
Tkanki

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-02-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-02-16
- Liczba stron:
- 449
- Czas czytania
- 7 godz. 29 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365601865
Wciągający thriller, który pokazuje, że serce nigdy nie zapomina
Nastoletnia Evi Brouwer cierpi na poważną chorobę serca i do życia potrzebuje przeszczepu, przez co jej matka przechodzi załamanie. Kiedy zrozpaczona kobieta powoli zaczyna tracić nadzieję, niespodziewanie pojawia się ratunek. Dawcą serca zostaje młoda dziewczyna Finya, która zginęła w wypadku samochodowym.
Nikt nie podejrzewał, że przeszczepione serce zachowa wspomnienia i cechy osobowości Finyi. Wkrótce nowy organ staje się intruzem, który całkowicie przejmuje kontrolę nad Evi. Nastolatkę zaczynają dręczyć sny, których nie potrafi zrozumieć, a jakaś tajemnicza siła prowadzi ją w nieznane dotąd miejsca i pcha w ramiona tajemniczego Sandera.
Matka Evi czuje, że dopiero teraz może stracić córkę na zawsze i postanawia zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić. Czy zdoła przekonać kogoś, że z jej córką dzieje się coś strasznego? Czy nowe serce chce zaszkodzić dziewczynie?
Kup Tkanki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Tkanki
Serce wypełnia swoją misję
Finya jest nastolatką o wyróżniającej się osobowości, która żyje według własnych zasad. Dziewczyna ma w zwyczaju ignorować swojego brata bliźniaka – Finna, który jest jej zdecydowanym przeciwieństwem i często głosem rozsądku ich dwojga. Tak samo było również w sylwestrową noc, co skończyło się przedwczesną śmiercią dziewczyny.
Nastoletnia Evi choruje na kardiomiopatię, co prognozuje śmierć w młodym wieku. Koleżanki odwiedzają ją coraz rzadziej, ale dziewczyna tak naprawdę nie odczuwa potrzeby przebywania z nimi, bo przecież ma Chantal, czyli mamę i zarazem swoją najlepszą przyjaciółkę. Kobieta tak samo może nazwać córkę – spędzają ze sobą każdą chwilę, a już na pewno nie mają przed sobą żadnych sekretów. Nowy Rok zaczyna się dla ich rodziny radosną nowiną – Evi może otrzymać nowe serce.
Mogłoby się wydawać, że w tym przypadku strata w jednej rodzinie przyniesie radość drugiej, jednak z biegiem czasu okazuje się, że tak naprawdę obie córki zostały utracone. Evi częściej przebywa poza domem, co już samo w sobie jest dużą zmianą dla matki, ale ponadto dziewczyna swoje wyjścia okala tajemnicą. Rodzice nie wiedzą, kim są jej nowi znajomi i jaki wpływ mają na nowy styl życia córki, który ze spokojnego stał się bardzo odważny..
Dominika van Eijkelenborg przedstawiła w „Tkankach” ciekawy problem medyczny, który mógłby wydawać się fikcją. Mowa o pamięci tkankowej, czyli zdolności zapamiętywania różnych zdarzeń na poziomie tkanek. Autorka nie zasypuje czytelnika teorią na ten temat, ale przedstawia w praktyce, jakie skutki może przynieść przeszczep organu, zgrabnie wplatając w fabułę również autentyczne przypadki.
Przedstawienie zjawiska pamięci tkankowej wzmacnia narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy różnych bohaterów, których łączy bliska znajomość z którąś z nastolatek. Zdarza się, że opisywane są sytuacje, które już wcześniej w fabule zostały przedstawione, jednak każda z nich daje inne spojrzenie na osobę zmarłej dziewczyny, a jednocześnie tłumaczy nowe zachowania przejawiające się w funkcjonowaniu Evi.
Van Eijkelenborg nie skupia się jedynie na przemianach dokonujących się w Evi. Spora część książki poświęcona jest Chantal, czyli matce dziewczyny. Dobrze, że autorka zdecydowała się na rozwinięcie jej wątku, ponieważ pokazała przez to, że konsekwencje pamięci tkankowej to nie tylko zmiana w konkretnej osobie, ale też w jej najbliższym otoczeniu, które nagle musi zrozumieć, że może obcować z nie do końca znajomą osobą.
„Tkanki” Dominiki van Eijkelenborg to dobrze skonstruowana książka, której nie da się jednoznacznie przydzielić do jakiegoś gatunku. Na pewno jest to powieść trzymająca w napięciu. Warto samemu sprawdzić, co przyniesie bohaterom jutro i z jakimi zmianami przyjdzie im się zmierzyć.
Katarzyna Muszyńska
Opinia społeczności książki Tkanki
„Jak opowiedzieć historię, której się samemu nie rozumie, na której istnienia nie ma dowodów, historię spisaną skomplikowanym szyfrem uderzeń serca?” Ktoś musi umrzeć, żeby ktoś mógł żyć. Evi Simons choruje na serce. Kiedy wreszcie znajduje się dla niej organ i przechodzi przeszczep, jej rodzina myśli, że wszystko wróci do normy, której tak bardzo pragnęli. Jednak siedemnastoletnia Evi zaczyna się zmieniać, dziwnie zachowywać. Tylko Chantal, matka dziewczyny dostrzega, że jej córka nie jest sobą. Chantal próbuje znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania. „Strata. Kiedy twoje serce jęczy z bólu. Kiedy nic nie może wypełnić tej pustki. Kiedy wszystko traci sens i znaczenie. Najgorsza ze strat. Ta świadomie wybrana.” Po debiucie Dominiki van Ejkelenborg, według mojej oceny niezbyt udanym, postanowiłam nie poddawać się tak łatwo z twórczością tej pani. Na szczęście nie rozczarowałam się. TKANKI to opisany dramat, który może spotkać każdego z nas. Choroby przychodzą niespodziewanie, zabierając część siebie, siejąc spustoszenie, nie tylko w duszy chorych, ale także osób bliskich, które ze strachu, umierają z dnia na dzień. Tragedia którą przedstawiła nam pisarka, jest świetnie napisana. Porusza w nas najczulsze struny. Każdy z nas obawia się zawisnąć nad krawędzią śmierci. Może sama książka nie jest zaskakująca, nie możesz też spodziewać się wyścigu z czasem, za to sama powieść zaciekawia, nie mogąc doczekać się co będzie dalej. Mocno zarysowane charaktery postaci, tak od siebie różnych, (dla mnie strasznie irytujących). Ich punkt przedstawienia zdarzeń, szansa wypowiedzenia własnej, odrębnej historii. Polecam, nie tylko po to, żeby zrozumieć na czym polega przeszczep serca. „Ludzie myślą, że podążanie za głosem serca to zawsze niezwykła piękna przygoda, fanfary i płatki róż pod stopami, fajerwerki i wiatr w rozpostartych skrzydłach. Pomyłka. Droga, którą wskazuje nam głos serca, prowadzi często przez bagna i grzęznące piaski, przez szkliste szczyty, które kaleczą stopy, wzdłuż niebezpiecznych krawędzi tuż nad przepaścią. Podążanie za głosem serca to pot, krew i łzy. I samotność, bo w rezultacie musisz przejść przez to sam.”
Oceny książki Tkanki
Poznaj innych czytelników
1265 użytkowników ma tytuł Tkanki na półkach głównych- Chcę przeczytać 693
- Przeczytane 564
- Teraz czytam 8
- Posiadam 144
- 2018 50
- 2019 17
- Ulubione 14
- Przeczytane 2018 10
- Chcę w prezencie 7
- Ebook 7














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tkanki
To spokojna, wyważona opowieść, która momentami naprawdę potrafi wciągnąć, przytrzymać w napięciu, a nawet wzruszyć. Nawet jeśli fabularnie wszystko zmierza w dość przewidywalnym kierunku, sam koncept jest bardzo ciekawy, a przeplatające się perspektywy bohaterów sprawiają, że relacje między postaciami wydają się bardziej autentyczne i naturalne.
To spokojna, wyważona opowieść, która momentami naprawdę potrafi wciągnąć, przytrzymać w napięciu, a nawet wzruszyć. Nawet jeśli fabularnie wszystko zmierza w dość przewidywalnym kierunku, sam koncept jest bardzo ciekawy, a przeplatające się perspektywy bohaterów sprawiają, że relacje między postaciami wydają się bardziej autentyczne i naturalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toREWELACJA :) Niby spokojna fabuła, niby niewiele się dzieje, żadnych zwrotów akcji a masa emocji. Na każdej stronie.
A może tylko na mnie tak działała powieść Dominiki, że czytałam ją z zapartym tchem i jakimś niepokojem gdzieś głęboko ukrytym...
REWELACJA :) Niby spokojna fabuła, niby niewiele się dzieje, żadnych zwrotów akcji a masa emocji. Na każdej stronie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA może tylko na mnie tak działała powieść Dominiki, że czytałam ją z zapartym tchem i jakimś niepokojem gdzieś głęboko ukrytym...
✅ Miłość matki do córki – pokazana z czułością, a jednak bez przesłodzenia. Ta kobieta była gotowa oddać wszystko, a gdy sytuacja zaczęła ją przerastać i granica między miłością a obsesją zaczęła się zacierać… potrafiła się zatrzymać. I za to ogromny plus dla autorki — nie wpadła w pułapkę przesady.
✅ Nie było też tak, jak w innych „thrillerach”, że autor ciągle naprowadza na trop czegoś i coś insynuuje, praktycznie rozpieprzając całą fabułę, bo na przykład po jednym rozdziale już wiem, jakie będzie zakończenie. Tutaj było wspomniane raz na jakiś czas, że coś tu nie gra, ale dopiero gdzieś przy końcu książki. Naprawdę nie spodziewałam się takiego zakończenia — nie było może efektu „wow” ani wielkiego zaskoczenia, ale ja na to nie wpadłam.
✅ Relacja brata bliźniaka z zmarłą siostrą również mnie urzekła 🥺 Możemy tu przeżyć historię nie tylko osoby po przeszczepie serca, ale również mamy sporo informacji o życiu dawcy. O tym, jak najbliżsi radzą sobie z tym wszystkim.
❌✅ Nie byłabym jednak sobą, gdyby coś mnie nie wkurzyło! 😤 Momentami miałam wrażenie, że autorka nie do końca wiedziała, jak popchnąć fabułę dalej... i chyba tylko tyle mam do zarzucenia.
PS. Nawet wzruszyła mnie ta książka, ale to nie wiem, czy to wina książki, czy moich słabszych dni.
✅ Miłość matki do córki – pokazana z czułością, a jednak bez przesłodzenia. Ta kobieta była gotowa oddać wszystko, a gdy sytuacja zaczęła ją przerastać i granica między miłością a obsesją zaczęła się zacierać… potrafiła się zatrzymać. I za to ogromny plus dla autorki — nie wpadła w pułapkę przesady.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✅ Nie było też tak, jak w innych „thrillerach”, że autor ciągle naprowadza...
Jest to fikcja literacka i trzeba o tym pamiętać czytając książkę, inaczej treść wydaje się bzdurna i niewiarygodna. Przyznając, że autor ma prawo snuć historię wg swojej wyobraźni dostajemy całkiem niezłą historię, wciągającą, chwilami przejmującą.
Jest to fikcja literacka i trzeba o tym pamiętać czytając książkę, inaczej treść wydaje się bzdurna i niewiarygodna. Przyznając, że autor ma prawo snuć historię wg swojej wyobraźni dostajemy całkiem niezłą historię, wciągającą, chwilami przejmującą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie interesująca książka!
Autorka porusza ciekawy motyw, jakim jest pamięć tkankowa po przeszczepie.
Czy istnieje coś takiego jak pamięć tkankowa?
Czy przeszczepione serce może przekazać część osobowości dawcy – jego nawyki i wspomnienia?
Nie ma naukowych dowodów na istnienie tego zjawiska.
Ale historie ludzi, którzy żyją z przeszczepionym sercem często ten fenomen potwierdzają.
Transplantacja nie jest wątkiem często poruszanym w literaturze.
Autorka w ciekawy sposób przedstawiła intrygującą historię, która brzmi prawdopodobnie i daje do myślenia.
To nie jest thriller, ale interesująca powieść psychologiczno-obyczajowa. I choć pozostawiła lekki niedosyt, warto było po nią sięgnąć.
Książki o tak ciekawej tematyce zapadają w pamięć!
Niesamowicie interesująca książka!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka porusza ciekawy motyw, jakim jest pamięć tkankowa po przeszczepie.
Czy istnieje coś takiego jak pamięć tkankowa?
Czy przeszczepione serce może przekazać część osobowości dawcy – jego nawyki i wspomnienia?
Nie ma naukowych dowodów na istnienie tego zjawiska.
Ale historie ludzi, którzy żyją z przeszczepionym sercem często ten fenomen...
Tkanki" Dominiki van Eijkelenborg to wielowarstwowa powieść, która z pewnością napewno zapadnie Ci w pamięć. Autorka porusza w niej uniwersalne tematy, takie jak miłość, strata, trauma i poszukiwanie tożsamości, czyniąc to w sposób zarówno poruszający, jak i intrygujący.
