Sekretny dziennik lasu

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-07-27
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380793781
Lasy zajmują 30% terytorium Polski. W ciągu ostatnich 20 lat przybyło pół miliona hektarów drzewostanu. Ale - czy potrafimy to docenić i dobrze odczytujemy sygnały, które wysyła do nas natura z głębi leśnych ostępów? Przemysław Barszcz, leśnik, dziennikarz i pisarz, niestrudzony badacz ojczystej przyrody, zaprasza nas do największej sieci społecznościowej. Zajrzyjmy na blogi pisane przez drzewa, zwierzęta i ekosystemy.
Co można odkryć w leśnym Archiwum X?
Dlaczego las wymienia co roku baterie słoneczne na nowy model?
Czy muchy mogą zapylać kwiaty?
Który pustelnik uwielbia żywić się grzybami?
Kogo terroryzują sikory?
Nieustająca inwazja obcych. Przekradają się nocami w ładowniach statków, czają się w mroku wagonów kolejowych i kontenerów. Pasażerowie na gapę, śmiertelne zagrożenie dla lokalnej autonomii. Obce grzyby, skorupiaki, nasiona, owady, ryby, a nawet ssaki dokonują inwazji, zmieniając nasz ekosystem.
Wilki u bram. Kundelek, łotrzyk ze schroniska. Z jednej z eskapad w centrum Krakowa pupil nie wrócił – kilka kilometrów od Rynku Głównego, Sukiennic i hejnału zjadły go wilki. Las wdarł się przemocą do miasta.
Zawilec – świadek nieśmiertelności. Kiedy jego stare kłącze obumiera, wyrasta z niego kolejne, przejmujące role poprzednika. Mamy więc do czynienia z jedną i tą samą rośliną, identyczną genetycznie; małe roślinki mogą okazać się starsze od najstarszych drzew w lesie. Czy zawilec jest wieczny, niczym Christopher Lambert w „Nieśmiertelnym”?
Nocne łowy. Lot puszczyka jest bezszelestny, a drapieżnik, niczym amerykański myśliwiec F-22 Raptor, jest dla swoich ofiar niesłyszalny i niewidzialny. „Wyłączenie” świstu skrzydeł daje nocnym drapieżnikom olbrzymią przewagę nad zdobyczą.
Kup Sekretny dziennik lasu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sekretny dziennik lasu
Poznaj innych czytelników
126 użytkowników ma tytuł Sekretny dziennik lasu na półkach głównych- Chcę przeczytać 81
- Przeczytane 42
- Teraz czytam 3
- Posiadam 18
- Przyroda 5
- 2019 2
- Legimi 2
- Nauka 2
- Pop-nauk 1
- Las 1
Tagi i tematy do książki Sekretny dziennik lasu
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Sekretny dziennik lasu
Las jest rzeczywistością prawdziwą. Nasza cywilizacja powstała w lasach i dzięki lasom, las tkwi w świadomości i podświadomości każdego z nas, ukształtował nas; w nim żyli nasi przodkowie i do niego sięgają nasze korzenie. Jest naszym przeznaczeniem i tym, co wyróżnia właśnie nas - w naszej strefie klimatycznej ziemia pozostawiona siłom natury ostatecznie stanie się formą najdo...
Rozwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sekretny dziennik lasu
Bardzo ciekawa książka, dowiedziałam się wielu nowych, zaskakujących ciekawostek w świecie przyrody.
Bardzo ciekawa książka, dowiedziałam się wielu nowych, zaskakujących ciekawostek w świecie przyrody.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko spotykana pozycja na polskim rynku wydawniczym. Jedna z najlepszych o tej tematyce. Nic dodać nic ująć.
Rzadko spotykana pozycja na polskim rynku wydawniczym. Jedna z najlepszych o tej tematyce. Nic dodać nic ująć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna ksiazka. Czuć, że została napisana przez miłośnika natury. Żałuję dwóch rzeczy. Po pierwsze, że mam tak kiepską pamięć i większość interesujących faktów wkrótce zapomnę. Po drugie, że została wypożyczyłam ją z biblioteki i nie mogłam pooznaczać najciekawszych mieszkańców lasu. Zamiast tego wygooglowałam ich i porobiłam zrzuty ekranu. Może kiedyś ich odnajdę w pobliskim lesie.
Bardzo przyjemna ksiazka. Czuć, że została napisana przez miłośnika natury. Żałuję dwóch rzeczy. Po pierwsze, że mam tak kiepską pamięć i większość interesujących faktów wkrótce zapomnę. Po drugie, że została wypożyczyłam ją z biblioteki i nie mogłam pooznaczać najciekawszych mieszkańców lasu. Zamiast tego wygooglowałam ich i porobiłam zrzuty ekranu. Może kiedyś ich odnajdę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLuźna gawęda o lesie. Jest trochę ciekawostek i ładnych opisów działających na wyobraźnię. Przyjemnie się czyta. Pozytywny obraz całości psuje jednak przebijająca w treści ideologia, że najważniejszy w lesie jest leśnik i bez niego las nie przetrwa.
