rozwiń zwiń

Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Okładka książki Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?
Graham Allison Wydawnictwo: Pascal historia
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
DESTINED FOR WAR: CAN AMERICA AND CHINA ESCAPE THUCYDIDES'S TRAP?
Data wydania:
2018-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-05
Data 1. wydania:
2017-05-30
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381032711
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Średnia ocen
8,0 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1575
1562

Na półkach: , ,

Jedna z książek do której ostatnio wracam często myślami. Myśli te przynoszą mi niepokój. Uświadamiam sobie, że nieświadomość może być w wielu sytuacjach wielkim błogosławieństwem. Bo cóż może mi przyjść z uświadomienia sobie rzeczy na które nie mam wpływu, nie mogę im zapobiec, albo co gorsza trudno jest się do nich dobrze przygotować. Tym jest wojna. Wojna która może dotknąć również mojego kraju – w znacznie większym rozmiarze co dziś wojna ukraińska. Graham Allison nie ma dla mnie dobrych wniosków. Wraz ze swoim zespołem przeanalizował 16 sytuacji tak zwanej zmiany przywództwa – gdzie aktualny hegemon mierzył się w rosnącym w siłę pretendentem do wielkości i władztwa. 12 z takich sytuacji skończyło się gorącą wojną. Tylko 4 zmiany władztwa dokonały się bez nadmiernego przelewu krwi. Dziś mierzymy się ponownie z tą samą prawidłowością – USA (słabnący hegemon) versus Chiny (rosnący pretendent). Póki co USA obrały taktykę wysokiej rywalizacji (bez eskalacji militarnej), ale gdzie nas to doprowadzi? Nikt chyba tego do końca nie wie.

Jedna z książek do której ostatnio wracam często myślami. Myśli te przynoszą mi niepokój. Uświadamiam sobie, że nieświadomość może być w wielu sytuacjach wielkim błogosławieństwem. Bo cóż może mi przyjść z uświadomienia sobie rzeczy na które nie mam wpływu, nie mogę im zapobiec, albo co gorsza trudno jest się do nich dobrze przygotować. Tym jest wojna. Wojna która może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

311 użytkowników ma tytuł Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa? na półkach głównych
  • 223
  • 82
  • 6
45 użytkowników ma tytuł Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa? na półkach dodatkowych
  • 23
  • 7
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dyplomacja Henry Kissinger
Dyplomacja
Henry Kissinger
Z Kissingerem jest taki problem, że trzeba oddzielić wiedzę historyczną, uwikłania polityczne i wartościowanie w jego wypowiedziach. Dla przykładu jego zrozumienie naszej części Europy bywa mizerne. Twierdzi na przykład, że Wrocław był niemieckim miastem. Tymczasem nie jest tajemnicą, że był polskim miastem już przed 10 wiekiem a okupowany przez Prusy był od 1741 do 1918 (177 lat, a w międzyczasie bywał jeszcze pod panowaniem czeskim). Taka to jego wiedza o regionie, według której kraje Europy Środkowo-Wschodniej istnieją tylko jako karty przetargowe dla zachodnich mocarstw i Rosji. Nie wie Kissinger zapewne, że wojna trzydziestoletnia do naszego regionu nie sięgała i była przez nas traktowana marginalnie, a dyplomacja dla niego istniała jedynie we Francji i Wielkiej Brytanii, a od Bismarcka również w Prusach. Ten sentyment i ignorancja przebijają się zresztą w jego dzisiejszych wypowiedziach (mimo stu lat na karku!). Ciekawie zaczyna się dopiero kiedy przechodzi do historii najnowszej, a szczególnie zimnej wojny. Tutaj zaczyna się pasjonująca lektura, chociaż znowu zarzucić mu należy podwójne standardy. Otóż omawiając dzieje Europy Kissinger jest "realistą", czyli przedstawicielem tej szkoły politologów, którzy samozwańczo ogłaszają się jako bardziej merytoryczni i racjonalni, tylko dlatego że są cyniczni i mają wąskie horyzonty. Kiedy jednak przechodzi do historii USA, jak za dotknięciem magicznej różdżki staje się idealistą doszukującym się wszędzie altruizmu. Mając powyższe na uwadze można bezpiecznie zabrać się do lektury, bo spojrzenie Kissingera na historię jest fascynujące i wiele nas uczy, nawet jeśli nie ma on monopolu na nieomylność.
