rozwińzwiń

Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki

Okładka książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki autora Niall Ferguson, 9788308063088
Okładka książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki
Niall Ferguson Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie reportaż
223 str. 3 godz. 43 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Great Degeneration: How Institutions Decay and Economies Die
Data wydania:
2017-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-02
Liczba stron:
223
Czas czytania
3 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308063088
Tłumacz:
Wojciech Tyszka
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki



książek na półce przeczytane 1736 napisanych opinii 207

Oceny książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki

Średnia ocen
6,2 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki

avatar
4
4

Na półkach:

Niestety rozczarowuje zarówno pod względem treści, jak i formy. Autor zdaje się skupiać na pesymistycznych wizjach bez dostarczania konkretnych rozwiązań, co może zniechęcić czytelnika poszukującego konstruktywnej analizy. Narracja jest momentami chaotyczna, a przedstawione argumenty często opierają się na anegdotach zamiast na solidnych danych. Brakuje również głębszego wglądu w przyczyny problemów, co sprawia, że książka pozostawia poczucie niedosytu i nie w pełni odpowiada na pytanie, dlaczego instytucje faktycznie upadają.

Niestety rozczarowuje zarówno pod względem treści, jak i formy. Autor zdaje się skupiać na pesymistycznych wizjach bez dostarczania konkretnych rozwiązań, co może zniechęcić czytelnika poszukującego konstruktywnej analizy. Narracja jest momentami chaotyczna, a przedstawione argumenty często opierają się na anegdotach zamiast na solidnych danych. Brakuje również głębszego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
216
164

Na półkach: ,

Po przeczytaniu świetnej Cywilizacji liczyłam na podobną łatwą i pasjonującą lekturę, ale lekko się umęczyłam

Po przeczytaniu świetnej Cywilizacji liczyłam na podobną łatwą i pasjonującą lekturę, ale lekko się umęczyłam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1068
1067

Na półkach:

Książka to właściwie takie misz-masz. Tam Smith tu Tocqueville i zaraz jakieś pojęcie zaczerpnięte od amerykańskiego badacza plus prywatne życie i jest książka "naukowa". Pisana dość topornym językiem, że mało, co zrozumiałem, a patrząc po recenzjach, to nie jestem sam.

Książka to właściwie takie misz-masz. Tam Smith tu Tocqueville i zaraz jakieś pojęcie zaczerpnięte od amerykańskiego badacza plus prywatne życie i jest książka "naukowa". Pisana dość topornym językiem, że mało, co zrozumiałem, a patrząc po recenzjach, to nie jestem sam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

234 użytkowników ma tytuł Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki na półkach głównych
  • 148
  • 80
  • 6
53 użytkowników ma tytuł Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki na półkach dodatkowych
  • 34
  • 5
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki

Inne książki autora

Niall Ferguson
Niall Ferguson
To jeden z najsłynniejszych historyków na świecie. Profesor uniwersytetów Harvarda, Oxfordu, Stanforda. Autor bestsellerów (światowych),m.in. Paper and Iron, The House of Rothschild, The Pity of War, The Cash Nexus, Empire, Colossus, The War of the World. Pisuje regularnie do czasopism światowych (w tym polskich – "Dziennik"). Autor czterech, wysoko cenionych, telewizyjnych brytyjskich seriali dokumentalnych. W 2004 roku tygodnik "Time" uznał go za jednego ze stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy David S. Landes
Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy
David S. Landes
Bardzo dobra książka z zakresu historii gospodarczej. Autor stara się odpowiedzieć na tytułowe pytanie, analizując dzieje świata, zwracając uwagę na takie kwestie jak: kultura, instytucje polityczne, system gospodarczy, czy geografia. Skupia nawet uwagę na tak, niepozornych na pierwszy rzut oka, przyczynach jak rozwój zegarków osobistych. Pewne wspólne przyczyny rozwoju lub zacofania można wykazać w każdym okresie historii. Landes nie odkrywa koła na nowo: wolność, poszanowanie prawa własności, tolerancja religijna, brak dyskryminacji rasowej, równość płci, praworządność, gospodarka rynkowa, wykształcone społeczeństwo, handel międzynarodowy, otwartość na naukę, rozsądna polityka rządu - oto (w skrócie) idealne warunki tworzenia bogactwa. Oczywiście w dziejach ludzkości takie warunki to nowość, a i dzisiaj jest pod tym względem wiele do zrobienia. Przez większość historii decydowały inne, mniej lub bardziej do nich zbliżone, czynniki, lub te same tylko w różnych proporcjach. Kiedy zaistniały wspólnie dokonał się ogromny postęp, jakiego nigdy wcześniej nie było. Książkę czyta się świetnie, choć ze względu na rozmiar może ona nieco męczyć pod koniec. Na pewno warto po nią sięgnąć. Jeśli chodzi o minusy to widać, że autor ma jakiś problem z ekonomistami. Próbuje zrelatywizować fakty naukowe z dziedziny ekonomii. Wydaje mi się, że wynika to z profesji Landesa. Jest on historykiem, więc doszukuje się przyczyn w konkretnych wydarzeniach i osobach. Stąd też procesy gospodarcze są dla niego nie do końca zrozumiałe, teoria ekonomii zbyt abstrakcyjna. Prowadzi to do błędnych stwierdzeń na przykład, że protekcjonizm czasem pomaga oraz irytujących zgryźliwości autora względem ekonomistów. Zupełnie niepotrzebnie. Nie ma to aż tak dużego wpływu na moją ocenę, w końcu nie jest to podręcznik do ekonomii. Książka świetnie spełnia swoją funkcję jako opis historii gospodarczej. Warto odnotować, że od wydania książki (1998r.) minęło już trochę czasu, więc naturalnie nie obejmuje ona okresu ostatnich dekad. Podsumowując: Polecam.
Feral - awatar Feral
ocenił na88 miesięcy temu
Świt robotów Martin Ford
Świt robotów
Martin Ford
Witam. Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Głównie ze względu na dywagacje autora o sprawiedliwych rozwiązaniach np. w służbie zdrowia. Na szczęście przez większość treści można poczytać o różnych aspektach postępu technologicznego oraz automatyzacji\robotyzacji. Pierwsze co zapamiętałem to obraz amerykańskich firm które zautomatyzowały pracę w taki sposób, którego nie spotykamy raczej jeszcze w Polsce (a że od napisania książki minęło ponad 10 lat więc to świadczy jak w kulturze technicznej jesteśmy daleko w czarnej... mazi ). Druga kwestia to zagrożenie dla wielu zawodów w których może zniknąć większość miejsc pracy. To z jednej strony nie jest niczym nowym (kto jeszcze pamięta o dorożkarzach czy pracownikach zapalających lampy gazowe),z drugiej jednak strony tym razem skala zmian może być o wiele większa. Trzecia kwestia to zaślepienie "korpoli" w pogoni za zyskiem. Autor porusza ważną kwestię że trzeba zarabiać aby cokolwiek kupować więc jeżeli ludzie stracą pracę to kto z nas będzie klientem? Pamiętam czas bezrobocia ponad 20% (w moich rodzinnych stronach ok. 30) i nie chciałbym aby podobne czasy wróciły. Nie pogłębiam tego tematu bo Ci co przeżyli wielomiesięczne szukanie pracy, dziesiątki czy setki wysłanych cv by gdziekolwiek znaleźć pracę pewnie pamiętają tę traumę. Nie mam zielonego pojęcia w którą stronę pójdzie rozwój techniczny, czy spełnią się obawy autora czy wręcz przeciwnie, będzie tylko lepiej. Pozdr.
NerwowyCzytelnik - awatar NerwowyCzytelnik
ocenił na71 rok temu
Kolos. Cena amerykańskiego imperium Niall Ferguson
Kolos. Cena amerykańskiego imperium
Niall Ferguson
Książka została wydana w roku 2003, co sprawia, że czas zweryfikował już niektóre tezy z rzeczywistością, część z nich zaś pozostała aktualna. Dotyczy to zresztą nie tylko założeń autora, ale i trendów politycznych (jak np. w przypadku tego, jaka część NATO jest finansowana z budżetu USA). Autor na stronach książki zestawia sposoby budowania imperium amerykańskiego i brytyjskiego i wyraźnie zaznacza rosnącą niechęć Amerykanów do angażowania się w administrację i siły zbrojne na terenach kontrolowanych przez USA. Przedstawia problemy zarówno Amerykanów, podczas ,,budowania narodów” na okupowanych terenach, jak i trudności powstałe po uzyskaniu niepodległości w państwach będących byłymi koloniami (tutaj brakowało mi podkreślenia kwestii drenażu ziemi tych państw z surowców przez spółki zarejestrowane w państwach wysoko rozwiniętych – przeważnie byłych imperiach kolonialnych). Opisuje także terroryzm islamski, podkreślając jego ewolucję z ruchu o motywacjach narodowych do ugrupowań o zabarwieniu religijno-fundamentalistycznych. Znamienne, że nasilił się on po interwencjach zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Kwestię samej genezy obecności amerykańskiej na Bliskim Wschodzie autor przedstawił, choć, moim zdaniem, niewyczerpująco. Ciekawym wątkiem była dla mnie sprawa ceł i preferencji imperialnych. Autor stwierdził bowiem, że ,,Wielki kryzys gospodarczy dotknął każdego, lecz o wiele trudniej było producentom dóbr pierwotnych, które znajdowały się poza systemem imperialnych preferencji, niż tym, których on obejmował(...)". Z początku wydawało mi się to nieintuicyjne z powodu stosowania ceł odwetowych przez państwa poza systemem preferencji, okazuje się jednak, że gdyby usunięto preferencje, dominia miałyby dużo większe trudności dostosowawcze na rynku (The Future of British Imperial Preferences; Herbert Feis 1946). Narracja jest prowadzona sprawnie. Reasumując jest to w pewnych miejscach już zdezaktualizowana książka, zawierająca ciekawe spostrzeżenia, ale niewyczerpująca tematu nierówności ekonomicznych.
Duneptan496 - awatar Duneptan496
ocenił na61 rok temu
Dyplomacja Henry Kissinger
Dyplomacja
Henry Kissinger
Z Kissingerem jest taki problem, że trzeba oddzielić wiedzę historyczną, uwikłania polityczne i wartościowanie w jego wypowiedziach. Dla przykładu jego zrozumienie naszej części Europy bywa mizerne. Twierdzi na przykład, że Wrocław był niemieckim miastem. Tymczasem nie jest tajemnicą, że był polskim miastem już przed 10 wiekiem a okupowany przez Prusy był od 1741 do 1918 (177 lat, a w międzyczasie bywał jeszcze pod panowaniem czeskim). Taka to jego wiedza o regionie, według której kraje Europy Środkowo-Wschodniej istnieją tylko jako karty przetargowe dla zachodnich mocarstw i Rosji. Nie wie Kissinger zapewne, że wojna trzydziestoletnia do naszego regionu nie sięgała i była przez nas traktowana marginalnie, a dyplomacja dla niego istniała jedynie we Francji i Wielkiej Brytanii, a od Bismarcka również w Prusach. Ten sentyment i ignorancja przebijają się zresztą w jego dzisiejszych wypowiedziach (mimo stu lat na karku!). Ciekawie zaczyna się dopiero kiedy przechodzi do historii najnowszej, a szczególnie zimnej wojny. Tutaj zaczyna się pasjonująca lektura, chociaż znowu zarzucić mu należy podwójne standardy. Otóż omawiając dzieje Europy Kissinger jest "realistą", czyli przedstawicielem tej szkoły politologów, którzy samozwańczo ogłaszają się jako bardziej merytoryczni i racjonalni, tylko dlatego że są cyniczni i mają wąskie horyzonty. Kiedy jednak przechodzi do historii USA, jak za dotknięciem magicznej różdżki staje się idealistą doszukującym się wszędzie altruizmu. Mając powyższe na uwadze można bezpiecznie zabrać się do lektury, bo spojrzenie Kissingera na historię jest fascynujące i wiele nas uczy, nawet jeśli nie ma on monopolu na nieomylność.
Cuz - awatar Cuz
ocenił na82 lata temu
Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji Jerzy S. Łątka
Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji
Jerzy S. Łątka
