz Kanibale w kosmosie. Zgrabna humoreska, momentami hmmm..., niesmaczna. 6/10 Kontakt - Ina Goldin Lingwistyczna broń biologiczna. Już było kilka razy (LEWAntyńczyk spolegliwy :) ),ale napisane zgrabnie i rzeczowo. 6/10 Publicystyka: Marek Starosta o przyszłości SI w branży reklamowej. Potem coś tam o The Umbrella Academy i wywiad z Samem Gamgee. Ominąłem. Bartek Czartoryski historyzuje kino w kontekście producenckim. Po nim mamy fajny artykuł Andrzeja Kaczmarczyka o zwierzęcej fantastyce. Potem wywiad z japońskimi wampirami w tle. Rafał Kosik pisze o niczym, znaczy zauważył, że w branży informatycznej dokonuje się postęp w kwestii nośników informacji. Łukasz Orbitowski znów o marnym filmie i wychodzą mu przy tym rozważania o wyrzutach sumienia. Nie porwał tym razem. Na osobny akapit zasługuje Oświadczenie w którym redakcja przeprasza za druk komudowego rzygu w poprzednim numerze pisma. Chwali się zdolność do przyznania się do błędu, rzecz w dzisiejszych czasach rzadka jak derby dziewic na jednorożcach. Niemniej łyżka dziegciu pojawia się przy próbach wytłumaczenia, że niby nieświadomie, przez niedopatrzenie i takie tam. Co w oczywisty sposób nie jest prawdą. Redakcja, a przynajmniej te decyzyjne jej fragmenty, była świadoma ciężaru komudowego wypróżnienia, o czym świadczy zachowawczy wstępniak feralnego numeru. Zresztą hej, tam musi być przynajmniej kilka osób potrafiących jako tako czytać rzeczywistość i przewidywać konsekwencje decyzji i zachowań. No chyba, że żyją w autonakręcającej się bańce lewackiego oblężenia. Co w sumie nie jest takie nieprawdopodobne. Tak czy siak, +1 dla numeru za zreflektowanie się. Recenzje: Nie chciało mi się czytać. To co by mnie interesowało już przeczytałem, reszta... właściwie to szkoda mi było czasu. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Po staremu, czyli brzydko 3/10 i niewybitnie, choć jest próba nawiązania do wysokiej acz popularnej kultury 4/10. Literacko numer niewybitny ale solidny. 7/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na73 lata temu
Nowa Fantastyka 459 (12/2020) Samuel R. Delany
Nowa Fantastyka 459 (12/2020)
Samuel R. Delany Redakcja miesięcznika Fantastyka Marcin Podlewski Dominika Węcławek Karolina Fedyk Kelly Barnhill Paula Wanarska
W publicystyce niewiele rzeczy naprawdę interesujących. Cóż, zdarza się. Zauważyłem jednak nowy sposób na recenzje – zebrano kilka pokrewnych książek i przedstawiono je w jednym artykule. Opowiadania tym razem bardzo zróżnicowane. „Konserwacja” Podlewskiego całkiem ciekawa, choć dla mnie nieco hermetyczna. ”Ziemia potworów” Wanarskiej to tekst z kategorii, którą nazywam „wiedźmińską”: nieźle przedstawiony świat fantasy służy jedynie jako sztafaż a prawdziwym tematem opowiadania są ludzkie wybory, uprzedzenia i przemożna chęć znalezienia kozła ofiarnego, za pomocą którego można by ukarać świat za bycie tym, czym jest – bardzo mało wybaczającym głupotę miejscem. To mój faworyt tego numeru. Miniatury Węcławek dobrze się zazębiają, tworząc jako całość intrygujący świat. Za krótkie to jednak spojrzenie, aby ocenić, czy mamy tu do czynienia z potencjalnie dobrym tematem na powieść. Natomiast od „Pustelnika z Houston” Delany'ego po prostu się odbiłem. Czytałem w trudnych warunkach i będąc bardzo zmęczony, dlatego niemalże przysypiałem nad tym tekstem. Zainteresowało mnie „Prawdopodobnie Wybranka” Barnhill: ponownie mamy tu do czynienia z opowiadaniem o ludzkich wyborach i ich konsekwencjach. Miniatura Fedyk to tekst prawie że liryczny, w którym czuć „podskórnie”, że historia rybaka i syreny to tylko przykrywka i pretekst, aby opowiedzieć o czymś innym. Tylko nie bardzo zrozumiałem, o czym. Numer w sumie przeciętny, bez większych potknięć i bez prawdziwych objawień.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na62 lata temu
