Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi

192 str. 3 godz. 12 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Saints Behaving Badly: The Cutthroats, Crooks, Trollops, Con Men and Devil-Worshippers Who Became Saints
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360040386
- Tłumacz:
- Ryszard Zajączkowski
znakomita, przyciągająca i z humorem pisana opowieść o kilkunastu postaciach znanych świętych i ich nienajchlubniejszych początkach. Poznamy tu egoistycznego Ignacego Loyolę, pijaka Jana Bożego, utracjusza Franciszka z Asyżu, uwodziciela i heretyka Augustyna, złodzieja Dyzmę i celnika Mateusza, oraz mniej znanych innych świętych, jak bigamistkę Fabiolę, rozwiązłą Małgorzatę z Cortony, Mojżesza z E
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi
Poznaj innych czytelników
81 użytkowników ma tytuł Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi na półkach głównych- Przeczytane 56
- Chcę przeczytać 25
- Posiadam 13
- Religia 2
- Chrześcijańskie 1
- Wymienione/sprzedane/podarowane 1
- 2017 1
- 2023 1
- Ulubione 1
- 2012 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi
Dodaj cytat









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi
Ciekawe życiorysy, bo nie znalazłam większości tych świętych. Język zostawia trochę do życzenia, bo autor zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Do przeczytania bardziej w ramach ciekawostki.
Ciekawe życiorysy, bo nie znalazłam większości tych świętych. Język zostawia trochę do życzenia, bo autor zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Do przeczytania bardziej w ramach ciekawostki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka której byłam bardzo ciekawa, a ostatecznie zawiodłam się. Już na pierwszych stronach autor (a może tłumacz na język polski?) popełnia niedopuszczalny błąd: wyjaśnia, że Jezus Chrystus po śmierci zstąpił jak mówi się w modlitwie "DO PIEKŁA" (miejsce potępionych).
Otóź, Jezus zstąpił jak mówi się w modlitwie "DO PIEKIEŁ" (szeol, miejsce zmarłych, otchlań, także stan śmierci, wstąpienie do królestwa śmierci) a to zasadnicza różnica. Są to dwa odrębne, biblijne miejsca. Słowa podobne, ale jeśli piszemy książkę o tematyce religijnej to nie powinniśmy popełniać takich błędów.
Książka nie ma Imprimatur Kościoła, a wydawnictwo Esprit kolejny raz już pokazało jak bardzo zależy im na sprzedaży, a niekoniecznie na rzetelnej wiedzy czytelników.
Oprócz powyższego, książka zawiera opisy historyczne, jak i legendy o świętych i ich dążeniu do świętości. Mamy tutaj pokaźne, nieznane często współczesnym grono świętych: Mateusza, Dyzmy, Kaliksta, Hipolita,Krzysztofa, Pelagii, Genezjusza, Mojżesza Etiopskiego, Fabioli, Augustyna, Alipiusza, Patryka, Marii Egipcjanki, Kolumbana, Olgi, Włodzimierza, Olafa, Tomasza Becketa, Franciszka z Asyżu, Idziego z Portugalii, Małgorzaty z Cortony, Anieli z Foligno, Ignacego Loyla, Jana Bożego, Kamila de Lellis, Filipa Howarda, Piotra Clavera i Mateusza Talbota.
Nie jest to pozycja naukowa, więc do wielu dalszych kwestii można się przyczepić.
Z książki można wynieść morał taki (co było też celem autora),że każdy człowiek może zostać świętym, niezależnie jaka była jego przeszłość. Ważne jest opamiętanie się czy nawrócenie i życie w przyjaźni, wierze i miłości do Boga i ludzi i Kościoła (wraz z jego sakramentami).
Książka której byłam bardzo ciekawa, a ostatecznie zawiodłam się. Już na pierwszych stronach autor (a może tłumacz na język polski?) popełnia niedopuszczalny błąd: wyjaśnia, że Jezus Chrystus po śmierci zstąpił jak mówi się w modlitwie "DO PIEKŁA" (miejsce potępionych).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtóź, Jezus zstąpił jak mówi się w modlitwie "DO PIEKIEŁ" (szeol, miejsce zmarłych, otchlań, także stan...
Wartościowa pozycja.
Wartościowa pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiększość ludzi stąpających po świecie uważa, że ludzie Święci z natury to już skubani tacy się urodzili i gitarka. Ich wypowiedzianym pierwszym słowem było zapewne "Bóg", "miłość" , "modlitwa". A później to już sobie z takimi przekonaniami żyli, a następnie skok, hop, siup do nieba. Ale.. nic bardziej mylnego. Oczywiście byli Święci, których całe życie było przepełnione Bogiem i w tej niesamowitej świętości za życia funkcjonowali, ale byli też i tacy, przez wyczyny i wyskoki których, Bóg niejednokrotnie załamywał ręce i niejednokrotnie wydawał krzyk rozpaczy. Oj broili, ile fabryka dała. Przykładem (nie tylko z książki) może być Św. Jakub, który niejednokrotnie odwracał się po kolejnych objawieniach Bożych na pięcie i dalej robił co tylko sobie chciał. Św. Mateusz był poborcą podatkowym i grabił z kasy kogo się dało i ile się dało. Święty "latający" Józef z Kupertynu, który po dwóch próbach (dwa razy go przeor wyrzucił z hukiem) osadzenia go w klasztorze (matka Józefowi załatwiała przyjęcia po znajomości, bo inaczej nigdzie by się nie załapał, był ciamajdą) zostaje z prawdziwego zdarzenia księdzem. Kiedy przyjeżdża pochwalić się mamie kim został, kobieta najpierw mu sprawiła porządne baty, myśląc, że znowu Józka najzwyczajniej wylali. Mamy również Św. Krzysztofa (od podróżowania),który najpierw był wyznawcą... szatana - bo tak mu było po prostu wygodnie. Św. Augustyna, przez którego liczne miłosne podboje matka włosy z głowy ze zmartwienia sobie wyrywała. Św. Kaliksta chcieli wszyscy powiesić i rozerwać na kawałki, którym zalazł stanowczo za skórę. Lub Św. Pelagia, aktorka, która kiedy przybywała do danego kraju grać na scenie, nawet kraje okoliczne o tym i owym co wyczyniała wiedziały.. To tylko kilka przykładów. Ale jest ich o wiele wiele więcej. Co takiego wydarzyło się w życiu tych zwykłych ludzi, niejednokrotnie wydalonych ze społeczności, że stali się ikonami, przykładami prawdziwej świętości, miłości, bezgranicznego poświęcenia innemu człowiekowi i oczywiście Bogu? Zachęcam do książki (jednej z wielu) i wtedy ukaże się świat zwykłych, popełniających błędy ludzi, którym brama niebios jednak otwarła się i ci Święci weszli w Chwałę Bożą z przytupem. A prosić o pomoc i cuda możemy ich do dziś dnia...
Większość ludzi stąpających po świecie uważa, że ludzie Święci z natury to już skubani tacy się urodzili i gitarka. Ich wypowiedzianym pierwszym słowem było zapewne "Bóg", "miłość" , "modlitwa". A później to już sobie z takimi przekonaniami żyli, a następnie skok, hop, siup do nieba. Ale.. nic bardziej mylnego. Oczywiście byli Święci, których całe życie było przepełnione...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka ze wspaniałymi i ciekawymi historiami o świętych. Najbardziej motywujące w tej książce jest zdanie: "Święci nie muszą być zawsze doskonale nieomylni (...) opisywano zatwardziałych grzeszników, którzy przeistoczyli się w świętych (...) jeśli cibludzie mogli dostąpić zbawienia, to i Ty masz szansę!"
