Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu

Okładka książki Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu
Piotr M. Majewski Wydawnictwo: Krytyka Polityczna Seria: Seria Historyczna [Krytyka Polityczna] historia
558 str. 9 godz. 18 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Seria Historyczna [Krytyka Polityczna]
Data wydania:
2019-08-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-08-30
Liczba stron:
558
Czas czytania
9 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366232419
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu

Średnia ocen
8,6 / 10
328 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
175
5

Na półkach: ,

Książka Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu to rzeczowa i dobrze udokumentowana analiza napięć politycznych tuż przed wybuchem II wojny światowej. Autor skupia się na mechanizmach decyzji, błędach dyplomacji i realnych kalkulacjach mocarstw. Czytasz ją jak zapis narastającego kryzysu, krok po kroku.
Wyraźnie widać, że Zachód przegrał wtedy z kretesem coś najważniejszego, własne wartości i wiarygodność. Z trudem można uwierzyć, jak łatwo Hitler wyprowadził w pole i upokorzył przywódców ówczesnych demokracji. Układ monachijski jawi się tu jako bolesna przestroga, że paktowanie z diabłem rzadko kończy się dobrze. Autor pokazuje, jak polityka ustępstw osłabiła autorytet Zachodu i dodała agresorowi pewności siebie.
Czechosłowacja została przedstawiona jako główny punkt zapalny na mapie Europy. Jej los odsłania kulisy gry mocarstw i cenę, jaką płacą mniejsze państwa, gdy stają się przedmiotem negocjacji ponad własnymi głowami. Książka pomaga zrozumieć, że kryzys 1938 roku nie był tylko epizodem dyplomatycznym, lecz momentem, w którym zapadły decyzje prowadzące wprost do wojny.

Książka Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu to rzeczowa i dobrze udokumentowana analiza napięć politycznych tuż przed wybuchem II wojny światowej. Autor skupia się na mechanizmach decyzji, błędach dyplomacji i realnych kalkulacjach mocarstw. Czytasz ją jak zapis narastającego kryzysu, krok po kroku.
Wyraźnie widać, że Zachód przegrał wtedy z kretesem coś...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1159 użytkowników ma tytuł Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu na półkach głównych
  • 766
  • 371
  • 22
164 użytkowników ma tytuł Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu na półkach dodatkowych
  • 90
  • 38
  • 10
  • 8
  • 6
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu

Inne książki autora

Piotr M. Majewski
Piotr M. Majewski
Piotr Maciej Majewski – polski historyk dziejów najnowszych, zajmujący się między innymi historią Czech i Czechosłowacji oraz stosunkami czesko-niemieckimi w XIX i XX wieku. Doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1998–2008 był członkiem redakcji miesięcznika „Mówią wieki”. W latach 2009–2017 zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W 2020 powołano go na stanowisko profesora Uniwersytetu Warszawskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

