rozwińzwiń

End of the Affair

Okładka książki End of the Affair autora Graham Greene,
Okładka książki End of the Affair
Graham Greene Wydawnictwo: Arrow Ekranizacje: Koniec romansu (2000) literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
angielski
Ekranizacje:
Koniec romansu (2000)
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup End of the Affair w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

End of the Affair



książek na półce przeczytane 1140 napisanych opinii 1036

Oceny książki End of the Affair

Średnia ocen
6,8 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce End of the Affair

avatar
403
385

Na półkach:

Książki Grahama Greena to literatura z wyższej półki i tak krótka powieść tego dowodzi. Świetne portrety psychologiczne bohaterów, wspaniale opisane interakcje między nimi. Nie jest to może pozycja na miarę "Sedna sprawy", ale też godna polecenia!

Książki Grahama Greena to literatura z wyższej półki i tak krótka powieść tego dowodzi. Świetne portrety psychologiczne bohaterów, wspaniale opisane interakcje między nimi. Nie jest to może pozycja na miarę "Sedna sprawy", ale też godna polecenia!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
108

Na półkach:

Absolutnie porywająca historia miłosna. Jest w niej miejsce na namiętność , zdradę i miłość - choć dopiero na końcu powieści dowiadujemy się kto prawdziwie kochał w tym trójkącie a kto był tylko w niego uwikłany dla swoich korzyści czy ego.vPowieść jest również pretekstem do odpowiedzi na pytanie czy Bóg istnieje i rządzi naszym losem czy wszystko co się dzieje w życiu jest kwestią przypadku.

Absolutnie porywająca historia miłosna. Jest w niej miejsce na namiętność , zdradę i miłość - choć dopiero na końcu powieści dowiadujemy się kto prawdziwie kochał w tym trójkącie a kto był tylko w niego uwikłany dla swoich korzyści czy ego.vPowieść jest również pretekstem do odpowiedzi na pytanie czy Bóg istnieje i rządzi naszym losem czy wszystko co się dzieje w życiu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
356
183

Na półkach:

Kolejny tytuł ,mojego ulubionego autora . I jak zwykle wielce na poziomie.

Kolejny tytuł ,mojego ulubionego autora . I jak zwykle wielce na poziomie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

