Pilot ci tego nie powie

Okładka książki Pilot ci tego nie powie
Patrick Smith Wydawnictwo: Muza reportaż
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Cockpit Confidential: Everything You Need to Know about Air Travel: Questions, Answers, & Reflections
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2019-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-24
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328711662
Tłumacz:
Jolanta Sawicka
Tagi:
Jolanta Sawicka linie lotnicze lotnictwo samoloty transport lotniczy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
608 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
427
11

Na półkach:

Książka bardzo dokładnie opisuje wszystkie aspekty lotnictwa. Jedyne do czego można się przyczepić to bardzo dużo opisów dotczyących amerykańskiego lotnictwa, które dla europejskiego czytelnika mogą być mniej ciekawe.

Książka bardzo dokładnie opisuje wszystkie aspekty lotnictwa. Jedyne do czego można się przyczepić to bardzo dużo opisów dotczyących amerykańskiego lotnictwa, które dla europejskiego czytelnika mogą być mniej ciekawe.

Pokaż mimo to

3
avatar
72
23

Na półkach:

Od małego oglądałam przeróżne programy telewizyjne na temat lotnictwa, przeważnie były to "Katastrofy w przestworzach", które nie ukrywam napędziły mi stracha do latania, który niestety utrzymuje się do dziś. Dlatego niezmiernie ucieszyłam się gdy zobaczyłam w księgarni tą książkę bo poczułam, że w końcu ktoś rozwieje wszelkie moje watpliwości na temat latania (a kto mógłby to lepiej zrobić niż zawodowy pilot). Oczekiwałam czegoś innego od tej pozycji, z punktu widzenia osoby, która interesuje się w jakimś stopniu lotnictwem (czy to z powodu strachu czy z czystego zamiłowania) będzie to książka, która faktycznie uschematyzuje pare kwestii, jednak w większości będą to rzeczy o których już się kiedyś słyszało.
Pomijając już tematykę, to podobał mi się język jakim posługiwał się autor, nie był to wyniosły wywód specjalisty w swojej dziedzinie, ale przyjemne opowiadanie osoby, która zna się na tym co robi i dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniami. Wielokornie dobór słów przez pilota przyprawił mnie o szeroki uśmiech na twarzy o jakim bym nie pomyślała, że pojawi się akurat podczas takiej tematyki.

Od małego oglądałam przeróżne programy telewizyjne na temat lotnictwa, przeważnie były to "Katastrofy w przestworzach", które nie ukrywam napędziły mi stracha do latania, który niestety utrzymuje się do dziś. Dlatego niezmiernie ucieszyłam się gdy zobaczyłam w księgarni tą książkę bo poczułam, że w końcu ktoś rozwieje wszelkie moje watpliwości na temat latania (a kto mógłby...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
238
13

Na półkach:

Trochę chaotyczna, autor czasami powinien właśnie wejść w bardziej specjalistyczne tematy by uchylić rąbka tajemnicy jak wygląda latanie.

Trochę chaotyczna, autor czasami powinien właśnie wejść w bardziej specjalistyczne tematy by uchylić rąbka tajemnicy jak wygląda latanie.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
910
180

Na półkach: , ,

Chyba nie ma pytań, dotyczących lotnictwa, na które ta książka by nie odpowiedziała, ani nie ma wątpliwości, których by nie rozwiała. Autor pisze na tyle ciekawie i wyczerpująco, że nawet zaczęłam czytać tego jego całego bloga, prowadzonego od roku 2002. I z chęcią kupiłabym jedną ze sprzedawanych przez niego koszulek, gdyby została mu chociaż jedna na zbyciu...
Jak bardzo ta książka jest ciekawa? Biorąc pod uwagę, że spędziłam bardzo dużo czasu na wyszukiwanie w Internecie lóg wszelkich, wymienionych przez niego linii lotniczych, które bardzo dokładnie opisał i podsumował w jednym z rozdziałów... bardzo. (Moi ulubieńcy: Żuraw-Słońce od Japan Airlines i Hawajka od Hawaiian Airlines, ale Kanada i Alaska też dają radę).

Chyba nie ma pytań, dotyczących lotnictwa, na które ta książka by nie odpowiedziała, ani nie ma wątpliwości, których by nie rozwiała. Autor pisze na tyle ciekawie i wyczerpująco, że nawet zaczęłam czytać tego jego całego bloga, prowadzonego od roku 2002. I z chęcią kupiłabym jedną ze sprzedawanych przez niego koszulek, gdyby została mu chociaż jedna na zbyciu...
Jak bardzo...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
515
91

Na półkach:

Lubisz latać samolotami? Są praktyczne bo pozwalają nam w miarę szybko pojawiać się w niemal każdym miejscu świata. A wiesz jak one się poruszają? Jak się nimi pilotuje? A linie lotnicze - czym są? Jak wyglądają odprawy? Załadunki? Dlaczego pojawiają się opóźnienia? I jak dochodzi do katastrof? Na te i inne pytania odnajdziesz odpowiedź w tej książce. Choć miejscami rozczarowuje i nuży, to jednak przekazuje sporo informacji.  Bo od kogo je najlepiej czerpać jeśli nie właśnie od pilota liniowego? Więc szerokiej drogi... i nie bój się już latać! Rozwiń wszelkie mity, które krążą w społeczeństwie na ten temat!!

Lubisz latać samolotami? Są praktyczne bo pozwalają nam w miarę szybko pojawiać się w niemal każdym miejscu świata. A wiesz jak one się poruszają? Jak się nimi pilotuje? A linie lotnicze - czym są? Jak wyglądają odprawy? Załadunki? Dlaczego pojawiają się opóźnienia? I jak dochodzi do katastrof? Na te i inne pytania odnajdziesz odpowiedź w tej książce. Choć miejscami...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
45
44

Na półkach:

Już sama okładka wywołała u mnie skojarzenie z inną książką, jak mi się zdawało podobną, z naszego podwórza, czyli Turbulencją Dariusza Kulika. Analogie nasuwają się od razu – pilot liniowy z niemałym doświadczeniem próbuje przybliżyć czytelnikowi popularnemu zagadnienia związane ze współczesnym lotnictwem komunikacyjnym. Obaj czynią to przystępnym, prostym językiem, sięgając do swojej lotniczej historii, licznych przykładów, zahaczając nieco o teorię oraz zasady organizacji wyjątkowo złożonego organizmu, jakim jest transport lotniczy. Obie książki przeczytałem z przyjemnością i obie przypadły mi, mniej lub bardziej, do gustu. To co je różni wynika z różnic pomiędzy ich autorami. Pilot ci tego nie powie napisana jest przez Amerykanina, którego kariera związana jest z liniami lotniczymi USA, a życie i książka sięgają głęboko do amerykańskiej kultury, tradycji i historii awiacji, ze wszystkimi tego konsekwencjami, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi.
...
Omawiając rozwój przewozów pasażerskich, głównie w USA, dzieli się z czytelnikiem przeświadczeniem, że podróże lotnicze są dziś dostępne i powszechne jak nigdy wcześniej. Z jednej strony dostępne dla większości ludzi, z drugiej strony odarte z dawniejszej celebracji i magii, które ustąpiły najzwyklejszemu w świecie biznesowi. A dla niego, podobnie jak dla mnie, każdy lot lub raczej podróż lotnicza ma w sobie coś niezwykłego, jest elementem większej całości, w którą wplata niezwykłe doznania. Oczywiście jeżeli siedzi się przy oknie i cieszy lotem i widokami. Jakie to romantyczne, jakie dziś rzadkie.
Wplecenie w opowieść wątków osobistych redukuje dystans pomiędzy czytelnikiem i autorem, a przy okazji też z lotnictwem komunikacyjnym. Umieszczanie na końcach rozdziałów najczęściej zadawanych Smithowi pytań, czy to bezpośrednio czy przez Internet, pozwala na zwykle barwne odpowiedzi na nie. Zabieg ten jeszcze bardziej zbliża do autora, gdyż rozwiewa mniej lub więcej wątpliwości trapiących chyba każdego pasażera.
więcej na:
https://lot-nisko.blogspot.com/2021/10/pilot-ci-tego-nie-powie-bo-nie-wie.html

Już sama okładka wywołała u mnie skojarzenie z inną książką, jak mi się zdawało podobną, z naszego podwórza, czyli Turbulencją Dariusza Kulika. Analogie nasuwają się od razu – pilot liniowy z niemałym doświadczeniem próbuje przybliżyć czytelnikowi popularnemu zagadnienia związane ze współczesnym lotnictwem komunikacyjnym. Obaj czynią to przystępnym, prostym językiem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
318
5

Na półkach:

Książka ciekawa. Dowiadujemy się z niej co nie co o lataniu samolotami.

