Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie

- Kategoria:
- zdrowie, medycyna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-12-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-12-09
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375794281
- Tłumacz:
- Piotr Pazdej, Roman Kowalski
Osiem stopni schodów do pokonania Takiemu wyzwaniu musiał stawić czoło Rich Roll w przeddzień swoich czterdziestych urodzin. Dwadzieścia kilogramów nadwagi skutecznie utrudniało podjęcie jakiegokolwiek wysiłku. Obciążeniem był też przeklęty bagaż dawnego alkoholizmu i jeszcze wcześniejszego braku akceptacji przez rówieśników. Zawał serca Tak można by zakończyć kilka zdań o życiu Richa Rolla, gdyby nie fakt, że wstrząśnięty niewydolnością swojego organizmu, postanowił oszukać kostuchę i pójść inną drogą. Dieta roślinna zamiast dotychczasowej mięsnej i fastfoodowej oraz konsekwentne, codzienne ćwiczenia w miejsce leniwego bezruchu zmieniły otyłego mężczyznę w średnim wieku w maszynę wytrzymałościową. A po półrocznych przygotowaniach Roll dotarł na linię startu (i mety!) elitarnych zawodów Ultraman 515 km współzawodnictwa w pływaniu, jeździe na rowerze i bieganiu. Dwa lata po tym wyczynie okazało się, że Rich potrafił dokopać się do jeszcze większych pokładów własnej ukrytej siły. Wraz z przyjacielem opracowali plan EPIC5 porwali się na pięć triatlonów na dystansie Ironmana, każdy na innej hawajskiej wyspie, a wszystkie razem w mniej niż tydzień! Już pierwsze zdanie wciągnęło mnie bez reszty! I nie chodzi o talent literacki autora, a o niesamowitą energię. MOC jest jedynym słowem, które natychmiast przychodzi mi do głowy i w całości określa tę książkę. Po przeczytaniu Jedz i biegaj Scotta Jurka oraz Bez ograniczeń Chrissie Wellington nie sądziłam, że zetknę się jeszcze z historią człowieka, sportowca, która tak mnie poruszy. Udałam się w niesamowitą, wzruszającą i inspirującą podróż. Też chcę przenosić góry! I teraz już wiem, że to zrobię. Przyznam szczerze, że cokolwiek bym napisała, to i tak będzie za mało. Musicie przeczytać tę książkę, a z pewnością odnajdziecie własną UKR YTĄ SIŁĘ! Iwona Guzowska mistrzyni świata w kickboxingu oraz boksie zawodowym, miłośniczka biegania i triatlonu, ukończyła zawody na dystansie Ironmana Masz około 40 lat? Ważysz co najmniej 15 kg za dużo? Wypijasz w tygodniu kilka piw, a w weekend coś mocniejszego, bo przecież alkohol pomaga na wszystko? Zdarza ci się również zapalić, i to nie tylko papierosa? Pewnie wbiłeś sobie jeszcze do głowy, że na wszystko jest już za późno, bo co może taki... prawie dziadek z brzuchem? Rich Roll udowadnia, że dla takiego jak ty życie może się dopiero zacząć. Był nawet w dużo gorszej sytuacji, gdyż wylądował w szpitalu na oddziale toksykologii. Ale się podniósł. Wytyczył cel, odrzucił stare nawyki i pokazał, że z otyłego prawnika, uzależnionego od alkoholu i sięgającego po narkotyki, można stać się jednym z najbardziej wysportowanych ludzi świata i ścigać się w Ultramanie zawodach, w których w ciągu trzech dni pokonuje się morderczy dystans. Pierwszego dnia 10 km pływania i 145 km jazdy rowerem. Drugiego 276 km jazdy rowerem, a trzeciego 84 km biegu. Każdy z nas ma nieograniczone pokłady ukrytej siły; trzeba ją tylko uwolnić. Rich Roll podpowiada, jak to zrobić. Ukryta siła to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy myślą, że życie przeciekło im przez palce. Łukasz Grass redaktor naczelny portalu Akademia Triathlonu Książka Richa Rolla to zapis niesamowitej walki z samym sobą, ze swoimi słabościami. Te towa-rzyszące Richowi emocje, ten brak tchu czy wykrzesanie ostatnich iskier nadziei i energii na widok mety, są znane każdemu, kto brał udział w zawodach sportowych. Polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają w sobie ukr ytej siły. Wojciech Olejniczak prezes Polskiego Związku Triathlonu Roll dokonał rzeczy niesamowitych, ale spośród innych autorów wyróżnia go niezwykła zdolność wyciągania inspirujących nauk z własnych doświadczeń. Ukryta siła jest fascynującą lekturą, pełną praktycznych porad. Dean Karnazes autor bestsellera New York Timesa Ultramaratończyk RICH ROLL został zaliczony przez czasopismo Mens Fit-ness do grona 25 najsprawniejszych mężczyzn na świecie. Ukończył Stanford University i Cornell Law School. Miesz-ka w Los Angeles z żoną i czwórką dzieci, a kiedy nie trenuje, prowadzi Independent Law Group, LLP. Więcej informacji o nim znajdziecie na RichRoll.com.
Kup Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie
Poznaj innych czytelników
716 użytkowników ma tytuł Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie na półkach głównych- Przeczytane 402
- Chcę przeczytać 304
- Teraz czytam 10
- Posiadam 117
- Ulubione 13
- Sport 13
- Bieganie 11
- 2013 6
- Biografie 5
- 2014 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie
Dodaj cytat




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Ukryta siła. Jak stałem się jednym z najsprawniejszych ludzi na świecie i odnalazłem siebie
"Możesz mieć najlepsze zamiary. Możesz dawać przykład. Ale nie możesz nikogo zmienić."
"To nie najszybszy wygrywa. Wygrywa ten, który może zwolnić najmniej."
Książka nie tak ciekawa jak "Urodzeni biegacze", ani nie tak dobra jak "Jedz i biegaj", ale wciąż interesująca.
Autor, jak sam siebie określił, to "tatusiek w średnim wieku na diecie roślinnej, który był narkomanem". W wieku 39 lat był 100-kilogramowym spaślakiem i postanowił coś z tym zrobić.
Nie zgodzę się z zarzutami typu "kolejna historia w stylu od zera do bohatera", ponieważ Rich Roll jasno daje znać, że już od dzieciństwa był mocno aktywny fizyczne i był dobrym pływakiem, zatem nie możemy go określić jako osoba, która nic wspólnego z treningiem nie miała.
Nie ma w niej także żadnego religijnego bełkotu, tylko duchowe odczucia. To nie jest to samo, jeśli ktoś nie odróżnia jednego i drugiego, to tylko sugeruje, że nikłe ma o tym pojęcie. Natomiast fakt, że często duchowe elementy są poruszane może dowodzić, że coś jest na rzeczy i osoby pod wpływem intensywnego i długotrwałego wysiłku faktycznie mogą doświadczać jakiejś "jedności ze światem", lecz empirycznie opartej. Nie ma to nic wspólnego z religią, tylko subiektywnymi wrażeniami (nawet nie trzeba być wierzącym).
Z kolei jeśli chodzi o jakąś losową wzmiankę o reinkarnacji? "Często żartowałem, że jestem reinkarnacją Richarda Spindle’a, ale to nie do końca żart – czuję się duchowo z nim związany, mam poczucie, iż jestem jego spadkobiercą i powinienem doprowadzić do końca to, czego jemu nie udało się zrobić."
Jak widać miał poczucie, że jest jego SPADKOBIERCĄ, a nie jego reinkarnacją w dosłownym tego słowa znaczeniu, no ale każdy może interpretować jak chce, więc ile ludzi, tyle opinii, jednak przez różne nadinterpretacje ktoś może niepotrzebnie poczuć się zniechęcony do lektury.
Z kolei jeśli chodzi o sposób odżywiania, któremu w książce faktycznie poświęcono sporo treści, zapewne nawet i 1/3, to się nie wypowiem w kwestii, czy autor ma rację, ale jak wiadomo nie jest on jej jedynym zwolennikiem, który osiąga nadludzkie wyniki sportowe (np. Scott Jurek),zatem jakieś ziarno prawdy musi w tym być. Ale może warto byłoby chociaż samemu spróbować i się przekonać niż odrzucać to tylko za nachalność autora? Gdyż racją jest, że te informacje mogą wydawać się wciskane na siłę dla indoktrynacji czytelnika do weganizmu.
Standardowo znalazło się nieco wskazówek treningowych, ale oczywiście ta książka jest biografią, chociaż część o weganizmie można potraktować trochę jak poradnik.
Co ciekawe, w tej książce jest wzmianka o Davidzie Gogginsie, zanim stał się sławny na cały świat.
Ogółem lekturę polecam, zwłaszcza że istnieje także w wersji audiobook (chociaż oczywiście w takim przypadku nie zobaczymy paru fotografii, które umieścił autor),jedynie należy liczyć się z tym, że około 1/3 objętości dotyczy weganizmu, a niektórzy mogą odebrać to w ogóle jako reklamę tej diety i suplementów.
Fragment z książki:
Nasze organizmy mają dwa poziomy wyzwalania energii. Pierwszy to system aerobowy, który energię zyskuje ze spalania tlenu i tłuszczu. To on dostarcza energii potrzebnej w codziennych, wykonywanych z określoną intensywnością czynnościach. Kiedy jednak intensywność ta przekracza tak zwany próg aerobowy (to właśnie ponad nim poziom kwasu mlekowego w moim organizmie poszybował w niebo),włącza się drugi system: anaerobowy, który energię potrzebną do nagłych zrywów, dźwigania ciężarów czy szybkiego biegu czerpie z glikogenu, czyli cukru. Ten układ można uruchomić na jakieś dziewięćdziesiąt minut, potem się wyłącza.
Chris tłumaczył mi, że wyniki w sportach wytrzymałościowych zależą przede wszystkim od wzmocnienia skuteczności pierwszego, „codziennego” układu.
"Możesz mieć najlepsze zamiary. Możesz dawać przykład. Ale nie możesz nikogo zmienić."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"To nie najszybszy wygrywa. Wygrywa ten, który może zwolnić najmniej."
Książka nie tak ciekawa jak "Urodzeni biegacze", ani nie tak dobra jak "Jedz i biegaj", ale wciąż interesująca.
Autor, jak sam siebie określił, to "tatusiek w średnim wieku na diecie roślinnej, który był...
Niezła książka choć momentami irytująca. Lubię podcast Rolla ale w tej książce ma on przeświadczenia o swoich racjach i uważa że tylko ta drogą jest dobrą drogą. Poruszane kwestie weganizmu są w taki sposób jakoby to była jedyna droga do zdrowego odżywania (autora motywacją nie są kwestie etyczne) podobnie wygląda kwestia religii. Dodatkowo od mniej więcej połowy mamy trochę motywacyjnego i religijnego "mumbo jumbo" jak to bywa często i gęsto w tego typu pozycjach. Ostatnia cześć też wydaje się nieco przydługa. Szkoda też że nie został poruszony temat faktu że autor tak naprawdę zamienił jeden nałóg na drugi (używki na wyzwanie sportowe) choć kilkukrotnie wspomina o fakcie że robi on żeby albo na maksa albo wcale
Mimo wszystko przyjemna lektura od interesującego człowieka
Niezła książka choć momentami irytująca. Lubię podcast Rolla ale w tej książce ma on przeświadczenia o swoich racjach i uważa że tylko ta drogą jest dobrą drogą. Poruszane kwestie weganizmu są w taki sposób jakoby to była jedyna droga do zdrowego odżywania (autora motywacją nie są kwestie etyczne) podobnie wygląda kwestia religii. Dodatkowo od mniej więcej połowy mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotywator utwierdzający w słuszności postanowień dotyczących biegania, pracy nad kondycją, dietą i zmianą nastawienia do życia. Książka może nie tak przełomowa jak "Urodzeni biegacze" czy "Jedz i biegaj", ale nadal godna polecenia...
Motywator utwierdzający w słuszności postanowień dotyczących biegania, pracy nad kondycją, dietą i zmianą nastawienia do życia. Książka może nie tak przełomowa jak "Urodzeni biegacze" czy "Jedz i biegaj", ale nadal godna polecenia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam problem z oceną tej książki. Bo zaczyna się dobrze, błyskotliwie, przenosi czytelnika w lata 80. i angażuje w historię kilkuletniego chłopaka, który zaczyna pływać, aby poradzić sobie ze społecznym odrzuceniem i niskim poczuciem wartości. A potem nagle historia się urywa, staje się coraz bardziej płytka, pozbawiona analiz i pytań typu: dlaczego? po co? jak do tego doszło?
Staje się natomiast kolejnym amerykańskim "bestsellerem" typu - "Opowiem wam moją historię, czyli od zera do bohatera".
Zmarnowany potencjał. Dałabym "5", ale jestem emocjonalnie zaangażowana - po prostu lubię Richa i jego maratońskie podcasty.
Miałam problem z oceną tej książki. Bo zaczyna się dobrze, błyskotliwie, przenosi czytelnika w lata 80. i angażuje w historię kilkuletniego chłopaka, który zaczyna pływać, aby poradzić sobie ze społecznym odrzuceniem i niskim poczuciem wartości. A potem nagle historia się urywa, staje się coraz bardziej płytka, pozbawiona analiz i pytań typu: dlaczego? po co? jak do tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuża siła i dawka motywacji
Duża siła i dawka motywacji
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam problem z oceną tej książki. Z jednej strony ciekawie, wciągająco i "lekko" napisana historia człowieka zmagającego się z problemami codzienności, starającego się pogodzić pasję, pracę i życie rodzinne, a z drugiej miałam wrażenie że jest to nieudana reklama suplementów diety i pseudonaukowy podręcznik diety roślinnej.
Miałam problem z oceną tej książki. Z jednej strony ciekawie, wciągająco i "lekko" napisana historia człowieka zmagającego się z problemami codzienności, starającego się pogodzić pasję, pracę i życie rodzinne, a z drugiej miałam wrażenie że jest to nieudana reklama suplementów diety i pseudonaukowy podręcznik diety roślinnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niezła, ale spodziewałem się czegoś lepszego. Moim zdaniem zbyt długi opis "wcześniejszego" życia autora, w stosunku do pozostałej części książki. Niestety poza kilkoma fragmentami, w zasadzie wyciągniętymi z kontekstu, brak opisów treningów, planów treningowych, co na uważać trenując do zawodów itp., a osobiście najbardziej na to liczyłem sięgając po ta publikację. Mniej więcej 1/3 książki zajmuje opis wegańskiej diety autora. Jak dla mnie te proporcje powinny wyglądać na odwrót. Dla osób szukających porad dotyczących wegańskiej diety dla sportowca może to być ciekawa pozycja, pozostali poza motywacją niewiele z niej wyniosą.
Książka niezła, ale spodziewałem się czegoś lepszego. Moim zdaniem zbyt długi opis "wcześniejszego" życia autora, w stosunku do pozostałej części książki. Niestety poza kilkoma fragmentami, w zasadzie wyciągniętymi z kontekstu, brak opisów treningów, planów treningowych, co na uważać trenując do zawodów itp., a osobiście najbardziej na to liczyłem sięgając po ta publikację....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardziej reklama niż prawdziwa historia. Jak facet w wieku 40 lat z trudnością pokonuje parę schodów, później zmienia dietę i nagle staje się super biegaczem, pływakiem i kolarzem.
Bardziej reklama niż prawdziwa historia. Jak facet w wieku 40 lat z trudnością pokonuje parę schodów, później zmienia dietę i nagle staje się super biegaczem, pływakiem i kolarzem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStorytelling byłego alkoholika + opis dużej imprezy + sporo o kuchni wegańskiej.
Warta uwagi:
- ludzi jedzących byle co,
- alkoholików,
- osób dla których głównym wysiłkiem fizycznym jest obsługa pilota tv,
Storytelling byłego alkoholika + opis dużej imprezy + sporo o kuchni wegańskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarta uwagi:
- ludzi jedzących byle co,
- alkoholików,
- osób dla których głównym wysiłkiem fizycznym jest obsługa pilota tv,