Bardzo dobra książka ze wspaniałymi i ciekawymi historiami o świętych. Najbardziej motywujące w tej książce jest zdanie: "Święci nie muszą być zawsze doskonale nieomylni (...) opisywano zatwardziałych grzeszników, którzy przeistoczyli się w świętych (...) jeśli cibludzie mogli dostąpić zbawienia, to i Ty masz szansę!"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe, oryginalny pomysł. Polecam
Bardzo ciekawe, oryginalny pomysł. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka Thomasa Craughwella to znakomita i z humorem napisana gawęda o kilkunastu postaciach znanych świętych oraz o ich nienajchlubiejszych początkach.
Autor już we wprowadzeniu wyjaśnia, dlaczego w tym opracowaniu pominął Marię Magdalenę. Okazuje się bowiem, ze żadna ewangelia nie okresla jej mianem jawnogrzesznicy. Owszem Chrystus wypędził z niej złe duchy, ale nie czyni to z niej cudzołożnicy.Ciekawostką jest to, iż na kartach Nowego Testamentu pojawia się kilka kobiet o tym samym imieniu - Maria. Dla uproszczenia pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki ogłosił, że anonimowa grzesznica z ewangelii św. Łukasza, Maria (siostra Marty i Łazarza) oraz Maria Magdalena to, ta sama osoba. I w ten sposób święty przyczynił się do pokutującej po dziś dzień błędnej opinii o tej postaci.
Sięgając po te pozycję możemy nieco inaczej spojrzeć na znanych nam w większości świętych. Pojawia się tu m.in.: egoistyczny Ignacy Loyola, Franciszek z Asyżu jako utracjusz, złodziej Dyzma czy też Augustyn - heretyk i uwodziciel. Znajdziemy również mniej znanych świętych jak: bigamistkę Fabiolę, Mojżesza z Etiopii - herszta bandytów czy plotkującą Anielę z Foligno. Z dawnych podań dowiadjemy się np: o rozlewie krwi spowodowanym przez św. Olgę ogarniętej pragnieniem zemsty za zabójstwo męża, czy też o św. Marii z Egiptu szukającej na ulicach Aleksandrii kolejnego partnera. Pojawia się również nieczuły na niedolę zamarzającego żebraka bajecznie bogaty Tomasz Becket...
Jednak wspólnym mianownikiem dla nich jest to, iż zostali po śmierci kanonizowani. Dzięki znakomitej opowieści autora możemy dowiedzieć się, co takiego wydarzyło się w ich życiu, że mimo nienajlepszych początków, osiągnęli oni świętość.
Podsumowując książka Thomasa Craughwella to interesująca i wciągająca lektura. Wzruszające historie stanowią niewątpliwie doskonały materiał do refleksji.
Jej celem jest pokazanie, iż należy przyjąć łaskę nawrócenia od Boga i zmienić swoje życie, co jak pokazują przykłady opisanych w tej pozycji osób, nie jest takie łatwe. Należy jednak pamiętać , iż wszyscy ludzie są powołani do świętości, jednak niestety nie każdy na drogę do niej wkracza i nią podąża...
Ta książka Thomasa Craughwella to znakomita i z humorem napisana gawęda o kilkunastu postaciach znanych świętych oraz o ich nienajchlubiejszych początkach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor już we wprowadzeniu wyjaśnia, dlaczego w tym opracowaniu pominął Marię Magdalenę. Okazuje się bowiem, ze żadna ewangelia nie okresla jej mianem jawnogrzesznicy. Owszem Chrystus wypędził z niej złe duchy, ale nie...
Święci od wieków stawiani byli za wzór do naśladowania. Tymczasem okazuje się, że nie wszyscy święci czy błogosławieni od urodzenia szli dobrą drogą. Niektórzy weszli na nią dopiero po jakimś czasie, choć do tej pory błądzili...
Autor przedstawia historie dwudziestu ośmiu bohaterów, którzy mimo początkowo mniej lub bardziej grzesznego życia, nawrócili się i zostali świętymi bądź błogosławionymi. Znalazły się tu opowieści o zarówno tych szerzej znanych świętych, jak św. Augustyn czy św. Franciszek, jak i tych, o których ja na przykład dowiedziałam się właśnie dopiero z tej książki - wcześniej bowiem o nich nie słyszałam. Mowa tu między innymi o św. Oldze czy św. Kolumbanie.
Te opowieści w zasadzie dodają otuchy. W tym miejscu może posłużę się cytatem:
"Przesłanie ich żywotów jest zatem krzepiące: jeśli ci ludzie mogli dostąpić zbawienia, to i Ty masz tę szansę!" *
Historie tych świętych i błogosławionych stanowią pewne świadectwo. Świadectwo tego, że mimo iż zdarza się zabłądzić, zejść z drogi prowadzącej do Zbawienia, zawsze można się nawrócić i na tę drogę wstąpić.
Przedstawione w tej książce historie snute są lekkim, momentami zabawnym językiem autora. Starał się on napisać pozycję, która mimo swojej w zasadzie poważnej tematyki, zaciekawi czytelników, poruszy ich do refleksji, rozważań, rozmów. Rozdziały nie są zbyt długie (od kilku do kilkunastu stron),co wpływa na szybkość czytania. (Inna sprawa, że ja czytałam tę książkę dość długo, bo z powodu szkoły i innych spraw nie znajdywałam na to ani czasu ani chęci). To, co mi się nie podobało, to czasami zbyt okrutne opisy śmierci bądź tortur, jakie się w tej książce pojawiały. Nie dotyczyły tylko tych świętych i błogosławionych, których historie przestawione zostały w niniejszej publikacji, ale również na przykład ludzi uważanych za zdrajców w XVI-wiecznej Anglii, między innymi osoby, które udzieliły pomocy katolickiemu księdzu wyświęconemu za granicą, który powrócił do kraju (choć i kara taka dotknęła pewnego świętego - Johna Houghtona, jednak nie poświęcono mu całego rozdziału, wobec czego można wnioskować, że nie należał do grona świętych z, jak to ujęto z tyłu okładki, "nienajlepszą przeszłością"). Opowieści o błogosławionych i świętych uzupełnia wiele ciekawostek (na przykład, co oznacza słówko "wiking" czy jak wyglądało życie ludzi w poprzednich wiekach).
Ech, chyba dawno pisałam jakąkolwiek recenzję na blogu, bo idzie mi to dość opornie. A o książce tej w zasadzie można jeszcze dużo powiedzieć. Bo dzięki niej można na chwilę się zatrzymać, zastanowić, pomyśleć. Zmienić coś.
Myślę, że moich słów na ten temat jak na razie wystarczy. Tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o tej książce, zachęcam do zapoznania się z nią.
Hanna Czausz
http://wdomowejbiblioteczce.blogspot.com/2013/06/thomas-j-craughwell-swieci-nie-swieci.html
Święci od wieków stawiani byli za wzór do naśladowania. Tymczasem okazuje się, że nie wszyscy święci czy błogosławieni od urodzenia szli dobrą drogą. Niektórzy weszli na nią dopiero po jakimś czasie, choć do tej pory błądzili...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przedstawia historie dwudziestu ośmiu bohaterów, którzy mimo początkowo mniej lub bardziej grzesznego życia, nawrócili się i zostali...
[Recenzja pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com]
"Każdy święty ma swoje wykręty" - przysłowie często używane, ale niestety zazwyczaj w złym znaczeniu. Nie oznacza ono, że każdy święty miał coś na sumieniu. Powiedzenie powstało w okresie baroku, kiedy rzeźbę cechowała ekspresyjność i wyrazistość. Szaty świętych układały się w misterne fale, a ich poza daleka była od klasycznych wzorców. Pierwotnie zdanie to nie odnosiło się więc w żaden sposób do charakteru osób wyniesionych przez Kościół na ołtarze. Thomas Craughwell w swojej książce udowadnia jednak, że rzeczywiście wielu świętych miało burzliwą przeszłość i zanim poświęciło się służbie Bogu oddawało się uciechom tego świata.
Książka jest zbiorem kilkunastu żywotów dotyczących 25 świętych i 3 błogosławionych. Autor nie stworzył hagiografii. Nie unika trudnych tematów. Wprost pisze o egoizmie św. Ignacego Loyoli, marnotrawstwie św. Franciszka, defraudacjach św. Kaliksta, św. Patryku uczestniczącym w pogańskich obrzędach czy św. Augustynie głoszącym heretyckie poglądy. Odbrązawia postacie świętych, dzięki czemu widzimy je jako osoby z krwi i kości (czego nie możemy czasami doznać czytając hagiografie).
Wyraźnie zaakcentowano kulminacyjny punkt życia każdego ze świętych - nawrócenie i poświęcenie się Bogu. Prowadziły do tego różne drogi. Jedni zostali nagle natchnieni Duchem Świętym, drudzy obserwowali pobożnych chrześcijan i wyciągali wnioski. Łączyło ich jedno - wszyscy zmienili całkowicie swoje życie i hierarchię wartości. Zrezygnowali z ziemskich uciech, wyrzekli się hedonizmu i porzucili egoistyczny punkt widzenia. Ich droga nie była usłana różami. Każdy z nich zmagał się z innymi przeciwnościami. Św. Jan Boży z alkoholizmem, św. Pelagia z rozwiązłością, a bł. Aniela z Foligno z plotkarstwem. Czasami wystarczyło wyznanie swojej grzeszności (jak u św. Dyzmy, który krótko przed śmiercią krzyżową skierował do Jezusa słowa: "Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa"),innym razem szlak do świętości prowadził przez lata wyrzeczeń.
Książka została napisana w przystępny i żartobliwy sposób. Pozwala odkryć, że święci mieli ludzkie twarze i często daleko było im do statycznych póz, w których przedstawiani są na pomnikach czy obrazach. Wytrwale podążali jednak za Chrystusem i doskonali się w cnotach. Z całą pewnością można stwierdzić, że celem książki jest nie tyle przedstawienie prawdziwych życiorysów wybranych świętych i błogosławionych, ale zachęcenie do zmiany swojego życia i przekonanie, że jeśli ludzie opisani na kartach książki mogli osiągnąć zbawienie duszy, to i my mamy na to szansę. Potrzebna jest "tylko" ogromna determinacja i wytrwałość. W jednym z rozdziałów pojawia się następujące zdanie: "Nawet jeśli miałbym umrzeć tysiąc razy za swe oddanie Chrystusowi - wszystko zrobiłbym dokładnie tak samo jak tym razem". Słowa św. Genezjusza najlepiej podsumowują zasady, którymi kierowali się święci przedstawieni w książce po swoim nawróceniu.
[Recenzja pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com]
[Recenzja pochodzi z bloga: librimagistri.blogspot.com]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Każdy święty ma swoje wykręty" - przysłowie często używane, ale niestety zazwyczaj w złym znaczeniu. Nie oznacza ono, że każdy święty miał coś na sumieniu. Powiedzenie powstało w okresie baroku, kiedy rzeźbę cechowała ekspresyjność i wyrazistość. Szaty świętych układały się w misterne fale, a ich poza daleka była od...
Wielkiej nauki i objaśnienia duchowo-intelektualnego książka ta nie wnosi. Przyjemne, lekkie do czytania historie w formie krótkich opowiadań o różnych dziwnych świętych. No cóż, na pewno większość z nich dziś nie zostałaby świętymi. Mnie zaciekawiła książka pod kątem dowiedzenia się czegoś o dawniejszych zwyczajach i dowiedzenia się co nieco historycznych ciekawostek. Można przeczytać, ale niekoniecznie kupować.
Wielkiej nauki i objaśnienia duchowo-intelektualnego książka ta nie wnosi. Przyjemne, lekkie do czytania historie w formie krótkich opowiadań o różnych dziwnych świętych. No cóż, na pewno większość z nich dziś nie zostałaby świętymi. Mnie zaciekawiła książka pod kątem dowiedzenia się czegoś o dawniejszych zwyczajach i dowiedzenia się co nieco historycznych ciekawostek....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to