Zbrodnia i kara

Okładka książki Zbrodnia i kara
Fiodor Dostojewski Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Klasyka literatury [W.A.B.] klasyka
592 str. 9 godz. 52 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
Klasyka literatury [W.A.B.]
Tytuł oryginału:
Преступле́ние и наказа́ние
Data wydania:
2025-06-04
Data 1. wyd. pol.:
1966-01-01
Data 1. wydania:
2000-01-01
Liczba stron:
592
Czas czytania
9 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383878331
Tłumacz:
Czesław Jastrzębiec-Kozłowski
Inne

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 / 00:00
Reklama

Kup Zbrodnia i kara w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zbrodnia i kara



książek na półce przeczytane 314 napisanych opinii 314

Oceny książki Zbrodnia i kara

Opinia

avatar
71
71

Na półkach:

Do dziś ciężko znaleźć w literaturze postać tak złożoną a równocześnie odpychającą jak Raskolnikow. Nie da się go polubić, w zasadzie do samego końca jego sposób rozumowania i usprawiedliwiania się był dla mnie niezrozumiały. Z drugiej strony to właśnie jest najjaśniejszy punkt tej powieści. Mamy młodego mężczyznę który uważa się za lepszego od innych, za jednostkę wybitną, rozumiejącą więcej - na równi z wielkimi przywódcami tego świata. Ja, czytając jego przemyślenia, widziałam jedynie smutnego, żałosnego człowieczka z kruchym ego. Skrzywdzonego przez los, przez biedę i brak możliwości, ale jednocześnie okrutnego i cynicznego, przez co od początku ciężko było mi z nim sympatyzować, nawet jeszcze przed tytułową zbrodnią.

Pierwsza połowa powieści jest absolutnie genialna - znakomitym zabiegiem jest to, że punktem startowym jest Raskolnikow przymierzający się do już wcześniej zaplanowanego morderstwa. Ma gotowy plan, wszystko przemyślał, jest zimny i kalkulujący. Możemy domyślać się, co go do tego popycha, ale nie widzimy specjalnie jego rozterek, strachu, nie widzimy momentu desperacji. Dopiero później dowiadujemy się o artykule który opublikował wcześniej bohater, w którym szczegółowo opisał to, jak widzi świat. I to jest naprawdę przerażające, bo dzieli w nim ludzi na silnych i słabych, na nadzwyczajnych, którzy burzą porządek świata i dokonują rewolucji - oraz zwyczajnych, których głównym celem jest rozmnażanie się i posłuszne, spokojne życie. Nietrudno się domyślić, za członka której grupy Raskolnikow sam siebie uważa...

I ten rozdział chyba najwięcej mówi mi o głównym bohaterze. Ostatecznie zbrodni dokonał, lecz choć w zasadzie od razu odczuwa psychiczne konsekwencje - majaki, gorączkę, paranoję, to w zasadzie do końca nie widzi w swoich poczynaniach niczego złego. Ba, przy każdym starciu z Porfirym który jest głównym śledczym w tej sprawie, wychodzi z niego ego i cynizm, kpi z niego prosto w twarz a także narasta w nim coraz większa nienawiść. Na szczęście Porfiry szybko widzi z kim ma do czynienia i w moment rozpracowuje Raskolnikowa pomimo braku dowodów, co doprowadza bohatera do białej gorączki. Porfiry to zresztą chyba mój ulubiony bohater - cudownie radzi sobie z Rodionem, potrafi sprawić, że tamten wpadnie w szał, a jednocześnie nigdy nie daje zbić się z tropu. Mimo że pojawia się zaledwie w kilku scenach, to każdą kradnie.

Jedyne co mnie nie do końca przekonuje, to finał historii, ostatnie strony epilogu. Dopiero wtedy Raskolnikow ulega przemianie. Dzieje się to jednak tak nagle, że niezbyt mnie to przekonało. Nie czułam, że łzy które wypłakuje bohater w kolana Sonii są szczere. Nie było wcześniej momentów które sugerowałyby że ich relacja rozwinie się w ten sposób. Ba, większość czasu Sonia wydawała się przerażona Rodionem a ich spotkania zarówno przed odbywaniem kary jak i po wydawały się dla niej męczące i toksyczne. Sonia jest tutaj niestety bardziej symbolem, niż pełnoprawną kobiecą postacią. Ostatecznie to ona podsuwa Raskolnikowowi ewangelię, a my dostajemy sugestię, że w tym momencie dopiero rozpoczyna się jego droga do zmiany. I chyba dzięki temu nie jest to dla mnie duży problem - mogę przyjąć, że tak wygląda nowy początek dla naszego bohatera, a my sami musimy zdecydować, czy uwierzymy w to, że mu się to uda, czy nie.

Do dziś ciężko znaleźć w literaturze postać tak złożoną a równocześnie odpychającą jak Raskolnikow. Nie da się go polubić, w zasadzie do samego końca jego sposób rozumowania i usprawiedliwiania się był dla mnie niezrozumiały. Z drugiej strony to właśnie jest najjaśniejszy punkt tej powieści. Mamy młodego mężczyznę który uważa się za lepszego od innych, za jednostkę wybitną,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75573 użytkowników ma tytuł Zbrodnia i kara na półkach głównych
  • 63 105
  • 11 291
  • 1 177
15224 użytkowników ma tytuł Zbrodnia i kara na półkach dodatkowych
  • 8 184
  • 3 687
  • 1 786
  • 528
  • 369
  • 362
  • 308

Inne książki autora

Fiodor Dostojewski
Fiodor Dostojewski
Rosyjski powieściopisarz. Studiował w Petersburgu inżynierię. Początkowo zarabiał jako tłumacz. Już pierwsza powieść „Biedni ludzie” (1845, wydanie polskie 1929) przyniosła mu wielki sukces. W kolejnych stał się mistrzem analizy psychologicznej. Tworzył prozę na pograniczu realności i wyobraźni. Był zafascynowany irracjonalnymi pierwiastkami natury ludzkiej oraz walką dobra ze złem czającym się wszędzie. Tu: „Sobowtór” (1846, wydanie polskie 1962), „Białe noce” (1848, wydanie polskie 1902). Na dalszą twórczość wywarło silny wpływ aresztowanie go za działalność polityczną, wyrok śmierci (1849) zamieniony na katorgę i służbę wojskową, które to przeżycia znalazły oddźwięk m.in. we „Wspomnieniach z domu umarłych” (1860-1862, wydanie polskie 1897). Atakował ówczesny indywidualizm filozoficzny, dopatrując się w nim destrukcyjnego wpływu na człowieka i jego moralność, m.in. w „Notatkach z podziemia” (1864, wydanie polskie 1929) oraz w „Zbrodni i karze” (1866, wydanie polskie 1887-1888). Mimo sukcesu jednej z najwybitniejszych swoich powieści - „Zbrodni i kary” – popadł w długi i uciekł przed wierzycielami za granicę 1867-1871, gdzie wydał „Idiotę” (1868, wydanie polskie 1909) oraz „Biesy” (1872, wydanie polskie 1908). Ta druga powieść przyniosła mu europejski rozgłos. W „Braciach Karamazow” (1879-1880, wydanie polskie 1913) potępił zarówno kapitalistyczną cywilizację, jak ruchy socjalistyczne i rewolucyjne, zarzucając im zagubienie wartości chrześcijańskich i opowiadając się stanowczo przeciwko ateizmowi. Był pisarzem pełnym moralnej pasji, nowatorem artystycznym wahającym się między skrajnym sceptycyzmem i nadzieją. Jest jednym z największych pisarzy czasów nowożytnych, wywarł duży wpływ na literaturę światową. W polskich przekładach także: „Dzieła” (1928-1929), „Z pism” (tom 1-11, 1955-1964).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Folwark zwierzęcy George Orwell
Folwark zwierzęcy
George Orwell
„Folwark zwierzęcy” autorstwa George’a Orwella to alegoryczna nowela polityczna, która łączy w sobie elementy satyry i paraboli. Akcja rozgrywa się na pewnym gospodarstwie, gdzie zwierzęta buntują się przeciwko ludziom, by stworzyć własny, sprawiedliwy świat. W krótkim, acz niezwykle treściwym utworze Orwell przedstawia stopniową przemianę idealistycznej rewolucji w system opresji i hipokryzji. Wydarzenia skupiają się wokół kilku kluczowych postaci — od charyzmatycznych przywódców po zwykłe, lojalne zwierzęta, których losy odzwierciedlają mechanizmy władzy i społeczne złudzenia. Styl autora, jak zawsze, urzeka swoją prostotą i precyzją. Zdania są klarowne, a język mimo swojej pozornej prostoty niesie głęboki ładunek symboliczny. Dialogi - krótkie, często pozbawione zbędnej ornamentyki - nadają rytm narracji i potęgują wrażenie realizmu. Tempo akcji jest umiarkowane, ale każda scena ma znaczenie. Orwell nie pozwala na dłużyzny, budując napięcie poprzez zmianę tonacji między nadzieją a rozczarowaniem. Całość czyta się jednym tchem, ale długo pozostaje w pamięci dzięki swojej klarownej formie i uniwersalnemu przesłaniu. Pod względem wartości estetycznej „Folwark zwierzęcy” to dzieło wyjątkowe - proste w warstwie powierzchniowej, a jednocześnie niezwykle głębokie w znaczeniach. Autor, demaskuje iluzję wolności i pokazuje, jak łatwo idee mogą przerodzić się w narzędzie opresji. Lektura tej krótkiej powieści uczy czujności wobec władzy i propagandy, a zarazem zachwyca mistrzostwem literackiego skrótu. To książka ponadczasowa, która wciąż pozostaje aktualna i zasługuje na miejsce w kanonie światowej literatury.
