rozwińzwiń

Był sobie król... Poczet Jagiellonów

Okładka książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów autorstwa Mariusz Wollny, Zuza Wollny
Okładka książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów autorstwa Mariusz Wollny, Zuza Wollny
Mariusz WollnyZuza Wollny Wydawnictwo: Wydawnictwo JaMa Cykl: Był sobie król... (tom 2) historia
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Cykl:
Był sobie król... (tom 2)
Data wydania:
2017-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-26
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393900497
Trzytomowy cykl popularnonaukowy Był sobie król... to dopiero drugie po słynnej trylogii Pawła Jasienicy literackie opowiadanie o dziejach Polski. Wzorowane na dziele Mistrza, ale skierowane do początkujących miłośników historii ojczystej, młodych i starszych, i dlatego jeszcze więcej w nim ciekawostek, są tu też legendy i szczypta humory, a przede wszystkim - kapitalne ilustracje. To lektura dla każdego i na całe życie, do czytania i oglądania przez całą rodzinę.



Tom drugi opowiada o przygodach władców z dynastii Jagiellonów (z krótkim preludium o Andegawenach) , którzy doprowadzili Rzeczpospolitą do szczytu jej potęgi. Władysław Jagiełło, Mikołaj Kopernik, Bona Sforza, bitwa pod Grunwaldem i hołd pruski – to postaci i wydarzenia, które zna chyba każdy… Ale czy słyszeliście o „Rzeczpospolitej Babińskiej”, czyli pierwszym polskim kabarecie, w którym udzielali się między innymi Mikołaj Rej i Jan Kochanowski? Albo o „wojnie serowej” toczącej się między Elżbietą Habsburżanką, a jej teściową, wspomnianą już wcześniej królową Boną? Te i wiele, wiele więcej ciekawostek znajdziecie na ponad 400-stu stronach Pocztu Jagiellonów. Wisienką na torcie tej części jest rozkładana ilustracja Bitwy pod Grunwaldem mistrza Jana Matejki w reinterpretacji Zuzy Wollny.
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Był sobie król... Poczet Jagiellonów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów

Średnia ocen
8,1 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Był sobie król... Poczet Jagiellonów

Sortuj:
avatar
446
434

Na półkach: ,

Kochani książka która powinna być w każdym domu.
Idealna zarówna dla młodszych czytelników, czytana do poduszki, dzieci w wieku szkolnym w ramach utrwalenia informacji z lekcji, a dla starszych jako kompendium. Takie książki muszą być w domu, zainteresujmy najmłodszych naszą historią.
Mnóstwo legend, charakterystyka Królów czy książąt Polski,bitwy, historia i polityka państw ościennych. Pięknie ilustrowana.
Polecam
Zapraszam do zajrzenia na www.zaczytanasowka.pl
Sklep dla mola książkowego.

Kochani książka która powinna być w każdym domu.
Idealna zarówna dla młodszych czytelników, czytana do poduszki, dzieci w wieku szkolnym w ramach utrwalenia informacji z lekcji, a dla starszych jako kompendium. Takie książki muszą być w domu, zainteresujmy najmłodszych naszą historią.
Mnóstwo legend, charakterystyka Królów czy książąt Polski,bitwy, historia i polityka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Był sobie król... Poczet Jagiellonów na półkach głównych
  • 52
  • 16
18 użytkowników ma tytuł Był sobie król... Poczet Jagiellonów na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów

Inne książki autora

Mariusz Wollny
Mariusz Wollny
Mariusz Wollny jest z wykształcenia etnografem.Z zamiłowania historykiem i amerykanistą. Oprócz powieści historycznych pisze także książki popularnonaukowe i opowiadania dla dzieci. Mieszka w Krakowie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Średniowieczna Europa Chris Wickham
Średniowieczna Europa
Chris Wickham
O trwającej aż dziesięć wieków epoce średniowiecza napisano już wiele. Jedni widzieli w niej wieki ciemne, inni zachwycali się osiągnięciami politycznymi i przeobrażeniami religijnymi ówczesnego świata. Do tych, którzy nieustannie badają wieki średnie należy Chris Wickham, autor książki „Średniowieczna Europa” z oferty Wydawnictwa RM, w tłumaczeniu Marcina Kowalczyka. Autor tej pokaźnych rozmiarów publikacji jednocześnie identyfikuje się z innymi badaczami doby średniowiecza i zrywa z zaproponowanym przez nich schematem. Co prawda, podobnie jak oni, wskazuje w swej narracji momenty przełomowe w trakcie długiego trwania średniowiecza, ale wybiera je na zupełnie innych zasadach. Co i rusz podważa to, co w dyskursie historycznym powszechne i proponuje alternatywne interpretacje znanych epizodów z przeszłości. Budzi kontrowersje, gdy twierdzi, że Cesarstwo Rzymskie nie upadło, ale i ma wiele racji, kiedy wykazuje ciągłość tego państwa na przykładzie Bizancjum. Możemy się z Wickhamem nie zgadzać, możemy podążać wytyczonym przez niego szlakiem, ale w obu przypadkach docenić musimy polot, z jakim opowiada o średniowieczu, bo tę książkę można czytać godzinami. Wickham stawia przed czytelnikiem wysokie wymagania, oczekując skupienia i gotowości do śledzenia wielowątkowej narracji. Swobodnie porusza się pomiędzy historią polityczną, społeczną i gospodarczą, nieustannie pokazując, że żadna z tych sfer nie funkcjonowała w oderwaniu od pozostałych. Szczególnie interesujące są fragmenty poświęcone kwestiom społecznym: przemianom struktur władzy lokalnej oraz relacjom między elitami a chłopstwem, które często bywają marginalizowane w bardziej klasycznych ujęciach epoki. „Średniowieczna Europa” zachęca do rewizji utartych sądów i zerwania z pokutującymi wokół tej epoki stereotypami. To tytuł idealny dla pasjonatów historii, studentów tego kierunku i wszystkich tych, którzy chcą spojrzeć na średniowiecze w pogłębiony, odważny i wolny od schematów sposób.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na103 miesiące temu
Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta. Gabinet osobliwości. Tom 1 Radosław Sikora
Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta. Gabinet osobliwości. Tom 1
Radosław Sikora
1/52/2026 "Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta. Gabinet osobliwości Tom 1" Radosław Sikora ZonaZero #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka Zbiór ciekawostek i anegdot Gabinet osobliwości to pojęcie znane w całej Europie. We Francji istniał pod nazwą cabinet de curiosités, w Niemczech Wunderkammer. Nim powstały znane nam dzisiaj muzea, to właśnie gabinety osobliwości pełniły ich funkcję. Napisane przez autora licznych bestsellerów, Radosława Sikorę, krótkie opowieści poprzez zadziwiające detale opisują, a tym samym dzieje dawnej Rzeczpospolitej przybliżają. Każda z nich została przez autora opatrzona ilustracjami, przez co książkę można traktować jak historyczny leksykon Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Autor obficie korzysta z cennych faktograficznie słynnych dzieł z epoki, znanych zazwyczaj tylko pasjonatom historii, okraszając je swoimi komentarzami i ujawniając zgrabne pióro literata zakochanego w ojczystych dziejach. "Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta Gabinet osobliwości. Tom 1" to fascynująca lektura dla każdego pasjonata historii Polski, w kilku częściach, w krótkich anegdotach autor pozwala poznać wiele intrygujących spraw z zakresu Rzeczypospolitej i jej prowincji, wiele ciekawostek o królach, szlachcie, o miastach i mieszczanach, o kozakach, o Żydach, o chłopach i wsi, o żebrakach i ladacznicach, o relacjach między stanami, o budowlach z tamtego okresu (od ziemianek do pałaców),o strojach. Przyznam, że krótkie rozdziały sprzyjają lekturze, ale książka jest nierówna, niektóre części są ciekawsze, bardziej przykuwające uwagę czytelnika, a niektóre ciut nudniejsze, jak choćby o budowlach i strojach. Podsumowując jest to interesująca publikacja, i autorowi należy się szacunek i podziw za to jak z wielu źródeł korzystał przy pisaniu tejże książki, czego dowodem jest bogata bibliografia, dodatkowym atutem jest kolorowa wklejka z ilustracjami, obrazami, które ubogacają poznawane ciekawostki. Polecam zwłaszcza tym, którzy kochają historię i są głodni wiedzy i przeróżnych ciekawostek. Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu ZonaZero.
Karolina Osewska - awatar Karolina Osewska
oceniła na73 miesiące temu
Wielkie sekrety arcydzieł sztuki Joanna Łenyk-Barszcz
Wielkie sekrety arcydzieł sztuki
Joanna Łenyk-Barszcz Przemysław Barszcz
Książka jest interesująca, ale nierówna. Niektóre rozdziały były dla mnie bardzo nużące. Chcę jednak podkreślić, że doceniam pracę autorów, gdyż dzięki ich fascynacji sztuką, dowiedziałam się wielu ciekawych czy wręcz fascynujących informacji o moich ulubionych dziełach Vincenta van Gogha, Edvarda Muncha, Hieronima Boscha i Pietera Bruegela. Zmieniły one moje postrzeganie płócien tych artystów. Do tej pory myślałam, że wiry otaczające gwiazdy i księżyc widoczne na obrazie Van Gogha "Gwiaździsta noc" są efektem kreatywnej wyobraźni malarza lub co najwyżej wynikiem zastosowanej przez niego techniki malarskiej, a okazało się, że ów malarz po atakach choroby psychicznej dostrzegał w naturze zjawiska, których oczy osób neurotypowych nie mogą zobaczyć. Dopiero obserwacje kosmosu przez skonstruowany w XX w. orbitalny teleskop Hubblle'a pozwoliły odkryć zjawisko przepływów turbulentnych, które tworzą wokół gwiazd wiry z gazu i kosmicznego pyłu. W czasach, gdy powstawał obraz to zjawisko było naukowcom nieznane. Równie fascynujące były informacje na temat możliwych przyczyn niezwykłych wizji Boscha ukazanych na tryptyku "Ogród rozkoszy ziemskich". Okazuje się, że surrealistyczne wizje malarskie tego artysty mogły mieć związek z toksycznym działaniem buławinki czerwonej (sporysz) grzyba rozwijającego się w zbożu, który zawiera alkaloid ergotaminę. W okresie późnego średniowiecza, współcześni Boschowi, często ulegali masowym zatruciom ergotaminą. Objawiało się to halucynacjami, maniami prześladowczymi, drgawkami, ale też martwicą tkanek prowadzącą do utraty kończyn. 🔰"Ogień św. Antoniego, jak nazywano te chorobę prowadził do masowych halucynacji - całe wsie ulegały narkotycznym wizjom, duże grupy ludzi stawały się odurzonymi narkotykiem zombi." Prawdopodobnie obrazy Boscha dokumentują efekty działania sporyszu na ludzi. Niezwykle interesujące są też informacje o tym, że na obrazie Muncha "Krzyk" uwieczniony został jeden ze skutków potężnej erupcji indonezyjskiego wulkanu Krakatau (1883r.). Bardzo ciekawe były dla mnie również wiadomości związane z serią witraży zaprojektowanych przez Wyspiańskiego i związanych z odkryciem grobowca Kazimierza Wielkiego oraz z powstaniem cyklu 20. secesyjnych obrazów Alfonsa Muchy "Epopeja słowiańska", wśród których znajduje się alternatywna wizja malarska bitwy pod Grunwaldem. Okazuje się, że te wspaniałe dzieła zawdzięczamy nie tylko talentowi malarza, ale także fortunie amerykańskiego milionera Charlesa Richarda Crane'a, który był bezgranicznie zafascynowany historią i kulturą Słowian. Jednak książka ma też kilka wad. Ilustracje są raczej fragmentaryczne i rozmieszczone w innych miejscach niż opisy obrazów. Sporo wśród nich szarych reprodukcji, które nie dodają uroku książce. Dyskusyjne są też rozdziały o tym, co trudno nazwać arcydziełami sztuki np. o kryształowej czaszce Majów, która jest raczej mistyfikacją, a nie prawdziwym dziełem sztuki czy też o koreańskim poradniku "medycznym" "Dongui Bogam" z XVI w. (wydrukowanym na papierze). Doceniam fakt, że autorzy pisząc tę książkę starali się posługiwać językiem pozbawionym naukowego żargonu, ale czasami zapędzali się z tymi uproszczeniami zbyt daleko. Jako czytelniczka czułam się fatalnie, gdy musiałam się mierzyć np. z takimi banalnymi i infantylnymi wywodami: 📍"Klimat Flandrii nie umożliwia uprawy pomarańczy. Do Burgii, w której obraz ("Portret małżonków Arnolfinich" Jana van Eycka) został namalowany, owoce te musiały zostać przywiezione." 😕 Szkoda, że autorzy nie pokusili się, aby zaopatrzyć książkę w indeks rzeczowy.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na71 rok temu
Matka wynalazków. Jak Wielka Wojna urządza nam życie Maciej Górny
Matka wynalazków. Jak Wielka Wojna urządza nam życie
Maciej Górny
Czy I wojna światowa to tylko okopy, błoto i bezsensowne szturmy piechoty wprost pod ogień karabinów maszynowych? Co takiego nowatorskiego do historii ludzkości wniósł ten nieco zapomniany już konflikt i czego nas nauczył? Maciej Górny śmiało wykracza poza ramy podręcznikowych opisów i zastanawia się, jak wojna mogła wpłynąć na rozwój społeczeństwa epoki przemysłowej. Dla mnie zaskoczeniem było na przykład odkrycie, że podczas I wojny światowej po raz pierwszy zaczęto stosować przelicznik kaloryczny dla określenia dziennego zapotrzebowania na posiłki żywieniowe. Nie miałem też pojęcia o powołaniu przez Niemcy specjalnego departamentu Kriegsrohstoffabteilung (KRA) zajmującego się fachowym obliczaniem zapasów surowcowych koniecznych do prowadzenia wojny. Rozrastająca się sieć połączeń kolejowych przyspieszała ruchy wojsk, ich koncentrację, ale też i wymianę handlową, oraz wymianę informacji. Okres zawieruchy wojennej sprzyjał też organizacji samorządu miejskiego, regionalnego, a w szerszym kontekście państwowotwórczym odpowiadał też za powstanie nowej dziedziny naukowej zwanej geopolityką. Wszystkie spostrzeżenia autora wydają się niezwykle ciekawe i odkrywcze. Należy jednak zauważyć, że książka ,,Matka wynalazków" jest de facto zbiorem artykułów o charakterze publicystyczno-naukowym. Część z nich była drukowana już w poważnych czasopismach. To może nieco zniechęcać czytelnika nastawionego na lekturę łatwą i przyjemną. Nawet moja fascynacja historią XX wieku wystawiona została na próbę. Choćby wycieczka od weteranów I wojny światowej do działalności Mieczysława Moczara w czasach PRL-u, jak dla mnie, była zbyt głęboką dygresją odbiegająca od sedna całej książki.
Pan Książka - awatar Pan Książka
oceniła na61 rok temu
Damy Władysława Jagiełły Kamil Janicki
Damy Władysława Jagiełły
Kamil Janicki
Książki historyczne nie są moją ulubioną lekturą. Ostatnio stwierdziłam, że współczesnych autorów powieści historycznych bardziej interesują sensacje niż prawda historyczna. Z pewną dozą sceptycyzmu podeszłam do tej książki, ale okazałam się interesującą lekturą. Książka opowiada nam historię rządów Władysława Jagiełły, ale przez historię życia jego kolejnych żon. Po bezpotomnej śmierci Kazimierza Wielkiego i panowaniu Ludwika Węgierskiego korona i tron Polski przypadł Jadwidze Andegaweńskiej. Nie mogła w tamtych czasach samodzielnie rządzić, musiała wyjść za mąż. W ówczesnych czasach ślub głów koronowany i nie tylko był wyłącznie sprawą polityczną. Litwa była ostatnim niechrześcijańskim krajem w Europie i opłacał się Polsce sojusz z Litwą przeciw Krzyżakom i żeby to właśnie Polska wprowadziła chrześcijaństwo na Litwę. Wybrano księcia litewskiego Jagiełłę. Jednak wcześniej musiał przyjąć chrzest. Na matkę chrzestną wybrano Jadwigę z Pilczy. W średniowieczu uważano, że pomiędzy chrześniakiem i jego rodzicami chrzestnymi tworzy się więź duchowa. Wydaje się, że w wypadku Jagiełły i Jadwigi z Pilczy taka więź powstała. Jagiełło często odwiedzał swoją matkę chrzestną i jej córkę. Jadwiga Andewageńska, jako dziesięciolatka przybyła do Krakowa i została koronowana. Wcześniej była przyrzeczona innemu mężczyźnie, którego znała. Jednak panowie polscy mieli inne plany i doprowadzili dwunastoletnią Jadwigę do ślubu z Jagiełłą. Dla obojga Kraków i Wawel był obcym miejscem, do tego różnili się kulturowo, a więc nie było łatwo się porozumieć. Na Jagielle, jak na wszystkich ówczesnych władcach spoczywał obowiązek spłodzenia następcy tronu. Co prawda na temat poczęcia dzieci w tym czasie były bardzo dziwne poglądy, ale uważano, że żeby kobiety mogła zajść w ciążę, to musiała czerpać zadowolenie ze współżycia. Niestety, co prawda Jadwiga zaszła w ciążę, ale urodziła dziewczynkę i niedługo po tym oboje zmarli. Przed śmiercią Jadwiga zaleciła Jagielle ślub z wnuczką Kazimierza Wielkiego. Pomimo początkowych obaw, zgodził się na ślub z Anną Cylejską. Jednak zanim doszło do ślubu i koronacji, ta niemieckojęzyczna księżniczka musiała się nauczyć języka polskiego. Pomimo że właściwie nic nie łączyło Jagiełłę ze swoją żoną, to ona urodziła dziecko, które przeżyło. Co prawda była to córka, ale Jagiełło doprowadził do tego, aby ona stała się jego następcą. Teraz już pięćdziesięcioletni władca, zmęczony rządzeniem, chyba stwierdził, że też ma prawo do szczęścia. Tym razem on sam wybrał sobie żonę. Elżbieta Granowska była córką jego matki chrzestnej, z którą się przyjaźnił do jej śmierci, a później zaprzyjaźnił się z córką. Możnowładcy za zgodę na to małżeństwo wymusili na Królu przysięgę, że się więcej nie ożeni. Niestety małżeństwo trwało tylko trzy lata, gdyż Elżbieta zmarła. Pomimo przysięgi, że się więcej nie ożeni, Jagiełło zaczął szukać nowej żony. Może powodowało nim, że po jego śmierci Polska przejdzie pod władanie książąt niemieckich i zostanie zerwany sojusz z Litwą. Wybrał na żonę księżniczkę litewsko-ruską, Sońkę Hosztańską, mającą w dniu ślubu dziewiętnaście lat. Żeby możnowładcy dali mu zgodę na to małżeństwo, musiał im dać olbrzymie przywileje. Księżniczka, żeby doszło do ślubu, musiała przejść na katolicyzm i nauczyć się języka polskiego. Po ślubie cały dwór był przeciw niej, ale to ona dała Królowi męskich potomków i następcę tronu. Niestety po narodzeniu pierwszego syna, książka się kończy. Interesująca książka. Autor starał się sięgnąć do wszystkich dostępnych i różnorodnych źródeł, aby przybliżyć na historię. Nie opiera się wyłącznie na kronikach Długosza, wręcz wykazuje, że Długosz często się mylił i był stronniczy. Jednak nie jest to pozycja popularnonaukowa, ale powieść tętniąca życiem. Dzięki wprowadzeniu fabularyzowanych scen plastycznie oddaje realia epoki i nie ukrywa własnych poglądów i sympatii. Niestety po jej wysłuchaniu czułam pewien niedosyt. Wiadomo, że uwcześni kronikarze i biografowie, głównie skupiali się na poczynaniach mężczyzn, ale myślę, że można więcej napisać o Królowych. Według mnie to jest historia Jagiełły i historia jego kolejnych żon, jakby w tle. Każda z żon właściwie władała Wawelem, gdyż Jagiełło, jak się dowiadujemy z publikacji, był tam rzadkim gościem, niezbyt zainteresowanym Wawelem. Każda z nich miała swój dwór, otaczała się ludźmi oddanymi, ale też mądrymi. Każda z nich prowadziła liczną korespondencję z innymi dworami, a nawet z Papieżem i prowadziła własną politykę, czasami inicjowała wydarzenia polityczne, w których uczestniczył też Król. Rozumiem, że mało miejsca poświęcił Jadwidze Andegaweńskiej, gdyż o niej powstało dużo publikacji. Jest tylko informacja, że swoje klejnoty ofiarowało na reaktywację Uniwersytetu, ale musiała już wcześniej zainteresowana jego losem. Oprócz tego kolejne Królowe, między innymi, też starały się wspomagać i rozwijać Uniwersytet. Ostatnia żona, Zofia, pomimo panującego wokół niej ostracyzmu, zorganizowała najpierw swój ślub, a później koronację, na które zjechała połowa głów koronowanych i nie tylko z Europy. Ona też była inicjatorką pierwszego tłumaczenia Biblii na język polski. Jak dla mnie za mało było w tej książce informacji na temat działalności samych Królowych.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Był sobie król... Poczet Jagiellonów


Ciekawostki historyczne