343 użytkowników ma tytuł End of the Affair na półkach głównych
  • 218
  • 123
  • 2
39 użytkowników ma tytuł End of the Affair na półkach dodatkowych
  • 23
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Graham Greene
Graham Greene
Henry Graham Greene (ur. 2 października 1904 w Berkhamsted w Anglii, zm. 3 kwietnia 1991 w Vevey w Szwajcarii) – angielski powieściopisarz i dramaturg. Autor powieści psychologicznych, często z sensacyjną akcją wykorzystywaną dla ukazania problematyki etyczno-religijnej. Zaliczany do twórców o światopoglądzie katolickim. Pracował także jako dziennikarz i krytyk. Był czwartym z sześciorga rodzeństwa. Jego młodszy brat Hugh został później dyrektorem BBC. Greene studiował w Balliol College w Oksfordzie. W trakcie studiów opublikował swój debiutancki tomik poetycki, który jednak nie odniósł sukcesu. Po uzyskaniu dyplomu zajmował się dziennikarstwem – na początku w Nottingham, następnie zaś w "The Times". W tym okresie rozpoczął korespondencję z Vivien Dayrell-Browning, swoją przyszłą żoną, z powodu której nawrócił się na katolicyzm. Greene przyjął chrzest w roku 1926. Rok później ożenił się z Vivien. Mieli dwoje dzieci: Lucy (ur. 1933) i Francisa (ur. 1936, zm. 1987). W 1948 opuścił Vivien dla Katarzyny Walston, ale formalnie nadal pozostali małżeństwem. Debiutem powieściowym Greene'a był opublikowany w 1929 Tchórz, The Man Within. Sukces, jaki odniosła powieść skłonił go do zajęcia się powieściopisarstwem "na pełny etat", jednak kolejne dwie powieści nie cieszyły się wielką popularnością – zajmował się więc w tym okresie również pisaniem recenzji książek i filmów m.in. dla "Spectatora". Popularność i reputację Greene'a jako autora zbudowały przede wszystkim wydane nieco później powieści W Brighton (Brighton Rock, 1938),Moc i chwała, The Power and the Glory, 1940),Sedno sprawy, The Heart of the Matter, 1948) oraz Spokojny Amerykanin, The Quiet American, 1955). Przez całe życie Greene wiele podróżował, m.in. do Wietnamu, Meksyku, krajów afrykańskich i po Europie. W czasie II wojny światowej zaangażowany był nawet w działalność szpiegowską na rzecz Wielkiej Brytanii. Sporo jego powieści jest umiejscowionych w egzotycznej scenerii. Przez ostatnie lata mieszkał w Vevey w Szwajcarii, gdzie zmarł w 1991 roku. Pochowany jest na cmentarzu w Corsier-sur-Vevey.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiwisekcja Patrick White
Wiwisekcja
Patrick White
Dobre, ale trochę niedobre: to przykład takiej powieści. Czyta się dobrze, zaczyna się bardzo dobrze i tak do połowy uznawałem ją za bardzo dobra, choć bez żadnej oryginalności w narracji czy fabule. Potem powieść moim zdaniem grzęźnie. Nadal czyta się dobrze, ale fabularnie jest mniej interesująca. Gdzieś koło 75% treści straciłem większość zapału do czytania, ale przeczytałem do końca. Fabularnie (spojler, uwaga),to czas gdy stary bohater zakochuje się w 13-14 latce i z nią śpi, a potem latami o niej myśli i ma o nią ból dupy. Nie mam nic przeciw takim wątkom, np. Lolitę uważam za wybitną, ale w tej powieści jest to drętwe, nudne, miałkie, czy jakie tam. W ogóle żałuję, że straciłem kilkanaście godzin na tą powieść. Postać niezrozumiałego cierpiącego artysty okazuje się nudna, podobnie wątki poboczne. Niby wszystko jest napisane dobrze, poprawnie, ale powieść traci szansę na zaskoczenie czytelnika, na powiedzeniu dużo więcej. Mamy za to długą treść bez niespodzianki w formie, treści, rozwoju akcji itd. W zasadzie wolę powieści nawet wyraźnie gorsze, które jednak nas zaskoczą niż takie całkowicie poprawne i dobre, które nie wychodzą w niczym dalej, więcej, nic nie ryzykują, tylko grzeją to samo przez kilkanaście godzin czytania. Jeśli ta powieść jest dla autora charakterystyczna, nie wrócę do niego. 6/10 mimo początkowej połowy 8/10. Postać Rhody oczywiście fajna.
Dzierzba - awatar Dzierzba
oceniła na65 miesięcy temu
Pełnia życia panny Brodie Muriel Spark
Pełnia życia panny Brodie
Muriel Spark
Opowiastka o kontrowersyjnej nauczycielce z żeńskiej szkoły w Edynburgu i grupie jej wybranych uczennic zwanych „stadkiem panny Brodie”. Panna Brodie jest kobietą w pełni życia- o czym wielokrotnie wspomina, jak też o tym jak ważne jest by poznać, kiedy w naszym życiu zaczyna się pełnia, nie przegapić tego momentu i wykorzystać ją do cna. Prowadzi lekcje po swojemu – opowiada o swoim życiu, prowadza swoje uczennice po muzeach, koncertach, galeriach. Jej wybranki są wtajemniczone w jej życie miłosne, poglądy i przekonania, a młode umysły chłoną jej nauki, chcąc upodobnić się do swojej idolki, a ich wyobraźnie płonie jak pochodnia. Na wypadek kontroli na biurkach leżą rozłożone książki, ale naukom panny Brodie daleko do wymogów programowych. Jej metody są kontrowersyjne, ale powiada: „zdrowy ferment jest potrzebny”. To oczywiście nie podoba się dyrektorce, pannie Mackay, która szuka sposobów by ją ze szkoły wydalić. Ciężko jej cokolwiek udowodnić a jej stadko jest bardzo wierne i wytresowane w ukrywaniu swojej ukochanej nauczycielki (do czasu). Jednak nie jest to jednowymiarowa historia o postępowej nauczycielce w latach 30tych, która niesie oświecenie i emancypację młodym umysłom ( jak zostało to przedstawione w filmie, który powstał na podstawie powieści, czyli „uśmiech Mony Lisy” z Julią Roberts). Panna Brodie ma też inne oblicza - manipuluje swoimi wybrankami, stosując różne stopnie „dopuszczenia”, jej poczynania są niejednokrotnie wątpliwe moralnie, a poglądy mocno faszyzujące. Co dodaje tej historii niejednoznaczności i czyni ją o wiele ciekawszą. Skondensowana i wielowymiarowa opowieść, z wieloma nieoczywistościami, lekko już co prawda trąci myszką, ale dla mnie to tylko dodaje jej uroku.
uczta_babette - awatar uczta_babette
ocenił na620 godzin temu
Most San Luis Rey Thornton Wilder
Most San Luis Rey
Thornton Wilder
„Nad zbiegami okoliczności można by się zdumiewać na sto różnych sposobów” – czytamy w tej znakomitej opowieści poświęconej odwiecznemu pytaniu ”Co jest prawdą?”, wraz z pomocniczymi: „Skąd możemy się jej dowiedzieć?” oraz „Skąd czerpać empatię?”. Niby to o niczym. Ot, gdzieś w Ameryce Płd. w 18. wieku zawalił się wiszący most, parę osób zginęło, a pewien franciszkanin próbuje dociec, co z tego wynika. Odpowiedź brzmi: wszystko - cały sens czy też bezsens ludzkiej egzystencji. I jasne się staje, że tę pięć postaci łączy nie tylko nagła śmierć. Co rzadkie, tam i wtedy, świetnie nakreślone są postacie kobiece. A ponadto: jak to jest napisane...!!! Nie dziwota, że Sandor Marai zachwycił się tym małym arcydziełkiem. Można nawet na siłę doszukiwać się tu pewnych podobieństw a może też i inspiracji… W każdym razie Pulitzer z 1928 r. był nieprzypadkowy - wtedy ceniono nieoczywiste, pozornie nieskomplikowane opowieści. „Brat Juniper wykrył, że najmniej można się dowiedzieć od ludzi najbardziej związanych z przedmiotem badań. (…) Ci, którzy wiedzieli najwięcej, powiedzieli najmniej” – ta pełna rezygnacji konstatacja potwierdza, że „the Truth is out there”. Czy jest w tym kontekście przypadkiem, że na koniec biedny franciszkanin stwierdza: ”Przepaść między wiarą i faktami jest większa niż się na ogół przypuszcza”. Czy możemy się zatem dziwić, że tworzona przezeń Księga, która miała opisać „jak było”, trafia na Indeks Ksiąg Zakazanych, a jej autor....? Cóż, ponosi taki los, jaki podobno sam Pan Buk zalecił swym ziemskim funkcjonariuszom (choć zarazem żadna to antyklerykalna agitka). I tylko zapewnienie o niezrywalnym moście, którym jest – czy też: może być, aby nie wpadać w pewien "harlequinizm" - Miłość, daje na koniec nadzieję… Kilka cytatów: …Albo żyjemy z przypadku i umieramy z przypadku, albo żyjemy według planu i umieramy według planu… ...Niektórzy mówią, że nigdy nie będziemy wiedzieć i że dla bogów jesteśmy jak muchy, które chłopcy zabijają w dzień letni, a inni mówią przeciwnie, że nawet najmniejszy wróbel nie zgubi jednego piórka bez woli Boga... …Widziała, że ludzie tego świata chodzą w zbroi egoizmu, pijani samouwielbieniem, spragnieni komplementów, mało słysząc z tego, co się do nich mówi, niewzruszeni wypadkami, które spotykają ich najbliższych przyjaciół, w strachu przed wszelkimi apelami, które wymagałyby od nich jakichś ofiar…. …Styl to jedynie godne pogardy naczynie, w którym gorzki napój podaje się światu... …Przeorysza należała do tych osób, które marnują życie, ponieważ zapłonęły miłością do jakiejś idei na kilka stuleci przed jej właściwym pojawieniem się w określonym momencie historii cywilizacji. Matka Maria del Pilar walczyła przeciwko swojej epoce, pragnąc by kobietom przyznano nieco ludzkiej godności.... …Istniało wtedy w Limie coś owinięte w wiele łokci fioletowego jedwabiu, z którego wystawała wielka nabrzmiała głowa i dwie pulchne, przeźroczyście białe ręce – był to arcybiskup…. …Przeczytał całą literaturę starożytną i wszystko z niej zapomniał poza ogólną atmosferą wdzięku i sceptycyzmu. Znał się kiedyś na Ojcach Kościoła i soborach, ale zapomniał już wszystko, poza nieokreślonym wspomnieniem sporów, które nie miały żadnego związku z Peru…. …Jak wszyscy bogacze, nie mógł uwierzyć, że biedni (popatrzcie na ich domy i ich ubrania!) mogą rzeczywiście cierpieć. Jak wszyscy ludzie żyjący w zbytku wierzył, że tylko ludzie oczytani mogą wiedzieć, iż są nieszczęśliwi…. …Czerpał coś w rodzaju radości z przekonania, że na świecie wszystko urządzone jest źle. Szeptał do ucha franciszkanina myśli i opowiastki, które zaprzeczały, jakoby ktokolwiek kierował światem…
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na103 lata temu
Daisy Miller Henry James
Daisy Miller
Henry James
„Daisy Miller” to jedna z tych krótkich powieści, które mimo swoich niespełna 100–120 stron zostają z czytelnikiem na długo. Henry James stworzył tu coś, co można jednocześnie czytać jako elegancką satyrę obyczajową i zarazem, subtelny dramat psychologiczny. Główna bohaterka, młoda Amerykanka Daisy Miller, przyjeżdża do Europy z matką i młodszym bratem. Jest piękna, spontaniczna, pewna siebie, rozmawia z każdym, spaceruje samotnie z panami wieczorem, jeździ na wycieczki bez przyzwoitki i generalnie zachowuje się w sposób, który w oczach „starej Europy” (i wielu rodaków) jest co najmniej skandaliczny. Cała powieść jest właściwie spojrzeniem na Daisy oczami Winterbourne’a – młodego, dość sztywnego Amerykanina wychowanego w Europie. To on (i czytelnik razem z nim) próbuje rozszyfrować: czy Daisy jest po prostu niewinną, nowoczesną dziewczyną, czy lekkomyślną flirciarą, czy może świadomie prowokuje, czy też jest ofiarą własnych zasad, które nie pasują do otoczenia. Zachwyca absolutnie mistrzowska, precyzyjna proza Jamesa – każde zdanie jest ważone, każde niedopowiedzenie ma znaczenie. To co mi się podobało, to genialnie pokazane napięcie między tym, co powiedziane, a tym, co naprawdę myślały postaci. Dobrze wypada Daisy jako postać – nie da się jej jednoznacznie lubić ani potępić, i właśnie to jest siłą powieści. Co może irytować: bardzo powolne tempo (to klasyczny James – akcja dzieje się głównie w głowach),a finał, choć logiczny i gorzki, u niektórych czytelników wywołuje wrażenie „i po co to wszystko było?” „Daisy Miller” to arcydzieło małej formy – eleganckie, niejednoznaczne, trochę okrutne, trochę melancholijne. Nie jest to książka, która porywa emocjonalnie jak wielki romans, ale zostaje w głowie jak dobrze skrojony, trochę za ciasny garnitur – wiesz, że coś jest nie tak, ale nie możesz przestać na to patrzeć. Książka zekranizowana w 1974 roku, przez Petera Bogdanovicza, przeczytana w ramach marcowego wyzwania czytelniczego.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na81 miesiąc temu
Morze, morze Iris Murdoch
Morze, morze
Iris Murdoch
Bardzo długo, w miarę czytania, nie wiedziałam, co mam o tej książce powiedzieć i tez nadal nie do końca wiem, choć parę kwestii się we mnie już uleżało. Przede wszystkim jest to książka idealna dla Kin, bo to jest tytuł „nudne, nic się nie dzieje”. Tu naprawdę się dzieje bardzo niewiele, dni się ciągną, a przemyślenia bohatera zajmują całe stronice. W ebooku ta książka miała 850 stron, w papierze to wydanie ma 600. A jest to historia znanego w całej Anglii reżysera teatralnego, Charles’a Arrowby, którzy decyduje się przejść na emeryturę i przeprowadza się do domku nad morzem w malutkiej wsi. I decyduje się spisać swoje dzieje, które to dzieje głównie składają się na opis jego relacji z kobietami w jego życiu, które to kobiety za sprawą wydarzeń z książki, pojawiają się teraz w tym jego spokojnym, sielankowym życiu. Pięknie ktoś na anglojęzycznym youtube określił te książkę mianem „Ex on the beach”. I to się właściwie zgadza, choć wypada dużo mnie wyskokowo niż brzmi. Książka zajęła mi bardzo dużo czasu, żeby ją skończyć, do której jednak najtrudniej było usiąść, a jak już zaczęłam, to te strony leciały. Książka idealna do analiz przez studentów na filologii, bo jest tutaj sporo motywów do takiej typowej, uniwersyteckiej analizy. W oczy rzuca się motyw jedzenia, który się zmienia na przestrzeni tych kilku tygodni. Inne jedzenie Charles je, kiedy jest sam, i mimo prostoty tego jedzenia parę razy ślina mi się w ustach zebrała, inaczej, kiedy u niego w domu mieszka kilka osób, nie je wcale, kiedy problemy są już zbyt duże. Nastawienia czytelnika do głównego bohatera też się może wahać – nieraz nazywałam go w myślach pierwszym stalkerem, kiedy wydawało mi się, że jego wyobrażenia o ratowaniu swojej miłości życia są już odjechane kompletnie i facet stracił grunt pod nogami, a potem wydarza się coś, co jednak każe się zastanowić, czy on nie ma jednak racji w tym, co planuje albo co sobie wyobraża. Jednocześnie na jedno wydarzenie, które popycha fabułę do przodu, przypada ze 30 stron rozmyślań bohatera o tym, co zrobić, czy zrobić, jak zrobić. Jednocześnie zawsze towarzyszy mu święte przekonanie o tym, że on ma rację, że to, co robi to jest najlepsze dla świata, że on to jest zbawcą w ogóle, no tyle że… potem potrafi to przekonanie stracić, wziąć pod uwagę inna perspektywę… Tak więc naprawdę ciężko tę książkę zrecenzować. Czy jest to coś, co odmieniło moje życie? Nie. Ale czy jest to coś, co może w miarę spokojnego czytania, dać zauważyć w sobie te dobre strony, tę pogłębioną analizę bohatera, tę jego niejednoznaczność? Tak i myślę, że jeszcze długo ta książka będzie we mnie dojrzewać, układać się w głowie. I sama jestem ciekawa, co będę o niej sądziła za pół roku czy za rok. Nie mogę określić, czy ją polecam jednoznacznie, bo to bardzo specyficzna powieść, którą albo trzeba po prostu lubić albo dać się wczuć w klimat tego morza, które też jest bardzo ważnym bohaterem, a jakże, w tą powolność, wejść trochę w buty tego bohatera, a jednocześnie negować wszystko co robi i znaleźć w tym jakąś przyjemność. Na pewno masa ludzi się tez od tego odbije, ja wielokrotnie się męczyłam i odliczałam te strony. Tak więc sami musicie zdecydować.
Gadamoksiążkach - awatar Gadamoksiążkach
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki End of the Affair

Więcej
Graham Greene Koniec romansu Zobacz więcej
Graham Greene Koniec romansu Zobacz więcej
Więcej