M. Syn stulecia Antonio Scurati
M. Syn stulecia
Antonio Scurati
M. Syn stulecia to książka znakomita, imponująca rozmachem i przejmująco aktualna. Dawno już żadna pozycja z półki "literatura faktu" nie dała mi tyle do myślenia. Nie jest to jednak klasyczna biografia Mussoliniego. To literacki fresk obejmujący kilka kluczowych lat z życia twórcy faszyzmu: od końca I wojny światowej, przez brutalną drogę do władzy, aż po wstrząsające zabójstwo Giacomo Matteottiego, ostatniego opozycjonisty, który z ław włoskiego parlamentarnych opanowanych przez faszystów nie bał się wykrzyczeć słów protestu przeciwko dyktatorowi. Scurati nie tworzy pomnika czy oskarżycielskiego pamfletu. Przedstawiając opisy spotkań, wieców, wydarzeń rekonstruuje mechanizmy rodzącego się totalitaryzmu. Pokazuje, jak chaos powojennej rzeczywistości, lęk włoskiego społeczeństwa i polityczna krótkowzroczność otworzyły drogę człowiekowi, który początkowo wydawał się jedynie radykalnym publicystą. Gdyby nie słabość króla, oportunizm i podziały wśród elit, hasła Mussoliniego mogłyby pozostać jedynie marginalnym krzykiem. To właśnie pokazując bierność „elity władzy” okazały się współodpowiedzialne za nadciągającą katastrofę. Konstrukcja książki jest oparta na scenach spotkań, wieców, narad, przeplatanych autentycznymi cytatami bohaterów i fragmentami ówczesnej prasy. To wszystko nadaje książce niesłychaną dynamikę. Czytelnik ma wrażenie uczestniczenia w wydarzeniach, obserwuje je na miejscu, historia niemal dzieje się na naszych oczach. Choć pierwsza część (ponad 700 stron) momentami może wydać się wymagająca, druga połowa uderza z pełną siłą. Opis narastającej przemocy i bezkarności prowadzącej do morderstwa Matteottiego jest wstrząsający i na wskroś pouczający. Najbardziej przerażające jest jednak to, jak trafnie książka obnaża mechanizm manipulacji: jak łatwo porwać masy wielkimi hasłami, jak sprawnie przejąć instytucje państwa i jak szybko zdławić opór w imię „odnowy narodu”. W jednym z momentów Mussolini przyznaje, że faszyzm to „idea bez idei”. Mówi o tym, że to krytyka elit bez realnego programu. To zdanie brzmi niepokojąco współcześnie. To lektura obowiązkowa dla tych, którzy bezrefleksyjnie ulegają radykalnym hasłom, ale również dla tych, którzy wierzą, że skrajność można oswoić, że wystarczy ją wysłuchać i włączyć do demokratycznej debaty. Historia pokazuje, jak złudne bywa to przekonanie. Z drugiej strony ciekawe, jak ta historia potoczyłaby się, gdyby w tamtych czasach istniał internet i media społecznościowe. Obawiam się, że tylko przyczyniłby się one do jeszcze większej popularności dyktatora, który i tak po przejęciu władzy jednym pociągnięciem elektronicznego pióra wprowadziłby ich cenzurę. Czytając Syna stulecia, trudno nie dostrzec analogii do niektórych dzisiejszych narracji politycznych. Jak blisko im do tamtych mrocznych czasów. Zdecydowanie zbyt blisko.
Paweł Pełka - awatar Paweł Pełka
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana Artur Domosławski
Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana
Artur Domosławski
„Zygmunt Bauman stał się w Polsce nieomal symbolem okresu stalinizmu; ulubionym obiektem hejtu ze strony odradzających się organizacji nacjonalistycznych oraz demaskatorskich zabiegów historyków i publicystów, biorących udział w przenicowywaniu opowieści o najnowszej historii Polski w duchu antykomunizmu”. Outsider, który kochał ojczyznę bez wzajemności. Bezdomny odrzucony przez kraj. Niepokorny odmawiający wyrzeczenia się tego, co inni potępiali. Napiętnowany Polak żydowskiego pochodzenia idący własną ścieżką. Major KBW z czarnej legendy. O tym dowiedziałam się później. Najpierw były eseje „Obcy u wrót” i „Retrotopia”, które objawiły mi piękno umysłu ich autora. To, czym zachwycał się świat – wpływowy myśliciel, humanista, na którego przekaz powołał się Franciszek II, autor setek publikacji czytanych na całym świecie, wybitny socjolog, a dla niektórych filozof społeczny. Zakochałam się w jego umyśle, języku „mówienia o krzywdach i niesprawiedliwości w dzisiejszym świecie”. W jego logice, precyzji formułowania wniosków i umiejętności krytycznego polemizowania z innymi. Był dla mnie „czułym narratorem” z wiedzą socjologa pomagającym mi zrozumieć otaczające mnie zjawiska socjologiczne. Erudytą inteligentnie tłumaczącym mi świat. Wrzucony przez Polskę fizycznie i mentalnie w wir historii stał się „ofiarą konstruowania antykomunistycznej Polski po komunizmie, zarządzania pamięcią zbiorową i narracją o przeszłości”, a zarazem świadkiem polskiej historii politycznej, który przeżył, a mimo to, z determinacją do końca życia twierdzącym - „gdyby raz jeszcze miał dokonać wyboru swojej drogi po wojnie, wybór byłby taki sam”. Dlaczego? Musiałam znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zwłaszcza że było ich więcej. Chociażby dotyczących podobnych mu zelotów jak Leszek Kołakowski („Herezja”), Jacek Kuroń („Listy jak dotyk”), Krzysztof Pomian, Wiktor Woroszylski („Dzienniki” tim I i II) czy Ryszard Kapuściński („To nie jest zawód dla cyników”, „Jeszcze dzień życia”) wymienianych przez autora, którzy takich konsekwencji nie ponieśli. Wręcz przeciwnie – zdobyli uznanie w kraju. Jednak to bohater tej monumentalnej biografii (ponad 900 stron!) stał się marionetką, której można wypominać, przypominać, wypraszać ze spotkań i deprecjonować pod każdym względem. Autor zapewnił mnie już na początku – „Spróbuję tu opowiedzieć, co w istocie się wydarzyło i jakie były okoliczności wypadków prowokujących oskarżenia i osobliwy ostracyzm. Spróbuję oddzielić to, co wiemy, od niewiadomego; czarną legendę od wiedzy możliwej do zweryfikowania”. Życie bohatera biografii ujął w 21 odsłonach. Podtytułowych scenach tematycznie rozbudowanych w odpowiadających im zagadnieniach, szczegółowo i kontekstowo omawiających dorastanie, los, osobowość, charakter, dorobek zawodowy, środowisko naukowe, życie rodzinne, udział w historii i pasje. Autor zastosował przy tym zasadę pisania biografii, opierając się na sugestiach innych, jako biografii moralnej według krytyka literackiego Michała Pawła Markowskiego czy współistniejącej z historią w rozumieniu socjologicznym Zygmunta Baumana. Ta pierwsza, by zrozumieć lepiej innych ludzi, a ta druga, by pokazać interakcję i dynamikę jednostkowego życia uwikłanego w wir historii. To dlatego życie bohatera biografii kreślił na szerokim tle wydarzeń politycznych Polski i świata. Dzięki temu stworzył częściowo „opowieść o Polsce Ludowej, choć może bardziej polemika ze sposobami mówienia o niej”. W efekcie powstała nie tylko biografia, co przejmujący obraz człowieka uwikłanego w historię Polski, która decydowała o jego tożsamości. Tragiczny dla tytułowego „wygnańca”, ale dla mnie fascynujący swoją niezłomnością pomimo rozczarowań. Wierny swoim wyborom i decyzjom do końca, pomimo boleśnie odczuwanych konsekwencji. Autor zbudował go dzięki wywiadom z 72 osobami, rozmowom z Zygmuntem Baumanem, jego spisanym wspomnieniom i źródłom drukowanym podmiotu i przedmiotu (publikacje, artykuły, listy, zdjęcia), które umieszczone w aparacie informacyjnym książki zajęły ponad czterdzieści stron w formie listy, wykazu źródeł cytatów i różnych bibliografii. Otrzymałam pełną, a przez to nieprostą odpowiedź na moje pytanie, które odkryło szerszy kontekst – problem, jaki ma Polska z zagadnieniem „Bauman i nacjonaliści”. Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu Michał Potocki
Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu
Michał Potocki Karolina Baca-Pogorzelska
