
Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Tytuł oryginału:
- The Kidnapping of Edgardo Mortara
- Data wydania:
- 2018-04-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-04-11
- Liczba stron:
- 408
- Czas czytania
- 6 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380496729
- Tłumacz:
- Jan Dzierzgowski
- Ekranizacje:
- Porwany (2023)
Zmierzch 23 czerwca 1858 roku, Bolonia. W domu żydowskiego kupca Momolo Mortary rozlega się nagły łomot. U drzwi stoi dwóch oficerów inkwizycji z rządowym poleceniem zabrania z domu sześcioletniego Edgarda. Powodem jest rzekomy potajemny chrzest chłopca udzielony przez służącą, a według prawa Państwa Kościelnego, któremu przewodzi wówczas papież Pius IX, katolik nie mógł być wychowywany przez żydowskich rodziców. Edgardo zostaje przewieziony do Rzymu, gdzie ma dorastać pod okiem kleru. Okazuje się, że uprowadzenie chłopca będzie mieć dalekosiężne skutki dla losów zarówno Włoch i Państwa Kościelnego, jak i całego świata.
Choć przez dziesiątki lat w Państwie Kościelnym odbierano rodzicom sekretnie ochrzczone żydowskie dzieci, dlaczego to właśnie sprawa Edgarda Mortary zyskała międzynarodowy rozgłos i doprowadziła do zjednoczenia Włoch? Z tą historią mierzy się amerykański antropolog, laureat Nagrody Pulitzera David I. Kertzer. Niczym detektyw bada historię porwania chłopca i próbuje odpowiedzieć na pytania dotyczące przenikających się granic władzy państwowej i religijnej.
Porwanie Edgarda Mortary to nie tylko opowieść o losach żydowskiego chłopca i jego rodziny. To również świadectwo narodzin Włoch jako państwa, a także historia starć między starym i nowym porządkiem u zarania nowoczesności.
Książka znalazła się w finale Amerykańskiej Nagrody Książkowej oraz została uhonorowana przez Jewish Book Council nagrodą dla najlepszej książki o tematyce żydowskiej.
Nad ekranizacją Porwania Edgarda Mortary pracuje Steven Spielberg.
Kup Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
Mały człowiek, wielki czas
Frazesy są irytujące. Przemielone tysiące razy wywołują mimowolne zgrzytanie zębów. Cóż jednak poradzić, gdy właśnie one wydają się najwłaściwsze, najlepiej oddające sens całego wydarzenia. Tak irracjonalnego, a jednak na wskroś rzeczywistego. W związku z tym muszę napisać, że najbardziej pokręconą fikcję scenariuszy zawsze przebije życie, a jednostka może zmienić historię, i to nawet jeśli staje się bohaterem ubezwłasnowolnionym.
Z taką właśnie postacią mamy tu do czynienia. Małoletnim Edgardem Mortarą, który pewnego dnia zostaje zabrany z gniazda rodzinnego, i to przez władze kościelne. Brzmi to cokolwiek niepokojąco, szczególnie że wynika z dogmatu o niemożności wychowania chrześcijanina przez żydowską rodzinę. Jak to możliwe, zapytacie skądinąd słusznie? Wszystko za sprawą chrztu dokonanego przez służącą, do którego w połowie XIX wieku był uprawniony każdy katolik, jeśli tylko miał pod ręką wodę i znał odpowiednią formułę.
Wydarzenie przypominające bardziej nocny koszmar niż jakiekolwiek działania zgodne z prawem. Zresztą wyobraźcie sobie sami, że ktoś wtargnął do waszego mieszkania w środku nocy i zgodnie z panującymi prawami zabiera wam ukochane latorośle. Czyż nie jest to przerażający scenariusz? Tymczasem w wypadku religii mniej szanowanych jakże powszechny, bo przecież skoro sakramentu może dokonać każdy, jakże ma nie dochodzić do podobnych sytuacji?
No dobrze, ale odsuńmy na chwilę emocje na bok. Dlaczego sprawa Mortary jest tak bulwersująca i fascynująca zarazem, co sprawiło, że kilkuletni chłopiec wbrew swej woli miał kolosalny wpływ na losy świata? Jak to w dobrych opowieściach bywa, przyczyna była więcej niż jedna. Poczynając od nowego kursu politycznego, zgodnie z którym władcy dbali o własne poletko, nie przejmując się zanadto zdaniem papieża, przez coraz pilniejsze działania podejmowane w kierunku zjednoczenia Włoch, a kończąc na zwyczajnej słabości Kościoła nieumiejącego się dostosować do zasad zmieniającego się świata.
Można powiedzieć, że porwanie Edgarda było swoistym zapalnikiem, raz powodującym natychmiastowy wybuch, innym razem uderzenie z drobną zwłoką. Oczywiście było to spowodowane oburzeniem zwykłych ludzi, którzy utożsamiali się z losem zrozpaczonych rodziców. Jednak najciekawsze wydaje się to, co składa się na małą i większą politykę, której tryby obracają się raz w jedną, raz w drugą stronę, próbując w odpowiednim momencie ustawić się tak, by zyskać jak najwięcej korzyści.
Fantastycznie i cokolwiek znajomo wygląda przywoływana przez Kertzera wizja prasowej walki, gdzie chwilami prawdziwe, choć częściej skrajne i propagandowe media odczytują w określony sposób wydarzenia bądź naginają je do swoich zasad. Minęło tak wiele czasu, a mechanizmy te wciąż działają tak samo, zaś w wyniku wzajemnych tarć rozmywa się prawda. Trudno zatem nie odnieść wrażenia, że to, o co toczy się walka, nigdy nie było ważne, za to zdobyty kapitał stwarza wspaniałe możliwości, których żal nie wykorzystać.
David I. Kertzer zbiera wszystkie elementy w całość i stara się – w większości z powodzeniem – stworzyć pełen obraz analizowanej sprawy. Zarówno perspektywę Kościoła i jego starań o zachowanie wizerunku, jak również pokazu realnej siły w zaistniałej sytuacji. Mocarstw zabiegających o niezależność i rozgrywek polityków. Ale też konsekwencji i brzemienia, jakie na rodzinie Mortarów pozostawiła ta tragedia.
Mówiąc krótko, autor zrobił swoje. Może nie zaskoczył narracyjnie, ale wykonał żmudną robotę i wydobył na światło dzienne opowieść porwania, po którym nic nie było już takie samo. To robi wrażenie, szczególnie że wielość perspektyw i pieczołowitość w ich splataniu sprawia, że nawet jeśli jest to tylko rzemiosło, to takie, które się docenia i dobrze chłonie. „Porwanie Edgarda Mortary” to świadectwo nieobliczalności świata, jego kaprysów, niepokojów i zmian nadchodzących wtedy, kiedy zupełnie się ich nie spodziewamy, a na pewno nie w takim wydaniu.
Patryk Rzemyszkiewicz
Oceny książki Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
Poznaj innych czytelników
676 użytkowników ma tytuł Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne na półkach głównych- Chcę przeczytać 446
- Przeczytane 220
- Teraz czytam 10
- Posiadam 63
- Reportaż 11
- E-book 10
- Historia 8
- 2018 6
- Reportaże 5
- 2023 5
Tagi i tematy do książki Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
Dodaj cytat































OPINIE i DYSKUSJE o książce Porwanie Edgarda Mortary. Skandal, który pogrążył Państwo Kościelne
„Porwanie Edgarda…” to fascynująca książka, która przybliża czytelnikowi wydarzenia z 23 czerwca 1858 roku w Bolonii, kiedy to dwóch oficerów, działając na polecenie inkwizycji, zabrało z domu sześcioletniego chłopca, Edgarda Mortarę, syna żydowskiego kupca. Chłopiec został odebrany rodzinie pod pretekstem rzekomego tajnego chrztu, którego miała dokonać służąca. W tamtych czasach prawo kanoniczne dopuszczało udzielenie chrztu w nagłych wypadkach, nawet bez zgody rodziców, co pozwalało na odłączenie dziecka od rodziny żydowskiej i wychowanie go w wierze katolickiej. W przypadku Edgarda tę decyzję poparł sam papież Pius IX, który później stał się jego protektorem. Chłopiec, nazywający papieża „ojcem”, wstąpił ostatecznie do kleru.
Samo porwanie stało się sensacją nie tylko na terenie dzisiejszych Włoch, ale również na całym świecie. Wydarzenia te, jak sugeruje autor, przyczyniły się pośrednio do procesu zjednoczenia Włoch, co świadczy o ich dalekosiężnym wpływie na ówczesną politykę. Historia uprowadzenia Edgarda Mortary wywołała międzynarodowy skandal i wpłynęła na stosunki dyplomatyczne, stając się symbolem konfliktu między starym a nowym porządkiem politycznym w Europie.
Książka Davida I. Kertzera jest znakomitą i wnikliwą analizą tego kontrowersyjnego wydarzenia. Autor wykorzystał szeroki wachlarz źródeł, w tym relacje zagraniczne i archiwalne dokumenty, aby szczegółowo przedstawić nie tylko samo porwanie, ale także jego reperkusje na arenie międzynarodowej. Kertzer przedstawia również szerszy kontekst, w którym Kościół tracił kontrolę nad swoimi ziemiami na rzecz zjednoczonych Włoch. Autor umiejętnie pokazuje zderzenie dwóch światów: starego, związanego z tradycją i kościelną dominacją, oraz nowego, dążącego do świeckiego zjednoczenia Włoch. „Porwanie Edgarda…” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią Kościoła oraz polityką XIX-wiecznej Europy.
„Porwanie Edgarda…” to fascynująca książka, która przybliża czytelnikowi wydarzenia z 23 czerwca 1858 roku w Bolonii, kiedy to dwóch oficerów, działając na polecenie inkwizycji, zabrało z domu sześcioletniego chłopca, Edgarda Mortarę, syna żydowskiego kupca. Chłopiec został odebrany rodzinie pod pretekstem rzekomego tajnego chrztu, którego miała dokonać służąca. W tamtych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita historia, w Polsce chyba zupełnie nieznana.
Autor jest naukowcem i nauczycielem akademickim, i niestety czasem odczuwalny jest ciężar pióra. Mamy tragedię jednostek, polityczne gry przywódców wielkich mocarstw, znany a jednak obcy świat - ale brakuje czegoś co powodowałoby, że od książki trudno się oderwać.
Niesamowita historia, w Polsce chyba zupełnie nieznana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor jest naukowcem i nauczycielem akademickim, i niestety czasem odczuwalny jest ciężar pióra. Mamy tragedię jednostek, polityczne gry przywódców wielkich mocarstw, znany a jednak obcy świat - ale brakuje czegoś co powodowałoby, że od książki trudno się oderwać.
NIeco przesadzony tytuł. Pogrążenie to nieco za mocne słowo - owszem, pretekst w pewnych sytuacjach, by pewne ruchy polityczne wzmóc.
Bez wątpienia wyglądające na rzetelne dzieło obrazujące wypadek Edgarda Mortary - ochrzczonego wbrew rodzicom i ich woli, na mocy praw Państwa Kościelnego odebranego rodzicom. W tle dzieje się historia - zjednoczenie Włoch.
Antypapiescy politycy, władcy, działacze niekiedy wykorzystywali także ten wypadek.
Cała książka pokazuje złożonośc ówczesnej sytuacji, zawirowania (nie)porządku prawnego, ówczesne stosunki społeczne.
Prawdopodobnie dobra pozycja z punktu widzenia naukowego - dla ciekawego historii Włoch i papiestwa - zapewne interesująca.
Ale taki naukowy charakter wymaga, by język tez był daleki od powieściowego - dlatego nie zachęcam tych, co woleliby powieść.
Osobiście spodziewałem się czegoś w stylu niektórych powieści Eco - zanurzonej w realności akcji fabularyzowanej. A przeczytałem porządną prawdopodobnie ksiązkę zbliżoną do naukowych dzieł historycznych opartych na historii jednego przypadku.
Dlatego tylko 5. Acz ktoś , kto szuka dzieła historycznego oceni ją wyżej z punktu widzenia ilości faktów zebranych w jednym miejscu.
NIeco przesadzony tytuł. Pogrążenie to nieco za mocne słowo - owszem, pretekst w pewnych sytuacjach, by pewne ruchy polityczne wzmóc.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez wątpienia wyglądające na rzetelne dzieło obrazujące wypadek Edgarda Mortary - ochrzczonego wbrew rodzicom i ich woli, na mocy praw Państwa Kościelnego odebranego rodzicom. W tle dzieje się historia - zjednoczenie Włoch.
Antypapiescy...
Autor David I. Kertzer ( antropolog i historyk )wyciąga na światło dzienne tajemnicze porwanie żydowskiego chłopca przez papieską żandarmerię . Ochrzczony w niejasnych okolicznościach został uznany za własność Kościoła i siłą zabrany z rodzinnego domu . Historia ta stałą się początkiem końca Państwa Kościelnego i zjednoczenia Włoch. Dużo się z tej książki można dowiedzieć np. tego ,że w Państwie Kościelnym na czele którego stał papież były żydowskie getta ,że już wtedy żydowską ludność stygmatyzowano każąc im nosić kolorowe oznaki na ubraniach ,że wmawiano iż wszelkie kontakty z Żydami są zagrożeniem dla chrześciaństwa. Niezwykle ciekawa książka i gęsta od prawdy .
Autor David I. Kertzer ( antropolog i historyk )wyciąga na światło dzienne tajemnicze porwanie żydowskiego chłopca przez papieską żandarmerię . Ochrzczony w niejasnych okolicznościach został uznany za własność Kościoła i siłą zabrany z rodzinnego domu . Historia ta stałą się początkiem końca Państwa Kościelnego i zjednoczenia Włoch. Dużo się z tej książki można ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat jest ciekawy, a ja jestem czasem wytrwały, więc dotrwałem do końca. Należy mi się za to medal, bo napisane jest to dosyć niestrawnie...
Temat jest ciekawy, a ja jestem czasem wytrwały, więc dotrwałem do końca. Należy mi się za to medal, bo napisane jest to dosyć niestrawnie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która obnaża hipokryzję i barbarzyństwo Kościoła i robi to bardzo rzeczowo, a jednocześnie unika popadania w emocjonalną retorykę. Autor wykonał kawał znakomitej roboty, bo choć sprawa porwania żydowskiego chłopca budzi sprzeciw i budziła w ówczesnej Europie, to udało mu się w sposób pozbawiony stronniczości przedstawić argumenty obu stron - zwolenników oraz przeciwników Kościoła - jednocześnie umieszczając je w kontekście przemian XIX w. i walki o zjednoczenie Włoch. Trudne wydarzenie, które nie skończyło się happy endem, ale daje przykład temu jak chora ideologia, zaprzęgnięta w ramy instytucji państwowych wyrządza ogromne szkody niewinnym i bezbronnym ludziom. Warto przeczytać, bo jest to fachowo napisana praca naukowa, z wykorzystaniem szeregu różnych źródeł, a przy tym trzyma w napięciu i nie odstrasza żargonem czy przesytem informacji. Książka daje wgląd nie tylko w wielką politykę, ale i życie zwykłych ludzi sprzed ponad dwóch wieków.
Książka, która obnaża hipokryzję i barbarzyństwo Kościoła i robi to bardzo rzeczowo, a jednocześnie unika popadania w emocjonalną retorykę. Autor wykonał kawał znakomitej roboty, bo choć sprawa porwania żydowskiego chłopca budzi sprzeciw i budziła w ówczesnej Europie, to udało mu się w sposób pozbawiony stronniczości przedstawić argumenty obu stron - zwolenników oraz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, ukazująca rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Ciekawe losy Żydów w czasach Państwa Kościelnego. Tragiczne losy rodziny Mortarów, nie tylko ze względu na powód porwania ich małego synka (swoją drogą powód porwania jest naprawdę mrożący krew w żyłach, jeśli się popatrzy jak łatwo można było odseparować dziecko od rodziców na zawsze!),ale też końcowe losy Edgarda, który tak naprawdę wyrósł odseparowany od całego skandalu, z nim związanego i zaakceptował swój los całkowicie. Nie docenił przy tym wysiłków rodziny chcącej go odzyskać. Lubię takie książki, które opisują rzeczowo i w oparciu o liczne źródła historię. Zgadzam się z umieszczonymi tu opiniami, że początek jest zdecydowanie lepszy niż końcówka, mimo że nie jest to powieść, to można powiedzieć, że w pewnym momencie "tempo siada". Tym nie mniej na pewno książka jest warta przeczytania. Nie oceniając niczyich postaw - warto mieć świadomość, jakie rzeczy działy się w Europie na przestrzeni dziejów. I ta książka naprawdę ma świetny temat, na pewno nieznany szerzej, a poznania warty.
Bardzo ciekawa książka, ukazująca rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Ciekawe losy Żydów w czasach Państwa Kościelnego. Tragiczne losy rodziny Mortarów, nie tylko ze względu na powód porwania ich małego synka (swoją drogą powód porwania jest naprawdę mrożący krew w żyłach, jeśli się popatrzy jak łatwo można było odseparować dziecko od rodziców na zawsze!),ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie pobocznie w opowieści pojawiają się szczegóły z życia ludzi w tamtym okresie. Jak wyglądały getta żydowskie w różnych częściach świata? Jakie były stosunki miedzy służbą a mieszczanami? O! prasa już wtedy przekłamywała rzeczywistość pod siebie. Sporo o polityce i ruchach równościowych. Zaskakująco wciągająca... ale dziwna. Nikomu nigdy jej nie polecę, mimo że mi się podobała.
Zupełnie pobocznie w opowieści pojawiają się szczegóły z życia ludzi w tamtym okresie. Jak wyglądały getta żydowskie w różnych częściach świata? Jakie były stosunki miedzy służbą a mieszczanami? O! prasa już wtedy przekłamywała rzeczywistość pod siebie. Sporo o polityce i ruchach równościowych. Zaskakująco wciągająca... ale dziwna. Nikomu nigdy jej nie polecę, mimo że mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDavid I. Kertzer, amerykański antropolog specjalizujący się w historii Włoch wydobył na światło dzienne wydarzenie, o którym przez długie lata nie wspominali nawet naukowcy zajmujący się XIX-wieczną historią Italii. Porwanie żydowskiego chłopca, który został ochrzczony w niejasnych okolicznościach budziło tak duże kontrowersje, że zdaniem autora wpłynęło na umocnienie rozwijających się wówczas doktryn liberalnych i przyspieszyło upadek Państwa Kościelnego posiadającego duże wpływy z uwagi na swój polityczno-religijny charakter. Wbrew tytułowi polskiego wydania, autor książki nie opowiada jedynie o porwaniu żydowskiego chłopca i wpływie, jaki zdarzenie to wywarło na jego rodzinę i najbliższe otoczenie. Historia ta jest jedynie tłem, na którym autor szkicuje ówczesną sytuację społeczno-polityczną w Europie, tworząc tym samym obraz stosunków pomiędzy władzą polityczną
a kościelną oraz relacji pomiędzy katolikami i Żydami.
Główną tezą, jaką stawia autor jest uznanie, że porwanie Edgarda Mortary wywarło decydujący wpływ na Risorgimento, ponieważ osłabiło wpływy polityczne największego przeciwnika procesu zjednoczeniowego- papieża Piusa IX. Autor krok po kroku uzasadnia tę, bądź co bądź, kontrowersyjną tezę poprzez ukazanie, jak epizod wpłynął na postrzeganie Kościoła Katolickiego nawet przez jego najzagorzalszych orędowników. Myślę, że autorowi udało się dowieść słuszności swojej tezy, gdyż nie poprzestał on tylko na osobistych przemyśleniach, ale przede wszystkim oparł się na bardzo zróżnicowanym materiale źródłowym- od prywatnych listów i prasę poprzez akta sądowe, po liczne noty dyplomatyczne. Nie sposób nie wspomnieć o jednym z najbardziej szokujących wątków, a mianowicie sytuacji Żydów w Państwie Kościelnym. Wspomnę jedynie, że byli oni zobowiązani do mieszkania w gettach, noszenia specjalnych oznaczeń oraz mieli zakaz wchodzenia w jakiekolwiek relacje z katolikami. Wnioski z tych opisów pominę, gdyż nasuwają się same.
Lektura książki pozwala również dostrzec ważne z punktu widzenia współczesności zjawiska- sposób działania prasy (dzisiaj możemy również odnieść to do wszystkich mediów) oraz wpływ wychowania
i środowiska, w którym wzrastamy na nasze wybory odnoszące się do światopoglądu i religii.
Po przeczytaniu reportażu można dojść do wniosku, że fake newsy oraz manipulacja w mediach nie są wynalazkiem czasów, w których żyjemy. Zmieniły się co prawda środki, za pomocą których przekazujemy informacje- w drugiej połowie XIX w. głównym medium była prasa, natomiast obecnie jest to przede wszystkim internet i telewizja, ale nie uległy zmianie sposoby, których używa się, aby przeforsować korzystne dla siebie tezy. Niewątpliwie węższy był również zasięg rozpowszechnianych w prasie informacji, ponieważ wiele osób nie potrafiło czytać. Autor szczegółowo opisuje reakcje prasy katolickiej, liberalnej i żydowskiej na porwanie Edgarda Mortary oraz pokazuje jak odmiennie interpretowano poszczególne fakty i jakie wyciągano z nich wnioski. Każda strona tak dobierała opisywanie wydarzenia, aby wnioski, jakie się z nich wyłaniają odpowiadały ich z góry poczynionym założeniom i pasowały do celów, które chcieli osiągnąć.
Edgardo w momencie uprowadzenia miał 6 lat. Był świadomy swoich korzeni oraz wiary, którą wyznaje jego rodzina i on sam. Trudno stwierdzić, w którym momencie wartości wyniesione z domu zostały całkowicie zapomniane przez chłopca i zastąpione nowymi. Relacje w tym względzie, które przytacza autor są ze sobą sprzeczne- rodzice twierdzili, że jeszcze podczas wizyty, która miała miejsce kilka miesięcy po porwaniu tęsknił za odebraną mu siłą tożsamością, a przedstawiciele Kościoła uważali, że jeszcze zanim dotarł do Rzymu całkowicie wyzbył się wiary swoich przodków. Bez względu na to, która wersja jest prawdziwa, zakończenie historii pokazuje, że wpływ środowiska, w którym wychowuje się dziecko ma znaczny wpływ na jego przyszłe wybory i wartości, z którymi utożsamia się w dorosłym życiu. Tak, jest to truizm, ale zobrazowany w taki sposób, że powinien przemawiać do wyobraźni osób, które ze swoim przekazem docierają do dzieci i młodych osób.
Jak widać, książka porusza wątki i problemy, które skłaniają do wielu przemyśleń. Dlatego polecam ją wszystkim osobom, które są zainteresowane historią społeczną i polityczną Europy drugiej połowy XIX wieku oraz chcą poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie. Sposób działania służb dyplomatycznych i sądownictwa, relacje pomiędzy pracodawcą i pracownikiem będącym na służbie oraz stosunek Kościoła Katolickiego do Żydów- to wszystko zostało opisane w książce przystępnym językiem i w stylu, który przypomina powieść detektywistyczną. Na koniec warto dodać, że książka jest solidnie udokumentowana- autor powołuje się na różne źródła, które dokładnie wskazuje w przypisach.
David I. Kertzer, amerykański antropolog specjalizujący się w historii Włoch wydobył na światło dzienne wydarzenie, o którym przez długie lata nie wspominali nawet naukowcy zajmujący się XIX-wieczną historią Italii. Porwanie żydowskiego chłopca, który został ochrzczony w niejasnych okolicznościach budziło tak duże kontrowersje, że zdaniem autora wpłynęło na umocnienie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa historia. Może nie był to kamień poruszający lawinę, ale na pewno mała strzałeczka, która składała się na wypadkową wielkich zmian.
Podczas lektury naszła mnie dwie refleksja, jawny antysemityzm to domena ogólnie chrześcijaństwa (nie chcę pisać katolicka, bo w Luter w swoich księgach także ostro "jechał" po Żydach) - a nie konkretnego kraju jak Polska. Liczne świadectwa o pogłoskach o mordach rytualnych pojawiały się od dawna w całej Europie (w książce, oprócz włoskich przypadków, omawiany jest także mołdawski)
Druga refleksja to taka, że skandal z żydowskim chłopcem odbił się głośnym echem w całej Europie a nawet za Atlantykiem, podczas gdy zaledwie 8 dekad później świat milczał w sprawie Holocaustu.
To pokazuje jak cywilizowany był wiek XIX - a jak okrutny wiek XX.
Bardzo ciekawa historia. Może nie był to kamień poruszający lawinę, ale na pewno mała strzałeczka, która składała się na wypadkową wielkich zmian.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas lektury naszła mnie dwie refleksja, jawny antysemityzm to domena ogólnie chrześcijaństwa (nie chcę pisać katolicka, bo w Luter w swoich księgach także ostro "jechał" po Żydach) - a nie konkretnego kraju jak Polska....