Magia i miłość

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia Kręgu (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Morrigan's Cross
- Data wydania:
- 2007-02-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-02-27
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374694674
- Tłumacz:
- Xenia Wiśniewska
Moce zła chcą zawładnąć światem i zniszczyć ludzkość. Na ich czele stoi bezlitosna Lilitu, królowa wampirów. Dobra bogini Morrigan wybiera sześcioro śmiałków, którzy stoczą bitwę z demonami. Trzy kobiety i trzej mężczyźni z różnych światów i epok muszą przezwyciężyć własne słabości i stworzyć krąg mocy, by pokonać zło. Do ostatecznej rozprawy zostało już niewiele czasu.
Pierwsza część nowej trylogii Nory Roberts, autorki wielu bestsellerów nie tylko dla kobiet, to opowieść osnuta na tle staroirlandzkich mitów i legend, rozgrywająca się w czasach współczesnych.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Magia i miłość w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Magia i miłość
Poznaj innych czytelników
1259 użytkowników ma tytuł Magia i miłość na półkach głównych- Przeczytane 881
- Chcę przeczytać 368
- Teraz czytam 10
- Posiadam 93
- Ulubione 36
- Nora Roberts 25
- Fantastyka 21
- 2012 9
- Romans 9
- Chcę w prezencie 7



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Magia i miłość
9
9
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż musiałam sprawdzić, czy to nie jest książka dla dzieci, bo jest tak cukierkowa i infantylna, że nawet opisy seksu mogłyby się nadawać dla małolatów. Oprócz tego powieść jest pełna nieścisłości i przewidywalna jak Lato z Radiem. Nie dokończyłabym jej ani nie sięgnęłabym po resztę "Trylogii Kręgu", gdyby nie to, że na zasadzie ślepego trafu wzięłam ją na urlop i nie miałam nic innego do czytania.
Moje pierwsze spotkanie z Norą Roberts i raczej ostatnie.
Aż musiałam sprawdzić, czy to nie jest książka dla dzieci, bo jest tak cukierkowa i infantylna, że nawet opisy seksu mogłyby się nadawać dla małolatów. Oprócz tego powieść jest pełna nieścisłości i przewidywalna jak Lato z Radiem. Nie dokończyłabym jej ani nie sięgnęłabym po resztę "Trylogii Kręgu", gdyby nie to, że na zasadzie ślepego trafu wzięłam ją na urlop i nie miałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu przeczytałam :P Jakoś strasznie ciężko mi szło, bo miałam ją skończyć w maju, a wydłużyłam do końca czerwca :P Ale udało się i tę część mam już za sobą ;)
W końcu przeczytałam :P Jakoś strasznie ciężko mi szło, bo miałam ją skończyć w maju, a wydłużyłam do końca czerwca :P Ale udało się i tę część mam już za sobą ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba nadszedł ten wiekopomny moment, w którym książka Roberts kompletnie nie przypada mi do gustu. Nawet mogę napisać, że męczyłam się podczas czytania tego i raczej nie będę kontynuowała tej serii, choć nie odmówię sobie innych książek tej autorki.
Tutaj mamy trochę fantastyki, średniowiecza, czasów teraźniejszych, wiedź, wampirów... Pewnie jeszcze bym coś wynalazła, ale ten największy minus, który popsuł mi całą lekturę to przepych i przeładowanie treści. Autorka dała nam taki misz-masz i możliwe, że miała ciekawy pomysł, który jej zwyczajnie nie wyszedł. Wnioskuję z tego, że to jedna z jej starszych powieści, w Polsce wydana w 2006 roku, więc kawał czasu temu. Nora Roberts ma bardzo dużo podobnych trylogii z elementami fantastyki, lecz te nowsze, z którymi już miałam do czynienia były bardziej skupione na przedstawicielach jednej grupy magicznej. Najczęściej to były jakieś wybrane kobiety, wiedźmy lub coś w ten deseń.
Nie czerpałam przyjemności z tej powieści. Miałam nawet taką myśl, by ją porzucić zupełnie, ale nie lubię niedokończonych historii i tylko to mnie powstrzymało przed rzuceniem tego w kąt.
Chyba nadszedł ten wiekopomny moment, w którym książka Roberts kompletnie nie przypada mi do gustu. Nawet mogę napisać, że męczyłam się podczas czytania tego i raczej nie będę kontynuowała tej serii, choć nie odmówię sobie innych książek tej autorki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj mamy trochę fantastyki, średniowiecza, czasów teraźniejszych, wiedź, wampirów... Pewnie jeszcze bym coś wynalazła,...
Nie sądziłam, że spodoba mi się powieść Nory Roberts właśnie w takim klimacie. Magia, zadziwiająca historia, walka dobra ze złem - oto zupełnie nowe dla mnie oblicze autorki. Tom pierwszy tej serii krok po kroku wciągał mnie w opowieść, stworzył solidne fundamenty pod kolejne dwa tomy, które pochłonęły mnie bardziej niż cokolwiek w tym roku.
Hoyt i Glenna. Miłość, która rozkwita mimo tego, że nie ma szans na przyszłość.
Wampiry.
Światy równoległe.
Świetna!
Nie sądziłam, że spodoba mi się powieść Nory Roberts właśnie w takim klimacie. Magia, zadziwiająca historia, walka dobra ze złem - oto zupełnie nowe dla mnie oblicze autorki. Tom pierwszy tej serii krok po kroku wciągał mnie w opowieść, stworzył solidne fundamenty pod kolejne dwa tomy, które pochłonęły mnie bardziej niż cokolwiek w tym roku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHoyt i Glenna. Miłość, która...
Standardowo oceniam jako całość.
Świetna, wciągająca trylogia jak i poprzednie, które przeczytałam P. Nory.
Oczywiście jest utarty ten sam schemat- 6 ludzi i parami się w sobie zakochują. Chciałabym, żeby czasem losy bohaterów różnie się układały nie byłoby to wówczas takie przewidywalne.
Natomiast jeśli chodzi o fabułę jest super! Demony, wampiry, zmiennokształtni, boginie- wow!
I. oceniam na 7
II. oceniam na 6
III. oceniam na 8
Dlaczego tak ?
Ponieważ, I świetnie wprowadza w historię, ciekawy wątek braci, poznanie Lilith etc.
II część chwilami mnie nurzyła, chyba przez Blair. Z kolei zostałam wierną fanką Ciana, więc III część jest wg. mnie najlepsza 😉
Standardowo oceniam jako całość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna, wciągająca trylogia jak i poprzednie, które przeczytałam P. Nory.
Oczywiście jest utarty ten sam schemat- 6 ludzi i parami się w sobie zakochują. Chciałabym, żeby czasem losy bohaterów różnie się układały nie byłoby to wówczas takie przewidywalne.
Natomiast jeśli chodzi o fabułę jest super! Demony, wampiry, zmiennokształtni,...
Miłość, magia i wampiry... Coz więcej można chcieć.
Miłość, magia i wampiry... Coz więcej można chcieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek całkiem niezły, wciągnęło mnie, między bohaterami była chemia ale jakoś po połowie ich relacja zrobiła się zbyt sztuczna, a szkoda. Co do akcji, podobało mi się, bardzo ciekawie opisane walki, jednak przyznam że bardziej interesuje mnie wątek romantyczny między głównymi bohaterami ;) Na pewno będę kontynuować, tym bardziej że trzecią część mam jako polecanke (zabawa forumowa).
Początek całkiem niezły, wciągnęło mnie, między bohaterami była chemia ale jakoś po połowie ich relacja zrobiła się zbyt sztuczna, a szkoda. Co do akcji, podobało mi się, bardzo ciekawie opisane walki, jednak przyznam że bardziej interesuje mnie wątek romantyczny między głównymi bohaterami ;) Na pewno będę kontynuować, tym bardziej że trzecią część mam jako polecanke...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo że lubię Norkę nie jest żadną tajemnicą, ani odkryciem. Lubię ją za jej bohaterów, za jej rozwiązania, lekkość pióra i klimat jaki tworzy. A już jak magia i Irlandia wchodzą w grę no to jestem w siódmym niebie.
Lubię Norkę. Bardzo. Ale nie wiem czy tak bardzo lubię tę książkę.
