Esmera

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Esmera
- Data wydania:
- 2017-09-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-09-18
- Liczba stron:
- 80
- Czas czytania
- 1 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365527448
- Tłumacz:
- Katarzyna Sajdakowska
Esmera, uczennica gimnazjum Sacro Cuore mieszka w internacie prowadzonym przez zakonnice. Dzieli pokój z Rachelą, przyjaciółką, która odkrywa przed nią świat seksualności. Za rękę prowadzi ją do krainy rozkoszy.
Esmera jest jednak niezwykła. Orgazm staje się dla niej przypadłością, która wywołuje w niej niespotykaną przemianę. Przez nią jest samotna i wciąż poszukuje swego miejsca na ziemi.
Zep i Vince stworzyli pornograficzne arcydzieło.
Zep - Naprawdę nazywa się Philippe Chappius (jego pseudonim to hołd złożony zespołowi Led Zeppelin). Urodził się w 1967 roku w Genewie, współpracował z magazynem „Spirou”. Ma dwie pasje: komiks i muzykę. Twórca nagradzanej serii Titeuf - zdobywała ona nagrody miedzy innymi na festiwalach komiksowych w Sierre, Paryżu i Angouleme.
Vince - paryski rysownik komiksów, tworzący na rynek francuski i amerykański.
Kup Esmera w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Esmera
Poznaj innych czytelników
63 użytkowników ma tytuł Esmera na półkach głównych- Przeczytane 51
- Chcę przeczytać 12
- Posiadam 14
- Komiksy 8
- Komiks 5
- Komiks 2
- Chcę w prezencie 2
- Współczesna 1
- Posiadam i nie przeczytałem 1
- 3 - Komiks / Manga / Manhwa 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Esmera
Tytułowa Esmera jest uczennicą i mieszka w internacie prowadzonym przez zakonnice. Pokój dzieli ze swoją przyjaciółką Rachelą, która wprowadza ją w świat seksualnych doznań. I wszystko było by lekką historią o dorastaniu i poznawaniu rozkoszy, gdyby nie nasza bohaterka. Jest ona hm... niezwykła? ciut magiczna? Nie wiem jak to określić. W każdym razie ma dość niepowtarzalną umiejętność uaktywniającą się po osiągnięciu orgazmu. Przez całą publikację przewijają się seksualne odkrycia oraz samotność i alienacja Esmery.
Komiks intrygujący. Ciekawy pomysł na treść. Kreska mnie uwiodła.
Dawno temu czytałam Titeuf. Przewodnik dla seksolatków Zepa i byłam nim zachwycona. Ta publikacja to według mnie nie tylko seks. Są też mądre dialogi, a w tle zmiany obyczajowo-społeczne jakie dokonały się na przestrzeni lat - komiks rozpoczyna są akcję w latach sześćdziesiątych a kończy w 2010 roku. Nie znam się specjalnie na technikach tworzenia komiksu, więc co-nie-co doczytałam. Okazało się, że został narysowany tuszem i węglem, a następnie poddany został obróbce cyfrowej. Nie zmienia to jednak faktu, że dosłowne sceny seksu przedstawione są realistycznie acz "elegancko". Jest na czym oko zawiesić.
To mój pierwszy komiks pornograficzny. I chyba długo będzie plasował się na podium.
Tytułowa Esmera jest uczennicą i mieszka w internacie prowadzonym przez zakonnice. Pokój dzieli ze swoją przyjaciółką Rachelą, która wprowadza ją w świat seksualnych doznań. I wszystko było by lekką historią o dorastaniu i poznawaniu rozkoszy, gdyby nie nasza bohaterka. Jest ona hm... niezwykła? ciut magiczna? Nie wiem jak to określić. W każdym razie ma dość niepowtarzalną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Esmerę" zakupiłem sobie już dość dawno temu, ale komiks przeleżał swoje na mojej kupce wstydu. W sumie szkoda, bo to naprawdę dobra rzecz udowadniająca, że nawet w komiksie pornograficznym da się zawrzeć naprawdę ciekawą fabułę poruszającą trudne kwestie społeczne. Jakie? Mianowicie własnej tożsamości, poczucia wstydu, odkrywania sekretów swego ciała oraz odpowiedzialności lub jej unikaniu, co ostatecznie przełoży się na konkretne konsekwencje w naszym życiu.