Luźna gawęda o lesie. Jest trochę ciekawostek i ładnych opisów działających na wyobraźnię. Przyjemnie się czyta. Pozytywny obraz całości psuje jednak przebijająca w treści ideologia, że najważniejszy w lesie jest leśnik i bez niego las nie przetrwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka sobie. Za dużo w niej autora, a zdecydowanie za mało lasu, przestrzeni, przyrody. Las jest jedynie tłem dla opisów autora o samym sobie.
Tekst taki rwany. To jest po prostu luźna autobiografia kogoś kto się przechwala swoimi przeżyciami, tym gdzie był i co widział, i jakie przeżycia sobie zebrał. Podziwiajcie czytelnicy.
No więc autor widział i wilki i rysia i siewki złote i puszczyka uralskiego itd. No ale nic z tego dla czytającego nie wynika. Autor na wdechu wymienia ptaki, które widział w lesie, do każdego ptaka dodaje jedno zdanie treści . Podobnie pisze o drzewach, owadach i wszystkich innych stworach - oświadcza, że widział, gdzie i kiedy. I koniec rozdziału.
Nie jest to ani książka popularnonaukowa, wnosząca , w przemyślany sposób wiedzę przyrodniczą, ani książka w stylu "ostatnie dziecko lasu" zachęcająca do kontaktu z przyrodą.
Do tego w przykry sposób autor pisze np. o psie, którego chyba wilki zjadły ( własnym psie autora) oraz o koniu -niby z podziwem, ale nieprzyjemnie.
Autora fascynuje ryś (bo go zobaczył i może się tym pochwalić ) ale zupełnie brak mu zainteresowania czy empatii dla psa czy konia ( no bo to takie zwykłe zwierzęta).
I ciągle pisze o tym jakie to super dla lasu jest jego wycinanie ; im więcej się wycina, szybciej i mocniej się wycina -tym lepiej.
Taka sobie. Za dużo w niej autora, a zdecydowanie za mało lasu, przestrzeni, przyrody. Las jest jedynie tłem dla opisów autora o samym sobie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTekst taki rwany. To jest po prostu luźna autobiografia kogoś kto się przechwala swoimi przeżyciami, tym gdzie był i co widział, i jakie przeżycia sobie zebrał. Podziwiajcie czytelnicy.
No więc autor widział i wilki i rysia i siewki...
Świetna książka. Bardzo przyjemnie się ją czyta. Wbrew tytułowi jest nie tylko o lesie, a sam las i sprawy z nim związane są podstawą do dalszych opowiadań i rozmyślań na temat przyrody, o której autor umiejętnie opowiada. Ciekawostkami ze świata roślin i zwierząt sypie jak z rękawa. To druga książką o przyrodzie po "Gawędach o wilkach", którą przeczytałem. Każdy miłośnik przyrody będzie zadowolony. Dla mnie to był przerywnik ale bardzo miły i ciekawy. Polecam.
Świetna książka. Bardzo przyjemnie się ją czyta. Wbrew tytułowi jest nie tylko o lesie, a sam las i sprawy z nim związane są podstawą do dalszych opowiadań i rozmyślań na temat przyrody, o której autor umiejętnie opowiada. Ciekawostkami ze świata roślin i zwierząt sypie jak z rękawa. To druga książką o przyrodzie po "Gawędach o wilkach", którą przeczytałem. Każdy miłośnik...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie przeczytałam "Sekretny dziennik lasu" i jestem prawie gotowa, aby spakować swój mały tobołek z rzeczami i wprowadzić się do Przemysława Barszcza, co by snuł mi dalej swoje piękne gawędy o przyrodzie.
Wcześniej nie słyszałam o dzienniku, ale ta książka powinna mieć godną i zacną promocję, bo nie znam innej tak wspaniałej baśni o pięknie otaczającego nas świata. I cudownie czytać o wszystkich procesach, które zachodzą w świecie przyrody, o zależnościach, niezwykle bogatym świecie natury, przy którym "Gra o Tron" i "Sukcesja" są nudne jak obserwowanie paska pięciogodzinnej aktualizacji Windowsa. W tej niepozornej książce dostałam całą masę odkrywczych informacji,które zmieniły moje postrzeganie lokalnej flory i fauny. Swoją drogą,czy wiecie, że mamy w Polsce mikro drapieżnego ssaka, który zimą zmniejsza rozmiar mózgu i głowy, aby oszczędzać energię (tak, wiem, że nasza scena polityczna wyraźnie pokazuje, że zna i stostuje taką metodę całorocznie...)?? Dodatkowo, "Dziennik" napisany jest w sposób iście poetycki, ale z jajem i silnymi nawiązaniami do nowoczesnego świata! Całość brzmi lekko i wciągająco, trochę jakbym czytała intymny dziennik autora o jego wielkiej pasji wobec przyrody.To powinna być lektura obowiązkowa dla wszystkich. Nakazałabym musowe przeczytanie od deski do deski pod rygorem bana na sojowe maciatto, Tik-Toka, Netflixa i czteropaki. Niesamowita opowieść o wyjątkowości naszego ekosystemu, o bliskości natury, o szacunku do przyrody oraz o błędach, które popełniamy . Absolutnie nie wiedziałam w jak bogatym, dzikim , skomplikowanym i wyjątkowym ekosystemie żyjemy. Niebywałe, jak w prosty, acz nie pozbawiony pewnej naukowości sposób, można opisać bliski nam świat. Dodam, że nasz lokalny i mikro świat, który z każdą stroną odkrywamy na nowo.
Właśnie przeczytałam "Sekretny dziennik lasu" i jestem prawie gotowa, aby spakować swój mały tobołek z rzeczami i wprowadzić się do Przemysława Barszcza, co by snuł mi dalej swoje piękne gawędy o przyrodzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWcześniej nie słyszałam o dzienniku, ale ta książka powinna mieć godną i zacną promocję, bo nie znam innej tak wspaniałej baśni o pięknie otaczającego nas świata. I...
Druga połowa lepsza niż pierwsza. Miłośnikom klimatu polecam
Druga połowa lepsza niż pierwsza. Miłośnikom klimatu polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako miłośnik przyrody, osoba żyjącą, mieszkająca i zawodowo związana z przyrodą poprzez szkółkarstwo sięgając po "Sekretny dziennik lasu" nie spodziewałem się uzyskać jakiś rewelacji. Przeczytanie było dla mnie miłym zaskoczeniem. Dowiedziałem się wielu ciekawostek i nowych informacji, które nie były mi znane. Historie związane z kryptomerią i kosmosem, życiem pachnicy, kierunkiem geograficznym żerowania jelenia i informacja o większym pozyskaniu drewna w Finlandii aniżeli w Polsce z ha powierzchni leśnej ; są niektórymi z zaskakujących. Książka napisana pięknym językiem, komunikatywnym i nieskomplikowana naukowymi rozprawkami. Jednak, aby nie było zbyt jednostronnie muszę wskazać autorowi błąd, gdyż napisał o hodowli sosny, a myślał pewnie o produkcji w szkółce. Jest to drobny błąd nazewnictwa, nieistotny dla większości. Szkółkarza trochę razi. Poza tym nie zauważyłem tutaj pseudo ekologicznego zacietrzewienia lub wręcz nienawiści dla każdego kto chce w zrównoważony sposób korzystać gospodarczo z przyrody. Autor na pewno jest rozsądnym przyrodnikiem z krwi i kości. Polecam.
Jako miłośnik przyrody, osoba żyjącą, mieszkająca i zawodowo związana z przyrodą poprzez szkółkarstwo sięgając po "Sekretny dziennik lasu" nie spodziewałem się uzyskać jakiś rewelacji. Przeczytanie było dla mnie miłym zaskoczeniem. Dowiedziałem się wielu ciekawostek i nowych informacji, które nie były mi znane. Historie związane z kryptomerią i kosmosem, życiem pachnicy,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSekretny Dziennik Lasu zawiera zarówno stwierdzenia zupełnie oczywiste jak i takie które mnie zaskoczyły. Sądzicie, że powierzchnia lasu w Polsce maleje czy rośnie?
Akurat w chwili gdy po wielu dniach suszy nastąpiły powodzie (zalane Katowice i Bytom) czytałam o tym jak (nie)regulować rzecz. O tym jak ważna jest rola lasu w przeciwdziałaniu zarówno suszy jak i powodzi.
Kilka dni temu trafiłam na artykuł ze słynnym już stwierdzeniem "wody w Polsce jest tyle co w Egipcie". W książce jest dokładniej wytłumaczony mechanizm i to jak ważne jest zachowywanie lasu by temu przeciwdziałać.
Dwa dni temu czytałam, że meteorologom z Krakowa i Warszawy zostaną postawione zarzuty za niepodniesienie ostrzeżenia meteorologicznego z 2 na 3 stopień zagrożenia. W książce dowiedziałam jak jakie znaczenie miała ta wichura dla lasu i w jaki sposób będzie postępowała jego odbudowa.
Książka jest więc nie tylko interesująca i zawiera dużo faktów, jest jednocześnie bardzo aktualna i ściśle powiązana z ostatnimi wydarzeniami. Polecam.
Sekretny Dziennik Lasu zawiera zarówno stwierdzenia zupełnie oczywiste jak i takie które mnie zaskoczyły. Sądzicie, że powierzchnia lasu w Polsce maleje czy rośnie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkurat w chwili gdy po wielu dniach suszy nastąpiły powodzie (zalane Katowice i Bytom) czytałam o tym jak (nie)regulować rzecz. O tym jak ważna jest rola lasu w przeciwdziałaniu zarówno suszy jak i powodzi....