
List do nienarodzonego dziecka

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Lettera a un bambino mai nato
- Data wydania:
- 2017-04-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 1993-01-01
- Data 1. wydania:
- 1984-01-01
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380317826
- Tłumacz:
- Joanna Ugniewska
Tak mówiła Oriana Fallaci z okazji wydania "Listu do nienarodzonego dziecka", monologu kobiety, która oczekuje dziecka i uważa macierzyństwo nie za obowiązek, lecz za osobisty i odpowiedzialny wybór. Nie rezygnując z typowego dla siebie namiętnego tonu, autorka stawia pytania własnemu sumieniu, mierząc się z fundamentem kobiecej kondycji. Czy wystarczy pragnąć dziecka, żeby zmusić go do istnienia? Czy słusznie jest poświęcić gotowe już życie na rzecz życia, którego jeszcze nie ma? Książka idzie dalej niż dylematy dyskusji nad aborcją, zwróciła na siebie uwagę czytelników na całym świecie i jest dzisiaj uważana za klasyczną pozycję literacką.
Kup List do nienarodzonego dziecka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
List do nienarodzonego dziecka
„List do nienarodzonego dziecka” Oriany Fallaci to książka totalna. Wsysa. Wchłania. Wciąga. Oplata. Otula. Lęgnie się w mózgu pączkując w mnogość znaczeń, interpretacji, znaków zapytania. Wibruje ekstremalnymi, pozornie wykluczającymi się stanami emocjonalnymi. Z jednej strony przepełniona intymnością, bliskością. Z drugiej - przejmująca, wstrząsająca, racjonalna aż do bólu. Nie poucza, nie ocenia, nie daje przyzwolenia ale też nie zabrania. Można się w niej całkowicie zatracić. Można przeżyć swego rodzaju katharsis. Jedyne, czego nie da się z nią zrobić to zaszufladkować. Nie spodziewałem się, że tak niepozorna fizycznie książeczka, ba, można by nawet rzec, broszura, może zawierać tak wielki ładunek emocjonalny. Aby się z niej otrząsnąć musiałem przeczytać ją jeszcze raz, następnego dnia. Minął już jakiś czas i ciągle we mnie rezonuje. Bohaterka prowadzi monolog wewnętrzny z sobą, z otoczeniem, z nienarodzonym dzieckiem, z dogmatami, z cudem życia. Igra z przeznaczeniem, z przyszłością, z jutrem, w które to jutro, przez traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, zupełnie nie wierzy. Roztrząsa czy owo jutro, a zatem przyszłość, zarówno jej jak i jej dziecka, powinna być efektem ślepego zdania się na wiarę, łut szczęścia czy też przemyślanej decyzji i wyboru świadomego do granic możliwości. Dziecko traktuje jak równorzędnego partnera. Opisując mu świat robi to bez ściemy. Przedstawia go takim jak go postrzega, nie pozostawia więc miejsca na przemilczenia, iluzje czy ckliwe bajeczki. Książka uświadamia jak łatwo można człowiekowi wszczepić – w dobrej lub złej wierze, nieświadomie lub z pobudek całkiem egoistycznych – własne lęki i demony, jak łatwo można zainstalować schematy i kalki zachowań z którymi ów człowiek będzie borykał się do końca życia (a przynajmniej do momentu osiągnięcia własnej świadomości). Książka wydaje się być apoteozą życia, ale również apoteozą zwątpienia, apoteozą prawa do zadawania pytań, apoteozą poczucia sprawstwa i odpowiedzialności, odpowiedzialności za kogoś, ale też i za siebie, apoteozą dokonywania świadomego wyboru nie poddającego się dogmatom, otoczeniu, kulturze, religii. Uważam, że każdy powinien mieć swój osobisty egzemplarz tej książki, na wyłączność, by móc sięgać do niego w chwili słabości i zwątpienia; matki, ojcowie, synowie, córki, wnukowie, dziadkowie, szefowie, dziewczyny, kobiety, mężczyźni. Jeśli w szkołach jest wciąż godzina wychowawcza to ta książka powinna być na niej lekturą obowiązkową. Idealnie byłoby ją przeczytać nie za wcześnie (by nie przerazić) ale i nie za późno, żeby nie było „za późno”.
Oceny książki List do nienarodzonego dziecka
Poznaj innych czytelników
1807 użytkowników ma tytuł List do nienarodzonego dziecka na półkach głównych- Chcę przeczytać 970
- Przeczytane 823
- Teraz czytam 14
- Posiadam 195
- Ulubione 39
- Chcę w prezencie 13
- 2020 10
- 2018 9
- Literatura włoska 8
- 2019 8
Tagi i tematy do książki List do nienarodzonego dziecka
Inne książki autora

Czytelnicy List do nienarodzonego dziecka przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki List do nienarodzonego dziecka


Dobrze wyjść z pisarzem: Oriana Fallaci
Cytaty z książki List do nienarodzonego dziecka
Walka jest o wiele piękniejsza od zwycięstwa, podróż jest o wiele bardziej interesująca od dotarcia na miejsce: kiedy już się dotarło albo wygrało, czuje się wielką pustkę.
Walka jest o wiele piękniejsza od zwycięstwa, podróż jest o wiele bardziej interesująca od dotarcia na miejsce: kiedy już się dotarło albo w...
Rozwiń ZwińUrzeczywistnić marzenie to znaczy stracić je.
Urzeczywistnić marzenie to znaczy stracić je.
Tylko wtedy,kiedy będziemy szanować samych siebie, możemy wymagać szacunku od innych, tylko wtedy, kiedy uwierzymy w siebie samych, inni uwierzą w nas.
Tylko wtedy,kiedy będziemy szanować samych siebie, możemy wymagać szacunku od innych, tylko wtedy, kiedy uwierzymy w siebie samych, inni uwi...
Rozwiń Zwiń




















































Opinie i dyskusje o książce List do nienarodzonego dziecka
KONIECZNIE !
KONIECZNIE !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana w jednym tchem
Porusza dogłębnie
Książkę powinien przeczytać każdy żeby zobaczyć z jakimi rozterkami musi się mierzyć kobieta w ciąży
Jaką dezycję by nie podjęła zawsze czuję że mogła zrobić coś lepiej…
Przeczytana w jednym tchem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorusza dogłębnie
Książkę powinien przeczytać każdy żeby zobaczyć z jakimi rozterkami musi się mierzyć kobieta w ciąży
Jaką dezycję by nie podjęła zawsze czuję że mogła zrobić coś lepiej…
Książka wprawdzie krótka, ale ładunek emocjonalny ogromny. Oriana Fallaci w dyplomację się nie bawi i przedstawia dosadnie tezy każdego ze stronninctw. Ale przy tym wszystkim, jest jakby z boku i pozostawia ocenę czytelnikowi. Czasem wzrusza, za chwilę przeraża.
Naprawdę warto przeczytać jej dzieło.
Książka wprawdzie krótka, ale ładunek emocjonalny ogromny. Oriana Fallaci w dyplomację się nie bawi i przedstawia dosadnie tezy każdego ze stronninctw. Ale przy tym wszystkim, jest jakby z boku i pozostawia ocenę czytelnikowi. Czasem wzrusza, za chwilę przeraża.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę warto przeczytać jej dzieło.
Przeczytana ponownie po ponad 20 latach
Przeczytana ponownie po ponad 20 latach
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, która dotyka najgłębszych zakamarków ludzkich emocji i pytań o życie. Choć napisana wiele lat temu, jej przesłanie nadal pozostaje aktualne. Oriana Fallaci w formie intymnego listu rozmawia z nienarodzonym dzieckiem, zastanawiając się nad macierzyństwem, odpowiedzialnością i rolą kobiety w decydowaniu o swoim ciele. To historia, która porusza, inspiruje do refleksji i prowokuje do dyskusji.
W książce autorka nie ucieka od trudnych tematów – porusza kwestie aborcji, wolności wyboru, ale także macierzyństwa jako głębokiej, osobistej decyzji. To nie tylko monolog, ale też podróż przez dylematy, które mogą dotknąć każdą kobietę. Z jednej strony autorka pisze z głębi serca, z drugiej przedstawia kwestie, które dla wielu są tematem tabu. Siła tej książki tkwi w jej szczerości i odwadze podejmowania kontrowersyjnych tematów.
To wyjątkowe dzieło nie daje łatwych odpowiedzi, ale skłania do zadania sobie pytań. Czy kobieta powinna decydować o swoim ciele i życiu, które w niej się rozwija? Książka pozostawia nas z refleksją, którą każdy musi przemyśleć sam.
To książka, która dotyka najgłębszych zakamarków ludzkich emocji i pytań o życie. Choć napisana wiele lat temu, jej przesłanie nadal pozostaje aktualne. Oriana Fallaci w formie intymnego listu rozmawia z nienarodzonym dzieckiem, zastanawiając się nad macierzyństwem, odpowiedzialnością i rolą kobiety w decydowaniu o swoim ciele. To historia, która porusza, inspiruje do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z trzech (obok starego "Filipa II" Parkera i "Wehikułu czasu" Wellsa),które niespodziewanie przeczytałem od początku do końca za jednym zamachem wbrew własnej woli - tak wciągająca i dobra jest to książka.
Zdaje się najbardziej emocjonalna i intymna książka Fallaci, bo - nie oszukujmy się - wiadomo, że pomimo anonimowości narratorki, wszystkie postaci w książkach Fallaci są po części samą autorką, która wlała w nie własne przemyślenia, przeżycia, traumy, błogosławieństwa i przekleństwa.
Tym razem Fallaci pięknie prowadzi nas przez historię ciąży, prowadząc wewnętrzny dialog, pełen sprzecznych opinii i wściekłości. Dialog na tematy najpoważniejsze, które wielokrotnie powracają w twórczości Oriany - życia, macierzyństwa, kobiecości, Boga, śmierci, dumy i Mądrości. Nie agitując bezpośrednio za żadną z odpowiedzi, pozwala czytelnikowi na przeżycie niewiarygodnie trudnych decyzji, cierpienia i szczęścia.
Jedna z trzech (obok starego "Filipa II" Parkera i "Wehikułu czasu" Wellsa),które niespodziewanie przeczytałem od początku do końca za jednym zamachem wbrew własnej woli - tak wciągająca i dobra jest to książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdaje się najbardziej emocjonalna i intymna książka Fallaci, bo - nie oszukujmy się - wiadomo, że pomimo anonimowości narratorki, wszystkie postaci w książkach...
To moja druga pozycja tej autorki. Dobra pozycja, uniwersalna pozycja dla wszystkich tych, którzy lubią w swoich zmaganiach z życiem polemikę. Autorka książki nakarmi dwa skrajne obozy w dyskusji dot. aborcji.
To moja druga pozycja tej autorki. Dobra pozycja, uniwersalna pozycja dla wszystkich tych, którzy lubią w swoich zmaganiach z życiem polemikę. Autorka książki nakarmi dwa skrajne obozy w dyskusji dot. aborcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOriana w mniej politycznej odsłonie. Tym razem w czułej walce między natalizmem a antynatalizmem.
Oriana w mniej politycznej odsłonie. Tym razem w czułej walce między natalizmem a antynatalizmem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziecko, życie jest takie męczące. To wojna, która wybucha każdego dnia, a chwile radości są jedynie krótkimi przerwami i trzeba za nie płacić wysoką cenę."
Niesamowicie realistyczny, do bólu szczery monolog kobiety, która zachodzi w nieplanowaną ciążę i tym samym mierzy się z różnymi emocjami narastającymi wokół wizji przyszłego macierzyństwa. W mniemaniu narratorki prowadzi ona rozmowę z rozwijającym się w niej życiem. Uwierzcie, ten "jednostronny dialog" jest naprawdę poruszający; absolutnie intymny, pełny gorzkich słów. Narratorka dzieli się ze swym dzieckiem najbardziej osobistymi przeżyciami; od początku traktuje je jako istotę, która słyszy; która rozumie; traktuje "płód" jako kompana do rozmowy o życiu. Kobieta czuje się w obowiązku przekazać dziecku jak wygląda świat; próbuje przygotować je na ogromną dawkę rozczarowań; maluje przed nim świat tak jak sama go widzi - przepełniony niesprawiedliwością, ciężką pracą, wiecznymi rozterkami. A w tym wszystkim ukazuje nam czytelnikom cały świat emocji, których doświadcza jako przyszła matka. To czas wielkich pytań: Czy można świadomie sprowadzać na ten świat bezbronne, unoszące się w nicości dziecko? Bo może należy się mu prawo głosu? Tylko jak ten głos wydobyć, jak uzyskać odpowiedź? A z drugiej strony: To przecież nasze ciało, czy egoizmem będzie więc gdy podejmiemy decyzję totalnie samodzielną, wolną od głosów innych? Mnoży się mnóstwo pytań - a zadaniem czytelnika jest odpowiedzieć sobie samemu na nie. Autorka nie wskazuje drogi - pozostawia czytelnikowi wolną wolę. Sama narratorka też tę wolną wolę od autorki otrzymuje - choć inni napierają, próbują przekonać ją do swoich racji - ona uparcie broni prawa do samodecydowania, mimo że tak wiele ta walka ją kosztuje.
Oriana Fallacci z pewnością opiera "List do nienarodzonego dziecka" choć w jakiejś części na własnej historii; co najważniejsze widać, że w tę opowieść wkłada własne emocje. Dlatego też, lektura tak bardzo porusza; zagląda głęboko w naszą duszę i pyta: Co byśmy zrobili będąc w sytuacji bohaterki? Nie bez przyczyny kobieta, która snuje swą opowieść nie posiada imienia - Fallacci tym sposobem daje znać, że tą osobą mogłaby być każda z nas. Spokojnie możemy obsadzić się w jej roli i zmierzyć się z licznymi pytaniami, które domagają się jednoznacznej odpowiedzi.
To co najbardziej urzeka mnie w tej opowieści i w ogóle w samej postawie narratorki, to fakt, że niezależnie od jej wątpliwości, różnych, często trudnych emocji, próbuje z kwitnącym w niej życiem się zakolegować; że traktuje to wzrastające dziecko jako najbliższy obecnie jej sercu byt. Doceniam, że tworzy przestrzeń do tego by zmierzyć się z różnymi aspektami codziennego życia, próbując ujrzeć w każdym z nich swoje dziecko. Przetwarza różne scenariusze; czasem kłóci się sama ze sobą; czasem swe emocje odreagowuje na tkwiącym w niej zalążku życia. I w tych rozmowach wypada niezwykle prawdziwie; prawdziwa jest jej zmienność; prawdziwe są wątpliwości, które posiada w związku z niespodziewaną ciążą. Prawdziwe są obawy o przyszłość, co jest niezwykle uniwersalne dla każdej kobiety, która spodziewa się dziecka. Niezależnie od tego więc kto tę książkę przeczyta; niezależnie od tego jakie ma podejście w temacie aborcji - myślę, że "dobrze się poczuje w tej lekturze", bo ona nie narzuca jednej słusznej odpowiedzi. Pokazuje miliony różnych scenariuszy; ukazując dobre i słabe strony poszczególnych rozwiązań. Tu nikt nie jest zły; tu każdy ma prawo wybrać własną drogę.
Życie, które się rozwija w ciele narratorki ma przed sobą niezwykłą nauczycielkę. Taką, która pyta o zdanie; która w żadną stronę nie jest obojętna; taką, która walczy o możliwość wyboru, z dala od szlachetnych doradców. To niezwykle mądra kobieta, która nie boi się konfrontacji z własnymi emocjami; która nie boi się nazywać rzeczy po imieniu. Choć wizja świata, którą przedstawia wydaje się mocno pesymistyczna, to gdzieś w tych gorzkich słowach kryje się wielka prawda o społeczeństwie, o naszych czynach. Tłumaczy i pokazuje ten świat tak jak najlepiej potrafi; bo każda matka jest inna i ważne wydaje się po prostu to, że próbuje ze wszystkich sił; że poprzez te "rozmowy" oswaja lęk; że próbując przemawiać do tego wzrastającego życia, przyzwyczaja się do pewnej, nowej odsłony "siebie samej". Od teraz jest was dwoje; i jakby nie patrzeć nikt nigdy nie będzie bliżej. Stąd ta szczera spowiedź, stąd czułe dotknięcie każdego bolesnego punktu w duszy.
Przepiękna.
"Dziecko, życie jest takie męczące. To wojna, która wybucha każdego dnia, a chwile radości są jedynie krótkimi przerwami i trzeba za nie płacić wysoką cenę."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie realistyczny, do bólu szczery monolog kobiety, która zachodzi w nieplanowaną ciążę i tym samym mierzy się z różnymi emocjami narastającymi wokół wizji przyszłego macierzyństwa. W mniemaniu narratorki...
Ta nowela jest zaskakująco trochę taka, trochę śmaka. Tu ckliwa, tam podniosła, zarazem niemądra i przenikliwa, banalna i oryginalna, irytująca i poruszająca, wartka i refleksyjna, wszystko naraz, a sumarycznie jest naprawdę błyskotliwa i wartościowa. Jeśli wpadnie Wam w łapska, koniecznie wchłońcie, bo nie jest długa, a w tej bezkompromisowej dwoistości tkwi całkiem wyraźnie ukształtowany sens. Moja pierwsza Fallaci i na pewno nie ostatnia.
Ta nowela jest zaskakująco trochę taka, trochę śmaka. Tu ckliwa, tam podniosła, zarazem niemądra i przenikliwa, banalna i oryginalna, irytująca i poruszająca, wartka i refleksyjna, wszystko naraz, a sumarycznie jest naprawdę błyskotliwa i wartościowa. Jeśli wpadnie Wam w łapska, koniecznie wchłońcie, bo nie jest długa, a w tej bezkompromisowej dwoistości tkwi całkiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to