Serdecznie polecam książkę nieżyjącego już niestety pana Jerzego S. Łątki pt. "Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji" To rzetelnie napisana biografia Ojca Turków (Atatürk z tureckiego 🇹🇷 znaczy właśnie Ojciec Turków) począwszy od wczesnych lat dzieciństwa, przez karierę w wojsku do utworzenia Republiki Tureckiej - którą dzisiaj znamy - a na prezydenturze i jego przedwczesnej śmierci kończąc Gdy ktoś cię spyta " Kim był Mustafa Kemal Atatürk?" odpowiedz: To nie był byle kto! Budując państwo tureckie od zera zasłużył na miano narodowego bohatera 💪 Obalił sułtanat ,kończąc jednocześnie epokę Imperium Osmańskiego W 1923 roku a więc 💯 lat temu został wybrany na pierwszego prezydenta Turcji🇹🇷 którym pozostał prowadząc politykę europeizacji kraju przez następnych 15 lat aż do swojej śmierci przeniósł stolicę Turcji z Konstantynopola do niewielkiej wówczas Ankary która obecnie jest miejscem pochówku Atatürka Wśród wielu jego reform które przeprowadził warto przypomnieć: ✔️wprowadzenie kalendarza gregoriańskiego i alfabetu łacińskiego zamiast arabskiego ✔️wprowadzenie nazwisk ✔️zniesienie szariatu i wprowadzenie Kodeksu Karnego opartego na prawodawstwie zachodnim ✔️ rozszerzenie praw kobiet o prawo do rozwodu, prawa wyborcze itp. To właśnie Atatürk był autorem słów: "Polityk powołujący się w rządzeniu na religię jest głupcem"
keytea90 - awatar keytea90
ocenił na101 miesiąc temu
36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania Piotr Plebaniak
36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania
Piotr Plebaniak
„Ucieczka jest najlepsza”. To ostatni, 36. fortel opisany na łamach tej książki. Poniekąd najważniejszy i zawierający w sobie esencję wszystkich poprzednich. Ta książka jest najlepszą ucieczką od nudy, niewiedzy i porażek pozbawionych wniosków. Czytałem wiele dzieł o podobnej tematyce. „Cyrus Wielki; sztuka zwyciężania”. „Książę”. „Sztuka wojny”. Wszystkie wymienione przeze mnie pozycje nauczały kilku rzeczy. Jak być skutecznym, odnosić zwycięstwa i przechytrzyć tych, którzy owych traktatów dla władców nie czytali. „36 forteli” to zdecydowanie dzieło najlepsze z nich wszystkich. „Sztuka wojny” Sun Tzu. Bogata w błyskotliwe i ponadczasowe porady, cierpi na deficyt konkretnych przykładów. „Książę” Machiavellego. Bliższy nam kulturowo, napisany w sposób, który trudniej przełożyć z działań wojennych i politycznych na codzienność. „Cyrus Wielki; sztuka zwyciężania” Ksenofonta. Stworzony w formie przypowieści pozwalającej nam wczuć się w historię, zawiera niewiele praktycznej treści. „36 forteli” jest pozbawione tych wszystkich wad. Autor, Piotr Plebaniak, zadbał o to, by nie zabrakło sensownych przykładów do każdego fortelu. Nie tylko tych ze starożytnych Chin, ale również z historii europejskiej, jak i ze współczesnej wiedzy naukowej. Pod koniec każdego fortelu zamieścił porady. „Dekodują” one chińską mądrość wojskową na wiedzę użyteczną w codziennym życiu. Sporo ciekawostek i opisów ze sfer psychologicznej, społecznej i paranaukowej dostarczają nam praktycznych narzędzi. „Ideały” nie istnieją, ale ta książka jest najbliższa definicji tego słowa. Nie posiada odczuwalnych wad. Można jej zarzucić wyłącznie to, że nie jest obszerniejsza, co często jest najlepszą rekomendacją w literaturze. Zawiera sporo definicji, opisów oraz ciekawostek. Część z nich nie jest obszernie opisana. Prawdopodobnie jednak większość czytelników zetknie się z nimi po raz pierwszy podczas lektury. Odkryte tropy umożliwią poszerzenie zakresu wiedzy na własną rękę. Autor bardzo to ułatwia, regularnie wskazując materiał źródłowy. „36 forteli; chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działa” jest skarbem. I mapą do skarbu. Ofiarowuje nam wiele bezcennych informacji, jednocześnie wskazując kierunek, gdzie możemy poszukiwać kolejnych.
Książę_Słowa - awatar Książę_Słowa
oceniła na101 rok temu
Krótka historia nauki William Bynum
Krótka historia nauki
William Bynum
Po książkę, pt."Krótka historia nauki", sięgnęłam z przyjemnością, ponieważ lubię taką dziedzinę. Autor William Bynum w 40 rozdziałach zmieścił ogrom ciekawostek dotyczących różnych naukowych aspektów. „Nauka jest wyjątkowa. To najlepsza znana nam metoda poznawania świata i wszystkiego, co na nim istnieje- także nas”. Już pierwszy cytat na wstępie zachęca do zgłębienia tematu. Nauka przeobrażała się z wiekami, a jej rozwój był kreatywny. Dawna nauka, to przeanalizowanie świata. Nauką interesowały się dawniej: Chiny, Indie, Bliski Wschód. Pierwsi „uczeni”, to nie ludzie wykształceni, ale kapłani- duchowi przewodnicy. Wtedy prym wiodła technika, czyli praktyka i potrzeba udoskonalenia. Podstawą nauki była wówczas ciekawość świata. Z tamtych czasów najwięcej wiadomo o Babilonie, ponieważ ludność zapisywała wszystko na glinianych tabliczkach. Interesowano się liczbami, faktami, astronomią, a nierzadko astrologią. Do dziś praktykuje się zapisywanie czasu, min., sek., godzin. Dużo także wiemy o Egipcjanach, ich wierzeniach, obyczajach. Tutaj znaczą rolę odgrywały: algebra, astronomia, medycyna. Kolejne państwa: Chiny, Indie bazowały na matematyce. Powstały, min: papier, proch, kompas. A jedno co przetrwało do dziś, to pismo chińskie. Podróżujemy na łamach tej książki, aż po naukę współczesną, erę cyfrową. Nauki, tj: biologia, chemia, fizyka uzupełniały się wzajemnie. Poznajemy znanych, cenionych naukowców oraz ich wynalazki. Lektura wartościowa, a ogrom interesujących naukowych wiadomości zachęca do przeczytania🔍🔬💊💉🧪👨🏼‍🔬👩🏼‍🔬 Polecam z serca! Wydawnictwu RM dziękuję za egzemplarz recenzencki💝📖📙
Gerbera41 - awatar Gerbera41
ocenił na82 lata temu
Przedziwna śmierć Europy Douglas Murray
Przedziwna śmierć Europy
Douglas Murray
Douglas Murray, brytyjski dziennikarz i analityk polityczny, napisał książkę, która dla jednych jest proroczym ostrzeżeniem, a dla innych kontrowersyjnym manifestem pesymizmu. Przedziwna śmierć Europy, oceniona przeze mnie na mocne 8/10, to lektura gęsta od faktów, napisana z niezwykłą elegancją, ale też przeszywająco chłodna w swoich konkluzjach. To jedna z tych pozycji, które niezależnie od poglądów politycznych czytelnika, zmuszają do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się z pytaniami o fundamenty zachodniej cywilizacji. Teza Murraya jest radykalna i wyłożona bez zbędnych eufemizmów: Europa, jaką znamy, popełnia samobójstwo. Autor argumentuje, że proces ten odbywa się na dwóch płaszczyznach. Pierwszą jest masowa, niespotykana wcześniej w historii migracja, która zmienia strukturę demograficzną kontynentu. Drugą, zdaniem Murraya znacznie groźniejszą, jest duchowa i kulturowa pustka, w jaką zapadł się Zachód. Autor twierdzi, że Europejczycy stracili wiarę w swoje tradycje, religię i sens własnego istnienia, co doprowadziło do stanu „egzystencjalnego zmęczenia”. Książka jest imponująca pod względem dokumentacji. Murray podróżuje do obozów dla uchodźców w Grecji i we Włoszech, rozmawia z politykami, ale też analizuje teksty filozoficzne i statystyki demograficzne. Jego styl jest błyskotliwy, pełen erudycji, a argumentacja prowadzona z chłodną, niemal matematyczną precyzją. Autor nie boi się wytykać hipokryzji europejskim elitom, oskarżając je o krótkowzroczność i lęk przed oskarżeniami o brak tolerancji, co jego zdaniem paraliżuje rzetelną debatę o przyszłości kontynentu. Najciekawsze fragmenty książki to te poświęcone „poczucie winy”. Murray analizuje, jak kolonialna przeszłość i zbrodnie XX wieku sprawiły, że Europa przestała wierzyć w legitymację własnej kultury. To właśnie ten brak wiary sprawia, że Stary Kontynent nie potrafi – lub nie chce – asymilować przybyszów, oferując im jedynie konsumpcjonizm zamiast wspólnych wartości. Autor rysuje wizję przyszłości, w której Europa staje się jedynie „muzeum” lub terytorium bez jasnej tożsamości. Nota jest wysoka, ponieważ Murray potrafi nazwać lęki, które wielu ludzi odczuwa, ale boi się wyartykułować w obawie przed społecznym ostracyzmem. To książka odważna i intelektualnie stymulująca. Jednocześnie ocena nie jest maksymalna, ponieważ autor momentami wpada w ton jednostronny. Choć jego diagnozy są oparte na faktach, Murray niemal całkowicie pomija pozytywne aspekty wielokulturowości czy zdolność demokracji do autokorekty. Jego pesymizm jest tak głęboki, że momentami wydaje się wręcz deterministyczny, nie dając czytelnikowi niemal żadnej nadziei na inny scenariusz. Przedziwna śmierć Europy to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć napięcia targające dzisiejszą Unią Europejską. To książka bolesna, irytująca i fascynująca zarazem. Douglas Murray nie pisze po to, by przypodobać się komukolwiek; pisze, by wywołać wstrząs. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z jego diagnozą „śmierci” kontynentu, trudno przejść obok tej argumentacji obojętnie. To ważny głos w debacie o tym, co właściwie sprawia, że Europa jest Europą i czy jesteśmy gotowi o to walczyć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na827 dni temu

Cytaty z książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki