Na szlaku szczęścia

Okładka książki Na szlaku szczęścia autora Anne Buist, Graeme Simsion, 9788380086661
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Na szlaku szczęścia
Anne BuistGraeme Simsion Wydawnictwo: Media Rodzina Seria: Gorzka Czekolada literatura piękna
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Gorzka Czekolada
Tytuł oryginału:
Two Steps Forward
Data wydania:
2019-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-28
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380086661
Tłumacz:
Maciej Potulny
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Na szlaku szczęścia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Na szlaku szczęścia

Średnia ocen
7,3 / 10
106 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Na szlaku szczęścia

avatar
458
433

Na półkach: , , ,

Jeszcze parę takich książek i - o zgrozo! - gotowa będę porzucić czytelnictwo...!!
Nuda, nuda, nuda!
Szli, szli, szli... i dojść nie mogli. Dumali, dumali, dumali... i nic nie wymyślili. Raz ona, raz on. Raz on, raz ona. I tak w koło Macieju. Żadnej "odnowy" z opisu na okładce tu nie widzę. Ani w ogóle niczego. Tylko nudę, nudę, nudę!
A ja przecież polowałam na tę książkę! Trzy powieści z serii "Rosie" podobały mi się niezmiernie. Ta z Adamem Sharpem - bez szału, ale również była dobra. W bibliotekach "Na szlaku szczęścia" nie mieli... i nie mieli, i nadal nie mieli. Zakupiłam więc w używanych, no i cóż? Chybiona inwestycja! Pewnie dlatego że zainwestowałam... i że spodziewałam się tak wiele... dotarłam aż do - niewiarygodne! - 252 strony! Na stron 426. Ale dłużej już nie mogę... nie mogę, nie mogę! Poddaję się. Nic z tego nie będzie.
Zaniosę do biblioteki... niech mają. A panu Simsionowi już podziękuję. Pisanie wspólnie z żoną wybitnie nie służy jego powieściom.

Jeszcze parę takich książek i - o zgrozo! - gotowa będę porzucić czytelnictwo...!!
Nuda, nuda, nuda!
Szli, szli, szli... i dojść nie mogli. Dumali, dumali, dumali... i nic nie wymyślili. Raz ona, raz on. Raz on, raz ona. I tak w koło Macieju. Żadnej "odnowy" z opisu na okładce tu nie widzę. Ani w ogóle niczego. Tylko nudę, nudę, nudę!
A ja przecież polowałam na tę książkę!...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
146
121

Na półkach:

Jak na książki o Camino, których ciągle szukam i które czytam, ta była jedną z lepszych. Albo dokładniej: z takich, które dało się przeczytać nawet z przyjemnością. Zadbano o redakcję, czego w wielu poprzednio czytanych ze świecą było szukać, niemała przestrzeń przeznaczona na wątki duchowe, niebanalne zakończenie. Może nie jest wybitna, ale dobra.

Jak na książki o Camino, których ciągle szukam i które czytam, ta była jedną z lepszych. Albo dokładniej: z takich, które dało się przeczytać nawet z przyjemnością. Zadbano o redakcję, czego w wielu poprzednio czytanych ze świecą było szukać, niemała przestrzeń przeznaczona na wątki duchowe, niebanalne zakończenie. Może nie jest wybitna, ale dobra.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
850
212

Na półkach:

Przepiękna książka o duchowym dorastaniu, miłości i mierzeniu się z codziennością. Gorąco polecam

Przepiękna książka o duchowym dorastaniu, miłości i mierzeniu się z codziennością. Gorąco polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