Cuz - awatar Cuz
ocenił na 8 2 lata temu
36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania Piotr Plebaniak
36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania
Piotr Plebaniak
„Ucieczka jest najlepsza”. To ostatni, 36. fortel opisany na łamach tej książki. Poniekąd najważniejszy i zawierający w sobie esencję wszystkich poprzednich. Ta książka jest najlepszą ucieczką od nudy, niewiedzy i porażek pozbawionych wniosków. Czytałem wiele dzieł o podobnej tematyce. „Cyrus Wielki; sztuka zwyciężania”. „Książę”. „Sztuka wojny”. Wszystkie wymienione przeze mnie pozycje nauczały kilku rzeczy. Jak być skutecznym, odnosić zwycięstwa i przechytrzyć tych, którzy owych traktatów dla władców nie czytali. „36 forteli” to zdecydowanie dzieło najlepsze z nich wszystkich. „Sztuka wojny” Sun Tzu. Bogata w błyskotliwe i ponadczasowe porady, cierpi na deficyt konkretnych przykładów. „Książę” Machiavellego. Bliższy nam kulturowo, napisany w sposób, który trudniej przełożyć z działań wojennych i politycznych na codzienność. „Cyrus Wielki; sztuka zwyciężania” Ksenofonta. Stworzony w formie przypowieści pozwalającej nam wczuć się w historię, zawiera niewiele praktycznej treści. „36 forteli” jest pozbawione tych wszystkich wad. Autor, Piotr Plebaniak, zadbał o to, by nie zabrakło sensownych przykładów do każdego fortelu. Nie tylko tych ze starożytnych Chin, ale również z historii europejskiej, jak i ze współczesnej wiedzy naukowej. Pod koniec każdego fortelu zamieścił porady. „Dekodują” one chińską mądrość wojskową na wiedzę użyteczną w codziennym życiu. Sporo ciekawostek i opisów ze sfer psychologicznej, społecznej i paranaukowej dostarczają nam praktycznych narzędzi. „Ideały” nie istnieją, ale ta książka jest najbliższa definicji tego słowa. Nie posiada odczuwalnych wad. Można jej zarzucić wyłącznie to, że nie jest obszerniejsza, co często jest najlepszą rekomendacją w literaturze. Zawiera sporo definicji, opisów oraz ciekawostek. Część z nich nie jest obszernie opisana. Prawdopodobnie jednak większość czytelników zetknie się z nimi po raz pierwszy podczas lektury. Odkryte tropy umożliwią poszerzenie zakresu wiedzy na własną rękę. Autor bardzo to ułatwia, regularnie wskazując materiał źródłowy. „36 forteli; chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działa” jest skarbem. I mapą do skarbu. Ofiarowuje nam wiele bezcennych informacji, jednocześnie wskazując kierunek, gdzie możemy poszukiwać kolejnych.
Książę_Słowa - awatar Książę_Słowa
oceniła na 10 1 rok temu
Przedziwna śmierć Europy Douglas Murray
Przedziwna śmierć Europy
Douglas Murray
Douglas Murray, brytyjski dziennikarz i analityk polityczny, napisał książkę, która dla jednych jest proroczym ostrzeżeniem, a dla innych kontrowersyjnym manifestem pesymizmu. Przedziwna śmierć Europy, oceniona przeze mnie na mocne 8/10, to lektura gęsta od faktów, napisana z niezwykłą elegancją, ale też przeszywająco chłodna w swoich konkluzjach. To jedna z tych pozycji, które niezależnie od poglądów politycznych czytelnika, zmuszają do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się z pytaniami o fundamenty zachodniej cywilizacji. Teza Murraya jest radykalna i wyłożona bez zbędnych eufemizmów: Europa, jaką znamy, popełnia samobójstwo. Autor argumentuje, że proces ten odbywa się na dwóch płaszczyznach. Pierwszą jest masowa, niespotykana wcześniej w historii migracja, która zmienia strukturę demograficzną kontynentu. Drugą, zdaniem Murraya znacznie groźniejszą, jest duchowa i kulturowa pustka, w jaką zapadł się Zachód. Autor twierdzi, że Europejczycy stracili wiarę w swoje tradycje, religię i sens własnego istnienia, co doprowadziło do stanu „egzystencjalnego zmęczenia”. Książka jest imponująca pod względem dokumentacji. Murray podróżuje do obozów dla uchodźców w Grecji i we Włoszech, rozmawia z politykami, ale też analizuje teksty filozoficzne i statystyki demograficzne. Jego styl jest błyskotliwy, pełen erudycji, a argumentacja prowadzona z chłodną, niemal matematyczną precyzją. Autor nie boi się wytykać hipokryzji europejskim elitom, oskarżając je o krótkowzroczność i lęk przed oskarżeniami o brak tolerancji, co jego zdaniem paraliżuje rzetelną debatę o przyszłości kontynentu. Najciekawsze fragmenty książki to te poświęcone „poczucie winy”. Murray analizuje, jak kolonialna przeszłość i zbrodnie XX wieku sprawiły, że Europa przestała wierzyć w legitymację własnej kultury. To właśnie ten brak wiary sprawia, że Stary Kontynent nie potrafi – lub nie chce – asymilować przybyszów, oferując im jedynie konsumpcjonizm zamiast wspólnych wartości. Autor rysuje wizję przyszłości, w której Europa staje się jedynie „muzeum” lub terytorium bez jasnej tożsamości. Nota jest wysoka, ponieważ Murray potrafi nazwać lęki, które wielu ludzi odczuwa, ale boi się wyartykułować w obawie przed społecznym ostracyzmem. To książka odważna i intelektualnie stymulująca. Jednocześnie ocena nie jest maksymalna, ponieważ autor momentami wpada w ton jednostronny. Choć jego diagnozy są oparte na faktach, Murray niemal całkowicie pomija pozytywne aspekty wielokulturowości czy zdolność demokracji do autokorekty. Jego pesymizm jest tak głęboki, że momentami wydaje się wręcz deterministyczny, nie dając czytelnikowi niemal żadnej nadziei na inny scenariusz. Przedziwna śmierć Europy to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć napięcia targające dzisiejszą Unią Europejską. To książka bolesna, irytująca i fascynująca zarazem. Douglas Murray nie pisze po to, by przypodobać się komukolwiek; pisze, by wywołać wstrząs. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z jego diagnozą „śmierci” kontynentu, trudno przejść obok tej argumentacji obojętnie. To ważny głos w debacie o tym, co właściwie sprawia, że Europa jest Europą i czy jesteśmy gotowi o to walczyć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 26 dni temu
Tragizm polityki mocarstw John Mearsheimer
Tragizm polityki mocarstw
John Mearsheimer
Wspaniała pozycja uzupełniająca wiedzę dla każdego, kto chce sam, nie poddając się ogólnie wylewającej się propagandzie, wyrabiać sobie opinię na temat różnych wydarzeń politycznych, których teraz przecież nie brakuje. A, o czym jestem przekonana, jest to niemożliwe bez znajomości historii i rządzących nią mechanizmów, z których kilka jest tutaj wspaniale opisanych... Książka jest bardzo obszerna, czytało mi się ją trudno, choć pisana jest językiem przystępnym i zrozumiałym. Częste powtórzenia, za które niektórzy książkę krytykują, nie są dla mnie wadą – sprzyjają lepszemu zapamiętaniu poruszanych zagadnień. We wprowadzeniu autor ogólnie je objaśnia, by potem przejść do bardziej drobiazgowej analizy. W kolejnych rozdziałach definiuje potęgę (potencjalną i militarną), wyjaśnia jak ją mierzyć, odpowiada na pytanie: dlaczego państwa dążą do hegemonii i rywalizują o potęgę, opisuje strategie stosowane przez mocarstwa w celu jej zwiększenia i zachowania , w prosty sposób tłumaczy, kiedy mocarstwa decydują się na bezpośrednią konfrontację z rywalami, a kiedy wolą przerzucić odpowiedzialność na inne. A wszystkie teorie potwierdza analizując wydarzenia z przeszłości, co czyni książkę tym bardziej interesującą, gdyż równocześnie jest lekcją przypominającą najważniejsze z nich (m.in. epoka wojen napoleońskich, bismarckowskie, wilhelmińskie i hitlerowskie Niemcy, okres zimnej wojny). Ostatni, szczególnie interesujący wg mnie, rozdział poświęcony jest wzrostowi potęgi Chin oraz próby odpowiedzi na pytanie czy może on przebiegać w sposób pokojowy - zważywszy, że książka została napisana sporo lat temu, już dziś możemy zobaczyć, na ile teorie Johna Mearsheimera okazują się trafne, niestety... ...i właśnie również dlatego bardzo ją polecam nie tylko wszystkim wielbicielom historii, ale i tym, którzy po prostu lubią rozumieć, jak działa świat wokół nich.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy David S. Landes
Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy
David S. Landes
Bardzo dobra książka z zakresu historii gospodarczej. Autor stara się odpowiedzieć na tytułowe pytanie, analizując dzieje świata, zwracając uwagę na takie kwestie jak: kultura, instytucje polityczne, system gospodarczy, czy geografia. Skupia nawet uwagę na tak, niepozornych na pierwszy rzut oka, przyczynach jak rozwój zegarków osobistych. Pewne wspólne przyczyny rozwoju lub zacofania można wykazać w każdym okresie historii. Landes nie odkrywa koła na nowo: wolność, poszanowanie prawa własności, tolerancja religijna, brak dyskryminacji rasowej, równość płci, praworządność, gospodarka rynkowa, wykształcone społeczeństwo, handel międzynarodowy, otwartość na naukę, rozsądna polityka rządu - oto (w skrócie) idealne warunki tworzenia bogactwa. Oczywiście w dziejach ludzkości takie warunki to nowość, a i dzisiaj jest pod tym względem wiele do zrobienia. Przez większość historii decydowały inne, mniej lub bardziej do nich zbliżone, czynniki, lub te same tylko w różnych proporcjach. Kiedy zaistniały wspólnie dokonał się ogromny postęp, jakiego nigdy wcześniej nie było. Książkę czyta się świetnie, choć ze względu na rozmiar może ona nieco męczyć pod koniec. Na pewno warto po nią sięgnąć. Jeśli chodzi o minusy to widać, że autor ma jakiś problem z ekonomistami. Próbuje zrelatywizować fakty naukowe z dziedziny ekonomii. Wydaje mi się, że wynika to z profesji Landesa. Jest on historykiem, więc doszukuje się przyczyn w konkretnych wydarzeniach i osobach. Stąd też procesy gospodarcze są dla niego nie do końca zrozumiałe, teoria ekonomii zbyt abstrakcyjna. Prowadzi to do błędnych stwierdzeń na przykład, że protekcjonizm czasem pomaga oraz irytujących zgryźliwości autora względem ekonomistów. Zupełnie niepotrzebnie. Nie ma to aż tak dużego wpływu na moją ocenę, w końcu nie jest to podręcznik do ekonomii. Książka świetnie spełnia swoją funkcję jako opis historii gospodarczej. Warto odnotować, że od wydania książki (1998r.) minęło już trochę czasu, więc naturalnie nie obejmuje ona okresu ostatnich dekad. Podsumowując: Polecam.
