Przekroje: owoce i warzywa

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-06-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-04-15
- Liczba stron:
- 28
- Czas czytania
- 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310136152
Warzywa i owoce są zdrowe! Czyli właściwie jakie? Żeby to zrozumieć, warto poznać ich mieszkańców. Na przykład Pektyna cały dzień uwija się i sprząta. Z kolei Białko roślinne to prawdziwy siłacz, choć czasem zdarza się mu też leniuchować. Magnez jest zawsze w dobrym humorze. Witamina A lubi o siebie dbać, a Witamina B długimi godzinami ślęczy nad książkami. Poza nimi są także Wapń, Potas, Likopen, Witamina E i C oraz wiele, wiele innych. Wszystkie bardzo ważne. To dzięki nim właśnie jedzenie owoców i warzyw wychodzi nam na zdrowie!
Duży format, przekroje kilkunastu najpopularniejszych owoców i warzyw, wypełnione szczegółami ilustracje, edukacja połączona z zabawą i humorem to tylko niektóre z zalet tej niezwykłej książki. Żaden niejadek nie przejdzie obok niej obojętny!
Kup Przekroje: owoce i warzywa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przekroje: owoce i warzywa
Poznaj innych czytelników
155 użytkowników ma tytuł Przekroje: owoce i warzywa na półkach głównych- Chcę przeczytać 81
- Przeczytane 72
- Teraz czytam 2
- Posiadam 14
- Dla dzieci 5
- Ulubione 3
- Biblioteka 2
- Dzieci 2
- Dla Dzieci 2
- Literatura polska 2































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przekroje: owoce i warzywa
Od lat czekam na drugą część, z nadzieją, że autorka się na nią zdecyduje! Mogłaby tam być cebula, rzodkiewka, por, fasolka szparagowa, czereśnie, porzeczki... Och, rozmarzyłam się...
Od lat czekam na drugą część, z nadzieją, że autorka się na nią zdecyduje! Mogłaby tam być cebula, rzodkiewka, por, fasolka szparagowa, czereśnie, porzeczki... Och, rozmarzyłam się...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam tę publikację kilka razy, robiłam na jej podstawie zajęcia, posiadam ją we własnym księgozbiorze. Mój syn ją uwielbia, gorzej z warzywami ;) I wiecie co? Nadal mnie zachwyca.
Wszyscy myślą, że warzywa i owoce to zdrowie... ale to tak nudnie brzmi. Zastanawialiście się co w nich "siedzi"? Wiemy o witaminach, białkach, błonniku i innych poważnie brzmiących słowach. Ale czy potrafimy wyjaśnić, jak one działają na nasz organizm i co robią w jarzynach? Ta książka ułatwi Wam zadanie. Poznacie Biało Roślinne z ciut innej strony - to siłacz, który czasami lubi poleżeć na kanapie. Błonnik choć cienki i niepozorny, to pod wpływem wody nabiera masy. Spotkacie go w wannie. A witamina C to złota rączka, wszędzie jej pełno i wszystko naprawi. Sprawdźcie kogo można jeszcze spotkać w zdrowych warzywnych i owocowych mieszkankach.
Książka zawiera wierszyk o witaminkach autorstwa Agnieszki Frączek. Autorka publikacja przedstawia nam na dwóch stronach bohaterów opowieści. A dalej mamy wielkie, kolorowe ilustracje przedstawiające najpopularniejsze owoce i warzywa. Każde z nich wypełnione jest szczegółami z życia witamin, pektyn i...
Odbiorcą tej zdrowej książki są młodsze dzieci, ale myślę że starsze też coś znajdą dla siebie - bo jest tu sporo ważnych informacji. Wszystko jednak przedstawione jest w ciekawy, nietuzinkowy i zabawny sposób. Precz z nudnymi listami! Precz z tabelkami! Wejdźmy w świat koloru i obrazu, gdzie zaspokoimy swą ciekawość.
Czytałam tę publikację kilka razy, robiłam na jej podstawie zajęcia, posiadam ją we własnym księgozbiorze. Mój syn ją uwielbia, gorzej z warzywami ;) I wiecie co? Nadal mnie zachwyca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszyscy myślą, że warzywa i owoce to zdrowie... ale to tak nudnie brzmi. Zastanawialiście się co w nich "siedzi"? Wiemy o witaminach, białkach, błonniku i innych poważnie brzmiących słowach....
Genialna, kolorowa, mądra, zabawna, przeglądana i czytana po wielokroć!!! Przydałaby się druga część 🤣
Genialna, kolorowa, mądra, zabawna, przeglądana i czytana po wielokroć!!! Przydałaby się druga część 🤣
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej naukowa pozycja spośród książek obrazkowych.
Książka to zbiór rysunków warzyw i owoców w przekroju. Każdy z przekrojów jest domem zamieszkanym przez różne osobniki. A jakich mamy tam lokatorów? A na przykład witaminę C, wapń, białko, skrobię, wiecznie kąpiący się potas i skręcony kwas foliowy. Rysunki pokazują różnorodność składników warzyw i owoców jednocześnie w zabawny sposób pokazując funkcje witamin i minerałów.
Dodatkowo książka zapewnia świetny trening liczenia dla chętnych (ja bym oczywiście nie wpadła na to, żeby policzyć potas w ogórku, ale moje dziecko ma takie dziwne zapędy...).
Najbardziej naukowa pozycja spośród książek obrazkowych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to zbiór rysunków warzyw i owoców w przekroju. Każdy z przekrojów jest domem zamieszkanym przez różne osobniki. A jakich mamy tam lokatorów? A na przykład witaminę C, wapń, białko, skrobię, wiecznie kąpiący się potas i skręcony kwas foliowy. Rysunki pokazują różnorodność składników warzyw i owoców...
Świetna książka dla dużych i małych niejadków. Polubiliśmy od pierwszego wejrzenia. Świetne rozkładówki poświęcone owocom i warzywom. Dzięki nim możemy poopowiadać małym dzieciom (a przy okazji samemu się czegoś dowiedzieć),co siedzi w tych owocach i warzywach, że są zdrowe. Mój trzylatek bardzo lubi szukanie poszczególnych postaci na obrazkach. Dodatkowo nazwy niektórych substancji zagościły w rozmowach podczas posiłków, co ułatwia czasem przekonanie malucha do spróbowania czegoś. Myślę, że to powinna być pozycja obowiązkowa w każdym domu małych dzieci.
Świetna książka dla dużych i małych niejadków. Polubiliśmy od pierwszego wejrzenia. Świetne rozkładówki poświęcone owocom i warzywom. Dzięki nim możemy poopowiadać małym dzieciom (a przy okazji samemu się czegoś dowiedzieć),co siedzi w tych owocach i warzywach, że są zdrowe. Mój trzylatek bardzo lubi szukanie poszczególnych postaci na obrazkach. Dodatkowo nazwy niektórych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra pozycja dla maluchów, moje wnuki bardzo się zainteresowały tą pozycją. Tak się nakręciliśmy, że wszyscy, i młodsi i starsi przez długi czas wertowaliśmy na okrągło kartki tej książeczki. Bardzo dobrze, że kartki są kartonowe, to małe rączki nie zaginają rogów. Tekstu nie ma, lecz to wcale nie przeszkadza, gdyż za każdym razem można sobie stworzyć nową historyjkę. Moim zdaniem jest to pozycja godna polecenia, nawet może się przydać do zachęcenia dzieci, aby zjadały różne owoce i warzywa. Pewnie nie wszystkie dzieci to zachęci, ale próbować warto.
Polecam.
Bardzo dobra pozycja dla maluchów, moje wnuki bardzo się zainteresowały tą pozycją. Tak się nakręciliśmy, że wszyscy, i młodsi i starsi przez długi czas wertowaliśmy na okrągło kartki tej książeczki. Bardzo dobrze, że kartki są kartonowe, to małe rączki nie zaginają rogów. Tekstu nie ma, lecz to wcale nie przeszkadza, gdyż za każdym razem można sobie stworzyć nową...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest wznowieniem. Od swojej poprzedniczki różni się jednym, małym szczególikiem. Tym razem mamy kartonowe strony. Drobnostka pomyślicie. Błąd! To jest coś wspaniałego i przyzna mi rację każdy rodzic, który musiał w poprzedniej wersji tysiące razy cofać się do przodu, żeby doczytać "kim był ten niebieski" albo "a co robi kwas foliowy, mamo?"
A. Dwie różnice jednak. Jeszcze okładka. I ta pasuje mi bardziej :)
Co do treści. Opisane (a właściwie wyrysowane) są 22 warzywa i owoce. Na początku jest legenda z "kto jest kim?" a na końcu - labirynt. W środku - tytułowe przekroje. I dzieje się tam, oj dzieje. Bohaterowie wiodą spokojne i radosne życie wewnątrz marchewki, jabłka czy fasolki. Choć zdarzają się momenty akcji, gdy trzeba wypędzić robaka, gdy zbije się wazon albo trzeba coś naprawić. Scenki są urocze i zabawne. Można je oglądać godzinami i wciąż trafiać na coś nowego. A sami bohaterowie wykonują czynności zgodne z ich działaniem (witamina C naprawia, białko roślinne ćwiczy i dźwiga a garbniki sprzątają).
Czy zachęca do jedzenia warzyw i owoców? Nie wiem. U nas nie zauważyłam zmian w ilości spożywanych potraw. ALE! Zdecydowanie zwiększa świadomość. Moje dziecko wie już po co mówię, żeby jadł brokuły, kapustę i inne zieleniny. Sam wręcz mówi, że BARDZO lubi brokuły bo mają pełno sulforafanu (z tym bardzo to przesadza, ale nie kłóćmy się :D). Poza tym ćwiczy spostrzegawczość i pamięć (w końcu udaje się zapamiętać, jak wyglądają wszyscy bohaterowie).
ardzo lubię tę książkę. Jest piękna i niesamowicie wartościowa. Nie znam podobnej na rynku wydawniczym. A pamiętając jak sama miałam niemały problem z nauczeniem się w podstawówce (i potem!) jakie witaminy są w jakich potrawach - doceniam podwójnie.
Książka jest wznowieniem. Od swojej poprzedniczki różni się jednym, małym szczególikiem. Tym razem mamy kartonowe strony. Drobnostka pomyślicie. Błąd! To jest coś wspaniałego i przyzna mi rację każdy rodzic, który musiał w poprzedniej wersji tysiące razy cofać się do przodu, żeby doczytać "kim był ten niebieski" albo "a co robi kwas foliowy, mamo?"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA. Dwie różnice jednak....
Owoce i warzywa kojarzą nam się ze zdrowym jedzeniem, a zdrowe jedzenie w dla większości osób to nuda. O ileż ciekawsze są te bardzo przetworzone produkty. A jak nam po nich błogo. Oczywiście do czasu, bo opychanie się nimi jednak po jakimś czasie skutkuje odkładanie się zapasów oraz utratę energii. Jak zatem przekonać dzieci, aby jadły zdrowo? Tu z pomocą mogą przyjść nam książki. I to nie takie zwykłe lektury o tym, dlaczego warto sięgać po owoce i warzywa, ale publikacje, w których te produkty przedstawiono jako tętniące życiem. Różnorodne substancje przemieszczają się, wchodzą ze sobą w reakcję i każda z nich pełni ważną rolę zarówno w życiu rośliny, jak i dla ludzi oraz zwierząt, dlatego warto je poznać i nauczyć się, w jaki sposób wspomagają nasz organizmy, dlaczego są nam bardzo potrzebne. A tu z pomocą przyjdzie nam absolutnie najlepsza publikacja wprowadzająca w tę ważną i trudną dziedzinę: „Przekroje. Owoce i warzywa” Agnieszki Sowińskiej.
