Tuż obok

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-06-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-06-27
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380496910
Książka wydana wspólnie z Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie
Do 1939 roku tę wojnę nazywano wielką. Objęła całe kontynenty. Zginęło wówczas tylu ludzi, ilu nie zginęło w żadnym innym konflikcie. Ale dzięki niej dokonał się także wielki postęp – nie tylko w technologii wojskowej, ale również w wielu dziedzinach nauki. Potem przyszła kolejna wojna, tej wielkiej trzeba było nadać numer, a w końcu świat o niej zapomniał, bo zdarzyły się rzeczy jeszcze straszniejsze.
Pozostały zdjęcia. Teka Schulza to zbiór fotografii zachowany w krakowskim Muzeum Etnograficznym. Liczy ponad tysiąc dwieście zdjęć powstałych w okresie I wojny światowej na obszarze zajętym przez wojska niemieckie po szybkim ruchu frontu wschodniego.
Fotografia wydaje się źródłem łatwym. W końcu wszystko jest widoczne. Ale od tego, co widać na fotografiach sprzed stu lat, dzieli nas nie tylko czas. Patrząc nieuważnie, można popełnić błąd, dać się zwieść pozorom. Tym bardziej że zdjęcia z Teki nie przedstawiają trupów na polach bitew, rozpadu i ruin, zostały zrobione obok wielkich wydarzeń. Wojna schowana jest gdzieś poza kadrem i żeby ją faktycznie zobaczyć, potrzeba cierpliwości i skupienia.
Wojciech Nowicki sięga po fotografie sprzed wieku i patrząc na nie, rekonstruuje. Odbudowuje fragment po fragmencie, odkrywając przy okazji, czym była Teka Schulza i jakim celom miała służyć. Próbuje też opowiedzieć i zrozumieć świat, który zniknął. W końcu fotografie to „źródło zachęty do dedukowania, spekulacji i fantazjowania”.
Kup Tuż obok w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tuż obok
Poznaj innych czytelników
124 użytkowników ma tytuł Tuż obok na półkach głównych- Chcę przeczytać 88
- Przeczytane 35
- Teraz czytam 1
- Posiadam 15
- 2019 4
- Polska 3
- 2018 2
- Kultura, słowo, mitologia 1
- Reportaż, podróżnicza 1
- We fragmentach 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tuż obok
Ciekawa analiza zdjęć, pokazująca, jak mocno skupiamy się na ogóle, a słabo na szkołach. A właśnie one pokazują nam więcej i głębiej. Zdjęcia zatrzymujące historie ludzi i miejsc.
Ciekawa analiza zdjęć, pokazująca, jak mocno skupiamy się na ogóle, a słabo na szkołach. A właśnie one pokazują nam więcej i głębiej. Zdjęcia zatrzymujące historie ludzi i miejsc.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo subtelny esej o zbiorze fotografii z tzw. teki Schultza, próbujący uchwycić i zinterpretować niejednoznaczny zamysł jego powstania. Dla niewtajemniczonych - to kolekcja zdjęć wykonanych przez niemieckich fotografów na terenie okupowanego przez ich wojska Królestwa Polskiego w okresie I wojny światowej. Zbiór ten cechuje przede wszystkim zacięcie etnograficzno-gospodarczo-geograficzne. Osobiście nie do końca zgadzam się z hipotezą Autora, nie odrzucam jej całkowicie, ale - jak to bywa, kiedy analizujemy motywy czyichś działań - są one częstokroć o wiele bardziej złożone, niżbyśmy po latach mogli oceniać. Lektura, choć tematycznie dość trudna, to dzięki erudycji i dociekliwości Autora niezwykle ciekawa i wciągająca z każdym rozdziałem. Przyjmuje formę śledztwa, które i nas zaczyna pochłaniać. Bardzo lubię styl snucia opowieści przez Nowickiego, lubię śledzić jego tok rozumowania i daję mu się całkowicie zawładnąć. W sumie pozycja bardziej dla osób interesujących się antropologią I wojny światowej i jej wypartymi obrazami, niż samą fotografią jako taką.
Bardzo subtelny esej o zbiorze fotografii z tzw. teki Schultza, próbujący uchwycić i zinterpretować niejednoznaczny zamysł jego powstania. Dla niewtajemniczonych - to kolekcja zdjęć wykonanych przez niemieckich fotografów na terenie okupowanego przez ich wojska Królestwa Polskiego w okresie I wojny światowej. Zbiór ten cechuje przede wszystkim zacięcie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojciech Nowicki zabiera nas w podróż po terenach Polski czasów I wojny światowej. Jest to jego prywatna "mała encyklopedia przemocy": nienazwanej, nieokreślonej, ukrytej, schowanej. Zdjęcia z tzw. teki Schultza z krakowskiego Muzeum Etnograficznego nie ukazują wojny bezpośrednio - nie to było celem autorów zdjęć - nie ma tu trupów, żołnierzy czy okopów, drutów kolczatych, wojennej infrastruktury, haubic, wojennej pożogi, ofiar bombardowań czy zdjęć bitewnych starć. Nowicki z tych pozornie niewinnych fotografii wyławia ukryte, niedopowiedziane, zasłonięte, schowane, refleksy - poza kadrem, gdzieś obok, w tle, cienie i znamiona. Zniszczone i wypalone budynki, mundur w tle, nędza, brud, kolejki po ziemniaki... Rzekomo niewinne pejzaże, kolonialne fotografie egzotycznego dzikiego wschodu- scenki z 'tubylcami', mają swoją wymowę jeszcze bez wiedzy o prawdziwych przyczynach powstania tego zbioru (a nie był to zamysł typowo 'naukowy'- czysta etnologia czy antropologia),Nowicki widzi tu już- jak sam pisze- "nabitą strzelbę powieszoną pod powałą, która niebawem już wystrzeli". Antropologia w służbie polityki, państwa, wojska czy aparatu przemocy, jeśli akurat nie szukająca usprawiedliwienia (te typologie ras, typów ludzkich rodem z policyjnych kartotek: nosy, włosy, szczęki, oczy, ubrania- Żydów, Cyganów, włóczęgów, chłopów, Łemków, Górali, Rusinów) to przygotowująca teren do ekspansji, kolonizacji, drenażu surowców, zagospodarowywania "dzikiego wschodu"- kraj przyszłych kolonistów trzeba wszak poznać i zrozumieć, sklasyfikować, skartować, dobrze trzeba przemyśleć, wyważyć racje, zracjonalizować: kto do pracy i gdzie, kto do wysiedlenia, kto do pomocy w urzędach, służbach, a kto do...no własnie gdzie?
Świetne fotografie, z błyskotliwym komentarzem Wojciecha Nowickiego uświadamiającym nam (za Susan Sontag),wielkie kłamstwo (mistyfikację) fotografii - właśnie przez swą rzekomą obiektywność i bezpośredniość tak łatwą do manipulacji, bo wszak fotografia ukazuje nam to co chce nam się pokazać, choć jak widzimy na przykładzie esejów Nowickiego i to co ukryte może zostać "odkryte"...
Wojciech Nowicki zabiera nas w podróż po terenach Polski czasów I wojny światowej. Jest to jego prywatna "mała encyklopedia przemocy": nienazwanej, nieokreślonej, ukrytej, schowanej. Zdjęcia z tzw. teki Schultza z krakowskiego Muzeum Etnograficznego nie ukazują wojny bezpośrednio - nie to było celem autorów zdjęć - nie ma tu trupów, żołnierzy czy okopów, drutów kolczatych,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to