Nowa Fantastyka 470 (11/2021) Jacek Inglot
Nowa Fantastyka 470 (11/2021)
Jacek Inglot Robert Sheckley Jeff Noon Redakcja miesięcznika Fantastyka Przemysław Zańko-Gulczyński James Alan Gardner Piotr Jedliński Steve Toase
Jesieniarze - Przemysław Zańko Z jednej strony nieźle przedstawiony pewien typ filozofii biznesowej, wolnej amerykanki kapitalistycznej, z drugiej stary myk o paktach z diabołem, ale żeby nie było nudno odkręcony w sposób którego nie rozumiem. W sumie konfekcja. 5/10 Okopie nasz - Piotr Jedliński Antywojenny standardowo, oniryczna fantastyka zapożyczona z wielu miejsc, nie pamiętam końcówki. Znów konfekcja. 4/10 Saper - Jacek Inglot Ekstrapolacja trendu klimatycznego i sytuacji geopolitycznej, w oczywisty sposób z przymrużeniem oka, acz może nie do końca. Stylem i barwą przypomina trochę Notekę Lewandowskiego. 6,5/10 Metaforazyna - Jeff Noon Szort. Brandzlowanie się brzmieniem własnego głosu. 1/10 Pogadamy? - Robert Sheckley Typowy przedstawiciel swoich czasów. Humoreska z pomysłem, bardzo przyjemna, o tym jak sztuczkami prawnymi można udaremnić inwazję obcych. 7/10 Blurpy - Jeff Noon Social-media bardzo złe, niedobre. Bardzo niedobre. Wtórna i nudna, kolejna przestroga. 2/10 Wezwanie - Steve Toase Lekki horrorek plus baśniowa, wiejska magia stosowana. Średniak. 6/10 Sekcja zwłok mewki - Jeff Noon Autor zrobił dowcip, bo sam tekst jest zwyczajnie głupkowaty, a czytelnik, czytał więc trąba. 2/10 Trzy przesłuchania w kwestii obecności węży w ludzkim krwiobiegu - James Alan Gardner No i w końcu coś co warto przeczytać. Bardzo dobry pomysł, świetnie napisane, dotyka natury człowieka. Rewelacja. 9/10 Publicystyka: Na początek mamy rozważania o kinie fantastycznym w kontekście przynoszonych dochodów, potem coś o głupawych komiksach superbohaterskich a dalej o kinie grozy z Dalekiego Wschodu oraz o chińskiej literaturze. Haska/Stachowicz wydobywają z zapomnienia Leslie F. Stone, pisarkę zajmującą się fantastyką jakieś sto lat temu. Wywiad z trzecioligowym pisarzem Mordką ominąłem. Kosik pisze o bezsensie kolonizacji Marsa, to po prostu niepraktyczne. Mortka w felietonie na swój sposób walczy z globalnym ociepleniem. Orbitowski przy okazji Lovely Molly o horrorze wynikającym z nierówności społecznych. Recenzje: Trzymają poziom, zwłaszcza ciekawy tekst Agnieszki Hałas. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Standardowy banał 2/10, estetycznie brzydko 3/10. W zasadzie, warto przeczytać jedynie opowiadanie Gardnera, reszta to albo zsyp albo przeciętniaki. 6/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na62 lata temu
Nowa Fantastyka 468 (09/2021) Brian Herbert
Nowa Fantastyka 468 (09/2021)
Brian Herbert Romuald Pawlak Kevin J. Anderson Błażej Jaworowski Redakcja miesięcznika Fantastyka Tymoteusz Adam Leonard Sokołowski Rebecca Campbell
Gdyby to wiatr - Romuald Pawlak Klasyczne, solidne opowiadanie kosmiczne, gdzie wydarzyła się nie do końca wyjaśniona sytuacja i autor z tym niedosytem nas zostawia. I dobrze. Klimatem i konstrukcją narracyjną przypomina mi trochę stare opowiadanie "Umarł w butach" Zimniaka. 8/10 Lema pamięci żałobny rapsod - Tymoteusz A.L. Sokołowski Dobra historia, z pomysłem, twistem i hołdem dla Lema. Pierwszorzędna rzecz. 8/10 Neige Éternelle - Błażej Jaworowski Zabawa formą, jednak nic specjalnie oryginalnego, takie rzeczy już były. Poza tym niczego specjalnego nie niesie. 5,5/10 Wody kanly - Kevin James Anderson, Brian Herbert Naiwna i głupia historyjka, słabo napisana, poziom pretensjonalnego szkolnego wypracowanie. Klasyczne, prostackie odcinanie kuponów. meeeh 2/10 Cenne niepowodzenie - Rebecca Campbell Rzecz o tym, że czasem chyba szkoda róż gdy płonie las, o priorytetach w życiu, pasji. Świetnie napisane opowiadanie, które niczego nie narzuca a sygnalizuje. Oczywiście to kwestie na które ludzkość szuka odpowiedzi od zawsze i nigdy ich nie znajdzie. 8/10 Publicystyka: Marek Starosta o zmierzaniu ludzkości w kierunku roku 1984. Witold Vargas po swojemu o kolejnym demonie - bezkoście. Dalej mamy fragmenty wywiadu z Lemem. Rozmówca, Japończyk Mitsuyoshi Numano, więcej o sobie powie w kolejnym numerze pisma. Lem jak zwykle o cywilizacji i człowieku. Zaraz po tym rozmowa o Lemie w wykonaniu kilku polskich twórców fantastyki. Szału nie ma. Na zakończenie pierwszej części publicystycznej biografia artystyczna Richarda Donnera. Haska i Stachowicz wspominają twórczynię z lamusa Clare Winger Harris. Kilka słów o Wiedźminie z ekranu minąłem, szkoda czasu na tę kupę. Kosik duma nad zawodnością ludzkiej pamięci, a Marta Krajewska o boomie na słowiańszczyznę i słowiańską fantasy. Orbitowski, na przykładzie Blood Red Sky, wampirzej historii, o granicach człowieczeństwa. Recenzje: Pewnie ok, ale zupełnie nie dla mnie. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Standardowa miernota 2/10, estetycznie brzydko 3/10. Dobry numer. Trzy bardzo dobre opowiadanie i przyzwoita publicystyka. Fajnie. 8/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na82 lata temu
Nowa Fantastyka 462 (03/2021) Peter Watts
Nowa Fantastyka 462 (03/2021)
Peter Watts Redakcja miesięcznika Fantastyka Marta Kładź-Kocot Anna Szumacher Naomi Kritzer Erica L. Satifka Eliza Rose
Antropolog i jego magia - Marta Kładź-Kocot Alternatywny świat "równoległy", Indiana Jones w spódnicy. Napisane ładnie, warsztatowo w zasadzie bez zarzutu. Jest jakaś fabuła, niczego nie urywa ale też nie rani. Brak mi rozwinięcia pewnych elementów, które jak autorka sugeruj są istotne, a okazuje się, że strzelba nad kominkiem to rzeczywiście tylko dekoracja. 7/10 Ostatnia szczypta czaroprochu - Anna Szumacher Sympatyczny pomysł, w porządku warsztat ale rozwinięcie fabularna zbyt naciągane, zbyt często podejmowałbym zupełnie inne decyzje i w efekcie na koniec pozostałem mocno nieprzekonany. Niemniej lektura nie boli choć rzecz jakby nadmiernie rozciągnięta. 6/10 Owadzi bogowie - Peter Watts Przekombinowane. Odniosłem wrażenie, że autor napisał opowiadanie, wykreślił z tego trzy czwarte a resztę oddał do druku. Następnego dnia po lekturze nie byłem w stanie powiedzieć o czym czytałem. 5/10 Badania nad wróżkami - Naomi Kritzer Krótka, prosta opowieść. W oczywisty sposób felieton przeciw patriarchatowi. Przekaz ewidentnie wali megafonem: chociaż chłopy to uje i są podli to do niczego nam nie są potrzebni, po prostu siostry róbcie swoje, a zwycięstwo będzie nasze. Od strony warsztatu wszystko ok. 6/10 Lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią znaleziona w szafce Maddie Price, lat 14, spisana dwa tygodnie przed Wielkim Wywyższeniem Ludzkości - Erica L. Satifka Szorciki tego typu, dzięki lakonicznej konstrukcji, mają na celu wytworzenie silnego ładunku emocjonalnego. I od samego początku widać do czego autorka zmierza, tyle, że kompletnie mnie to nie poruszyło. Oczywiste, tendencyjne, bez finezji. 