Błazen w stroju klauna

Okładka książki Błazen w stroju klauna autora Arek Borowik, 9788365897381
Okładka książki Błazen w stroju klauna
Arek Borowik Wydawnictwo: Dobra Literatura Cykl: mocna rzecz o namiętnościach (tom 3) literatura piękna
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
mocna rzecz o namiętnościach (tom 3)
Data wydania:
2018-08-07
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-07
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365897381
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błazen w stroju klauna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Błazen w stroju klauna

Średnia ocen
7,6 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błazen w stroju klauna

avatar
1494
1494

Na półkach: ,

"Ja jestem już przebrzmiałą legendą. Media potrzebują świeżej krwi. Chcą takich jak ty.

– To znaczy jakich?

– Ludzi w ubłoconych garniturach. Nieudaczników bez ambicji. Żyjemy w czasach, w których geniusz przestał być towarem pożądanym. Moja epoka przeminęła.

– Maksymiuk przetarł twarz dłońmi, ale trzymał się mężnie.

– Niech się pan nie martwi. – Strawiński chciał go dotknąć, ale się nie odważył.

– Nigdy tego nie zrozumiesz.

– Przecież może pan sobie ubłocić garnitur. Może pan zostać nieudacznikiem. W końcu jest pan prezesem."

Dialog po prostu boski 👌

Nie wiem, jak to się stało, że trafiłam na pana Borowika dopiero teraz i to w dodatku na ostatnią część trylogii o namiętnościach. To są dopiero "bajki", które niestety między bajki włożyć nie specjalnie można. Są zbyt realne i zbyt prawdziwe...

Tym razem to bajki:

01. O śpiącej królewnie Marcie - bardzo smutna
02. O Kopciuszku - Ewie - "chodź no tu" - ta dość zabawna, jednak nie dla dzieci
03. O Jaśku i Małgoście - ta mnie naprawdę przestraszyła...

Na dokładkę jest jeszcze oczywiście Kotojuch i Strawiński, obaj panowie wymiatają dokładnie.😂

Reasumując: Panie Arku jest pan WIELKI i tak trzymać dalej ! Ode mnie 9 gwiazdek i dozgonne miejsce w mojej prywatnej Loży Szyderców, na honorowym miejscu.😉

"Ja jestem już przebrzmiałą legendą. Media potrzebują świeżej krwi. Chcą takich jak ty.

– To znaczy jakich?

– Ludzi w ubłoconych garniturach. Nieudaczników bez ambicji. Żyjemy w czasach, w których geniusz przestał być towarem pożądanym. Moja epoka przeminęła.

– Maksymiuk przetarł twarz dłońmi, ale trzymał się mężnie.

– Niech się pan nie martwi. – Strawiński chciał go...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
218
69

Na półkach:

To moje pierwsze spotkanie z autorem. Przypadkowe. Spodobała mi się okładka na bookcrossingowym regale, ale o wyborze zdecydował… polski autor.
Trzy opowiadania oparte na baśniach, ukazujące w krzywym zwierciadle nasze polskie realia.
Syndrom władzy i kult mamony połączone z motywem klątwy, jak u "śpiącej królewny", mocno mnie wciągnął. To było naprawdę dobre, tak bardzo aktualne.
„Kopciuszkowe” reality show, tak groteskowo malujące zidiocenie odbiorców i mechanizmy medialnych manipulacji, nie raz wywołało u mnie salwy śmiechu. Dawno nie czytałam czegoś, co mnie tak rozbawiło.
Truskawkowe pole „Jasia i Małgosi” wyróżniało się sposobem narracji. Dotarłam do mojej ulubionej, pierwszoosobowej, ale potok, chaotycznych , wymieszanych, chorych, trącących psychopatią myśli ( tak w efekcie to odebrałam) budził we mnie obrzydzenie.
Opowiadania snuje bezimienny ( tak mi się wydaje) Strawiński, nic nie znaczący trybik machiny korporacyjnej. Pozornie „nic”, bo przecież sam prezes z nadzieją czeka na jego potknięcia, by wysłuchać jakiejś opowieści.
„Błazen w stroju klauna” to bardzo dobra i bardzo aktualna książka - za 100 lat będzie tak samo aktualna - wzbudzająca różne emocje. Czyta się dobrze, choć do przeczytania ostatniego opowiadania musiałam się zmusić, z uwagi na przyjętą w nim formę.

To moje pierwsze spotkanie z autorem. Przypadkowe. Spodobała mi się okładka na bookcrossingowym regale, ale o wyborze zdecydował… polski autor.
Trzy opowiadania oparte na baśniach, ukazujące w krzywym zwierciadle nasze polskie realia.
Syndrom władzy i kult mamony połączone z motywem klątwy, jak u "śpiącej królewny", mocno mnie wciągnął. To było naprawdę dobre, tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1075
1075

Na półkach:

Trzecia część nie jest w moim odczuciu tak intensywna jak tom drugi tej serii. Albo moja uwaga nie była tak skupiona, albo tym razem nie każde zdanie miało w książce tak duże znaczenie.
Może było tak z powodu wyboru historii, które zostały opowiedziane?
Borowik opowiada O RZECZYWISTOŚCI. W moim odczuciu jest to pewien opis, w którym ocenę pozostawia czytelnikowi. Być może autor wybrał taką formę dlatego, że w antykulturze, w której żyjemy i zagłębiamy się coraz beznadziejniej, ludzie nie używają już mózgów, tylko wyłącznie emocji? Chyba dlatego pisarz postanowił przemawiać emocjami.
Co autor chciał nam powiedzieć? Oto pytanie stawiane w tradycyjnych szkołach na zajęciach omawiających szkolne lektury. Tym razem czytelnik musi sobie sam na nie odpowiedzieć i może się zdarzyć, że te odpowiedzi będą się różniły w zależności od czytelnika. Myślę, że Borowik w całej serii chce nam pokazać, że w naszym świecie coś bardzo, bardzo nie styka, nie gra. Wszystkie opowieści są w jakimś aspekcie obrazem czyjegoś nieszczęścia, a zarazem spadającej gdzieś z góry – sprawiedliwości, o zgrozo! Czasem - paradoksalnie - rażąco niesprawiedliwej! Myślę, że pisarz pokazał świadomie bądź nie do końca świadomie (nie mnie to oceniać),do czego dąży nasz świat zaorany i nadal zaorywany przez marksistowską antykulturę. Zwłaszcza w drugiej opowieści, pełnej groteskowej satyry na rzeczywistość, która nas otacza. W owej bajce o kopciuszku głównym przedmiotem ironii i groteskowej satyry autora są środki masowego przekazu, przede wszystkim telewizja – którą autor zna z autopsji – i społeczeństwo przez nią kształtowane. Wiemy skądinąd, że źródłem opiniotwórczym są we współczesnej antykulturze także gazety, uczelnie i internet: nie da się jednak wziąć na warsztat wszystkiego, a telewizja jest najbardziej wdzięcznym podmiotem kpin i najbardziej widać na jej przykładzie — rozsiewanie antykultury.
I tutaj mam kilka refleksji. Zastanawiam się mianowicie, kiedy dojdziemy w naszym świecie do stanu, w którym groteskowy świat wykreowany przez autora stanie się rzeczywistością wprost, w takim stopniu, że opisywane reality show będą możliwe DOSŁOWNIE i groteska przestanie być odczuwalna jako groteska? Obawiam się, że zidiocenie postępuje w ruchu jednostajnie przyspieszonym, a może nawet w sposób eksponencjalny. Druga moja myśl wiąże się z pytaniem: kto za to jest odpowiedzialny? Kto rozsiewa antykulturowy marksizm i dlaczego? Odpowiedź nie jest trudno znaleźć. Wzorem dobrze pojętych detektywistycznych praktyk wystarczy zauważyć, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze i władzę. Kto finansuje marksistowskie fundacje, marksistowskie bojówki niszczące kulturę, marksistowskie uczelnie kształcące dziennikarzy i tak zwanych „humanistów”? Kto finansuje prywatne telewizje? Po nitce do kłębka dochodzimy do kapitalistów finansowych, pasożytów tego świata, produkujących wyłącznie pieniądz z pieniądza, a nie oferujących żadnych dóbr. Chcą uczynić z ludzi durnych, wręcz zidiociałych niewolników, zniszczyć wszystkie więzi: społeczne, rodzinne, narodowe, kulturowe, żeby łatwiej kraść. Czy to jakiś spisek korporacji? Odpowiem na to pytanie pokrętnie, mianowicie, czy bakterie pożerające organizm spiskują? Nie, po prostu rozwijają się czyniąc z organizmu pożywkę, o ile nie pojawi się antybiotyk, czy też organizm nie zwalczy ich swoją odpornością. Bakterie mogą nawet wykorzystać odporność do tak gwałtownej odpowiedzi immunologicznej, że człowiek zapada w sepsę, wstrząs doprowadzający do śmierci. Nie ma zatem żadnego spisku, po prostu pasożyt pożera organizm świata, którego odporność jest niszczona między innymi przez samego pasożyta. Państwa są coraz słabsze i niezdolne do obrony, a pasożyt coraz silniejszy: niektóre korporacje finansowe nakradły już tyle, że dysponują budżetem większym od wielu państw. Dzięki temu infekcja rozprzestrzeniać się może w sposób eksponencjalny.
Jest jednak w naszym świecie niespodzianka i to z zaskakującej strony. Chiny. Tamtejsze państwo prawdopodobnie zapanuje nad światem i zdławi pasożytnicze korporacje, których efektem działania jest niezdolność do pracy coraz większej rzeszy ludzi. Teraz to Chiny i Azja są źródłem cywilizacji i produkcji dóbr użytecznych, a cywilizacja tradycyjnie rozumianego Zachodu umiera w marksistowskich pląsach. Rosja? Jeszcze nie wiem, co zrobi ten lub kolejny car.
Korporacja, w której pracuje Strawiński przedstawiona jest jako taki pasożyt, w którym praca nie ma żadnego sensu: zważmy jakie były reakcje przełożonych, gdy Strawiński wykonywał swoje dzienne zadania w pół godziny…
Wszystkie opowieści zawarte w tej serii książek autora w pewien sposób ukazują skutki antykultury i kryzysu wartości. Z każdej strony.
W pierwszej opowieści namiętnością jest głód pieniądza i władzy prowadzący do nienawiści i zemsty. Moja refleksja jest taka, że zemsta nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, gdyż dokonywana jest na osobach niewinnych. Ofiarą jest Marta.
W ostatniej opowieści w przerażający sposób ukazana jest fałszywa odpowiedź, „prawicowa”, na antykulturę. Bohaterka próbuje tępić to zło stając się w istocie jego częścią, tak jak nasze współczesne „prawicowe” ruchy, które są zaorane marksizmem w takim samym stopniu, jak ci, których zwalczają. Działania „prawicowe” karmią pasożytnicze korporacje w ostatecznych skutkach w taki sam sposób, jak marksistowskie bojówki finansowane wprost, a obrona kultury przez nie podejmowana przypomina sepsę, o której pisałem wyżej omawiając atak bakterii na organizm. Proponowana przez nich wolność, to wolność kradzieży, wspierająca moralnie złodziei z korporacji finansowych.
Książki Borowika nie emanują optymizmem, bo nie można być optymistą patrząc na otaczającą nas rzeczywistość.
Książka jest moim zdaniem lekturą obowiązkową dla wszystkich. Nawet, gdy jest ona prawdopodobnie w skutkach jedynie porywem serca Don Kichota.

Trzecia część nie jest w moim odczuciu tak intensywna jak tom drugi tej serii. Albo moja uwaga nie była tak skupiona, albo tym razem nie każde zdanie miało w książce tak duże znaczenie.
Może było tak z powodu wyboru historii, które zostały opowiedziane?
Borowik opowiada O RZECZYWISTOŚCI. W moim odczuciu jest to pewien opis, w którym ocenę pozostawia czytelnikowi. Być może...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

109 użytkowników ma tytuł Błazen w stroju klauna na półkach głównych
  • 59
  • 48
  • 2
27 użytkowników ma tytuł Błazen w stroju klauna na półkach dodatkowych
  • 14
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Błazen w stroju klauna

Inne książki autora

Arek Borowik
Arek Borowik
Urodził się pewnej mroźnej środy w 1969 roku i szybko stało się jasne, że ma do wyboru dwie drogi – zostać elektrykiem (jak chciał ojciec) lub inżynierem (jak chciała matka). Chcąc pogodzić zwaśnionych rodziców, ukończył politechnikę z tytułem magistra inżyniera elektryka. A następnie został scenarzystą. Pisywał różne rzeczy, od programów rozrywkowych począwszy (Daszek),słuchowisk radiowych (Zgryz),po seriale i filmy (m.in. Samo Życie, Rodzina zastępcza, Na krawędzi, Jasne błękitne okna). Współtworzył gry Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz Wiedźmin 2: Zabójcy królów i wiele innych rzeczy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Błazen w stroju klauna

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Błazen w stroju klauna