Hunter - awatar Hunter
ocenił na 9 14 dni temu
Pan Tadeusz Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz
Adam Mickiewicz
,,Pan Tadeusz'' to książka którą raczej nie muszę nikomu przedstawiać. Jednak mimo to trochę o niej opowiem. Jest ona epopeją narodową - poematem pisanym wierszem, stworzoną przez Adama Mickiewicza. Opowiada ona o losach polskiej szlachty na początku XIX na terenie Litwy będącej pod zaborem Rosyjskim. Cała książka poświęcone jest losom rodziny Sopliców oraz sporowi o zamek Horeszków, jaki toczą z niejakim Hrabią, będącym dalekim krewnym poprzednich właścicieli posiadłości .Szczegółowo opisuje także zwyczaje szlacheckie jakie w tamtych czasach obowązywały (np. polowania, zajazdy czy pojedynki). Można również dostrzec, że ukazuje tęsknotę głównych bohaterów jaki i samego autora , za utraconą ojczyzną oraz dążenie do jej odzyskania (niepodległości). Książkę nie czytało się łatwo, ponieważ jest napisana wierszem, zawiera często archaizmy i jest dość długa. Jednak bardzo się zdziwiłem czytając ją, gdyż fabuła całego utworu mnie bardzo wciągnęła. Gdyby nie to, że wcześniej nie zacząłem jej czytać i musiałem na jej omówienie w szkole zaspoilerować sobie jej dalsze wydarzenia to na pewno jeszcze przyjemniej by mi się ją czytało. Nie była zbytnio mozolna. Podsumowując uważam, że każdy Polak i Polka powinni przeczytać tą lekturę. Sądzę tak, ponieważ uczy ona patriotyzmu. Nakłania aby bronić swojego kraju gdy dzieje się na jego terenie niebezpieczeństwo.
Miłosz - awatar Miłosz
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Pachnidło. Historia pewnego mordercy Patrick Süskind
Pachnidło. Historia pewnego mordercy
Patrick Süskind
Książka wciąga już od samego początku - napisana jest językiem dość lekkim, choć przy tym bynajmniej nie przesadnie prostym. Historia pozbawionego wszelkiej moralności, a jednocześnie wyjątkowo obdarzonego olfaktorycznie Jana Baptysty Grenouille'a jest dla autora także sposobem na krytykę podatnego na manipulacje i ceniącego pozory społeczeństwa. Powieść ukazuje nie tylko to, do czego może prowadzić geniusz bez moralności, ale również to, że nawet spełnienie się wszystkich ludzkich dążeń niekoniecznie prowadzi do szczęścia. --- > matka Grenouille'a, kobieta jeszcze młoda, ledwo dwudziestopięcioletnia, która całkiem ładnie jeszcze wyglądała, miała w ustach jeszcze prawie wszystkie zęby, a na głowie jeszcze nieco włosów, zaś poza podagrą, syfilisem i lekkimi suchotami nie cierpiała na żadną poważniejszą chorobę > Prawdopodobnie niemowlęta nie pachną, pomyślał, tak to musi być. Niemowlę, jeżeli jest utrzymane w czystości, nie pachnie, bo też i nie mówi, nie chodzi i nie pisze. Te rzeczy przychodzą dopiero z wiekiem. > Albo ten obłęd szybkości! (...) Po co? Czy to ma być dobrze, że w tydzień można zajechać do Lyonu? Komu na tym zależy? Komu to służy? > Być wielkim alembikiem, który zalewa świat własnej produkcji destylatami - oto o czym marzył Grenouille. > Nigdy w życiu jeszcze nie czuł się tak bezpieczny - a już zwłaszcza w brzuchu matki. > Najpierw zrobił sobie zapach niepozorności, zapach kogoś, kto się nie rzuca w oczy, mysioszary strój zapachowy na co dzień, gdzie wprawdzie obecna jeszcze była serowo-kwaśna woń ludzka, ale uzewnętrzniała się tylko jak gdyby przez grubą warstwę lnianej i wełnianej odzieży, włożonej na wyschłą skórę starca. Tak pachnąc mógł się swobodnie poruszać wśród ludzi.
trivelt - awatar trivelt
ocenił na 8 13 dni temu

Cytaty z książki Zbrodnia i kara

Więcej
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej
Więcej