Zapewne częściowo sama sobie zrobiłam krzywdę czytając najpierw Trylogię O'Dwyer, a dopiero potem Krąg. Ale co i jak i dlaczego. Powtórzenia! Naprawdę, jak Norkę lubię, tak ma kobita skłonność do kalkowania swoich pomysłów i jeśli coś się sprawdziło raz tak tłucze ciągle w ten sam deseń. Bo jak już nawet wykluczymy najnowszą magiczną serię to też można znaleźć analogie. Szkoda.
No i ma u mnie minusa za Kinga.
Jaką ja miałam nadzieję że to on będzie tym trzecim facetem. W końcu czarnoskóry i taki... Fajny. Normalny. A tu... Du.pa. Zabolało.
Co prawda Larkin jest boski.
ale może o bohaterach za moment.
Drugi mój zarzut to mimo kalkowania, zrobiła wyjątek. Oni nie od razu wszyscy do siebie lgną. A ja tak to w jej książkach lubię! Kłócą się i to nie po przyjacielsku bratersku (przypominam że i bracia nie raz u Roberts po pyskach w ramach miłości się tłukli) tylko tak z agresją. Nie czuć dłuuugo że są jednością. A dla przeciwwagi sprawę między Glenną i Hoytem załatwiła jak dla mnie za szybko. Oni na dobrą sprawę nie przegadali ze sobą kilku godzin a już łóżko, miłość, ślub. Czy ja czytam Norkę? Tak, zadawałam sobie to pytanie kilka razy.
A co myślę o naszych bohaterach?
Hoyt. On jest jak skała. Opoka, spokojny, zrównoważony, dowódca. Bo on się na lidera nadaje. W sumie ani mnie ziębi ani grzeje. Jest ok.
Glenna. Za idealna jak dla mnie, niby artystka niby z lekką nutką szaleństwa, ale jednak w tym szaleństwie za mocno poukładana. Najmniej mi przypadła do gustu.
Cian. Hmmm ;) wiem że Panie za nim szaleją, dla mnie ma fajne poczucie humoru, ale trochę z niego za duża śfinia chwilami wychodzi. I jak na tych bad boyów na których się czekało na ogół (Gage) tak tu... no lubię gościa, ale nie jest moim faworytem.
Moira. Nie rozgryzłam jej. Mam wrażenie że to cicha woda. Z oceną się muszę wstrzymać, bo kompletnie nie wiem co mam myśleć o niej ;)
Larkin. Ach ;) wesołek, zgrywus, lekkoduch. Ale jak ja go polubiłam! Od pierwszego kopa, momentu i chwili. No i zmienny na dodatek. Fajny, bardzo fajny ;)
no i creme de la creme. Blair. Znam ją najkrócej ale moja sympatia jak rączy ogier się do niej wyrywa. Ironia w damskiej skórze, humor i sarkazm. Dogadałabym się z nią.
W pierwszej chwili miałam nadzieję że będzie z Cianem bo mu tak dowalała, ale nie zgadzałoby się to niestety.
Na koniec zostawiam kwestię wampirów. Dlaczego to musiały być akurat wampiry? Dlaczego nie mogła zostać przy demonach?
No i czemu z tych złych wampirów podwładnych Lilith Norka zrobiła z małymi wyjątkami jakieś stwory? Z tego co kojarzę, to wampiry w wyglądzie nie różniły się tu od ludzi, a gdy czytałam opisy ich ataków widziałam stwory rodem z serii o Kate Daniels. Takie pokraki, chodzące na czterech, bezmózgie i wstrętne.
Ogólnie nie mogę powiedzieć że było źle, w żadnym razie nie było, w końcu to Norka.
ale wiem że stać ją na więcej. Mam nadzieję że postarała się bardziej przy kolejnych częściach cyklu.
To że lubię Norkę nie jest żadną tajemnicą, ani odkryciem. Lubię ją za jej bohaterów, za jej rozwiązania, lekkość pióra i klimat jaki tworzy. A już jak magia i Irlandia wchodzą w grę no to jestem w siódmym niebie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię Norkę. Bardzo. Ale nie wiem czy tak bardzo lubię tę książkę.
Zapewne częściowo sama sobie zrobiłam krzywdę czytając najpierw Trylogię O'Dwyer, a dopiero...
♥
♥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to