rozwińzwiń

Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu

Okładka książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu autora Rafał Woś, 9788327717405
Okładka książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu
Rafał Woś Wydawnictwo: MANDO nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2019-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327717405
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu

Średnia ocen
6,0 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu

avatar
617
615

Na półkach:

Książka jest recenzją III RP widzianą z perspektywy roku 2019. Książka jest bardzo ciekawa, zwraca uwagę na to, że nie wszystko się udało.

Książka jest recenzją III RP widzianą z perspektywy roku 2019. Książka jest bardzo ciekawa, zwraca uwagę na to, że nie wszystko się udało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
858
148

Na półkach: ,

"Zimna trzydziestoletnia" to lektura, która dla mnie stanowiła nie tylko głęboką podróż przez historię Polski, ale także osobiste doświadczenie refleksji nad kształtem współczesnego społeczeństwa. Jako osoba o lewicowych poglądach, nie mogłam się oprzeć pokusie sięgnięcia po tę książkę, zaintrygowana obietnicą lektury skupionej na analizie polskiego kapitalizmu.

Już na wstępie zafascynowała mnie wnikliwość i rzetelność, z jaką autor przedstawiał wydarzenia związane z transformacją ustrojową w Polsce. Wraz z nim przenikałam przez gąszcz nazwisk, faktów i wydarzeń historycznych, które złożyły się na kształtowanie obecnego krajobrazu politycznego i gospodarczego Polski.

Jednak to, co najbardziej mnie poruszyło, to zderzenie tego, co znałam z perspektywy codzienności z opisanymi w książce procesami politycznymi i gospodarczymi. Wos wzbogacił swoją narrację dźwiękami "Polskiego tanga" Taco Hemingwaya, które stanowiły jakby towarzyszącą ścieżkę dźwiękową do opisanych wydarzeń. Ta muzyka, pełna melancholii i zadumy, doskonale współgrała z opisywanymi w książce przemianami i emocjami, jakie wzbudzały się podczas lektury.

Ponadto, książka skłoniła mnie do głębszej refleksji nad własnymi przekonaniami i spojrzeniem na kształtowanie się polskiego kapitalizmu. Choć zgodziłam się z wieloma tezami Wosia, to jednak spotkałam się również z fragmentami, które skłoniły mnie do ponownego przemyślenia niektórych kwestii.

Podsumowując, "Zimna trzydziestoletnia" to nie tylko książka o transformacji Polski, ale także o nas samych jako społeczeństwie. To lektura, która skłania do refleksji nad własnymi przekonaniami, do zrozumienia mechanizmów kształtujących naszą rzeczywistość oraz do spojrzenia na historię z nowej perspektywy. Pomimo pewnych kontrowersji, uważam tę książkę za wartościową i inspirującą lekturę dla każdego zainteresowanego historią i polityką.

"Zimna trzydziestoletnia" to lektura, która dla mnie stanowiła nie tylko głęboką podróż przez historię Polski, ale także osobiste doświadczenie refleksji nad kształtem współczesnego społeczeństwa. Jako osoba o lewicowych poglądach, nie mogłam się oprzeć pokusie sięgnięcia po tę książkę, zaintrygowana obietnicą lektury skupionej na analizie polskiego kapitalizmu.

Już na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
267
199

Na półkach:

Polskie zoo jednak nie wciągnęło mnie na dobre.

Polskie zoo jednak nie wciągnęło mnie na dobre.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

150 użytkowników ma tytuł Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu na półkach głównych
  • 86
  • 62
  • 2
29 użytkowników ma tytuł Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu na półkach dodatkowych
  • 19
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu

Inne książki autora

Okładka książki Ekonomia polityczna „dobrej zmiany” Gajewski Dominik, Piotr Kuczyński, Hanna Kuzińska, Maria Libura, Leokadia Oręziak, Michał Sutowski, Piotr Wójcik, Rafał Woś
Ocena 5,7
Ekonomia polityczna „dobrej zmiany” Gajewski Dominik, Piotr Kuczyński, Hanna Kuzińska, Maria Libura, Leokadia Oręziak, Michał Sutowski, Piotr Wójcik, Rafał Woś
Rafał Woś
Rafał Woś
Rafał Woś, dziennikarz i publicysta ekonomiczny „Dziennika Gazety Prawnej”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę Grzegorz Rzeczkowski
Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę
Grzegorz Rzeczkowski
Właśnie po lekturze takich książek jak „Katastrofa posmoleńska. Kto rozbił Polskę” chce się krzyknąć „dziennikarstwo nie umarło!”. Takie prawdziwe, rzetelne, bazujące na faktach i umiejętności ich łączenia oraz na drobiazgowym i długoczasowym śledztwie. To książka daleka od płytkości jednodniowych wiadomości, pasków telewizyjnych czy opinii wyrażanych na łamach prasy. Inna sprawa, że dotyczy historii, która dzieje się przez dłuższy okres czasu i trzeba formatu książki, żeby ją dobrze naświetlić i przedstawić. Cieszy, że tacy dziennikarze jak Grzegorz Rzeczkowski, są jeszcze w Polsce. Rzecz dotyczy oczywiście tego co stało się w Polsce po katastrofie smoleńskiej. Tego, co gdy spogląda się na to z odległości spraw codziennego życia, wydaje się być chaosem, ale pod czujnym okiem dziennikarza wygląda jak dobrze zaplanowana akcja wprowadzenia kontrolowanego chaosu w państwie demokratycznym. Zaczynamy poznawać historię od początku, gdzie z niepotwierdzonych źródeł, jakimi były szybko powstałe portale internetowe „wyciekały” pierwsze informacje o katastrofie, aż po planowe działania polityczne, które w sposób perfidny miały podsycać spór wewnątrz kraju. Rzeczkowski przedstawia tezy, że za skutecznie podrzucanymi tropami w sprawie spisków stali agencji rosyjscy, którzy w ten sposób chcieli rozchwiać Polskę. I co, w konsekwencji, im się udało. Warto odnotować, że główna siła ideologiczna przyszła ze strony środowisk radykalnie antyzachodnich oraz wspieranych przez rosyjskie pieniądze. Autor wcale nie sugeruje, że to anuluje błędy powstałe po polskiej stronie, ale silnie każe się zastanowić nad tym, kto tak naprawdę korzysta na całym zamieszaniu. Teorie spiskowe wymyślane ciągle na nowo są, póki co niestety, niesłabnącym paliwem, dla części polskiego społeczeństwa. Jak dowodzi autor książki, nawet postawienie krzyża na Krakowskim Przedmieściu nie było wcale spontaniczne. Czytanie wzmaga w człowieku głównie krytycyzm. Oddala go od naiwnej wiary w opowieści bez pokrycia albo serwowanych i podanych pod nos teorii, na które brakuje dowodów. Innymi słowy, gdyby większość Polaków jednak czytała książki to może byłoby nam wszystkim nieco łatwiej. A ludzie, którzy wówczas chętnie dokładali drewna lub sami podpalali nastroje społeczne dziś są wynagradzani intratnymi posadami przez dzisiejszą władzę, która obłowiła się najpełniej na samym rozbiciu społeczeństwa.
Jarek Szczęsny - awatar Jarek Szczęsny
ocenił na75 lat temu
O demokracji w Polsce Robert Krasowski
O demokracji w Polsce
Robert Krasowski
Ten portret demokracji jest bez wątpienia hobbesowski - pesymistyczny antropologicznie i na pytanie czy inna polityka jest możliwa odpowiada stanowczo, że nie. Jest to też portret filozofa polityki, nie zaś praktyka. W jego ramach okazuje się, że to co bierzemy za politykę realną jest tak naprawdę w głównej mierze polityką wyobrażoną. Politycy wcale nie mieli i nie mają znacznego wpływu na rzeczywistość wbrew temu, że chętnie im taką omnipotencję przypisujemy. Polityk musi liczyć się z przypadkiem, który jest polityczną dolą, ze swoją partią, która łaknie stołków, z liderami opinii. Musi wreszcie posługiwać się kłamstwem by przetrwać. Tymczasem demos nie rozumie polityki, szuka w polityce aksjologii a więc tam gdzie jej nie ma. Krasowski próbuje uchwycić w często sztywne i statyczne pojęcia to, co sam nazywa epistemicznie problematycznym, polityka jest bowiem zwodnicza i nieuchwytna, jest domeną, w której sprawni gracze zacierają ślady i nie komunikują intencji. Metaforę szachową autor słusznie odrzuca, nie ma w politycznej rozgrywce bowiem klarownych i jasnych reguł. Jeśli ktoś, tak jak ja nie jest zwolennikiem tezy Hegla, że prawda jest całością to książka ta okaże się satysfakcjonującą, udaje się uchwycić bowiem część istoty zjawiska, jakim jest polityka. Jest satysfakcjonująca, bo niewykonalnym jest uchwycić polityki całość.
Gabriel Czyżewski - awatar Gabriel Czyżewski
ocenił na81 rok temu
Lewicę racz nam zwrócić, Panie! Rafał Woś
Lewicę racz nam zwrócić, Panie!
Rafał Woś
Rafał Woś w swojej książce porusza temat lewicy, słabości lewicowych ugrupowań na scenie politycznej. Pierwszy rozdział poświęcony jest lewicowym postulatom wprowadzanym w na przestrzeni dziejów naszej ojczyzny. Wspomina również postacie i ich lewicowe poglądy, wśród nich Tadeusza Kościuszko, Adama Mickiewicza. W następnym rozdziale opisane są działania lewicowych polityków po zdobyciu władzy, często te działania nie pokrywały się z lewicowymi postulatami. Autor wymienia problemy z jakimi boryka się lewica w dzisiejszych czasach. Odpuszczenie takich haseł jak wolność, równość i braterstwo, rezygnacja z form walki jakim jest strajk czy zamknięcie się na na inne środowiska. Ostatnia część poświęcona jest problemom z jakimi borykają się dzisiejsze demokracje liberalne, nierówności, zmiany klimatu, osłabienie państwa opiekuńczego, niewłaściwa organizacja UE. Wskazane prze Wosia problemy są jednocześnie polami na których powinna się skupić dzisiejsza lewica. Redaktor Rafał Woś w swoim dziele porusza bliski mi temat lewicy i jej słabości na współczesnej scenie politycznej. Pomaga spojrzeć na tent temat z kilku perspektyw. Przedstawia kilka kierunków którymi może iść lewica aby odzyskać swoją pozycję i móc wprowadzać realne zmiany. Z kilkoma tezami Autora się nie zgadzam np. przedstawianie PIS-u jako ugrupowanie z którym lewica może rządzić i budować kraj dobrobytu. Struktura książki jest niespójna, część tematów się powtarza w poszczególnych rozdziałach, mimo to warto przeczytać.
Rafał Bar - awatar Rafał Bar
ocenił na65 lat temu
Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu Michał Potocki
Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu
Michał Potocki Karolina Baca-Pogorzelska
Zanim napiszę kilka słów o „Czarnym złocie”, niewielki komunikat: tak, pani Karolina Baca-Pogorzelska (obecnie Kuzema) podobno trochę nawywijała na Ukrainie. Pisały o tym Wirtualne Media czy Interia. Jak było naprawdę – nie wiem, nie będę wyrokował. Dowiedziałem się o zarzutach kierowanych w stronę autorki dopiero po przeczytaniu książki, gdy sprawdzałem, kto zacz. Gdybym wiedział wcześniej o rzeczonych kontrowersjach, raczej nie sięgnąłbym po ten reportaż, bo sprawa ewidentnie nie jest jednoznaczna. I w sumie miałbym czego żałować, bo „Czarne złoto” to rasowa dziennikarska robota. W zasadzie od samego początku można zauważyć, że autorzy niezbyt dbają o dobre samopoczucie czytelników, zasypując nas lawiną dat, nazwisk oraz faktów. Ktoś, kto lubuje się w tego rodzaju literaturze i jednocześnie lubi poczytać sobie o szeroko rozumianym górnictwie węgla kamiennego, powinien być bardzo zadowolony z „Czarnego złota”. Dodajmy do tego wątki polityczne, którym autorzy poświęcili sporo czasu, konfrontując się chociażby zarówno z polskimi, jak i unijnymi politykami. A także wyraźnie wskazaną niejednoznaczną rolę niektórych ukraińskich polityków w procederze handlu de facto kradzionym węglem – i mamy przepis na naprawdę interesującą książkę. Doskonale udokumentowaną, bo bibliografia jest doprawdy imponująca. Mój jedyny realny problem z tą książką jest taki, że chyba się trochę zdezaktualizowała. Pisano ją oraz redagowano gdzieś w okolicach 2019 roku – i to niestety widać. Niby gdzieś tam w tle majaczy rosyjski niedźwiedź, który ma chrapkę na wschodnią Ukrainę, ale o większym zagrożeniu – na przykład regularną wojną – raczej w tej książce nie przeczytamy. Przecież Rosjanie eksploatują donbaskie kopalnie w zasadzie od 2014 roku. Na Krymie też są już od ładnych paru lat – i generalnie niewiele z tego wynika. Nawet ukraińscy politycy wydają się być pogodzeni z istniejącym stanem rzeczy, a niektórzy z nich wręcz współpracują z władzami „zbuntowanych” Doniecczyzny i Ługańszczyzny. Czas pokazał, jak bardzo wszyscy się mylili. Dlatego gdy obecnie potraktujemy „Czarne złoto” jak dokument, książka spokojnie się obroni. Jednak jako reportaż chyba odrobinę straciła na aktualności. Nie żałuję, że ją przeczytałem, ale na tę chwilę nie planuję powrotu.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na64 miesiące temu
Fajny kraj do życia. Rozmowy Michała Sutowskiego Michał Sutowski
Fajny kraj do życia. Rozmowy Michała Sutowskiego
Michał Sutowski
Ciekawa książka. Co prawda zamieszczone w niej wywiady można znaleźć w Krytyce Politycznej, z którą autor jest związany, ale i było przyjemnie przeczytać je w formie papierowej, wydaje mi się, że mocniej się wtedy skupiam na lekturze. A ta jest zaiste pasjonująca. Autor robi naprawdę pogłębione, niedogmatyczne rozmowy z najróżniejszymi ekspertkami i ekspertami (wcale nie tylko lewicowymi). Jest więc o klimacie, transporcie, ochronie zdrowia, edukacji, podatkach, ale też np. wojsku. Każdy wywiad czyta się świetnie i jest potężną pigułą wiedzy. I nawet nie chodzi o to, że ze wszystkim trzeba się od razu zgadzać. O wielu kwestiach warto, a pewnie nawet trzeba dyskutować. Problem w tym, że w naszym kraju zdecydowanie brak tak porządnych debat, a istotnych tematów jest mnóstwo. Książka Sutowskiego spokojnie mogłaby być przyczynkiem do tego, żeby wypracować sensowne rozwiązania w wielu kwestiach. Jeśli tylko ktoś byłby tym zainteresowany. Fajny kraj do życia czyta się niestety jako marzenie. I to też nie takie mega kolorowe, bo jednak rozmówczynie i rozmówcy pokazują całe spektrum problemów i wyzwań, które przed nami stoją i których nie da się zwykle w bardzo prosty sposób rozwiązać. Tym niemniej, jeśli zrealizowalibyśmy chociaż część sugestii, to tak, żylibyśmy w o wiele fajniejszej Polsce. Może kiedyś...
Jędrzej Dudkiewicz - awatar Jędrzej Dudkiewicz
ocenił na85 lat temu
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej Rafał Matyja
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej
Rafał Matyja
Książka dość nierówna: o ile w stawianiu diagnoz, opisie rzeczywistości – bardzo dobra, o tyle w proponowanych rozwiązaniach, czyli tytułowym wyjściu awaryjnym, nader ogólnikowa i nawet banalna. W opisie rzeczywistości z pewnymi tezami się nie zgadzam, ale nie zasługują one na lekceważące wzruszenie ramion. Na przykład, warte polemiki są jego wnioski na temat populizmu w polskiej polityce. Matyja słusznie opisuje zarówno naszą nędzną sytuację, jeśli chodzi o istnienie elity (a właściwie jej brak) oraz problem z istnieniem samego państwa – państwo „istniejące tylko teoretycznie” ma jak najbardziej praktyczne konsekwencje. Jak pisze autor: „czas po 1989 roku procesom elitotwórczym nie sprzyjał. Chodzi raczej o pewne grupy osób na wysokich stanowiskach lub posiadających spore fortuny, które jednak nie myślą w kategoriach jakiejkolwiek zbiorowości szerszej niż doraźna koalicja zawodowa lub korporacyjna.” Do najciekawszych części książki należy opis wielkiego zaniedbania, w części świadomego, a w części nie, czyli braku budowy państwowości. Matyja słusznie, moim zdaniem, zauważa, że PRL nie była państwem – była polem działania partii, PZPZ, która to partia była właściwym czynnikiem sprawczym. Książka jest bardzo krytyczna wobec głównych aktorów politycznych, ale jest to krytycyzm ciekawy, z którym można polemizować, niemający nic wspólnego z nienawiścią typową dla naszych "plemion". Proponowane wyjście z duopolu PO – PiS jest jednak tak nijakie, że w sumie nawet nie wiem, co autor proponuje. Szkoda, bo byłoby potrzebne…
Karola - awatar Karola
oceniła na62 lata temu
Powrót rosyjskiego lewiatana Siergiej Miedwiediew
Powrót rosyjskiego lewiatana
Siergiej Miedwiediew
Powieść Siergieja Miedwiediewa to lektura obowiązkowa dla każdego, kto próbuje zrozumieć, dlaczego współczesna Rosja podąża drogą, która dla zachodniego obserwatora wydaje się samobójczym skokiem w przeszłość. Przyznając tej książce ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim jej błyskotliwość analityczną i bezlitosną szczerość, choć momentami eseistyczny styl autora bywa tak gęsty od metafor, że wymaga od czytelnika ogromnego skupienia. Tło i atmosfera: Rosja jako stan umysłu Miedwiediew nie pisze klasycznej rozprawy politologicznej. Tworzy raczej portret psychologiczny całego narodu i państwa. Atmosfera tej książki jest duszna, naznaczona poczuciem nieuchronności i narastającego autorytaryzmu. Autor opisuje Rosję jako kraj, który świadomie wypowiedział wojnę nowoczesności. Czuć tu chłód kremlowskich korytarzy, ale i mróz syberyjskich przestrzeni, które Miedwiediew interpretuje nie jako geografię, lecz jako ideologię. Atmosfera książki oscyluje między groteską a horrorem – od absurdalnych zakazów importu zachodniej żywności po mroczną celebrację kultu śmierci i wojny. Toposy: Lewiatan, przestrzeń i wojna Głównym toposem książki jest tytułowy Lewiatan – Hobbesowska koncepcja państwa-potwora, które pożera jednostkę w zamian za iluzoryczne bezpieczeństwo. Miedwiediew dzieli swoją analizę na cztery części: wojnę o przestrzeń, wojnę o symbole, wojnę o ciało i wojnę o pamięć. Topos przestrzeni jest tu kluczowy; autor twierdzi, że Rosja nie posiada terytorium, ona nim „włada”, traktując ziemię jako zasób do ekspansji, a nie miejsce do życia. Pojawia się również topos „oblężonej twierdzy”, w której rosyjskie społeczeństwo jest tresowane do nienawiści wobec wszystkiego, co obce. To wizja państwa, które karmi się resentymentem i mitem o własnej wyjątkowości. Realia: Anatomia putinizmu Miedwiediew z chirurgiczną precyzją oddaje realia życia w systemie, który autor nazywa „suwerenną biurokracją”. Opisuje mechanizmy korupcji, propagandę sukcesu i postępującą militaryzację życia codziennego. Realizm tej książki uderza najbardziej w opisach tzw. „arkuizmu” – dążenia do archaizacji społeczeństwa. Autor pokazuje, jak zaawansowane technologie są wykorzystywane do szerzenia średniowiecznych wręcz idei. To obraz kraju, w którym prawda stała się kategorią płynną, a jedyną twardą walutą jest lojalność wobec cara. Postacie kobiece: Ciało jako pole bitwy Choć książka koncentruje się na mechanizmach władzy, warto zwrócić uwagę na to, jak Miedwiediew traktuje postacie kobiece i szerzej – rolę kobiet w rosyjskim Lewiatanie. Autor analizuje „wojnę o ciało”, pokazując, jak państwo próbuje przejąć kontrolę nad rozrodczością i moralnością. Kobieta w tej narracji często staje się symbolem tradycyjnych wartości, którymi Kreml wyciera sobie usta, by walczyć z „rozpasaniem Zachodu”. Jednocześnie Miedwiediew wspomina o oporze – o matkach poległych żołnierzy czy aktywistkach, które jako jedne z nielicznych mają odwagę rzucić wyzwanie potworowi. To tragiczny obraz kobiet uwięzionych między rolą „strażniczek domowego ogniska” a ofiarami systemu wysyłającego ich synów na śmierć. Podsumowując, Powrót rosyjskiego lewiatana to diagnoza bolesna i przenikliwa. Miedwiediew pokazuje, że potwór nie wrócił z zewnątrz – on zawsze drzemie w fundamentach rosyjskiej państwowości, czekając na odpowiedni moment, by znów pożreć wolność.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zimna trzydziestoletnia. Nieautoryzowana biografia polskiego kapitalizmu