3/10 Planeta Doikajt - Eliza Rose Żydowska diaspora w kosmosie. Jest w tym jakaś opowieść, fabuła w miarę ok, pewna doza dramatu, napisane nie najgorzej. Może być. 6/10 Publicystyka: Starosta rozważa zawiłości klonowania. Śmiałkowski przypomina postać Papcia Chmiela. Potem mamy Star Wars w serialach oraz nowe przygody Kajka i Kokosza. Vargas pisze o ewolucji postaci mitycznych. Duet Haska-Stachowicz przybliżają relacje światopoglądowe Wellsa i Orwella. Kosik źle wróży ludzkości, jego zdaniem społeczna pamięć zbiorowa jest mocno krótkotrwała. Renata Kuryłowicz oswaja makabrę a Orbitowski znajduje tę grozę w religii, mało kto ma tak przegwizdane jak święty. Recenzje: Forma recenzji niezła - porównawcze, problemowe - ale przynajmniej w jednej z nich, dotyczącej trylogii Tadeusza Markowskiego, są napisane tak odjechane brednie, że klękajcie narody. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Źle ze mną bo historyjka wydawała mi się nawet, nawet 6/10, ale brzydko jak zwykle. 3/10 Numer w porządku, raczej bez ekstremów. 6/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na63 lata temu
Nowa Fantastyka 449 (02/2020) Marcin Rusnak
Nowa Fantastyka 449 (02/2020)
Marcin Rusnak Ken Liu Redakcja miesięcznika Fantastyka Eleanor Arnason Kathleen Kayembe
Czytając „NF 492” wiedziałem, że gdzieś w domu mam jeden z poprzednich numerów, którego nigdy nie dokończyłem. Tak więc go znalazłem i oto on. Jeżeli chodzi o publicystykę, to większość tekstów jest dobra. Na wyróżnienie zasługuje felieton Rafała Kosika „Plastik to zło, a recykling to zbawienie. Nie”, który jest dość trzeźwym spojrzeniem na kwestię wprowadzania ekologicznych zasad w naszym życiu. Ciekawy jest także tekst Tomasza Kołodziejczaka „Poświąteczny wehikuł czasu”, szczególnie jak się we wrześniu czyta jakie plany można mieć na okres świąt Bożego Narodzenia. Zaś „Wspomnienie o Bogusławie Polchu” Waldemara Miaśkiewicza, chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego jest ono istotne. Wywiady dość słabo się zestarzały. Chociaż serial „Drakula” z Claesem Bangiem, z którym jest wywiad, nie okazał to totalną klapą, to przez ostatni odcinek jest co najwyżej średni. A o netflixowym produkcie wiedźmino podobnym to nawet żal wspominać, jedynie szkoda Henryego Cavilla, który musiał brać w tym udział i nawet po tym wywiadzie widać, że był fanem i mu zależało. Rola Jaskra w wykonaniu Joeyego Bateya, o której wspominał, że go męczyła, to warto nadmienić, że od drugiego sezonu nie męczyła tylko jego, ale i widzów. Proza, z którą się stykamy w tym numerze, podobała mi się tylko w wydaniu polskim, chociaż nie przepadam za narracją prowadzoną z pierwszej osoby, to opowiadanie Marcina Rusnaka „Cmentarz z widoczkami” wywarło na mnie duże wrażanie i dość wysoko je sobie cenie. Z zagranicznych tekstów na wyróżnienie zasługują co najwyżej „Najpiękniejsze chwile” Kena Liu, chociaż  nic odkrywczego tam nie przeczytamy, a temat poruszany w tym opowiadaniu jest jak odgrzewany kotlet, plusem jest, że autor przynajmniej trochę stara się nas zainteresować wykreowanymi postaciami. „Czarodziej Loft” Eleanor Arnason to po prostu słaba próba przeniesienia legendy na opowiadanie, a „Pod drzewem boginek” Kathleen Kayambe to pseudoartystyczny gniotek. W drugim przypadku nie rozumiem też decyzji Grzegorza Gajka, który przetłumaczył Faerie na boginki, które wywodzą się z folkloru słowiańskiego, do którego autorka ewidentnie nie przynależy, w mojej opinii o wiele bardziej pasowałby tutaj tradycyjne wróżki. Podsumowując numer stosunkowo stary i długo się kurzył gdzieś u mnie w szafce, ale mimo wszystko warto było po niego sięgnąć, chociażby dla opowiadania Marcina Rusnaka.