Tytułowa Esmera posiada pewien dar, który z początku okazuje się dla niej klątwą, ale do tego dojdziemy za chwilę. Kiedy ją poznajemy jest dojrzałą kobietą, która obserwując z okna swego mieszkania w Rzymie figlującą w uliczce młodą parę - księdza i pewnej dziewczyny - postanawia wyspowiadać się czytelnikowi ze swego dotychczasowego życia. Wraca wspomnieniami do 1965 roku, gdy miała 18 lat i pragnęła stać się kobietą. Kończyła katolickie gimnazjum, mieszkała w jednym pokoju z przyjaciółką już wtedy doświadczoną na tym polu. Esmera jednak dopiero odkrywała sekrety swego ciała komentując przy okazji obłudę duchownych i zaszczepianie przez nich wstydu u kobiet. Wtedy odkryła, że ciężko jej osiągnąć pełnię satysfakcji, w czym pomogła jej wspomniana wcześniej przyjaciółka, już po ukończeniu szkoły. Jednak nieoczekiwanie okazało się, że nasza bohaterka ma pewien dziwny dar. Otóż gdy szczytuje zmienia płeć. Dosłownie.
I tak po pierwszym szoku oraz komplikacjach Esmera ruszyła w podróż po Europie, powoli poznając cielesną stronę zarówno kobiety jak i mężczyzny. Było to bowiem skomplikowane, bowiem z jednej strony czuła się kobietą, gdyż taka się urodziła, ale w określonych sytuacjach potrafiła przeistoczyć się w mężczyznę doświadczając zupełnie innej gamy emocji oraz pragnień. To powodowało u niej wewnętrzne rozdarcie, bowiem nie umiała się do końca określić, z drugiej zaś strony jej pragnienie poznania wszystkich doznań wzmagało apetyt na więcej.
Komiks to dowód na to, jak w ładnie oraz zgrabnie narysowany erotyk, a w zasadzie soft porno, wmontowano interesującą oraz nadal aktualną fabułę. Przemyślenia głównej bohaterki i jej męskiego odpowiednika, który ma jednak sporo cech żeńskich, są naprawdę ciekawe. Niestety miejscami trochę ich mało i są urwane w momencie gdy mogły kulminować, zostając zastąpione przez zwykłą cielesność. Niemniej można też na to spojrzeć jako na zabieg celowy, szczególnie jeśli przyjrzymy się w jakich okolicznościach dane przemyślenie zostaje przerwane, aby postać mogła dać się ponieść fali rozkoszy.
Dużą zaletą jest sam rysunek - czarno-biały z masą szarości. Dzięki braku kolorów łatwiej możemy odnieść się do poszczególnego nastroju postaci, jej obecnego ciała oraz ostatecznych przemyśleń nieraz podanych w podsumowaniu danej sceny. Przypominało mi to serię aktów przetykanych obyczajową opowieścią, gdzie główna bohaterka stale szuka swego miejsca oraz poznaje samą siebie oraz swoje ciało. Komiks zatem polecam nie tylko do budowania nastroju, ale jako ciekawą lekturę. Taką, która mimo wszystko potrafi zadać istotne pytania odnośnie nas samych i wstydu, który jest w nas często nadmiernie programowany. Szczególnie u kobiet, bo przecież nie wolno gorszyć mężczyzn.
Esmera ciekawie też zaczyna całą opowieść, słowami:
"Czy seks, czy religia, najpierw padasz na kolana, by potem powstać."
Jest w tym dużo prawdy, jakby nie patrzeć 🙂
MOJA OCENA - 7/10
"Esmerę" zakupiłem sobie już dość dawno temu, ale komiks przeleżał swoje na mojej kupce wstydu. W sumie szkoda, bo to naprawdę dobra rzecz udowadniająca, że nawet w komiksie pornograficznym da się zawrzeć naprawdę ciekawą fabułę poruszającą trudne kwestie społeczne. Jakie? Mianowicie własnej tożsamości, poczucia wstydu, odkrywania sekretów swego ciała oraz odpowiedzialności...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomicie narysowana pornografia. I w sumie tyle. Fabuły tam tyle co właśnie w porno.
Znakomicie narysowana pornografia. I w sumie tyle. Fabuły tam tyle co właśnie w porno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblemem tego komiksu nie jest erotyka, ale fakt, że całe to porno zdominowało niegłupią fabułę. W tle problem tożsamości płciowej i rewolucji seksualnej lat 60-tych. Mam nieodparte wrażenie, że mogło być dużo lepiej.
Problemem tego komiksu nie jest erotyka, ale fakt, że całe to porno zdominowało niegłupią fabułę. W tle problem tożsamości płciowej i rewolucji seksualnej lat 60-tych. Mam nieodparte wrażenie, że mogło być dużo lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przewrotny komiks, który można interpretować na kilka sposobów. Nawet to czy tytułowa bohaterka jest postacią pozytywną czy wręcz przeciwnie zależy w dużej części od nastawienia czytelnika. Na uwagę zasługują rewelacyjne rysunki. "Esmera" zostaje w głowie na długo.
Bardzo przewrotny komiks, który można interpretować na kilka sposobów. Nawet to czy tytułowa bohaterka jest postacią pozytywną czy wręcz przeciwnie zależy w dużej części od nastawienia czytelnika. Na uwagę zasługują rewelacyjne rysunki. "Esmera" zostaje w głowie na długo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialny erotyk, rewelacyjna kreska. I jest na co popatrzeć :-)
Genialny erotyk, rewelacyjna kreska. I jest na co popatrzeć :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZepa znałem dotąd wyłącznie z humorystycznego, przesiąkniętego seksualnymi aluzjami Titeufa. Esmera tymczasem to już erotyk pełną gębą - na szczęście jednak niepozbawiony fabuły. Cała historia oparta jest na popularnym (zwłaszcza w mandze) motywie "gender bender". Tytułowa Esmera, obdarzona darem/przekleństwem (niepotrzebne skreślić) przemiany w mężczyznę, odkrywa swoją seksualność, a przy okazji uczy się rozumieć i akceptować samą siebie. Gdyby dodać do tego więcej rozterek bohaterki (ogólnie: więcej prawdy psychologicznej) byłaby z tego mądra opowieść inicjacyjna.
Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture
Zepa znałem dotąd wyłącznie z humorystycznego, przesiąkniętego seksualnymi aluzjami Titeufa. Esmera tymczasem to już erotyk pełną gębą - na szczęście jednak niepozbawiony fabuły. Cała historia oparta jest na popularnym (zwłaszcza w mandze) motywie "gender bender". Tytułowa Esmera, obdarzona darem/przekleństwem (niepotrzebne skreślić) przemiany w mężczyznę, odkrywa swoją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo niby proste porno, ale coś tam ciekawego dot. ludzkiej seksualności jednak przemyca pod powierzchnią. Do tego bardzo ładna sepia w rysunkach.
To niby proste porno, ale coś tam ciekawego dot. ludzkiej seksualności jednak przemyca pod powierzchnią. Do tego bardzo ładna sepia w rysunkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa okładce komiksu Esmera sprytnie ukryto informacje z jakiego typu produkcją mamy do czynienia. W pierwszej chwili naszą uwagę przykuwa kolor tła, od którego odcina się – niczym w wycinance miejskiego sylwetkarza – ciemny kobiecy profil: krótkie włosy, mały nos i wydatne usta. Po chwili zauważamy, że wewnątrz zarysu ukryto dodatkową ilustrację. Chcąc dokładnie stwierdzić, co przedstawia, musimy podsunąć album prawie pod nos. Dopiero wówczas zobaczymy zbiorową scenę, na której dwie nagie kobiety i dwóch nagich mężczyzn.
Kobieta, którą mamy okazję oglądać w centrum zbiorowej sceny na okładce, to tytułowa Esmera. Dziewczynę poznajemy jako nastolatkę, która w roku 1965 uczęszcza do gimnazjum Sacro Cuore i mieszka w internacie prowadzonym przez siostry zakonne. Za współlokatorkę ma namiętną Rachel, która nocami sprowadza do pokoju swego kochanka. Esmera nie śpi, podsłuchuje, uważnie przygląda się ognistym wygibasom i zapamiętuje. Dodatkowych, wyuzdanych lekcji koleżanka udziela jej osobiście.
(...) Lektura komiksu przypomniała mi felieton Jak rozpoznać film porno autorstwa Umberto Eco, w którym stoi: „(…) film pornograficzny, jeśli ma być warty ceny biletu lub wideokasety, powiada nam, że pewne osoby kopulują ze sobą, mężczyźni z kobietami, mężczyźni z mężczyznami, kobiety z kobietami (…). I to byłoby jeszcze w porządku, ale pełno tutaj przerw w akcji (…). W filmach pornograficznych roi się od postaci, które wsiadają do samochodu i przemierzają całe kilometry, od par, które tracą niewiarygodnie dużo czasu na zameldowanie się w hotelu (…) Mówiąc prosto z mostu, choć nieco ordynarnie, nim dojdzie do zdrowego spółkowania, trzeba zapoznać się kapkę z problemami komunikacji”. Jeśli słowa słynnego semiologa potraktujemy dosłownie i przyłożymy do omawianej pozycji, to tak, Esmera jest komiksem wartym swojej ceny.
- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2017/12/12/esmera/
Na okładce komiksu Esmera sprytnie ukryto informacje z jakiego typu produkcją mamy do czynienia. W pierwszej chwili naszą uwagę przykuwa kolor tła, od którego odcina się – niczym w wycinance miejskiego sylwetkarza – ciemny kobiecy profil: krótkie włosy, mały nos i wydatne usta. Po chwili zauważamy, że wewnątrz zarysu ukryto dodatkową ilustrację. Chcąc dokładnie stwierdzić,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to