249 użytkowników ma tytuł Na szlaku szczęścia na półkach głównych
  • 126
  • 120
  • 3
36 użytkowników ma tytuł Na szlaku szczęścia na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Graeme Simsion
Graeme Simsion
Graeme Simsion był programistą i specjalistą od baz danych, zanim nie założył firmy konsultingowej Simsion Bowles & Associates w 1982. Gdy ją sprzedawał w 1999, liczyła już siedemdziesięciu pracowników w trzech miastach. Graeme Simsion zdobył międzynarodową renomę w dziedzinie zarządzania danymi i jest autorem podręcznika modelowania danych. Założył również firmę importującą i dystrybuującą wina, Pinot Now, oraz handlującą antykami, Roy’s Antiques. Niedawno zrezygnował z posady naukowca na Uniwersytecie w Melbourne. Jego żona Anne jest profesorem psychiatrii i autorką romansów erotycznych. Mają dwoje dzieci. W 2007 roku, po uzyskaniu doktoratu z informatyki, Graeme zapisał się na kurs dla scenarzystów w Royal Melbourne Institute of Technology. W 2010 roku jego scenariusz Projekt “Rosie” zdobył prestiżową nagrodę Australian Writers Guild / Inception Award for Best Romantic Comedy Script. Następnie na kanwie scenariusza stworzył powieść, która w czerwcu 2012 roku otrzymała nagrodę Victorian Premier’s award dla najlepszej niewydanej książki. W przeciągu pół roku prawa do książki kupiło 35 krajów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr Frances Maynard
Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr
Frances Maynard
Frances Maynard porusza w swojej powieści ważny problem, który spędza sen z powiek niejednemu rodzicowi dziecka z niepełnosprawnością - problem samodzielności w dorosłym życiu. Elvira Carr ma 27 lat i poznajemy ją w przełomowym dla niej momencie życia, kiedy opiekująca się nią matka dostaje udaru i trafia do szpitala. Od tego momentu Elvira będzie musiała poradzić sobie sama. Frances Maynard w roli narratorki umieściła samą Elvirę, a więc mamy okazję obejrzeć świat bezpośrednio z punktu widzenia osoby neuroatypowej. Może to być bardzo ciekawe doświadczenie dla kogoś, kto we własnym najbliższym otoczeniu nie ma okazji do przebywania z osobami autystycznymi. Powieść Maynard demaskuje również w całej krasie nasze własne przywary. Ludzie próbują osobom z różnego rodzaju zaburzeniami narzucać reguły, jakimi mają się w swoim życiu kierować, aby dopasować się do ogółu. Tymczasem bardzo często sami tych reguł się nie trzymają i łamią je na każdym kroku, stanowiąc tym samym kiepski wzorzec do naśladowania. Śledząc perypetie Elviry, w głowie czytelnika powstaje pytanie, czy aby na pewno to osoba w spektrum jest tą problematyczną stroną? A może to jednak my, ludzie neurotypowi, z całym tym naszym arsenałem kłamstw i naręczem udawania pod publiczkę, powinniśmy zastanowić się nad sobą i coś w swoim życiu zmienić, aby wszystkim mogło żyć się lepiej? "Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr" jest ciepłą i w gruncie rzeczy pokrzepiającą powieścią, która niesie w treści głębsze przesłanie, a to w książkach cenię najbardziej!
Chleb_Powszedni - awatar Chleb_Powszedni
ocenił na103 miesiące temu
10 randek w ciemno Ashley Elston
10 randek w ciemno
Ashley Elston
"10 randek w ciemno" zdecydowanie oddaje klimat netflixowych świątecznych komedii romantycznych. Sophie po rozstaniu z Griffinem jedzie na święta do babci, gdzie znajduje się też jej cała, ogromna rodzina oraz kuzynostwo, z którym spędzała kiedyś wiele czasu. Babcia widząc smutek wnuczki wymyśla plan 10 randek w ciemno (partnerów i miejsca randek wybierają członkowie rodziny),a wszystko to dzieje się w okresie bożonarodzeniowym. Niektóre randki były naprawdę ciekawe, niektóre zabawne, tylko że był tu dla mnie jeden problem. Sophie miała tylko 17 lat! Dlaczego rodzina wpadła na pomysł, żeby nastolatka świeżo po rozstaniu, została umawiana przez nich na randki? Szczerze mówiąc, kiedy kupowałam tę książkę spodziewałam się, że bohaterka jest na pewno po 20, dlatego jej prawdziwy wiek od początku mi nie pasował. Zabawne było jedynie w tym wszystkim to, że rodzina Sophie obstawiała zakłady, o której dziewczyna wróci z poszczególnych randek. Tutaj akurat udało mi się trochę pośmiać. Jednak kolejnym minusem jest ogromna ilość bohaterów. Mam świadomość, że właśnie o to chodziło, aby pokazać jak duża jest jej rodzina, ale przez to nie wiedziałam już kto jest czyim dzieckiem i w ogóle kto jest kim. Książka jest bardzo przewidywalna, bo tak naprawdę od pierwszych rozdziałów można domyślić się z kim skończy główna bohaterka. Ale myślę też, że chodziło o to, aby książka była bardzo lekka i idealna na świąteczny czas i ten radosny, świąteczny klimat jest tutaj bardzo namacalny. Dlatego jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego i świątecznego, to jest to właśnie ta książka 🎄💗
iskierka_books - awatar iskierka_books
ocenił na74 miesiące temu
Chłopiec jeden na milion Monica Wood
Chłopiec jeden na milion
Monica Wood