Arald - awatar Arald
ocenił na62 lata temu
Nowa Fantastyka 471 (12/2021) Jacek Sobota
Nowa Fantastyka 471 (12/2021)
Jacek Sobota Wojciech Szyda Bartłomiej Dzik Redakcja miesięcznika Fantastyka Sarah Avery Sam J. Miller Arkady Martine
Anioł niemocy - Jacek Sobota Zaczyna się elegancko. Język, ładne tło, jakaś zapowiedź zaczepiająca, ale potem autor w poszukiwaniu filozoficznej mądrości i duchowej głębi zaczyna mielić bezsensowne farmazony, fabuła idzie w kierunku baśni o głupim Jasiu, gdzie jest wszystko tylko nie logika i na koniec okazuje się, że miasto bohatera połknęło, przetrawiło i wyobsrało. Artystowska wydmuszka. 5/10 Psy wojny - Wojciech Szyda Ludzkość jako funkcja hazardowych rozgrywek demonicznych bytów. Zgrabnie napisane, lakoniczne, bezpretensjonalne. 7/10 Extra Ecclesiam - Bartłomiej Dzik Religijny cyberpunk? W posłowiu autor deklaruje symetryzm, w tekście właściwym jest jednak bliższy rzeczywistości. Doktryny teologiczne, z definicji wewnętrznie sprzeczne, mają sens jedynie w opowiadaniu fantastycznym. Doceniam przedstawienie Watykanu - korporacji bez zasad. 7/10 Adiuva - Arkady Martine Czytałem ze dwa tygodnie wcześniej, w tej chwili niczego nie pamiętam, w notatkach tylko jedno słowo "bełkot. No i tyle. 1/10 I ci, którzy przychodzą - Sarah Avery Opowiadania Le Guin do którego tekst się odwołuje nie znam, ta wiedza nie jest chyba jednak konieczna, wydźwięk jest oczywisty. Mamy tu pytanie o granice hipokryzji, ile jesteśmy w stanie zaakceptować dla zachowania naszego komfortu, jak mocno odpychamy od siebie świadomość, że jesteśmy elementem światowego systemu wyzysku. 7/10 Ostatni bogowie - Sam J. Miller Opowiadanie podobne do poprzedniego. Tyle, że tym razem sednem nie jest traktowanie drugiego człowieka a podejście do ekologii i brak refleksji nad zmianami i kierunkiem w jakim zmierzamy. 7/10 Publicystyka: Numer z wiodącą nutą religijną, więc rednacz we wstępniaku bredzi bezmyślnie symetrystycznie. Potem wywiad z serialowym Jaskrem, ominąłem, dalej znowu wiedźmiński wywiad, ominąłem jeszcze szybciej. Dalej mamy takie sobie rozważania o aspektach ekologiczno-religijno-filozoficznych Diuny i dość informacyjny w tonie referacik o przenikaniu do rzeczywistości religii wymyślonych (jakby były inne). Drugą część działu zaczyna sympatyczny tekst o grach paragrafowych czyli miksie gry i opowieści. Kosik utyskuje nad lekceważeniem fizyki w kinie popularnym, a Orbitowski jak zwykle duma nad kondycją człowieka na podstawie kolejnego marnego filmu. Recenzje: Jak zwykle ostatnimi czasy, na plus, poza jedną wstydliwą wpadką. Komiks: I..., nie ma Lila ni Puta. Co za ulga. Zamiast tego spis rocznika 2021. Można? Można! Publicystycznie w zasadzie sieczka, literacko bardzo ok, numer wart lektury. 7/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na72 lata temu
Nowa Fantastyka 473 (02/2022) Naomi Novik
Nowa Fantastyka 473 (02/2022)
Naomi Novik Michael Swanwick Redakcja miesięcznika Fantastyka Piotr Jedliński Kelly Barnhill Katarzyna Kraińska
Bardzo dobry numer. Interesujące opowiadania, w tym przede wszystkim świetny "Zapach snu" Katarzyny Kraińskiej. Solidna publicystyka, zwłaszcza wywiad związany z tematyką... gorsetów :) Karolina Żebrowska dostarczyła wielu ciekawych informacji, sama rozmowa została przeprowadzona w sposób lekki i przyjemny. Mocno przypadła mi do gustu również "Psychoanaliza Geralta" Joanny Kułakowskiej, choć język tekstu jest miejscami odrobinę zbyt suchy, pasując raczej do prac naukowych, natomiast tytuł powinien brzmieć: "Analiza psychologiczna Geralta" (rozumiem jednak, że zapewne trzeba było go "ścieśnić", a elementy psychoanalizy również mają w artykule swoje miejsce). Celne spostrzeżenia wraz z wyjaśnieniami odnoszą się do literatury autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, nie zaś do gier, seriali i filmu, czyli adaptacji opowieści o Wiedźminie Geralcie. Sapkowski wielokrotnie podkreślał kwestie alienacji, obcości, ksenofobii, faktu, że Geralt przybywa w jakieś miejsce, wykonuje to, do czego został wynajęty, lub po prostu się przygląda wydarzeniom, po czym zostaje odrzucony, potraktowany jak niepotrzebny, ale niebezpieczny stwór, który w oczach możnych, mędrców i gawiedzi w sumie niewiele różni się od potwora, którego ubija. To, że Geralt jest outsiderem niepewnym własnej tożsamości i jej poszukującym, znajdując ratunek w roli ojca. Polecam ten numer.
Silver - awatar Silver
ocenił na73 lata temu
Nowa Fantastyka 474 (03/2022) Bartek Świderski
Nowa Fantastyka 474 (03/2022)
Bartek Świderski Redakcja miesięcznika Fantastyka Przemysław K.Hytroś Rich Larson Błażej Jaworski John Wiswell Scott Dorsch
Rezerwat - Błażej Jaworowski Pełzająca apokalipsa związana ze zmianami klimatycznymi. Opowiadanie problemowe, świetnie pomyślane, podobnie napisane. Z jednej strony poruszamy się po znanym, z drugiej autor potrafi ukazać nam odrobinę odmienną perspektywę. 8/10 Powój - Bartek Świderski Humoreska, lekko abstrakcyjna, przerysowana, niewybitna w pomyśle, raczej klasyczna w koncepcji. Średniak, który wpada i wypada. Ale zgrabny. 6/10 Wiatr ma kolor krwi - Przemysław Hytroś A tu autor przepisał scenariusz starego filmu z Tomciem Paluchem - Days of Thunder, jak to mówią nasi wschodni przyjaciele, toczka w toczkę. Tyle, że skrócił, uprościł i spłycił przecież i tak już schematyczną i płytką opowieść. Na dodatek oderżnął jakąkolwiek puentę. Różnica taka, że zamiast wyścigów NASCAR mamy wyścigi wewnątrz tornada, bo to wiadomo zmiany klimatyczne i tornad więcej, więc niosę wam tu zaangażowane opowiadanie na czasie. Badziew, szkoda czasu. 2/10 Nie jesteśmy feniksami - John Wiswell Piromanta w służbie społeczeństwu, gdzieś w klasie klauna do wynajęcia. Do pogłębienia autor użył opieki paliatywnej i smutnego losu piromatów. Dobrze, że krótko. 5/10 Na łasce wiatru - Scott Dorsch Znów opowieść lekko abstrakcyjna, oryginalna anturażem, wtórna sednem opowieści czyli zwyczajnym romansem. Trochę tu humoru, trochę przestrogi klimatycznej, wszystko w tonie spokojnego, pogodzonego, uśmiechniętego smutku. 6/10 Rodzisz się eksplodując - Rich Larson Rzecz w tonacji "Ostatniego brzegu" Nevila Shute'a. Świat się kończy, nie widać ratunku, niektórzy do ostatka starają się utrzymać dotychczasowy styl życia, mimo iż organizacja społeczna popada w ruinę. Jednak jest tu element nietypowy, dający nadzieję, choć nie taką jakiej wszyscy by się spodziewali. Opowieść poskładana jest, w zasadzie, ze znanych klocków, jednak na wyjściu dostajemy kształt oryginalny. Rzecz warta lektury. 