Tkanki" Dominiki van Eijkelenborg to wielowarstwowa powieść, która z pewnością napewno zapadnie Ci w pamięć. Autorka porusza w niej uniwersalne tematy, takie jak miłość, strata, trauma i poszukiwanie tożsamości, czyniąc to w sposób zarówno poruszający, jak i intrygujący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ludzie myślą , że podążanie za głosem serca to zawsze ta niezwykła , piękna przygoda , fanfary i płatki róż pod stopami , fajerwerki i wiatr w rozpostartych skrzydłach . Pomyłka. Droga , którą wskazuje nam głos serca, prowadzi często przez bagna i grzęznące piaski, przez skaliste szczyty , które kaleczą stopy , wzdłuż niebezpiecznych krawędzi tuż nad przepaścią. Podążanie za głosem serca to pot, krew i łzy. I samotność, bo w rezultacie musisz przejść przez to sam. Na mecie nie ma nagrody, medali ani pucharu. Jest tylko wypełnione zadanie , robisz to, co musisz, nie masz wyjścia, wyboru. A co, jeśli serce, za którego głosem podążasz, nie jest twoje ? “
„Ludzie myślą , że podążanie za głosem serca to zawsze ta niezwykła , piękna przygoda , fanfary i płatki róż pod stopami , fajerwerki i wiatr w rozpostartych skrzydłach . Pomyłka. Droga , którą wskazuje nam głos serca, prowadzi często przez bagna i grzęznące piaski, przez skaliste szczyty , które kaleczą stopy , wzdłuż niebezpiecznych krawędzi tuż nad przepaścią. Podążanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo mi się podobała. Ciekawa wciągająca historia o nastolatce która otrzymuje serce od kogoś innego, po czym całe jej życia się zmienia a ona nie potrafi nad tym zapanować.
Książka bardzo mi się podobała. Ciekawa wciągająca historia o nastolatce która otrzymuje serce od kogoś innego, po czym całe jej życia się zmienia a ona nie potrafi nad tym zapanować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałem tak dobrej książki. Jedno serce - dwa ciała. Czy to możliwe? Okazuje się, że tak! Miłość jest jedyną wartością na świecie, którą gdy się ją dzieli, to się ją mnoży. Ta książka jest jej doskonałym przykładem. Książka od samego początku jest ciekawa, natomiast z każdą kolejną stroną ciekawość czytelnika rośnie. Aż do samego końca, gdzie pięknie się kończy. Otwarte zakończenie zwiastuje coś wiecej..? O tym mam nadzieję przekonamy się w przyszłości. Polecam!
Dawno nie czytałem tak dobrej książki. Jedno serce - dwa ciała. Czy to możliwe? Okazuje się, że tak! Miłość jest jedyną wartością na świecie, którą gdy się ją dzieli, to się ją mnoży. Ta książka jest jej doskonałym przykładem. Książka od samego początku jest ciekawa, natomiast z każdą kolejną stroną ciekawość czytelnika rośnie. Aż do samego końca, gdzie pięknie się kończy....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie zawiodłam się na tej książce... Poznałam już dwie inne historię autorki i nie spodziewałabym się, że aż tak się rozczaruje. Ostatecznie skończyłam jakoś w połowie. Akcja wlecze się jak flaki z olejem, praktycznie brak dialogów przez co czyta się ją koszmarnie, antypatyczni bohaterowie i w sumie nie wiadomo co to dokładnie jest. Thiller to to nie jest na pewno, bardziej literatura młodzieżowa, ale napisała takim stylem, że do młodszych odbiorów raczej nie trafi... Musiałam naprawdę się zaprzeć by przeczytać choćby tę połowę, gdyż cały czas tłumaczyłam sobie, że może w końcu zaraz nastąpi jakiś przełom i pójdzie już z górki. No niestety nie... Czytanie zajmuje mi najczęściej co najwyżej 3 czy 4 dni, a w tym przypadku 5 dni zmarnowałam by dociągnąć do połowy. Nie polecam. Ogromne rozczarowanie...
Strasznie zawiodłam się na tej książce... Poznałam już dwie inne historię autorki i nie spodziewałabym się, że aż tak się rozczaruje. Ostatecznie skończyłam jakoś w połowie. Akcja wlecze się jak flaki z olejem, praktycznie brak dialogów przez co czyta się ją koszmarnie, antypatyczni bohaterowie i w sumie nie wiadomo co to dokładnie jest. Thiller to to nie jest na pewno,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to