Chociaż książka "Chłopiec jeden na milion" Monici Wood ma w tytule i na okładce dziecko, wcale nie jest lekturą dla dzieci. To opowieść o życiu i śmierci, miłości i przyjaźni, samotności, stracie, bólu, żalu, przebaczeniu, marzeniach, wyzwaniach i planach. A także o tym, jak ludzie wzajemnie na siebie działają / wpływają. Chociaż chłopiec właściwie nie jest obecny tu i teraz, to wciąż się o nim mówi i go wspomina. Są tu też wspomnienia dużo, dużo starsze od chłopca i należą do 104-letniej Ony Vitkus. Tytułowy chłopiec ma 11 lat i jest wyjątkowy. Co prawda nie zauważają tego jego koledzy, ani nauczyciele, ale zauważa to jego matka i "podopieczna" Ona Vitkus, której chłopiec - w ramach skautowskich zobowiązań - od kilku sobót pomaga w gospodarstwie. I rodzi się między nimi silna więź. Chłopiec jest spokojny, odpowiedzialny i pracowity, potrafi uważnie słuchać i jest świetnym obserwatorem. Ponadto ma słabość do liczenia, porządkowania, kolekcjonowania, robienia różnorakich list i śledzenia rekordów świata w różnych kategoriach. W bicie rekordów angażuje też ponad stuletnią Onę! Ona Vitkus jest Litwinką, która od prawie 100 lat mieszka w USA. Przybyła tu z rodzicami, którzy tak bardzo chcieli wtopić się w społeczeństwo, że nie używali ojczystego języka, chociaż nie bardzo radzili sobie z angielskim. Litewski wraca do jej pamięci nieoczekiwanie podczas jej spotkań z chłopcem. Najpierw pojedyncze słowa, potem całe zdania. Wracają też do niej wspomnienia, a wśród nich te, które dotychczas były tajemnicą. Ona na nowo odkrywa swoją przeszłość. Ale z entuzjazmem oczekuje też przyszłości. Gdy chłopiec nie może dotrzymać zobowiązań, do domu Ony przychodzi jego ojciec-muzyk, wiecznie nieobecny w życiu swego syna, tak naprawdę wcale z nim niezwiązany. Historia toczy się dalej. A nieobecność chłopca ma na wszystkich wpływ. Chłopiec jest wyjątkowy! I opowieść o nim też! Więcej zdradzić nie mogę! Książka ma ponad 400 stron i czyta się ją niespiesznie, nasiąkając treścią i atmosferą powolutku, do serca, na długo. Niewiele w niej akcji, za to mnóstwo emocji. Wzrusza, zasmuca, rozczula, skłania do refleksji. Absolutnie polecam! https://bajdocja.blogspot.com/2024/08/chopiec-jeden-na-milion.html
Buba Bajdocja - awatar Buba Bajdocja
oceniła na91 rok temu
Zapomnij o nim Małgorzata Garkowska
Zapomnij o nim
Małgorzata Garkowska
Historia trójki młodych ludzi, całkowicie sobie obcych których połączy los. Mocno poturbowani przez życie dostają kolejną szansę na to by zacząć wszystko od początku. Czy ją wykorzystają? albo czy raczej życie tym razem ich oszczędzi? Artur to dobry i wrażliwy mężczyzna. Niedawno zamieszkał ze swoją narzeczoną Kasią. Dużo pracuje i to na dodatek w systemie zmianowym. Mimo to stara się znajdować czas dla ukochanej i robi wszystko by kobiecie niczego nie zabrakło. Ona nie umie tego docenić. Ciągle ma o wszystko pretensje, obraża się, brzydzi się jego dotyku (nie chodzi tu tylko o seks, a o zwykłe muśnięcie dłonią). Mężczyzna nie wie jak ma rozmawiać z ukochaną, ani co dalej robić do czasu aż znajduje ją między udami innego mężczyzny. Anna spodziewa się swojego pierwszego dziecka i szykuje się do ślubu z mężczyzną swojego życia. Niestety na krótko przed uroczystością kobietę spotykają dwie tragedie. Może liczyć na wsparcie ojca i nadopiekuńczej matki. Gdy już wydaje jej się, że zaczyna stawać na nogi na jaw zaczynają wychodzić rodzinne sekrety, które burzą jej dotychczasowy spokój. Ewelina jest młodą i naiwną (za co nie można jej winić) dziewczyną. Pada ofiarą ofiarą mężczyzny, który postanowił zabawić się jej kosztem. Jak wiadomo upojna noc bez zabezpieczeń ma swoje konsekwencje, a mężczyzna zamiast poczuć się do odpowiedzialności po prostu znika. Ewelina musi szybko dorosnąć do roli matki. Uważam, że Pani Małgorzata prezentuje bardzo wysoki poziom pisarski. Bardzo umiejętnie zbudowała swoje postaci i cały świat w jakim się poruszają. Język jest zróżnicowany i odpowiedni dla każdego bohatera książki zgodny z jego wykształceniem i statusem społecznym. Sprawia że od książki ciężko się oderwać, nie można się przy niej nudzić a nawet doprowadza do łez i wybudza uśpione pokłady empatii. Mimo, że nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam to bardzo współczułam trójce głównych bohaterów. Ich zmaganiom z trudami życia i autentycznie cieszyłam się gdy wyszli na prostą. Jest jednak mała drobna uwaga jak dla mnie zbyt idealistycznie wykreowała postać Anny. Nie wierzę, że istnieją tacy ludzie, którzy zrobią niemalże wszystko dla zupełnie obcej osoby - dadzą pracę, przygarną pod swój dom i jeszcze opłacą pobyt w prywatnej klinice. Zgoda jest tam mowa, że leczenie jest objęte pakietem medycznym, ale nie wszystko. Można jednak przymknąć oko na tę drobną niedogodność i cieszyć się dobrą lekturą.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na99 miesięcy temu

Cytaty z książki Na szlaku szczęścia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Na szlaku szczęścia