Zbrodnie fast foodów

Okładka książki Zbrodnie fast foodów
Joel FuhrmanRobert B. Phillips Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece zdrowie, medycyna
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
zdrowie, medycyna
Tytuł oryginału:
Fast Food Genocide: How Processed Food is Killing Us and What We Can Do About It
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Data wydania:
2019-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-24
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366234628
Tagi:
zdrowie literatura naukowa fast food jedzenie śmieciowe jedzenie medycyna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1645
274

Na półkach: ,

Książka, adresowana do amerykańskiego czytelnika, ma jasny przekaz: jedzenie śmieciowe jest okropne, prowadzi do wszelkich chorób: otyłości, cukrzycy, depresji, chorób serca i czego tam jeszcze; rzecz niestety jest zbyt emocjonalna i chaotyczna, autor się wciąż powtarza; może dla Amerykanów to ciekawe, dla mnie niekoniecznie.

Książka, adresowana do amerykańskiego czytelnika, ma jasny przekaz: jedzenie śmieciowe jest okropne, prowadzi do wszelkich chorób: otyłości, cukrzycy, depresji, chorób serca i czego tam jeszcze; rzecz niestety jest zbyt emocjonalna i chaotyczna, autor się wciąż powtarza; może dla Amerykanów to ciekawe, dla mnie niekoniecznie.

Pokaż mimo to

0
avatar
303
297

Na półkach: , , ,

Z początku książka bardzo mi się podobała. Kiedy autor skupiał się na szkodliwości fast foodów, przetworzonej żywności, wszystko było jak najbardziej satysfakcjonujące, ciekawe i interesujące. Potem wygląda to tak, jakby autorowi skończyły się pomysły, więc wciąż posługiwał się tymi samymi argumentami, w skrócie: mięso złe, słodycze złe. Jasne, to jest z pewnością niezaprzeczalny fakt, ale miałam wrażenie, jakby to wegetarianin naciskał na mnie na rezygnację z mięsa, a nie lekarz.
Też myślę, że wstawka z przepisami jest tutaj naprawdę niepotrzebna, skoro dysponujemy internetem. Tak samo ostatni rozdział z najbardziej interesującymi pytaniami - nie dowiedziałam się z tego nic nowego. Autor tylko powtórzył to, co mówił wcześniej, a na niektóre pytanie nie dostałam nawet konkretnej odpowiedzi, tylko ogólniki i zmianę tematu.

Z początku książka bardzo mi się podobała. Kiedy autor skupiał się na szkodliwości fast foodów, przetworzonej żywności, wszystko było jak najbardziej satysfakcjonujące, ciekawe i interesujące. Potem wygląda to tak, jakby autorowi skończyły się pomysły, więc wciąż posługiwał się tymi samymi argumentami, w skrócie: mięso złe, słodycze złe. Jasne, to jest z pewnością...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
235
135

Na półkach:

Książka godna polecenia, znalazłam w niej parę dobrych rad, które chętnie wprowadzę do swojej diety. Jednak tak jak ktoś wcześniej zauważył zawiera wiele powtórzeń tej samej kwestii. Interesujące kwestie historyczne wspomniane w książce.

Książka godna polecenia, znalazłam w niej parę dobrych rad, które chętnie wprowadzę do swojej diety. Jednak tak jak ktoś wcześniej zauważył zawiera wiele powtórzeń tej samej kwestii. Interesujące kwestie historyczne wspomniane w książce.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
270
209

Na półkach:

Przeczytałam już trochę książek na ten temat, m. in. wcześniejsze pozycje Fuhrmana i muszę przyznać, że ta jest dla mnie jedną z najsłabszych. Jest dość chaotyczna, zawiera mnóstwo powtórzeń, miałam wrażenie, że w kółko czytam to samo. Jest w niej bardzo dużo informacji na temat stanu zdrowia, diety, zaopatrzenia w żywność na terenie USA, jest też rozdział poświęcony historii tego kraju. Te treści mnie nie interesowały, pomijałam je lub tylko "skanowałam" wzrokiem, aby ewentualnie wyłowić ciekawsze zdania (i tak to było przez około pół książki).
Cytowane jest także mnóstwo badań, co oczywiście jest bardzo wartościowe, jednak dość trudno się czyta.

Podobało mi się natomiast zwrócenie szczególnej uwagi na związek diety z nastrojem, inteligencją oraz ogólnie działaniem mózgu; zazwyczaj tego typu publikacje koncentrują się na chorobach ukł. krążenia, cukrzycy i nowotworach, a tutaj główny nacisk położono na sferę psychiczno-intelektualną.

Spory fragment książki stanowią przepisy kulinarne, jednak nie skorzystałam z nich, trochę nie "moje" składniki, denerwuje mnie też ich "amerykańskość".

Może książka będzie odpowiedniejsza dla osób nieobeznanych z tematem, w moim przypadku wiele nowego nie wniosła, jeśli cokolwiek...

Przeczytałam już trochę książek na ten temat, m. in. wcześniejsze pozycje Fuhrmana i muszę przyznać, że ta jest dla mnie jedną z najsłabszych. Jest dość chaotyczna, zawiera mnóstwo powtórzeń, miałam wrażenie, że w kółko czytam to samo. Jest w niej bardzo dużo informacji na temat stanu zdrowia, diety, zaopatrzenia w żywność na terenie USA, jest też rozdział poświęcony...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1184
1164

Na półkach: ,

Na początku myślałam, że książka dostanie ode mnie maksymalną ocenę, ale z biegiem czasu się trochę zepsuła. I to nie tak, że całkiem, tylko po prostu dla mnie, ja jestem osobą niegotującą i nieinteresującą się przepisami w ogóle, lubię czytać o chemii spożywczej, o tym co zdrowe i jak działa, ale nie jak to ugotować.
Niemniej, to jest super hiper książka, wyzwalacz tych dobrych cech żywieniowych jakie jeszcze zostały w człowieku. Niby to wiem, niby wiem, że syrop fruktozowo-glukozowy to największy syf świata, ale jak zobaczyłam statystyki, zaczęłam jeszcze mniej przychylnie na niego spoglądać. Białe pieczywo niczym nie różni się od żucia kostki cukru, niby to wiem, ale zdarzało mi się zjeść kanapkę z białym pieczywem. Autor przekonuje, że równie dobrze mogłam zjeść cukier łyżką, na jedno by wyszło. Cała biała mąka jest do bani, a więc pierogi, naleśniki, itd. Najbardziej podoba mi się jego odpowiedzialne podejście, spożywanie/produkowanie tychże produktów nazywa ludobójstwem, stwierdza, że to naiwne wierzyć, że jeśli teraz ktoś nie tyje i czuje się dobrze to te produkty nie mają na niego wpływu. Mają, zmieniają jego DNA, na starość jest niemalże pewne, że będzie chorował i to bardzo, a także przedwcześnie umrze. Statystyka nie kłamie, a jest jej w tej książce aż nadto. W zasadzie to minus, już miałam dość tych wyliczeń, procentów i zależności, połowę z nich bym tylko zostawiła, ale z drugiej strony nie wiem, czy efekt nadal byłby tak powalający. U mnie zadziałało to tak, że od poniedziałku zaczynam dietę pudełkową, bo nie jestem w stanie (i nie chce mi się) przygotowywać 5 zbilansowanych posiłków każdego dnia. Każde jedzenie na mieście jest ble, może z drobnymi wyjątkami, ale jednak.
Książka fajnie się zgrała z dyskusją, którą ostatnio czytałam na temat ruchu body positive, lekarz jednoznacznie stwierdził, że promuje otyłość, że jedzenie stadne, spotkania ze znajomymi w knajpach nam nie służą, że to tylko wmawianie sobie, że "jestem gruby i mnie to nie rusza", kwestia estetyki to jedno, zupełnie nieważne można rzec, ale kwestia zdrowia to drugie. Człowiek patrząc na osobę otyłą stwierdza, że fajnie, że dobrze się czuje ze sobą, a tak nie powinno być, powinno się odstraszać od otyłości jak się tylko da. Jest prosta recepta, jeść mniej i zdrowo, a nie wmawiać sobie i otoczeniu, że świetnie się czujemy w swoim grubym ciele. Organy wewnętrzne już się tak świetnie nie czują.
Chylę czoła za doskonałe grafiki, są tak śmieszne, że można parsknąć na głos, pokazują spory dystans autora do świata. Podoba mi się ta jego misja, wie co mówi i przekazuje nam to w sposób autorytarny, ale nie "Korea style", tylko bardziej "kochana babcia style". Treść daje do myślenia, a to najważniejsze.