7,5/10 Publicystyka: Numer ekologiczno-klimatyczno-apokaliptyczny. Vargas na początek o demonach mokradlanych. Potem w Batmanie próbują znaleźć czego nikt nie zgubił. Aż Aleksandra Klęczar interesująco pisze o ekologii w SF, Aleksandra Mochocka o twórczości Paolo Bacigalupiego, a na koniec Krzysztof Pielaszek o komiksie zaangażowanym ekologicznie. Część drugą rozpoczyna duet Haska/Stachowicz kontynuując cykl o zapomnianych pisarkach, tym razem historia Mary E. Bradley Lane, zaś Tymoteusz Wronka pisze kilka ciepłych słów o drugorzędnym pisarzu, Robercie McCammonie. Kosik marudzi, że wszystko już było, Magdalena Kubasiewicz daje wywiad, a Orbitowski duma nad samotnością ostatniego sprawiedliwego. Recenzje: Przyzwoite. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Poszli na rekord. Treść 1/10, estetycznie podobnie 2/10. Numer literacko niezły, pomijając zapchajdziurę, temat ekologiczny wzięty na serio, acz z konieczności pobieżnie, dużo by tu się dało jeszcze nagadać 7/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na71 rok temu
Nowa Fantastyka 453 (06/2020) Marek Starosta
Nowa Fantastyka 453 (06/2020)
Marek Starosta Andrzej Kaczmarczyk Redakcja miesięcznika Fantastyka Radomir Darmiła Dominika Tarczoń Silvia Moreno-Garcia
Tematem przewodnim numeru jest Dzień Dziecka. Odpowiednio znajdziemy w nim artykuły o serii animowanej „Scooby-Doo”, która w poprzednim roku skończyła 50 lat istnienia na rynku. Andrzej Kaczmarczyk przybliża zawikłaną historię projektu, który okazał się jedną z najbardziej żywotnych franczyz tego typu na świecie. Dominika Tarczoń przypomina odpowiednio twórczość Astrid Lindgren, autorki, która wspaniale potrafiła połączyć fantastykę z literaturą dla dzieci i młodzieży. Dział opowiadań dominują tym razem tylko dwa teksty. „Przynoszę wam pokój” Radomira Darmiła to prowokacyjne opowiadanie o resztkach ludzkości w kosmosie, toczącej nadal wojnę, która rozpoczęła się na (w międzyczasie unicestwionej) Ziemi. Gorzkie to spojrzenie na ludzkość, przedstawioną tutaj jako nieuleczalną chorobę Wszechświata. Nie jest to bynajmniej opowiadanie perfekcyjne, ponieważ skłania zbyt nachalnie do refleksji. Mam wrażenie, że trzebaby z niego zrobić nowelkę, bardziej rozbudować protagonistów. „Południk zerowy” Silvii Moreno-Garcii to jedno z tych opowiadań, które używają otoczki SF, aby pokazać teraźniejszość. Tym razem będzie to dzień powszedni młodej kobiety w Mexico City, mieście bezlitosnym dla tych, którym nie uda się zrobić kariery. Dlatego Amelia, bohaterka tego opowiadania, marzy o emigracji na Marsa, gdzie powstają właśnie pierwsze kolonie. Na tranzyt i początek życia na Czerwonej Planecie potrzebna jest jednak spora suma pieniędzy. Tymczasem Amelia groszem nie śmierdzi... Hmmm, mam tutaj mieszane odczucia, ale sam tekst wydaje się lepiej skonstruowany od „Przynoszę wam pokój”. Kibicowałem Amelii, śledząc jej życie od jednej przygodnej pracy do drugiej, w ciągłym pościgu za pieniędzmi na codzienne potrzeby. Podobała mi się też logiczna niekonsekwencja w wyborach, jakich musiała dokonywać. Widać tu wyraźnie, że Moreno-Garcia „lubi” tą postać i nie idzie w narracji na skróty. Czytelnik musi najpierw zrozumieć, jak Amelia funkcjonuje, aby docenić jej determinację i końcowy wybór.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na64 lata temu

Cytaty z książki Nowa Fantastyka 458 (11/2020)

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nowa Fantastyka 458 (11/2020)