Zanim napiszę kilka słów o „Czarnym złocie”, niewielki komunikat: tak, pani Karolina Baca-Pogorzelska (obecnie Kuzema) podobno trochę nawywijała na Ukrainie. Pisały o tym Wirtualne Media czy Interia. Jak było naprawdę – nie wiem, nie będę wyrokował. Dowiedziałem się o zarzutach kierowanych w stronę autorki dopiero po przeczytaniu książki, gdy sprawdzałem, kto zacz. Gdybym wiedział wcześniej o rzeczonych kontrowersjach, raczej nie sięgnąłbym po ten reportaż, bo sprawa ewidentnie nie jest jednoznaczna. I w sumie miałbym czego żałować, bo „Czarne złoto” to rasowa dziennikarska robota. W zasadzie od samego początku można zauważyć, że autorzy niezbyt dbają o dobre samopoczucie czytelników, zasypując nas lawiną dat, nazwisk oraz faktów. Ktoś, kto lubuje się w tego rodzaju literaturze i jednocześnie lubi poczytać sobie o szeroko rozumianym górnictwie węgla kamiennego, powinien być bardzo zadowolony z „Czarnego złota”. Dodajmy do tego wątki polityczne, którym autorzy poświęcili sporo czasu, konfrontując się chociażby zarówno z polskimi, jak i unijnymi politykami. A także wyraźnie wskazaną niejednoznaczną rolę niektórych ukraińskich polityków w procederze handlu de facto kradzionym węglem – i mamy przepis na naprawdę interesującą książkę. Doskonale udokumentowaną, bo bibliografia jest doprawdy imponująca. Mój jedyny realny problem z tą książką jest taki, że chyba się trochę zdezaktualizowała. Pisano ją oraz redagowano gdzieś w okolicach 2019 roku – i to niestety widać. Niby gdzieś tam w tle majaczy rosyjski niedźwiedź, który ma chrapkę na wschodnią Ukrainę, ale o większym zagrożeniu – na przykład regularną wojną – raczej w tej książce nie przeczytamy. Przecież Rosjanie eksploatują donbaskie kopalnie w zasadzie od 2014 roku. Na Krymie też są już od ładnych paru lat – i generalnie niewiele z tego wynika. Nawet ukraińscy politycy wydają się być pogodzeni z istniejącym stanem rzeczy, a niektórzy z nich wręcz współpracują z władzami „zbuntowanych” Doniecczyzny i Ługańszczyzny. Czas pokazał, jak bardzo wszyscy się mylili. Dlatego gdy obecnie potraktujemy „Czarne złoto” jak dokument, książka spokojnie się obroni. Jednak jako reportaż chyba odrobinę straciła na aktualności. Nie żałuję, że ją przeczytałem, ale na tę chwilę nie planuję powrotu.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na 6 4 miesiące temu
Lajla znaczy noc Aleksandra Lipczak
Lajla znaczy noc
Aleksandra Lipczak
„Lajla znaczy noc” Aleksandra Lipiczaka to książka wymagająca, zarówno pod względem językowym, jak i gatunkowym. Autor operuje stylem eseistyczno-reportażowym, który nie należy do najłatwiejszych w odbiorze. Dla osób nieprzyzwyczajonych do tego typu literatury, podobnie jak dla mnie, lektura może okazać się wyjątkowo oporna. Choć wiem, że istnieją twórcy, którzy potrafią pisać eseje w sposób lekki, przystępny i angażujący, w tym przypadku miałam wrażenie, że forma mocno utrudniała mi kontakt z treścią. Książka niewątpliwie jest skierowana do czytelników zainteresowanych Hiszpanią, a zwłaszcza Andaluzją , jej historią, kulturą i kontekstami społecznymi. Dla fanów tego regionu może być wartościowym pogłębieniem wiedzy i inspirującym spojrzeniem na mniej oczywiste wątki. Jednak dla kogoś, kto nie ma już wcześniej zbudowanej ciekawości wobec tego tematu, lektura może być męcząca i trudna do przebrnięcia. Momentami odnosiłam wrażenie, że książka bardziej wymaga skupienia niż daje przyjemność czytania. Nie można jej jednak odmówić merytorycznej wartości. Pojawiają się ciekawe przykłady, interesujące obserwacje i wnikliwe refleksje, które pokazują duże zaangażowanie autora oraz jego wiedzę. Niestety, w moim przypadku te zalety nie zrekompensowały trudności w odbiorze. Największym problemem „Lajla znaczy noc” było dla mnie to, że bardzo źle mi się ją czytało, a to sprawiło, że nawet wartościowe fragmenty nie wybrzmiały tak mocno, jak mogłyby. To książka, która z pewnością znajdzie swoich odbiorców, ale raczej w wąskim, konkretnie zainteresowanym gronie.
Claudin Genowefa - awatar Claudin Genowefa
oceniła na 6 3 miesiące temu

Cytaty z książki Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu

Więcej
Piotr M. Majewski Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu Zobacz więcej
Piotr M. Majewski Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu Zobacz więcej
Piotr M. Majewski Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne