Marilyn, ostatnie seanse

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Marilyn dernieres seances
- Data wydania:
- 2008-07-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-07-16
- Liczba stron:
- 380
- Czas czytania
- 6 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324009992
- Tłumacz:
- Jacek Giszczak
Niezwykła i zaskakująca zarazem książka o tajemnicy Marilyn Monroe. Zaskakująca - bo ujawnia nieznane szczegóły z życia aktorki; autor korzystał między innymi z taśm, które Monroe nagrywała dla swojego psychoanalityka, cytuje jej nieznane dotąd listy (np. do Anny Freud). Z książki dowiemy się między innymi, dlaczego w filmach Marilyn mówiła szeptem, a także jak przygotowywała się na jedno z pierwszych spotkań z Kennedym...
Niezwykła - bo napisana w oryginalny sposób; nie jest to ani kolejna powieść, ani biografia, Schneider stworzył zupełnie nowy gatunek łączący elementy fikcji i dokumentu, dzięki czemu tekst czyta się tak, jakby oglądało się film - nic zresztą dziwnego; tłem książki jest Hollywood lat 50. i 60., a przez jej karty przewija się cała plejada znakomitości i gwiazd tamtego czasu (m.in. Truman Capote, Vladimir Nabokov, Clark Gable, Yves Montand).
Schneider, choć ukazuje nieznane fakty z życia Monroe, nie stosuje tanich chwytów ani nie ucieka się do sensacji. Książka napisana jest z dużą kulturą i klasą - nieprzypadkowo znalazła się w ścisłej czołówce powieści nominowanych do nagrody Goncourtów w 2006 roku, a prawa do jej wydania zostały zakupione przez najbardziej prestiżowe wydawnictwa na świecie.
[opis wydawcy]
Kup Marilyn, ostatnie seanse w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Marilyn, ostatnie seanse
Poznaj innych czytelników
2135 użytkowników ma tytuł Marilyn, ostatnie seanse na półkach głównych- Przeczytane 1 212
- Chcę przeczytać 864
- Teraz czytam 59
- Posiadam 625
- Ulubione 61
- Biografie 33
- Chcę w prezencie 19
- 2012 15
- Marilyn Monroe 14
- 2013 14




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Marilyn, ostatnie seanse
Mimo tego, ze od śmierci Marilyn minęło 49 lat, wciąż jest owiana tajemnicą, cieszy się zainteresowaniem a o jej zawiłym życiu powstają kolejne reportaże, książki, itd. Ja zwróciłam uwagę na jedną z nich.
„Ostatnie seanse” wyróżniają się na pewno formą. Nie jest do końca ani biografia, ani powieść; poza tym to połączenie dokumentu i fikcji, jednak autor zastrzega: „Moje fałszerstwo posuwa się co najwyżej do przypisywania jednym tego, co powiedzieli, widzieli, czy przeżyli inni, do stworzenia prywatnego dziennika, którego nigdy nie odnaleziono, pisania wyimaginowanych artykułów czy notatek i obdarzania mych postaci marzeniami i myślami, których nie poświadcza żadne istniejące źródło”. Wszystkie dane, cytaty, nazwiska, miejsca, daty itd. są prawdziwe. Autor korzystał między innymi z taśm, które Monroe nagrywała dla swojego psychoanalityka.
Schneider stara się pokazać Marilyn taka, jaką była naprawdę, czyli zagubioną, trochę naiwną, nie mogącą odnaleźć samej siebie. Postrzegana jako nieskomplikowany symbol seksu, blondyneczka której główną zaletą jest wygląd, komercyjny świat w który wpadła właśnie taką przykleił jej etykietkę. Po części przez swój charakter a po części przez Hollywood- to jest obraz Marilyn widziany przez innych, a w końcu i przez nią samą. Towarzyszył jej do ostatnich dni. Pogoń za sławą, za byciem pożądaną, nadużywanie środków uspokajających, nasennych, toksyczne związki- to wszystko miało destrukcyjny wpływ na Marilyn, a my możemy obserwować jej mentalność, uczucia, problemy ze sobą i z depresją dzięki książce Michela.
Przedstawia nam postać ikony kobiecości, urody, jako kogoś z mentalnością zagubionego dziecka. Mnie przekonał do swojego portretu jej osoby. Opisał również tę część osobowości Marilyn, która chciała wyrwać się z ciągłego uśmiechania się na planie jako ktoś, kim nigdy do końca nie była, miała pragnienia, marzenia, których nigdy nie spełniła. Wydaje się, że największym z nich była potrzeba czucia, że jest komuś potrzebna nie tylko jako seksbomba. Dzięki refleksjom autora na temat psychiki i psychoanalizy (które chwilami się dłużą, jednak nie psują ogólnego pozytywnego wrażenia) możemy wyciągnąć własne wnioski.
Zaletą „Ostatnich seansów” jest tło. Lata 60, Hollywood. Symbolem tamtejszej społeczności powinny być gwiazdy filmowe leżące na kozetce. Szkoda, że tak niewiele z nich potrafiło potem z tej kozetki wstać. Klimat towarzyszący wszystkim opisanym wydarzeniom na mnie zadziałał i uważam go za największy plus książki. Dodatkowo depresyjny, melancholijny nastrój całej powieści i przeżycia Marilyn wkomponowane w tę gorszą stronę Hollywood, zwanego symbolem kina.
„Powiedz mi, że mam duszę, a będziesz mógł wziąć część mojego ciała (...)." (Cytat z książki, wypowiedź Marilyn)- starała się za wszelką cenę udowodnić samej sobie, że jest coś warta, ale nie potrafiła.
Na początku czytania przeszkadzała mi chronologia. Skakanie z jednego roku do innego, cofanie się, wracanie. Ciągłe przeplatanie się czasów i bohaterów. Urwane opowieści. Jednak potem, kiedy przestałam próbować na siłę się w tym połapać,
zaczęłam brać to za zaletę, dzięki której książka tym bardziej zyskała na oryginalności. Tak chyba właśnie wyglądało życie Marilyn. Poszczególne rozmowy, zdarzenia, sytuacje nie odgrywają większej roli, jednak w całości ta kolejność ma sens, wszystko ma swoje miejsce i jest ważną częścią całej historii, życia aktorki.
Mimo tego, ze od śmierci Marilyn minęło 49 lat, wciąż jest owiana tajemnicą, cieszy się zainteresowaniem a o jej zawiłym życiu powstają kolejne reportaże, książki, itd. Ja zwróciłam uwagę na jedną z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ostatnie seanse” wyróżniają się na pewno formą. Nie jest do końca ani biografia, ani powieść; poza tym to połączenie dokumentu i fikcji, jednak autor zastrzega: „Moje...
Trudno ocenić tę pozycję. Momentami była naprawdę męcząca - być może przez (za) dużą ilość psychoanalizy (nie jestem fanem) i irytujące uwagi autora, na temat tego jak prezentowała się w danym momencie Marilyn (brzydko, olśniewająco - zawsze musiał to skomentować). Powiedziałabym, że to taki dodatek do biografii najsłynniejszej blondynki - można jednak czytać go samodzielnie.
Trudno ocenić tę pozycję. Momentami była naprawdę męcząca - być może przez (za) dużą ilość psychoanalizy (nie jestem fanem) i irytujące uwagi autora, na temat tego jak prezentowała się w danym momencie Marilyn (brzydko, olśniewająco - zawsze musiał to skomentować). Powiedziałabym, że to taki dodatek do biografii najsłynniejszej blondynki - można jednak czytać go samodzielnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewiele osób, które umarły zrobiły na mnie takie wrażenie jak ona. Po prostu uwielbiam czytać wszystko, co jest związane z nią, tak samo jak fascynuje mnie Titanic ;)
Niewiele osób, które umarły zrobiły na mnie takie wrażenie jak ona. Po prostu uwielbiam czytać wszystko, co jest związane z nią, tak samo jak fascynuje mnie Titanic ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta książka. Uczyniła z Marylin człowieka, a nie jakiejś "kosmitkę" z jakiejś celebryckiej planety. Można dotknąć jej duszy, a nie kreacji, którą przypisał jej świat sławnych, pięknych i bogatych. Bardzo fajna, naprawdę polecam
Bardzo podobała mi się ta książka. Uczyniła z Marylin człowieka, a nie jakiejś "kosmitkę" z jakiejś celebryckiej planety. Można dotknąć jej duszy, a nie kreacji, którą przypisał jej świat sławnych, pięknych i bogatych. Bardzo fajna, naprawdę polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzeczywiście w jakiś sposob niezwykła książka i tajemnicza. Wciąga od początku do końca. Przenosi czytelnika do opisywanych momentów. Pozostawia wiele do myślenia. Warta przeczytania.
Rzeczywiście w jakiś sposob niezwykła książka i tajemnicza. Wciąga od początku do końca. Przenosi czytelnika do opisywanych momentów. Pozostawia wiele do myślenia. Warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo niesamowite, ale ta książka nie pomogła mi bardziej poznać Marilyn Monroe - ona uzmysłowiła mi, jak niewiele o niej wiadomo, jak mało wiedział o niej ktokolwiek z "bliskich", jak nieuchwytną i tajemniczą osobowością była, jak dużo było w niej sprzeczności. Czyta się dobrze, ale lektura wymaga pełnego skupienia. To na pewno nie jest książka o Marilyn, tylko o relacji Marilyn z jej terapeutą - po przeczytaniu kolejnej publikacji mogę powiedzieć jedno - wiem tylko, że nic nie wiem.
To niesamowite, ale ta książka nie pomogła mi bardziej poznać Marilyn Monroe - ona uzmysłowiła mi, jak niewiele o niej wiadomo, jak mało wiedział o niej ktokolwiek z "bliskich", jak nieuchwytną i tajemniczą osobowością była, jak dużo było w niej sprzeczności. Czyta się dobrze, ale lektura wymaga pełnego skupienia. To na pewno nie jest książka o Marilyn, tylko o relacji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ukazująca zupełnie inne spojrzenie na aktorkę oraz świat, w którym się obracała. Świat, który znały tylko osoby w nim się obracające - zależności pomiędzy filmem, psychoanalizą i polityką, przynoszące czasem więcej szkody niż pożytku.
Książka ukazująca zupełnie inne spojrzenie na aktorkę oraz świat, w którym się obracała. Świat, który znały tylko osoby w nim się obracające - zależności pomiędzy filmem, psychoanalizą i polityką, przynoszące czasem więcej szkody niż pożytku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekaz tej książki mimo treści, która raczej bywa niż jest przyjemna wprowadza w skupienie, zrelaksowałam się podczas lektury. Cała historia Marilyn jest chyba tak samo ulotna i krucha jak osobowość gwiazdy. Każdy kolejny rozdział pochłania, wprowadza w stan refleksji, rozmyślań. To nie jest poradnik o psychoanalizie, ale czytając Ostatnie Seanse sporo możemy zrozumieć w tej dziedzinie. Dwuistość osobowości Monroe szokuje. Wszyscy ją znają, ale niewielu wie jak kontrastową postacią była. Pod otoczką pięknej, na swój sposób subtelnej kobiety ujrzeć można brzydotę wnętrza - łamliwą psychikę, zbyt delikatną naturę doprawioną nadmiernym wyuzdaniem. Piętno dzieciństwa pozostaje blizną na psychice. Nieszczęście, które z dnia na dzień rośnie w jej wnętrzu zaburza percepcję świata, wykrzywia obraz. Materialne wartości przegrywają z uduchowioną słabością. Kruche życie Marilyn dobiega końca.
Książka niesie przekaz - można mieć wszystko od urody po pieniądze, rzesze fanów, wzdychających adoratorów, żyć w luksusach, ale kiedy brakuje podstawowego budulca w postaci człowieka, który się o nas bezinteresownie zatroszczy i pokocha - wszystkie inne pierwiastki gasną.
Myślę, że to samotność doprowadziła Marilyn Monroe do śmierci. Była więźniem własnego ciała, z syndromem niekochanego i nieszczęśliwego dziecka w postaci dorosłej kobiety. Zabijało ją powietrze, którym oddychała.
Książka idealna na wieczór, przyjemna, dająca do myślenia. Polecam.
Przekaz tej książki mimo treści, która raczej bywa niż jest przyjemna wprowadza w skupienie, zrelaksowałam się podczas lektury. Cała historia Marilyn jest chyba tak samo ulotna i krucha jak osobowość gwiazdy. Każdy kolejny rozdział pochłania, wprowadza w stan refleksji, rozmyślań. To nie jest poradnik o psychoanalizie, ale czytając Ostatnie Seanse sporo możemy zrozumieć w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka. Czarne okładki skrywają białe strony. Historie niebyłe, zatarte wspomnienia, pustka marzeń. Smutna blondynka i zagubiony psychoanalityk spleceni napuszonym językiem i metaforami bez sensu. Zatopieni gdzieś na granicy światła i mroku Hollywood. Cisza. Nagle słychać głos: "Akcja". Wszystko zaczyna się od początku...
Książka. Czarne okładki skrywają białe strony. Historie niebyłe, zatarte wspomnienia, pustka marzeń. Smutna blondynka i zagubiony psychoanalityk spleceni napuszonym językiem i metaforami bez sensu. Zatopieni gdzieś na granicy światła i mroku Hollywood. Cisza. Nagle słychać głos: "Akcja". Wszystko zaczyna się od początku...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna w formie, akcja rwana nawet jak na specyficzną biografię napisaną przez pryzmat pychologicznych seansów Marilyn. Warto jednak poznać jej smutne oblicze spoza wielkiego ekranu.
Nudna w formie, akcja rwana nawet jak na specyficzną biografię napisaną przez pryzmat pychologicznych seansów Marilyn. Warto jednak poznać jej smutne oblicze spoza wielkiego ekranu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to