Fajnych rzeczy się dowiedziałam o królestwie zwierząt, o tym, że jak będzie za dużo zajączków, to potem populacja wilków się zmniejszy, gdyż się za dużo najedzą zajączków - nie wiedziałam o tym, w ten sposób natura broni się przed wyginięciem gatunku, mądrze! Proces bardziej szczegółowo opisany jest w książce, analogii do człowieka jest sporo.

Reasumując, książka super, treści super, ale narracja czasem płynie, mamy sporo o zbrodniach w Ameryce, o II Wojnie Światowej, 1/3 jak nie więcej to przepisy/jadłospisy i trzeba się w tym spróbować odnaleźć. Mimo wszystko warto, można przejrzeć na oczy.

Na koniec wyrażam swoją dużą nadzieję, żeby żaden koncern tego pana nie pozwał.

Na początku myślałam, że książka dostanie ode mnie maksymalną ocenę, ale z biegiem czasu się trochę zepsuła. I to nie tak, że całkiem, tylko po prostu dla mnie, ja jestem osobą niegotującą i nieinteresującą się przepisami w ogóle, lubię czytać o chemii spożywczej, o tym co zdrowe i jak działa, ale nie jak to ugotować.
Niemniej, to jest super hiper książka, wyzwalacz tych...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
175
100

Na półkach:

"Zbrodnie fast foodów" traktują o jedzeniu współczesnego człowieka, podejściu do odżywienia biorąc pod lupę sieciowe restauracje typu fast food, półki z niezdrowymi produktami oraz same zmiany kulturowo-społeczne, które nastąpiły na przestrzeni dekad. Doktor potwierdza swoje wypowiedzi podparte licznymi badaniami, faktami i danymi. To nie są same suche fakty, tylko przerażające liczby, o których nie chcielibyśmy wiedzieć. Pod wpływem tej książki mam inne spojrzenie na to co wybieram i kupuje świadomie mając na celu poprawę swojego zdrowia oraz zdrowia bliskich.

"Zbrodnie fast foodów" traktują o jedzeniu współczesnego człowieka, podejściu do odżywienia biorąc pod lupę sieciowe restauracje typu fast food, półki z niezdrowymi produktami oraz same zmiany kulturowo-społeczne, które nastąpiły na przestrzeni dekad. Doktor potwierdza swoje wypowiedzi podparte licznymi badaniami, faktami i danymi. To nie są same suche fakty, tylko...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1322
780

Na półkach: ,

Mam wrażenie, że w książce wiele rzeczy było powtórzonych. Na pewno jest to interesująca pozycja, ale niektóre stwierdzenia były powtarzane wręcz do znudzenia. Chociaż może taki był cel, żeby wyryły się w głowie czytelnika.

Najbardziej interesujący był rozdział związany z historią (pelagra i eugenika). Ogólnie związek złej diety z przemocą, depresją i zmniejszonym ilorazem inteligencji.

Czytałam już kilka książek o zdrowym odżywianiu i muszę powiedzieć, że ta pozycja na pewno podejmuje kilka tematów, z którymi się wcześniej nie spotkałam.

Mamy też tutaj jadłospis i sporo przepisów.

Na pewno warto się zapoznać.

Mam wrażenie, że w książce wiele rzeczy było powtórzonych. Na pewno jest to interesująca pozycja, ale niektóre stwierdzenia były powtarzane wręcz do znudzenia. Chociaż może taki był cel, żeby wyryły się w głowie czytelnika.

Najbardziej interesujący był rozdział związany z historią (pelagra i eugenika). Ogólnie związek złej diety z przemocą, depresją i zmniejszonym ilorazem...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zbrodnie fast foodów


Reklama
zgłoś błąd