Na początku na dwóch stronach znajdziemy informację o wszystkich składnikach odżywczych. Dowiem się, jakie mają cechy oraz co robią. Młodzi czytelnicy zapoznają się z witaminą K regulującą krzepliwość krwi, witaminą E dbającą o czerwone krwinki, jodem dbającym o to, co dzieje się w naszym organizmie, , wapniem ważnym dla kości, fosforem dbającym o nasze zęby, cukrem dającym nam energię, sycącą skrobią, białkiem budującym nasze mięśnie, potasem dbającym o nasze serce, magnezem i witaminą B poprawiającymi koncentrację, kwasem foliowym budującym komórki, cierpki garbnik usuwający toksyny z naszego ciała, oczyszczającym organizm błonnikiem, pektyną sprzątającą i usuwającą zły cholesterol, żelazem dbającym o utlenianie krwi, witaminą A dbająca o nasz wzrok, witaminą C reperująca nasz organizm, antocyjanami dbające o skórę i włosy, likopenem niszczącym wolne rodniki. Do tego jest też sulforafan chroniącym przed powstawaniem nowotworów, , beta-karoten dbający o skórę i włosy oraz ważna dla oczu luteina. Po zapoznaniu się z wszystkimi bohaterami przechodzimy na strony pełne owoców i warzyw. Każde z nich jeszcze rośnie, więc toczy się w nich urozmaicone życie, ponieważ muszą dbać o rozwój i wzrost oraz dbać o to, aby owoce za wcześnie nie spadały z drzew czy krzaków. Obserwujemy jedne substancje wypoczywające, a inne bardzo aktywne: czytające, gotujące, budujące, naprawiające, sprzątające, walczące z przeciwnościami, czyli robakami, spędzające wspólnie czas, dbające o swoją masę oraz czystość. Każdy owoc i warzywo to taki wielopokojowy dom, w którym naprawdę wiele się dzieje.
Każdy jest inny i wykonuje inną pracę. Po zapoznaniu się z informacjami znajdującymi się na pierwszych stronach na kolejnych stronach znajdziemy wyłącznie ilustracje owoców i warzyw. Nie znajdziemy tam opisów, co jest wielkim plusem w ćwiczeniu pamięci. Dziecko musi wracać do pierwszych stron i tam wyszukiwać bohaterów, przyglądać się co robią w kolejnych roślinach. Od razu widać, które substancje dominują w określonej roślinie. W każdym domku znajdziemy substancje dbające o porządek, chroniące owocowy lub warzywny domek. Całość podsumowuje zagadka z labiryntem. Nasza pociecha musi palcem zawędrować od warzywa do substancji, a następnie odpowiedniego posiłku. Dzieci z książeczki dowiedzą się co należy jeść. Będzie to świetna lektura motywacyjna dla maluchów nielubiących owoców i warzyw. Po takiej lekturze nabiera się apetytu, żeby wgryźć się w te domki.
Agnieszka Sowińska podeszła do tematu nieszablonowo i zamiast zwyczajnych, nudnych przekrojów znanych z podręczników do biologii czy przyrody mamy miejsca pełne akcji, różnorodnych znanych przedmiotów. Przedstawienie owoców i warzyw jako domków to doskonały pomysł, ponieważ w ten sposób zdecydowanie lepiej przemawiamy swoim dzieciom do wyobraźni. Substancje jako stworki są rewelacyjne, ponieważ personifikacja sprawia, że mamy do czynienia z lepszym utożsamianiem się z bohaterami, a w ten sposób owoce i warzywa stają się dużo bliższe.
Poza pierwszymi stronami, na których przedstawiono nam bohaterów w książce nie ma żadnego tekstu. Są tylko owoce i warzywa w formie domków z salonami, kuchniami, sypialniami, łazienkami, pokojami. Dzięki temu ilustracja zajmuje całe strony. Z autorką wchodzimy w świat śliwek, jabłek, brzoskwiń, gruszek, malin, fasoli, truskawek, borówek, kalafiora, bakłażanów, brokuł, ogórków, cukinii, buraków, dyni, kapusty, marchwi, ziemniaków, selera, pietruszki, papryki, pomidorów, czyli wszystkiego tego, co możemy znaleźć we własnych ogrodach lub kupić od lokalnych producentów.
Wielkim plusem jest to, że książka wydana jest na grubej tekturze. Solidne, bardzo dobrze sklejone strony doskonale sprawdzą się u młodszych dzieci, ale z powodzeniem posłużą też uczniom i będą cenną pomocą dydaktyczną, kiedy trzeba będzie nauczyć się składników odżywczych popularnych owoców i warzyw.
Owoce i warzywa kojarzą nam się ze zdrowym jedzeniem, a zdrowe jedzenie w dla większości osób to nuda. O ileż ciekawsze są te bardzo przetworzone produkty. A jak nam po nich błogo. Oczywiście do czasu, bo opychanie się nimi jednak po jakimś czasie skutkuje odkładanie się zapasów oraz utratę energii. Jak zatem przekonać dzieci, aby jadły zdrowo? Tu z pomocą mogą przyjść nam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma co się oszukiwać – nie wszystkie dzieci należą do zwolenników warzyw i owoców! Nasz Kuba owoce wcina ze smakiem, natomiast z warzyw lubi paprykę (ale tylko czerwoną),ogórki… i ogórki. No może czasem sałata „ujdzie”. Cała reszta natomiast jest omijana z daleka. Przyznam, że gdy w księgarni ukazały się „Przekroje: owoce i warzywa” to zobaczyłam światełko w tunelu! Stwierdziłam, że skoro argumenty dorosłych do niego nie trafiają, to spróbuję go wziąć sposobem, czyli dziecięcą ciekawością. Zajrzyjcie razem z nami to tej interesującej książki i sprawdźcie, czy będzie to dobry sposób na polubienie zieleniny!
Ponieważ książkę kupowałam w sieci, byłam przekonana, że w środku znajdziemy przekroje w klasycznym wydaniu (no wiecie – anatomia i te sprawy). Jak duże było moje zdziwienie, gdy otworzyliśmy „Przekroje: owoce i warzywa” w domu! Autorka Agnieszka Sowińska postanowiła do tematu owoców i warzyw podejść całkowicie nieszablonowo i przedstawia dzieciom ich bohaterów. Podsumuję to językiem mojego Syna: „Ale czad!”. Na pierwszych stronach poznamy różne składniki odżywcze, witaminy i minerały, które sprawiają, że warzywa i owoce są takie zdrowe. Każdy z nich jest przedstawiony jako uroczy stworek i scharakteryzowany kilkoma zdaniami. Naszymi faworytami są: błonnik (który trochę się wstydzi, że pęcznieje gdy się zmoczy),witamina C (która przedstawiona jest jako „złota rączka”),magnez (wyluzowany jak mało kto) oraz pektyna (która miotłą wygania robale ze śliwek).
Zadaniem małego czytelnika jest sprawdzenie gdzie poszczególni bohaterowie mieszkają i co tam robią. Na kolejnych kartach książki zobaczymy przekroje poszczególnych owoców i warzyw, które są domami dla małych odżywczych superbohaterów. Są tam sypialnie, kuchnie, salony i wszystko, co powinno się znaleźć w każdym mieszkaniu. Ilustracje naprawdę robią wrażenie! Są świetnie przemyślane, wyjątkowo oryginalne, a jednocześnie (pomimo nieszablonowego ujęcia) bardzo realistyczne.
Muszę przyznać, że „Przekroje: owoce i warzywa” można oglądać godzinami. Połączenie wartościowego przekazu, atrakcyjnych obrazków i tak kochanych przez dzieci wyszukiwanek sprawia, że jest to naprawdę wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju książka. W szkole zawsze miałam problem z zapamiętaniem które składniki odżywcze są w poszczególnych owocach. Jestem przekonana, że dzięki tak pomysłowemu przedstawieniu tematu dzieci na długo zapamiętają, że pomidor ma dużo potasu, brokuł dużo wapnia, a kapusta sporo kwasu foliowego.
Warto dodać, że książka wydawana jest na dość grubej tekturze o zaokrąglonych rogach, więc spokojnie mogą z niej korzystać nawet najmłodsi czytelnicy. Osobiście polecam ją dzieciom od 2. roku życia, ale dodam, że będzie ona równie atrakcyjna dla starszaków!
czytelniczepodworko.pl
Nie ma co się oszukiwać – nie wszystkie dzieci należą do zwolenników warzyw i owoców! Nasz Kuba owoce wcina ze smakiem, natomiast z warzyw lubi paprykę (ale tylko czerwoną),ogórki… i ogórki. No może czasem sałata „ujdzie”. Cała reszta natomiast jest omijana z daleka. Przyznam, że gdy w księgarni ukazały się „Przekroje: owoce i warzywa” to zobaczyłam światełko w tunelu!...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja Pola bardzo lubi książki, jeszcze ich samodzielnie nie czyta, ale ogląda z wielkim zaciekawieniem, dopowiada sobie historie, uwielbia gdy jej czytamy. Ale dawno nie znalazła się taka pozycja, która pochłonęłaby ją przez cały dzień, ba, przez kolejne dni, a tak szczerze to prawie po każdym posiłku. Tak, dobrze przeczytaliście.
Tą wyjątkową książką jest nowość od Naszej Księgarni „Przekroje. Owoce i warzywa”. Duży zachęcający do oglądania format, kartonowe strony i one, warzywa i owoce przekrojone na pół :D.
Od razu widzimy, kto mieszka w warzywno – owocowych domkach. Kto tu rządzi i decyduje, kto ochrania, a kto usuwa toksyny? Kolorowa armia zdrowia. Bo każdy wie, że owoce i warzywa są zdrowe, ale dla dziecka to abstrakcja. Dla niektórych jedzenie ich to przykry obowiązek, ale po tej lekturze to się zmieni. Samo oglądanie jej wywołuje głód. A jak jeszcze zachęcimy dziecko ciekawą historyjką, to porcja zdrowia od razu zostanie zjedzona.
Na początku znajdziemy rozkładówkę jak z filmu, reżyserzy oraz główni aktorzy. Witamina K, która jest pełna energii i chętna do pomocy. Białko roślinne, budujące nasze ciała. Magnez, urodzony optymista. Pektyna, która uwielbia sprzątać. Witamina C, to złota rączka, pomoże, wszystko naprawi. Kolorowa rodzina Barwników, gdzie każdy ma swoją rolę do spełnienia. Witamina B, która ślęczy nad książkami i pomaga nam się skoncentrować i wielu, wielu innych.
Gorąco polecam Wam tę książeczkę, idealna dla przedszkolaków, by zachęcić do zjadania zieleninki, która daje nam mnóstwo energii.
Moja Pola bardzo lubi książki, jeszcze ich samodzielnie nie czyta, ale ogląda z wielkim zaciekawieniem, dopowiada sobie historie, uwielbia gdy jej czytamy. Ale dawno nie znalazła się taka pozycja, która pochłonęłaby ją przez cały dzień, ba, przez kolejne dni, a tak szczerze to prawie po każdym posiłku. Tak, dobrze przeczytaliście.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTą wyjątkową książką jest nowość od...