Kiedy będziemy deszczem

Okładka książki Kiedy będziemy deszczem autora Dominika van Eijkelenborg, 9788365506849
Okładka książki Kiedy będziemy deszczem
Dominika van Eijkelenborg Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece literatura obyczajowa, romans
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-20
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-20
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365506849
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kiedy będziemy deszczem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kiedy będziemy deszczem

Średnia ocen
7,0 / 10
228 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedy będziemy deszczem

avatar
52
49

Na półkach:

Długo męczyłam tę książkę, bo tak naprawdę cokolwiek interesującego zaczęło się dziać w ostatnich 3, może 4 rozdziałach. Przedtem było cały czas to samo, wszystko się powtarzało. Nie jest to sensacja, thriller ani kryminał. Nie była to najgorsza książka, jaką czytałam. Jednak się zawiodłam na tyle, by dać jej tylko 5.

Długo męczyłam tę książkę, bo tak naprawdę cokolwiek interesującego zaczęło się dziać w ostatnich 3, może 4 rozdziałach. Przedtem było cały czas to samo, wszystko się powtarzało. Nie jest to sensacja, thriller ani kryminał. Nie była to najgorsza książka, jaką czytałam. Jednak się zawiodłam na tyle, by dać jej tylko 5.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1276
255

Na półkach: ,

"Kiedy będziemy deszczem" to moje drugie spotkanie z autorką. Pamiętam, że kilkanaście lat temu jej książka "Czuły punkt" zrobiła na mnie duże wrażenie i spodziewałam się po tej czegoś wow. Długo na mnie czekała i kurczę...mogła jeszcze poczekać.

Powiedzieć, że czuję się oszukana i rozczarowana, to jak nic nie powiedzieć. Opisy sugerują, że dostaniemy tu historię z pogranicza thrillera, jakieś tajemnicze zaginięcie tego typu sprawy...a tutaj w ogóle tego nie ma. Liczyłam, że będziemy śledzić detektywów przy pracy, ale niestety srogo się zawiodłam. Nie pamiętam już dokładnie, ale łącznie zajął jakieś 3-4 rozdziały, które wyglądają jak dopisane na kolanie, bo się komuś przypomniało, że taki wątek miał się tu pojawić. Czytając można zapomnieć, że ona zagięła...

Inga to bohaterka, z którą nie mogę sympatyzować. Irytowała mnie bardzo, już sama nie wiem czym bardziej. Inga sama o sobie mówi "kura domowa" i faktycznie o tym jest ta książka - o znudzonej życiem trzydziestoparolatece. W kółko czytamy o tym jak mijają jej dni, a każdy kolejny wygląda praktycznie identycznie.

Marc - mąż Ingi - to tragiczna postać. W tym sensie, że nie wiadomo po co on tam istnieje (tak samo jak większość drugiego planu). Snuje się gdzieś na obrzeżach, wiecznie z telefonem albo piwem w ręku. Serio nie ma chyba ani jednej interesującej sceny czy dialogu z jego udziałem.

Najbardziej jednak denerwowała mnie ciągła zmiana perspektywy i to zupełnie bez uprzedzenia. Czytamy historię z punktu widzenia Ingi żeby akapit dalej przeskoczyć do Robina albo jeszcze kogoś innego. W dodatku fragmenty kursywą to jakaś porażka. Początkowo była sugestia, że są to maile wysyłane przez Ingę...później nie wiadomo czym są, bo to jakiś dziki, pseudofilozoficzny strumień świadomości.

Wszystko w tej powieści było to nudne i miałkie. Nie złapałam więzi z bohaterką. Nie czułam niepokoju - mimo iż autorka chyba w swoim mniemaniu chciała podsycić to uczucie opisami z perspektywy kogoś kto ciągle Ingę obserwuje (no naprawdę nie idzie się domyślić kto...wcale a wcale).

Brakowało mi w tej historii jakiś emocji. Czekałam i czekałam aż wreszcie się rozkręci, a zorientowawszy się, że już dawno jestem za połową straciłam nadzieję na jakieś łupnięcie, czy zwrot akcji.

"Kiedy będziemy deszczem" to moje drugie spotkanie z autorką. Pamiętam, że kilkanaście lat temu jej książka "Czuły punkt" zrobiła na mnie duże wrażenie i spodziewałam się po tej czegoś wow. Długo na mnie czekała i kurczę...mogła jeszcze poczekać.

Powiedzieć, że czuję się oszukana i rozczarowana, to jak nic nie powiedzieć. Opisy sugerują, że dostaniemy tu historię z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
161
73

Na półkach:

Zaczęła się dobrze, ale ciągnęła się beznadziejnie długo. Historia raczej nudna, miałam dość użalania się nad życiem kury domowej, które bohaterka sama sobie wybrała.
Po opisie książki spodziewałam się czegoś ciekawszego, ale mocno się rozczarowałam. Najciekawszy dla mnie był wątek psa i jego tresury, ale reszta mocno przewidywalna. Część "Cisza po burzy" mogłaby nie istnieć. Była tak bardzo naciągana, nudna i bez polotu, że przeczytałam ją "byle szybciej skończyć". Gdyby nie ta część to może dałabym nawet 6/10.
Polecam jako szybkie czytadełko gdzieś w przerwie między innymi książkami.

Zaczęła się dobrze, ale ciągnęła się beznadziejnie długo. Historia raczej nudna, miałam dość użalania się nad życiem kury domowej, które bohaterka sama sobie wybrała.
Po opisie książki spodziewałam się czegoś ciekawszego, ale mocno się rozczarowałam. Najciekawszy dla mnie był wątek psa i jego tresury, ale reszta mocno przewidywalna. Część "Cisza po burzy" mogłaby nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

868 użytkowników ma tytuł Kiedy będziemy deszczem na półkach głównych
  • 459
  • 403
  • 6
160 użytkowników ma tytuł Kiedy będziemy deszczem na półkach dodatkowych
  • 111
  • 17
  • 9
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Kiedy będziemy deszczem

Inne książki autora

Dominika van Eijkelenborg
Dominika van Eijkelenborg
Dominika van Eijkelenborg pochodzi z Suwalszczyzny, studiowała i pracowała w Krakowie, a obecnie mieszka w Holandii. Z wykształcenia jest pedagogiem, z zamiłowania łuczniczką i entuzjastką jogi, a z wymarzenia pisarką. Cierpi na chroniczną nadpobudliwość w sferze marzeń. Realizuje się jako mama dwóch córek - owoców szalonego romansu, który przerodził się w wielką miłość i zawiódł ją do Holandii, gdzie mieszka w niewielkim, uroczym domku z czerwonym dachem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Kiedy będziemy deszczem

Więcej
Dominika van Eijkelenborg Kiedy będziemy deszczem Zobacz więcej
Dominika van Eijkelenborg Kiedy będziemy deszczem Zobacz więcej
Dominika van Eijkelenborg Kiedy będziemy deszczem Zobacz więcej
Więcej