Moje poszukiwania absolutów

Okładka książki Moje poszukiwania absolutów autorstwa Paul Tillich
Okładka książki Moje poszukiwania absolutów autorstwa Paul Tillich
Paul Tillich Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Seria: Kim Jest Człowiek? filozofia, etyka
118 str. 1 godz. 58 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Seria:
Kim Jest Człowiek?
Tytuł oryginału:
My search for absolutes
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
118
Czas czytania
1 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380886742
Tłumacz:
Marcin Leszczyński
Książka jest odpowiedzią na współczesny relatywizm i potrzebę znalezienia moralnych drogowskazów w zsekularyzowanym świecie. Tillich poszukuje stabilnego i zgodnego z etyką fundamentu dla moralnego życia. Proponuje obranie za absoluty wartości z różnych sfer życia, akceptowalnych zarówno dla osób religijnych, jak i ateistów. Publikacja rozpoczyna się autobiograficznym esejem opisującym doświadczenia autora z dzieciństwa i wczesnej młodości, które zdeterminowały jego późniejsze poglądy.

„Książka Paula Tillicha stanowi przykład najwyższej próby refleksji naukowej, która nic nie tracąc z akademickiego rygoru prezentowanych tez, może być z pożytkiem czytana przez odbiorcę nieobeznanego z fachową terminologią”.

Z recenzji prof. dr. hab. Stanisława Obirka


Seria „Kim Jest Człowiek? ” składa się z pozycji tłumaczonych z języków obcych oraz z prac polskich autorów, a także z pogłębionych wywiadów z myślicielami zajmującymi się problematyką człowieczeństwa. Będzie płaszczyzną rozmowy, do której zostali zaproszeni uczeni, zarówno ci z pierwszej połowy XX wieku, jak i współcześni.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Moje poszukiwania absolutów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Moje poszukiwania absolutów

Średnia ocen
7,2 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Moje poszukiwania absolutów

Sortuj:
avatar
426
284

Na półkach:

W gruncie rzeczy nie mam nic do dodania, gdyż mój przedmówca opisał dość dokładnie tę krótką książeczkę. Kilka spostrzeżeń ode mnie:

1. Autor jest teologiem luterańskim i we wstępnym eseju autobiograficznym stawia siebie trochę w kontrze do teologów kalwińskich. Wychodzi tutaj od perspektywy rozumienia natur Chrystusa. W luteranizmie natury te nie są tak wyraźnie oddzielone tak jak w kalwinizmie. Przez co kalwiniści (ale nie sam Kalwin!) niejako odżegnują się od objawienia "w księdze natury", stawiając raczej na niemal deistycznego, głęboko suwerennego Boga, oddzielonego od stworzenia. Inaczej w tradycji luterańskiej, pochodzącej od mającego głębokie poczucie mysterium tremendum mistyka Lutra. W jakiś sposób wpływa to na samego Tilicha, dla którego doświadczenie świętości natury jest pierwotne. Piszę o tym, bo nader często się mówi ogólnie o "teologach protestanckich", a przecież protestantyzm nie jest jednorodny i różnice wewnątrz tego nurtu są czasami nader istotne i istotnie wpływają na całą duchowość. Dobrze wiedzieć kto kryje się za pojęciem "teolog protestancki", bo reformowany baptysta będzie zupełnie inaczej postrzegał pewne rzeczy niż np. luteranin, sam zresztą nie jestem specjalnym fanem zamazywania tych różnic, dlatego plusik dla autora, że potrafił je tutaj ukazać.

2. Książka ma głęboko ekumeniczny wydźwięk. Tak bardzo, że wręcz relatywizuje wszelkie religie, a nawet je krytykuje. Nie ma tu mowy o nawracaniu innowierców. Jest raczej wspólne słuchanie i poszukiwanie Absolutu, wyrażonego w etycznej zasadzie agape-miłości, bazującej na kategorycznym imperatywie moralnym Kanta. Autor niezwykle celnie punktuje zwłaszcza quasi-religie. Pisze oczywiście z perspektywy swoich czasów, wskazując na upadły faszyzm i wciąż trwający (za jego czasów) komunizm, jednak dostrzega również potencjalne wypaczenia "liberalnego humanizmu", przez co jego konkluzje są trafne zwłaszcza dzisiaj. Pisze on: "Powinniśmy pamiętać, że ta równowaga jest ciągle zagrożona. W swych walkach przeciwko innym absolutom liberalny humanizm łatwo może zacząć wzorować się na swych przeciwnikach. On także może – przy użyciu niebezpośrednich środków – stłamsić krytykę płynącą od swoich własnych mieszkańców. Patrząc z zewnątrz, może zostać postawiony w sytuacji, w której będzie musiał bronić humanizmu przy użyciu nieludzkich środków. Liberalny humanizm może poświęcić, wobec tragicznej konieczności, swój liberalizm wewnątrz i humanizm na zewnątrz. Może też, w nadziei na uniknięcie tych konsekwencji, poddać swoje absoluty oraz popaść w całkowity teoretyczny i praktyczny relatywizm."

3. Nie da się nie zauważyć, że Tillich jest uzależniony od niemieckiej tradycji filozoficznej i teologicznej, reprezentowanej od mistyków nadreńskich, przez Lutra aż do Kanta, Schellinga i Heideggera. Jego "Bóg", czy "Absolut" jest byciem-samym, można rzec - Istnieniem, Świętością, podłożem wszystkiego - warto tutaj zacytować samego autora: "Szok wywołany niebytem nie jest jedynym doświadczeniem – można mówić też o pozytywnych przeżyciach. Istnieje eros, po grecku „miłość”, miłość bycia jako takiego, mistyczna relacja z byciem-samym. To właśnie Augustyn nazywał amor amoris (miłowanie miłości),a Spinoza amor intellectualis (miłość intelektualna). Można to też nazwać uczuciem świętości bycia jako bycia, czymkolwiek ono jest. To „bycie” transcenduje wszystkie poszczególne byty, nie stając się przy tym pustym, jako że obejmuje wszystko, co partykularne. „Bycie” w tym sensie jest mocą bycia i jest nieskończenie wypełnionym, niewyczerpanym, ale też nieokreślonym absolutem. Jest podstawą dla prawdy, bo przekracza podmiot i przedmiot. Jest fundamentem dobra, gdyż zawiera w swej esencjalnej naturze każde bycie i (jak zobaczymy) normy każdego nakazu etycznego. Tożsame jest ze Świętością, podłożem wszystkiego, co ma bycie."

Ogólnie książeczka jest krótka, ale zmusza do myślenia. Też chyba nadaje się na pierwszą książkę tegoż autora. Półtorej godziny i po lekturze. Ale chyba warto przeczytać ją drugi raz i próbować zrozumieć wnikliwiej. Polecam.

W gruncie rzeczy nie mam nic do dodania, gdyż mój przedmówca opisał dość dokładnie tę krótką książeczkę. Kilka spostrzeżeń ode mnie:

1. Autor jest teologiem luterańskim i we wstępnym eseju autobiograficznym stawia siebie trochę w kontrze do teologów kalwińskich. Wychodzi tutaj od perspektywy rozumienia natur Chrystusa. W luteranizmie natury te nie są tak wyraźnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
643
589

Na półkach:

Ciekawa książka, bo i temat w niej poruszany raczej do błahych nie należy, tym bardziej kiedy do roboty wziął się Paul Tillich. Autor, przez wielu znających się na rzeczy, uważany za jednego z "naj" w dziedzinie etyczno-metafizycznych rozważań. Teolog protestancki. Książka encyklopedią nie jest, bo stron niewiele ponad sto, w tym jedna trzecia to esej autobiograficzny. I chyba ten esej wiele tłumaczy, bo autor jest Niemcem i wszystkich patentów niemieckich z minionego wieku doświadczył na własnej skórze, ale też od 1933 rok (do śmierci w 1965 roku) przebywał w USA.
W dużym skrócie o książce.
Autor - uwzględniając fakt, że moralny relatywizm (znak firmowy dwudziestego wieku) jest jakąś stałą historyczną rodzaju ludzkiego, bo jest on pochodną czasu, przestrzeni, kontekstu, ale również konfliktu międzypokoleniowego (starzy kontra młodzi) - twierdzi, że XX wiek w tym relatywizmie cokolwiek przesadził. Zasługa tutaj niewątpliwa faszyzmu i komunizmu.
I tytułowe poszukiwanie absolutów (szczególnie absolutu moralnego) jest próbą wytyczenia granicy, poza którą relatywizm ze swoimi prawdami ma wstęp wzbroniony.Jako Niemiec przywołuje Kanta z jego imperatywem kategorycznym, ale bardziej jako zasadę, niż historycznie uwarunkowanym kodeksem moralnym. Brzmi na mniej więcej tak:

Możesz robić co chcesz, kiedy chcesz, ale kiedy napotkasz drugą osobę to mówi ci ona bez słów: "Tylko dotąd! Ani kroku dalej. Uznaj mnie za osobę. Nie możesz mnie wykorzystać jako środka"... i my, też mamy do niej powiedzieć to samo.

Ale dla Tillicha ta zasada to trochę za mało i uważa, że trzeba ją przenieść na trochę wyższy poziom. I tutaj przywołuje greckie pojęcie "agape", które wykracza poza uznanie drugiej osoby i domaga się czegoś innego. I jest to jego zdaniem zjednoczenie z innym i wszystkim od czego jest się oddzielonym i do "agape" dodaje słowo "miłość". Tym samym powstaje zasada zasad, czyli agape-miłość.

Nazywa ją "gwiazdą" nad chaosem relatywizmu.Tak mocną świecącą, że Dziesięć Przykazań, Kazanie na Górze, Listy Apostolskie, prawdy islamu i prawa innych religii są wnioskami wywiedzionymi z absolutnej zasady "agape", nazywanej też "miłością słuchającą". Ładne!
Przy czym Tillich aż tak bardzo dogmatycznie nie spogląda na Absolut w kontekście konkretnego ludzkiego życia. Twierdzi, że mieszanka absolutnego i relatywnego w decyzjach moralnych może być wspaniała, ale też bardzo niebezpieczna. Tym samym, człowiek "nie powinien próbować uciekać w samowolę bez norm, ani w pewność bez wolności".

Ostatnia część książki poświęcona jest obecności absolutnego i relatywnego w religii, gdzie kluczowym jest pojęcie "bycie samo". "Bycie samo" to źródło wszystkich praw, zasad i innych absolutów, bo współczesny świat jest światem mnogości absolutów. Na przykład absolut sekularyzmu (świat świecki),kojarzony z liberalizmem humanistycznym.
I przy tej okazji stawia autor dosyć obrazoburczą tezę, a pisał to kilkadziesiąt lat temu w kraju dzisiejszego hegemona kulturowego, czyli w USA.
Otóż przykładami świeckich absolutów były do tej pory odchodzące w przeszłość faszyzm (nasizm) i komunizm, ale miejsce na tronie zajął ich przeciwnik, czyli absolut liberalnego humanizmu, który starał się zachować równowagę między absolutyzmem i relatywizmem.
Jednakże:

"...powinniśmy pamiętać, że ta równowaga jest ciągle zagrożona. W swych walkach z innymi absolutyzmami liberalizm humanistyczny może wzorować się na swoich przeciwnikach".

W sumie ciekawa książka, a jej część puentująca - ukazująca zagrożenia płynące ze strony kolejnych absolutów- mimo( a może dzięki temu) że pisana "dawno, dawno temu, za siedmioma górami..." momentami powala swoimi spostrzeżeniami i proroctwami.

Ciekawa książka, bo i temat w niej poruszany raczej do błahych nie należy, tym bardziej kiedy do roboty wziął się Paul Tillich. Autor, przez wielu znających się na rzeczy, uważany za jednego z "naj" w dziedzinie etyczno-metafizycznych rozważań. Teolog protestancki. Książka encyklopedią nie jest, bo stron niewiele ponad sto, w tym jedna trzecia to esej autobiograficzny. I...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Moje poszukiwania absolutów na półkach głównych
  • 26
  • 9
  • 2
8 użytkowników ma tytuł Moje poszukiwania absolutów na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Moje poszukiwania absolutów

Inne książki autora

Paul Tillich
Paul Tillich
Niemiecki teolog i filozof, po 1933 działający w USA, uznawany za jednego z najbardziej wpływowych myślicieli protestanckich XX w.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Moje poszukiwania absolutów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Moje poszukiwania absolutów