Feral - awatar Feral
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Jedwabne szlaki. Nowa historia świata Peter Frankopan
Jedwabne szlaki. Nowa historia świata
Peter Frankopan
Dwa lata po opublikowaniu w Polsce Jedwabnych szlaków Petera Frankopana (które mam zamiar sprezentować mężowi na Gwiazdkę), na rynku pojawia się przepięknie wydana wersja tej książki dla młodego czytelnika, wzbogacona ilustracje Neila Packera. Absolutnie świetna książka dla dwóch grup odbiorców. Została stworzona z myślą o (mniej lub bardziej) zainteresowanym historią nastolatku (10-15 lat), ale sprawdziła się też w moim przypadku, całkowicie mnie angażując i zmuszając do myślenia. Czyli spodoba się osobie, dla której historia (obok licealnej fizyki) jest jedną ze szkolnych traum. Edukacja przyzwyczaiła nas do patrzenia na historię z polskocentrycznej perspektywy. Jest to podstawowe założenie - najwięcej uczeń powinien dowiedzieć się o swoim kraju, a o innych tylko tyle, żeby mieć świadomość wydarzeń poza granicami państwa. Peter Frankopan, Brytyjczyk, skreśla w swojej książce edukacyjny nacjonalizm i proponuje coś, czego brakowało mi przez kilkanaście lat edukacji - obraz historii ekonomicznej, a nie politycznej. I czyni to w sposób oszałamiający. Żaden kraj nie funkcjonuje w oderwaniu od innych, żadna gospodarka nie działa w odosobnieniu, a każdy postęp, odkrycie, wyprawa, miały swoje gospodarcze uzasadnienie. Dlaczego podpisanie Deklaracji Niepodległości USA wpłynęło na zintensyfikowanie kolonialnego ucisku w Indiach? Dlaczego Iran zmienił swoją nazwę i to właśnie na taką? A wreszcie - jak towary oferowane przez niektóre państwa wpłynęły na los historii i układ sił na świecie? Odpowiedzi na te pytania są pozornie oczywiste, ale nigdy nie wskazane wprost w toku edukacji (a jeśli tak, to zazdroszczę historyków w szkole). Frankopan proponuje błyskawiczny skrót historii, w którym koncentruje się na szlakach handlowych, najbardziej pożądanych towarach, ich znaczeniu społecznym i ekonomicznym. Czyja gospodarka odczuła negatywnie pojawienie się na europejskich rynkach jedwabiu, kiedy powstał prototyp kontroli granicznej, w czym Chińczycy wyprzedzali Europejczyków - to wciąż nieliczne pytania, na które odpowiada ta książka. Książka, która może okazać się szczególnie ważnym punktem zwrotnym w myśleniu zwłaszcza młodego człowieka, funkcjonującego w europocentrycznej rzeczywistości. Europa nie jest i nigdy nie była centrum świata. Ten środek ciężkości od zawsze był przesunięty w stronę Bliskiego Wschodu, gdzie krzyżowały się szlaki handlowe. I to one, tzw. jedwabne szlaki, stanowią centrum cywilizacji. Od ich drożności, bezpieczeństwa, opłat celnych, sposobów transportu uzależniony był przez wieki rozwój idei. Książka absolutnie warta polecenia.
Magda_ między_książkami - awatar Magda_ między_książkami
ocenił na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Więcej
Graham Allison Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa? Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne