rozwińzwiń

Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże

Okładka książki Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże autora Wojciech Pestka, 9788395038785
Okładka książki Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże
Wojciech Pestka Wydawnictwo: Wysoki Zamek reportaż
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2019-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395038785
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże

Średnia ocen
6,3 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże

avatar
3266
2359

Na półkach: ,

Autor jest bardzo dobrym reportażystą. Widać ogromn troskę o szczegóły - piękny język, dbałość zarówno o swojego rozmówcę, jak i czytelnika, duża wrażliwość. Nie wszystkie historie zaciekawiły mnie tak samo mocno, ale to nie umniejsza wartości tej pozycji.

Autor jest bardzo dobrym reportażystą. Widać ogromn troskę o szczegóły - piękny język, dbałość zarówno o swojego rozmówcę, jak i czytelnika, duża wrażliwość. Nie wszystkie historie zaciekawiły mnie tak samo mocno, ale to nie umniejsza wartości tej pozycji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
613
612

Na półkach: , , , , , , , ,

"Do zobaczenia w piekle” to zbiór rozmów, które Wojciech Pestka przeprowadził z polskimi obywatelami, mieszkańcami dawnych Kresów Wschodnich. Część z nich pomimo wojennej zawieruchy wróciła na dawne ziemie, mimo iż nie leżały one już w granicach RP. Inni zmuszeni byli na zawsze je opuścić i tylko wspominają dawne życie i okoliczności, które przyczyniły się do ich emigracji. Autorowi udaje się przekształcić swoje wywiady, rozmowy i podróże w opowieść z pogranicza reportażu, literatury faktu i prozy. Barwny język i zmitologizowanie dawnych kresów powodują, że książkę tę czyta się niczym bajeczną, choć okrutną opowieść ze świata, który bezpowrotnie przeminął.
Bohaterowie książki, mieszkający obecnie w różnych krajach (Ukraina, Polska, Białoruś, Łotwa),musieli przejść przez prawdziwe piekło. Ich pamięć jest bolesnym świadectwem egzystencjalnego horroru II wojny światowej i totalitaryzmu, horroru, który niczym zardzewiały gwóźdź wbity w ludzkie umysły stał się częścią najnowszego doświadczenia. W trakcie czytania książki wydaje się, że każdy z rozmówców W.Pestki czekał na moment, w którym w końcu zostanie wysłuchany.
Wielu uczestników tych ponurych wydarzeń nie doczekało się po wojnie zrozumienia. Często byli prześladowani, zastraszani, oskarżani o zdradę, umierali w łagrach, w nędzy z poczuciem żalu i przegranego życia. Nawet po śmierci wielu z nich nie doczekało się rehabilitacji. A ciężar ich losu, jako brzemię wielkiej niesprawiedliwości, niosą teraz ich dzieci.
Jest to charakterystyczne, nie tylko dla tamtego czasu, zjawisko zmanipulowania PRAWDY przez aparat władzy sprytnie wykorzystujący „małych, zręcznych technologów od propagandy”, których nazwiska nigdy nie wyjdą z cienia.
Po zakończeniu II wojny światowej z manipulacji pamięcią i świadomością zrobiono najstraszniejszą broń, narzędzie walki o wiele gorsze od rakiet i broni jądrowej. I także dziś, na każdym kroku, na własnej skórze doświadczamy takich manipulacji ze strony polityków.

"Do zobaczenia w piekle” jest próbą zrozumienia tragedii pierwszej połowy ubiegłego wieku, kiedy zdeptane zostały losy milionów, kiedy życie ludzkie, które mogło zostać odebrane w jakimkolwiek momencie, straciło swą wartość – w czasach wspomnianych w książce nawet „nie każdy mógł się pochwalić własnym grobem”.
Przywrócenie pamięci o tamtych wydarzeniach to próba spłacenia długu wobec pokolenia skazanego na piekło wojny i zapomnienia. Realia polityczne w powojennej Europie, zwłaszcza na Wschodzie sprawiały, że starano się ich losy albo zaanektować na potrzeby ideologii, albo o nich zapomnieć, zakłamać ich życiorysy, obrzucić błotem. Wywierano na nich ogromną presję zmuszając do odstąpienia od wyznawanych wartości i zasad, wiary, języka, które kształtowały ich świat, zsyłano do obozów, rozstrzeliwano, torturowano, manipulowano ich świadomością, zmuszano do walki między sobą.
Wojciech Pestka nikogo nie sądzi, oddaje głos swoim rozmówcom. Od łatwych i kategorycznych ocen powinni powstrzymać się także czytelnicy tej książki. My, którzy znamy tamte czasy tylko z opowieści i przekazów historyków, nie wiemy, jak reagowalibyśmy w tamtych warunkach poddani podobnym traumatycznym doświadczeniom.

Wszystkie reportaże zaprezentowane w tym zbiorze są godne polecenia. Na mnie największe wrażenie wywarły wspomnienia ucznia Brunona Schulza, opisy Drohobycza, reportaż o tym jak po wojnie Rosjanie próbowali zafałszować prawdę o Katyniu, wmawiając światu, że Katyń to wioska Chatyń pod Smoleńskiem, którą spacyfikowali hitlerowcy. Duże wrażenie zrobiły na mnie wspomnienia Marii Szegdy skazanej na 15 lat obozu o zaostrzonym rygorze na Syberii oraz reportaże z Mińska i Rygi.
Spory kłopot miałam natomiast ze zrozumieniem licznych, nie objaśnianych rusycyzmów w reportażu "Dwie kobiety w podeszłym wieku". Ich opowieści przedstawiane były jednocześnie, co dodatkowo utrudniało odbiór przekazu.
Bardzo drażniło mnie też umieszczanie w tekście, w nawiasie przypisów opatrzonych formułką:"przypis autora". Takie informacje powinny być zamieszczone na dole strony. Ich wplatanie w relacje bohaterów bardzo zaburzało odbiór treści i rozpraszało uwagę.
Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę, uprzedzam jednak, że nie jest to łatwa lektura.
🔰 🔰 🔰Cytaty
👁️‍🗨️ Wspomnienie Drohobycza:
🪦 "Poniedziałek, czas zamknięty w zaklętym kręgu kolejnych dni. Poniedziałek, wpisany w niespieszny kalejdoskop pór roku. Wiadomo tylko, że duży targ na rynku w Drohobyczu, że poniedziałek. Nie słychać turkoty drewnianych kół, rżenie koni nie miesza się z krzykami sprzedawców. (...) Świat, który przeminął, szczelnie okryty płaszczem milczenia. Księga piasku."
👁️‍🗨️ O Brunonie Schulzu w jego rodzinnym mieście:
🪦 "... nikt w Drohobyczu wtedy jego powieści nie czytał. Uważano go za nawiedzonego. (...) Mówiło się, że pisze jakieś niezrozumiałe rzeczy i maluję gole kobiety."
🪦 "... gdzie spoczywa, nie ma znaczenia.
Zszedł światu z drogi, przemknął się bokiem.
- W latach 90. pojawiły się pierwsze tłumaczenia jego książek na j. ukraiński. On dalej jest zbyt trudny, mało kto czyta Schulza - mówi Schreyer. - Co innego ta afera z malowidłami, o tym mówią wszyscy.
Kobieta, która kupiła chleb w piekarni obok, zatrzymuje się, widząc , że robię zdjęcie.
- Nie rozumiem tego - mówi po ukraińsku. - On nawet nie był katolikiem, jedynie pisał po polsku. Dlaczego robicie tyle zamieszania wokół jednego Żyda?
Podnoszę głowę, jasny dzień, a jednak na niebie księżyc. Pewnie cień Drohobycza w takie dni widać z kosmosu."
👁️‍🗨️ "Obrachunek z sumieniem. Nie można niczego uogólniać, mówić: wy Ukraińcy, wy Żydzi, Polacy. Nie ma takich generalnych prawd. Były psychozy podsycane przez propagandę, rodzące się ze strachu, chęci odwetu. Takie odium. Wydobywano te wszystkie najgorsze rzeczy, żeby dzielić, jednych przeciw drugim nastawiać. Bolszewicy opanowali tę sztukę do perfekcji. Ale byli też dobrzy komuniści, trafiali się nikczemni Polacy, którzy zdradzali i donosili, Niemcy, którzy pomagali innym, ratowali życie, Ukraińcy, którzy zabijali, i tacy, którzy dzisiaj jeszcze otrzymują z Polski listy z podziękowaniem za pomoc."
👁️‍🗨️ "Próba osiągnięcia większej całości: miasta (...),regionu i żyjących w nim ludzi, pamięci tkwiącej w nich jak smolna drzazga (nie mówiąc o narodzie, kraju),wymaga dystansu, spojrzenia z góry. Ale wtedy zatracają się konkrety, obraz ulega rozmyciu. Prawda tkwi na poziomie szczegółów, można ją przekazywać, jedynie schodząc w dół, opisując z bliska wybrany punkt na mapie."

"Do zobaczenia w piekle” to zbiór rozmów, które Wojciech Pestka przeprowadził z polskimi obywatelami, mieszkańcami dawnych Kresów Wschodnich. Część z nich pomimo wojennej zawieruchy wróciła na dawne ziemie, mimo iż nie leżały one już w granicach RP. Inni zmuszeni byli na zawsze je opuścić i tylko wspominają dawne życie i okoliczności, które przyczyniły się do ich emigracji....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
7

Na półkach:

Świetnie napisane. Postaci i historie jedne ciekawsze, drugie mniej. Ale literacko - kapitalna pozycja. Ciężko dzisiaj niestety znaleźć autorów tak mistrzowsko posługujących się językiem polskim...

Świetnie napisane. Postaci i historie jedne ciekawsze, drugie mniej. Ale literacko - kapitalna pozycja. Ciężko dzisiaj niestety znaleźć autorów tak mistrzowsko posługujących się językiem polskim...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

180 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże na półkach głównych
  • 121
  • 59
55 użytkowników ma tytuł Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże na półkach dodatkowych
  • 33
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże

Inne książki autora

Okładka książki Powroty. Radom Grzegorz Bartos, Grażyna Jeromin-Gałuszka, Marcin Kępa, Zbigniew Kruszyński, Anna Litwinek, Wojciech Pestka, Ewa Podsiadły-Natorska, Sebastian Równy, Ziemowit Szczerek, Jerzy A. Wlazło, Krzysztof Żmudzin
Ocena 6,6
Powroty. Radom Grzegorz Bartos, Grażyna Jeromin-Gałuszka, Marcin Kępa, Zbigniew Kruszyński, Anna Litwinek, Wojciech Pestka, Ewa Podsiadły-Natorska, Sebastian Równy, Ziemowit Szczerek, Jerzy A. Wlazło, Krzysztof Żmudzin

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże

Więcej
Wojciech Pestka Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże Zobacz więcej
Wojciech Pestka Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże Zobacz więcej
Wojciech Pestka Do zobaczenia w piekle. Kresowa apokalipsa: reportaże Zobacz więcej
Więcej