Platforma

Okładka książki Platforma autora Michel Houellebecq, 9788328074774
Okładka książki Platforma
Michel Houellebecq Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Plateforme
Data wydania:
2020-02-26
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Data 1. wydania:
2001-01-01
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328074774
Tłumacz:
Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Platforma w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Platforma

Średnia ocen
7,0 / 10
2321 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Platforma

avatar
148
42

Na półkach:

Wiem, że zżymanie się na opisy seksu u Houellebecqa jest bez sensu, bo to jedna z najważniejszych części jego pisarskiego DNA ale mógłby sięgnąć po odrobinę finezji, ciut bogatszy język. Wyobraźnia w seksie odgrywa ogromną rolę, tymczasem tutaj nic nie jest jej pozostawione. Weźmy dla kontrastu choćby Kunderę, dla którego seks był równie ważnym środkiem wyrazu ale próżno u niego szukać takiej anatomicznej dosadności jak u Houellebecqa.

Wielki finał książki nie jest dla mnie specjalnym manifestem islamofobicznym, ale nieco przewrotnie skojarzył mi się z Chinua Achebe i jego zderzeniem cywilizacji w "Wszystko rozpada się". Terroryzm na zachodzie jest ucieleśnieniem czystego zła, ale niekiedy może się wydawać jedynym środkiem wyrazu, który jakaś cywilizacja w obronie swoich wartości ma w zanadrzu. Daleki jestem od gloryfikacji przemocy, nie popieram terroryzmu ale tak samo obrzydliwe dla mnie są amerykańskie rakiety spadające na szkołę w Iranie.

Wiem, że zżymanie się na opisy seksu u Houellebecqa jest bez sensu, bo to jedna z najważniejszych części jego pisarskiego DNA ale mógłby sięgnąć po odrobinę finezji, ciut bogatszy język. Wyobraźnia w seksie odgrywa ogromną rolę, tymczasem tutaj nic nie jest jej pozostawione. Weźmy dla kontrastu choćby Kunderę, dla którego seks był równie ważnym środkiem wyrazu ale próżno u...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
929
797

Na półkach:

Platforma to jedna z najmocniejszych i najbardziej kompletnych powieści Houellebecqa — książka, w której jego obsesje, styl i bezkompromisowość układają się w wyjątkowo spójną całość.

Fabuła skupia się na Michelu, urzędniku średniego szczebla, który po śmierci ojca wyrusza do Tajlandii. To wyjazd bez większego sensu, raczej próba wyrwania się z pustki niż prawdziwa potrzeba zmiany. Na miejscu trafia w świat turystyki seksualnej — zorganizowanej, dostępnej, pozbawionej złudzeń. Tam poznaje Valérie, kobietę, która okazuje się czymś więcej niż przelotną znajomością.

Ich relacja staje się sercem tej powieści. W świecie zbudowanym na transakcji i uprzedmiotowieniu nagle pojawia się coś, co przypomina prawdziwą bliskość. I to właśnie ten kontrast działa najmocniej — między chłodną kalkulacją a próbą stworzenia czegoś autentycznego.

Houellebecq nie udaje, że opowiada grzeczną historię. Seks jest tu wszechobecny, ale nie ma w nim romantyzmu ani lekkości. To raczej narzędzie, sposób funkcjonowania świata, w którym emocje zostały zredukowane do potrzeb i ich zaspokajania. A jednak, paradoksalnie, właśnie w tym świecie pojawia się coś, co przypomina uczucie.

Zachwyca odwaga tej książki. Autor nie tylko przekracza granice, ale robi to z pełną świadomością i konsekwencją. Nie prowokuje dla samej prowokacji — buduje opowieść, która jest niewygodna, momentami brutalna, ale jednocześnie zaskakująco poruszająca.

To Houellebecq w pełnej formie — bez filtrów, bez kompromisów i bez udawania, że rzeczywistość jest czymś innym, niż jest naprawdę.

Platforma to jedna z najmocniejszych i najbardziej kompletnych powieści Houellebecqa — książka, w której jego obsesje, styl i bezkompromisowość układają się w wyjątkowo spójną całość.

Fabuła skupia się na Michelu, urzędniku średniego szczebla, który po śmierci ojca wyrusza do Tajlandii. To wyjazd bez większego sensu, raczej próba wyrwania się z pustki niż prawdziwa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
50
50

Na półkach:

Na wstępie powiem, że patrząc na wizerunek Houellebecqa i to o czym oraz w jaki sposób pisze, doskwiera mi nieustające wrażenie jakby pisał on o swoim własnym życiu. Przemyślenia bohaterów to jego własne przemyślenia egzystencjonalne. Wygląda on trochę na takiego zboczonego dziadka znużonego życiem, który ogląda się za panienkami i myśli tylko o seksie. W Platformie główny bohater ma tak samo na imię jak on... przypadek?

Myślę, że najważniejsza dla całej historii jest końcówka - niespodziewanie wywraca szyki i skłania do refleksji. Oczywiście, temat turystyki seksualnej, pogarda dla konsumpcjonizmu i świata Zachodniego oraz negacja islamu to główne wątki tej powieści, ale w rzeczywistości to ostatnia część pozwala czytelnikowi zrozumieć ukryte przesłanie. Moim zdaniem, Houellebecq chciał nam przekazać, że życie jest kruche, a najważniejsza w nim jest miłość i relacja z drugą połówką. Zauważmy, że tak właściwe przez większość książki akcja toczy się wokół Valerie i Jean-Yvsa, a Michel (mimo, że jest narratorem) jest tylko tłem do ich pracy. Pomaga im, ale cała fabuła kręci się wokół ich życia zawodowego. On gdzieś tam sobie pracuje, ale to tak właściwie nieistotne. Jest nijaki. Na końcu ta idea się uwypukla, gdyż po stracie nie jest on w stanie się odbudować, traci chęć do życia i jego sens. Akcja wyraźnie zwalnia z tempa, a opisy stają się przygnębiające. Można stwierdzić, że dopóki nie poznał Valerie jego życie było pozbawione celu, bezbarwne i całkowicie przeciętne. Dopiero kiedy ich relacja się ugruntowuje to zaczyna on odczuwać prawdziwe szczęście, podziwia swoją partnerkę i jest dla niej gotowy opuścić Francję na zawsze. A potem historia się dopełnia, szczęście w mgnieniu oka ulatuje i wracamy do punktu wyjścia. Tak też odczytuję tytuł "Platforma" - jako coś co może się zapaść i zaprowadzić nas na samo dno. Tą platformą jest miłość.

Na wstępie powiem, że patrząc na wizerunek Houellebecqa i to o czym oraz w jaki sposób pisze, doskwiera mi nieustające wrażenie jakby pisał on o swoim własnym życiu. Przemyślenia bohaterów to jego własne przemyślenia egzystencjonalne. Wygląda on trochę na takiego zboczonego dziadka znużonego życiem, który ogląda się za panienkami i myśli tylko o seksie. W Platformie główny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4441 użytkowników ma tytuł Platforma na półkach głównych
  • 2 957
  • 1 426
  • 58
675 użytkowników ma tytuł Platforma na półkach dodatkowych
  • 528
  • 65
  • 22
  • 17
  • 17
  • 16
  • 10

Tagi i tematy do książki Platforma

Inne książki autora

Michel Houellebecq
Michel Houellebecq
Książka Michela Houellebecqa "Uległość" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Francuski pisarz, eseista, poeta i autor piosenek. Obecnie mieszka w Irlandii, a w miesiącach letnich także w Hiszpanii. Houellebecq odniósł sukces wraz z powieścią "Cząstki elementarne" w 1998 roku. "Platformie", wydanej w 2001 roku, towarzyszył kontrowersyjny wywiad udzielony miesięcznikowi Lire. Houellebecq nazwał w nim islam "najgłupszą religią świata"[2]. Sama powieść – Platforma – dotyczy turystyki seksualnej do Tajlandii, i problematyka religijna nie zajmuje w niej centralnego miejsca. Wywiad udzielony miesięcznikowi rozwijał jednak szczególnie wątek religijny, także w kontekście nawrócenia się na islam matki autora. Wypowiedź Houellebecqa wywołała liczne protesty – wytoczono mu proces, w którym został oskarżony o nawoływanie do nienawiści rasowej i o islamofobię (jednym z oskarżycieli był zwierzchnik wspólnoty muzułmańskiej we Francji, Dalil Boubakeur). Pisarz bronił się twierdząc m.in., że jego postawa nie wyraża poglądów rasistowskich, jako że islam nie jest rasą lub cechą wrodzoną, ale religią, i można przestać być muzułmaninem. Houellebecq wygrał proces, a trybunał paryski orzekł, że jego wypowiedź była dozwoloną krytyką religii i nie zawierała obrazy muzułmanów. Publikacja Możliwości wyspy wiązała się dla niego z przejściem do innego wydawnictwa: opuścił Flammarion, gdzie wcześniej zatrudniono, zgodnie z jego sugestią, Frédérica Beigbedera na stanowisku dyrektora literackiego, i dołączył do autorów wydawnictwa Fayard, części dużej grupy medialnej Lagardère. Transfer ten wiązał się z niespotykanymi do tej pory na francuskim rynku księgarskim pieniędzmi. "Mapa i terytorium" została wydana ponownie przez Flammarion.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Platforma

Więcej
Michel Houellebecq Platforma Zobacz więcej
Michel Houellebecq Platforma Zobacz więcej
Michel Houellebecq Platforma Zobacz więcej
Więcej