Rewolucja husycka. Tom III. Działania wojenne

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-09-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-16
- Liczba stron:
- 466
- Czas czytania
- 7 godz. 46 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381783736
ak długo przyjdzie nam jeszcze czekać na prawdziwą historię husytyzmu, która ukaże wszystkie straty poniesione przez ziemie czeskie w kontraście do wielkości osiągniętej w czasie panowania Karola IV? Pytanie to padło w czasie dyskusji po wykładzie otwartym i brzmiało prawie jak groźba. Quo usque tandem! Nawet ruch husycki nie jest już tym czym dawniej. W końcu przez cały czas uważano go za okres, kiedy według słów Frantika Palackiego Czechy znalazły się u szczytu swojej potęgi i możliwości? Wręcz przeciwnie, a nawet dziś nie jest inaczej.
()
Nie tylko na stronach tych rozdziałów, lecz również w interpretacji struktury administracyjnej i ideologii reformacyjnej pamiętam o czytelnikach, dla których wcześniej powszechne pojęcia, terminy i realia są same w sobie trudnym orzechem do zgryzienia. Mimo to, wysiłki zmierzające do większej przystępności pracy nie mogły zostać zrealizowane kosztem dokładności.
()
Celem tej pracy nie są dzieje ziem czeskich w wieku husyckim, lecz dzieje rewolucji husyckiej powstałe w oparciu o określoną analizę krytyczną świadectw wszelkiego typu.
()
Dla mnie husytyzm był przede wszystkim częścią ówczesnej historii, przez co powstrzymałem się od poszukiwania jego znaczenia dla historii Czech.
Anatomia konfliktu rewolucyjnego
Jesienna mobilizacja
Kampania chiliastyczna i początki Táboru
Przeciw wszystkim: klęska pierwszej wyprawy krzyżowej
Walki na południu i zwycięstwo pod Wyszehradem
Przeciw sobie: kryzys pikarcki
Powstanie Związku Praskiego: Sejm ziemski w Czasławiu
Druga wyprawa krzyżowa i dyktatura Jana Želivskiego
Namiestnictwo Zygmunta Korybutowicza
Wojna bractwa Žižki z pierwszą jednotą „pańską”
Umowy w Zdicach i unia taborycko-sieroca
Początek władzy bractw radykalnych
Przejście do ofensywy po odparciu krzyżowców spod Tachova
Wielkie „wspaniałe” rejzy w latach 1429-1430
Podwójne zwycięstwo husyckich Czech: Domažlice i Cheb
Publiczne wysłuchanie w Bazylei
Oblężenie Pilzna i porażka wojsk polnych pod Lipanami
Kompaktaty igławskie
Podsumowanie
Mapy i ilustracje
Kup Rewolucja husycka. Tom III. Działania wojenne w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rewolucja husycka. Tom III. Działania wojenne
Poznaj innych czytelników
47 użytkowników ma tytuł Rewolucja husycka. Tom III. Działania wojenne na półkach głównych- Chcę przeczytać 35
- Przeczytane 12
- Posiadam 10
- Niesamowite książki 1
- Historia 1
- 🕒 Historia 1
- Historia 1
- Wojskowość powszechna 1
- Chcę przeczytać | Historia | Średniowiecze 1
- Średniowiecze/Starożytność 1














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rewolucja husycka. Tom III. Działania wojenne
Trzeci tom "Rewolucji husyckiej", przedostatni z całej serii, ale ostatni przełożony z czeskiego na polski, nosi podtytuł "Działania wojenne". I o ile w pierwszym tomie mieliśmy bardzo szeroko zakrojoną genezę Husytyzmu w - bez mała - całej Europie, w drugim zaś gruntowne omówienie jego podglebia ideologicznego, to w trzecim przedzieramy się przez ultra drobiazgowe informacje o wszystkim, co wiąże się z polityką i militariami doby Jana Zizki z Trocnova i spółki.
Z mojego punktu widzenia jest to najmniej ciekawa odsłona Husytyzmu, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie mniej ważna, a może dla innych nawet jedyna, która pociąga do lektury historycznych książek.
Muszę niestety zmartwić potencjalnych czytelników tego tomu, jeśliby mieli już ostrzyć sobie pazurki na jego konsumpcję. Otóż, jak w przypadku dwóch poprzednich tomów, rzecz ta jest wysoce specjalistyczna i mało strawna dla "zwykłych zjadaczy chleba", których gusta oscylują wokół popularyzacji muzy Klio, a którzy, ewentualnie, od czasu do czasu połakomią się na coś ździebko naukowego. Pióro Smahela ukierunkowane jest wszakże na wysokie tony historycznej "gry", której "dźwięki" są w pełni dostępne "uchu" podobnych do autora wyjadaczy. Przeładowanie książki aparatem naukowym (przypisy i bibliografia) utrudnia jej czytanie. Stanowi znak erudycji autora, ale zarazem nie pozwala większości obiorców udać się we wskazany przezeń kierunek. Nagromadzenie szczegółów i przysłowiowe dzielenie włosa na czworo jest doprowadzone doprawdy do monstrualnych rozmiarów. Sądzę, że nawet osoby, które nie stronią od książek stricte naukowych (a do takich zalicza się autor tych słów) mogą poczuć się mocno przytłoczone i, niestety, znużone. Wszystko to powoduje, że lektura tej książki jest równie trudna, jak wieloletnie próby uporania się koalicji antyhusyckiej z bohaterskimi wojownikami spod znaku kielicha.
Oczywiście wielką niesprawiedliwością byłoby odmawianie temu dziełu jakichkolwiek walorów poznawczych. Wręcz przeciwnie, jest ono wielką kopalnią wiedzy. Lecz, jak to bywa we właściwych kopalniach - aby je skutecznie fedrować, to trzeba mieć ku temu odpowiednie narzędzia, czas, sporo sił i samozaparcia.
Na koniec wspomnę tylko o pewnych błędach rzeczowych, które nie powinny znaleźć się u takiego fachowca jak Frantisek Smahel. Dotyczą one poloniców, które siłą rzeczy musiały się gęsto pojawić w tym tomie. Czeski historyk raz nazywa Witolda kuzynem Jagiełły, a raz jego bratem. Zygmunta Korybutowicza natomiast określa jako bratanka obu wybitnych władców. Jest tego trochę więcej, a zapewne znalazłoby się jeszcze więcej, ale, ani tu miejsce, aby to wszystko wyliczać, ani kompetencje piszącego te słowa na wiele więcej nie pozwalają.
Czwarty tom "Rewolucji husyckiej" dotyczy następstw Husytyzmu. Czy warto żałować, po przeczytaniu trzech pierwszych, że nie ukazał się w naszym języku? I tak, i nie. Z pewnością, gdyby tak się stało, nie odparłbym pokusy, aby się z nim zapoznać. Z drugiej jednak strony, lektura tych prawie 1500 stron już wystarczająco mocno nadwyrężyła moje siły...
Trzeci tom "Rewolucji husyckiej", przedostatni z całej serii, ale ostatni przełożony z czeskiego na polski, nosi podtytuł "Działania wojenne". I o ile w pierwszym tomie mieliśmy bardzo szeroko zakrojoną genezę Husytyzmu w - bez mała - całej Europie, w drugim zaś gruntowne omówienie jego podglebia ideologicznego, to w trzecim przedzieramy się przez ultra drobiazgowe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni tom monumentalnej pracy F. Smahela.
W nim najwięcej o przebiegu wojny między husyckimi buntownikami a wojskami cesarskimi Zygmunta Luksemburskiego w Czechach, na Morawach, na Słowacji i na Śląsku.
Ostatni tom monumentalnej pracy F. Smahela.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW nim najwięcej o przebiegu wojny między husyckimi buntownikami a wojskami cesarskimi Zygmunta Luksemburskiego w Czechach, na Morawach, na Słowacji i na Śląsku.
III tom dzieła Františka Šmahela opisuje okres od 1419 do 1436 roku, czyli to co dziś nazywamy rewolucją husycką. Bardzo ciężko byłoby zrozumieć ten tom bez zapoznania się z dwoma wcześniejszymi częściami, będącymi niejako wstępem do tej właściwej treści.
Sama rewolucja husycka jest u nas bardzo mało znana, a szkoda, bo historia naszych południowych sąsiadów, niegdyś najbardziej bitnego narodu w Europie, jest naprawdę ciekawa. Jeśli ktoś kojarzy wyprawy krzyżowe wyłącznie z próbami odzyskania Jerozolimy, to powinien zapoznać się z tą pozycją. Czesi, okrzyknięci heretykami, pokonali cztery wyprawy krzyżowe, stali się postrachem katolickich krain i jako pierwsi zmusili Kościół rzymskokatolicki do podjęcia negocjacji z kacerzami, a co ważniejsze nawet po powrocie na łono kościoła wcale nie zrezygnowali ze swoich postulatów, w tym z ze swojego znaku, czyli kielicha będącego symbolem prawa do komunii świeckich pod dwiema postaciami. Nawet dziś jeżdżąc po Czechach można spotkać znak kielicha zarówno na budynkach świeckich, jak i kościelnych.
Nie jest łatwo zrozumieć wszystkich zależności pomiędzy różnymi blokami w samych Czechach (dwa miasta praskie, umiarkowani kalikstyni, taboryci, sierotki, katolicy),cesarzem Zygmuntem i elektorami, podzielonym kościołem, w którym trwała najpierw walka w wpływy pomiędzy papieżem a soborem. Nie brakuje tutaj także wpływów Władysława Jagiełły, Księcia Witolda, jako że husyci proponowali im objęcie trony czeskiego, czego oczywiście formalnie nie mogli zrobić, bo jakiekolwiek kontakty z heretykami groziły klątwą. Nie znaczy to, że nie spróbowali. Jeden z oddziałów sierotek wyruszył do walki z Zakonem Krzyżackim i dotarł aż do Morza Bałtyckiego, co wówczas było dla Czechów równoznaczne z dotarciem do krańców świata, a na pamiątkę zabrali ze sobą w swoich butlach słoną morską wodę.
Książka jest trudna, bo też i sam temat do łatwych nie należy. Autor zapewne miał tego świadomość, więc każda część kończy się podsumowaniem. Wypada podziękować wydawnictwu Napoleon V za tłumaczenie i wydanie tej książki.
III tom dzieła Františka Šmahela opisuje okres od 1419 do 1436 roku, czyli to co dziś nazywamy rewolucją husycką. Bardzo ciężko byłoby zrozumieć ten tom bez zapoznania się z dwoma wcześniejszymi częściami, będącymi niejako wstępem do tej właściwej treści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama rewolucja husycka jest u nas bardzo mało znana, a szkoda, bo historia naszych południowych sąsiadów, niegdyś...