Książka ciekawa. Dowiadujemy się z niej co nie co o lataniu samolotami.

Pokaż mimo to

1
avatar
104
20

Na półkach:

Książka będzie świetną lekturą dla wszystkich fanów lotnictwa, jednak po przeczytaniu jej czuję lekki niedosyt. Autor bardzo mocno skacze po tematach i bardzo pobieżnie o nich opowiada przez to czytelnik ma wrażenie, że każdy rozdział to jakaś niedokończona historia. Może to ze względu na moją ciekawość, jednak uważam, że niektóre tematy można by było rozwinąć bardziej i przez co stałyby się bardziej zrozumiałe dla czytelnika i miłośnika lotnictwa, a niektóre po prostu pominąć.

Książka będzie świetną lekturą dla wszystkich fanów lotnictwa, jednak po przeczytaniu jej czuję lekki niedosyt. Autor bardzo mocno skacze po tematach i bardzo pobieżnie o nich opowiada przez to czytelnik ma wrażenie, że każdy rozdział to jakaś niedokończona historia. Może to ze względu na moją ciekawość, jednak uważam, że niektóre tematy można by było rozwinąć bardziej i...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
221
192

Na półkach:

Lekki język, liczne ciekawostki. Można czytać wybiórczo. Znajdzie coś dla siebie i podróżnik i miłośnik awiacji.

Lekki język, liczne ciekawostki. Można czytać wybiórczo. Znajdzie coś dla siebie i podróżnik i miłośnik awiacji.

Pokaż mimo to

1
avatar
103
102

Na półkach:

Kiedyś miałem sen o lataniu. Siedziałem w pędzącej setki kilometrów na godzinę rurze sunącej przez troposferę do nieznanego celu. Wiedziałem, że zdążymy na czas i bezpiecznie dolecimy, nie czułem najcieńszego widma zagrożenia. Dlaczego więc wszyscy dookoła mnie zaczęli panikować, a dziób samolotu gwałtownie przechylił się ku dołowi? Chciałem krzyknąć do wszystkich, żeby się uspokoili, zapewnić że wszystko będzie w porządku, nic nam nie grozi. Każdy był jednak zajęty wyrażaniem własnych śmiercionośnych wizji, a ja uśmiechałem się pod nosem jak nafaszerowany głupim jasiem pacjent. W zasadzie wszystko było mi jedno, odpuściłem i cieszyłem się zawrotnym rollercoasterem. Opadaliśmy spiralą, dość płynnie, mozolnie wręcz, ześlizgując się z mało dynamicznej zjeżdżalni. Kiedy w końcu samolot się zatrzymał, wszyscy wciąż byli w całym kawałku. Nie zderzyliśmy się i przetrwaliśmy. Co więcej, otaczała nas woda i horyzont betonowego lasu. Wylądowaliśmy na rzece. Nikomu nic się nie stało. I tak sen zakończył się, absurdalnie i szybko tak jak się zaczął. Było to 15 stycznia 2009 roku, a kilka godzin po przebudzeniu przeczytałem w wiadomościach internetowych o awaryjnym lądowaniu Airbusa 320 na rzece Hudson. Jednak nie o zbiegach okoliczności czy sennych premonicjach ten tekst (niepotrzebne skreślić), a o podświadomym strachu przed lataniem.

W zasadzie dość często śnią mi się mniej lub bardziej absurdalne katastrofy lotnicze i ciężko znaleźć mi ich przyczynę w mojej podświadomości. Zaczęły się na długo przed moim pierwszym lotem i w pewien sposób wpłynęły na doświadczenie pierwszego wzbicia się ponad chmury. Nie było źle, nie wybuchłem płaczem, nie trzeba było mnie zamykać w kaftan bezpieczeństwa, choć mój organizm ewidentnie nie do końca radzi sobie ze sprzeciwianiem się grawitacji i mój błędnik dostaje… obłędu przy najmniejszych zmianach nachylenia samolotu czy różnicach wysokości. Not great, not terrible. Prawdziwy zjazd psychotyczny zaczyna się w momencie kiedy do słuchu dochodzą dziwne pomrukiwania i szczęki dochodzące z bebechów kilkutonowego monstrum pod moimi nogami, na którego bezwzględną łaskę jestem skazany. Te migawki czystej świadomości, że może stać się coś nieoczekiwanego i doprowadzić do kresu żywota, mrozi krew w moich żyłach. Żaden wywód na temat bezpieczeństwa współczesnej awiacji nie jest w stanie zatrzymać wtedy czarnomyślowego potoku wizji z nieskończonym budżetem na najgorszy scenariusz obfitujący w lepsze sceny akcji niż niejeden hollywoodzki blockbuster katastroficzny. To tylko momenty, upierdliwe scenki niczym niedające się przewinąć reklamy na YouTubie, ale potrafiące zaburzyć spokój zdrowej osoby i dać jej do myślenia nad stanem zdrowia własnego umysłu.

Podczas ostatniej podróży postanowiłem wziąć ze sobą książkę Patricka Smitha, doświadczonego pilota amerykańskich linii lotniczych, który niejedno przeżył i na niejedno pytanie odpowiedział. Aneta odradzała mi zabierania ze sobą lektury na takie tematy, by jeszcze nie podsycać i tak już pobudzonej wyobraźni, ale tu na ziemi wszystko wydaje się dużo prostsze, kiedy do głosu nie dochodzi jazgot silników odrzutowych. I cóż, nie pożałowałem swojej decyzji, właśnie w chwilach kiedy mój organizm zaczął wariować, skupienie się na Pilocie trzymało mnie przy zdrowych zmysłach. Co więcej, całkowicie ostudziło zapały mojego wewnętrznego piewcy apokalipsy, objaśniając (nierzadko w bardzo szczegółowy sposób) zasady działania samolotu, procedury startu i lądowania, przedstawiając cała dziedzinę jako coś kompletnie bezpiecznego, choć zatopionego w sosie własnego żargonu i dość skąpej wyrozumiałości dla pasażerów. To zdumiewające jak wielu z nas wydaje się, że o mały włos otarło się o śmierć, kiedy rzeczywistość jest o wiele, wiele bardziej nużąca i rutynowa, niż mogłoby się to zdawać. Silne turbulencje przyprawiające o zawał serca, „spadający samolot”, gasnące silniki, rzężenie dochodzące z podwozia, ponowne podchodzenie do lądowania – dla pilotów to tylko kolejny punkt na liście, problem do rozwiązania, a nie żadne potencjalne zdarzenie prowadzące do katastrofy. I nawet wspomniane wcześniej wodowanie na rzece Hudson, choć bardzo spektakularne, wywołujące podziw i szacunek, nie było żadnym cudem, czy bohaterskim czynem kapitana Sullenbergera. Było powinnością każdego pilota.

Smith rozprawia się z wieloma takimi mitami, poskramia histerycznych pasażerów i wyjaśnia naturę zdarzeń metalowych ptaków. Wini też media, bardzo słusznie, za rozdmuchiwanie każdej najmniejszej anomalii lotniczej, jakby była ona wyznacznikiem całego przemysłu i wpływała na każdy następny lot doprowadzając do spektakularnego clickbaitowego wypadku. To nieprawda. Latanie JEST bezpieczne. I potrafi być przyjemne, mając w sobie coś z niewysłowionej mistyczności, przypominając o naszej ludzkiej nieustępliwości i możliwości pokonywania wcześniej nieprzekraczalnych barier. To wielki przywilej dla każdego z nas, kawałek nieba bliżej ziemi. Pilot ci tego nie powie to książka pouczająca, ale też bardzo zabawna i na swój sposób kąśliwa, nie bojąca się postrzegać latania jako nie tylko zwykły sposób podróżowania, ale również rozrywkę. Widać to po piórze autora, przepełnionego autentyczną i dającą się łatwo zarazić pasją. Nie czarujmy się, nie każdego z nas stać na naukę pilotażu, ale i bez tego można stać się freakiem awiacyjnym. A przede wszystkim przestać patrzeć na samolot jako zło konieczne i dostrzec możliwość uczestnictwa w fascynującej przygodzie pod niebieskim sklepieniem i nomen omen oderwać się od ziemskich spraw.

Kiedyś miałem sen o lataniu. Siedziałem w pędzącej setki kilometrów na godzinę rurze sunącej przez troposferę do nieznanego celu. Wiedziałem, że zdążymy na czas i bezpiecznie dolecimy, nie czułem najcieńszego widma zagrożenia. Dlaczego więc wszyscy dookoła mnie zaczęli panikować, a dziób samolotu gwałtownie przechylił się ku dołowi? Chciałem krzyknąć do wszystkich, żeby się...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Patrick Smith Pilot ci tego nie powie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd