Smocze koncerze

Okładka książki Smocze koncerze autora Andrzej W. Sawicki, 9788378188780
Okładka książki Smocze koncerze
Andrzej W. Sawicki Wydawnictwo: Rebis Seria: Horyzonty zdarzeń fantasy, science fiction
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Horyzonty zdarzeń
Data wydania:
2016-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-31
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378188780
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smocze koncerze w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Smocze koncerze

Średnia ocen
6,8 / 10
107 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Smocze koncerze

avatar
520
280

Na półkach:

Karkołomne połączenie. Powieść historyczna spotyka się z SF a co za tym idzie logika idzie w odstawkę.

Pod względem opisów i pomysłu jest całkiem dobrze, szczególnie jeśli chodzi o zarys tych fantastycznych zdarzeń i rozwój pozaziemskich przybyszów. Budowanie jakiegoś superkomputera z wykorzystaniem żywej masy ludzkiej, wpływ na umysł narażonych na kontakt osób no i to uczenie się poprzez przejmowanie umysłów.

Wszystko fajnie poza faktem, że to nasi jak zwykle muszą wygrać, bo doprawdy pociesznie wygląda starcie kawalerii z przeciwnikiem. Żeby to jeszcze ograniczyło się do podrasowanych mutantów, ale autor pozwala obcym na rozwój broni i pojazdów, które i tak guzik dają.

Ja rozumiem, że fantastyka rządzi się swoimi prawami, ale czasem wyobraźnia prowadzi nas na manowce.

Karkołomne połączenie. Powieść historyczna spotyka się z SF a co za tym idzie logika idzie w odstawkę.

Pod względem opisów i pomysłu jest całkiem dobrze, szczególnie jeśli chodzi o zarys tych fantastycznych zdarzeń i rozwój pozaziemskich przybyszów. Budowanie jakiegoś superkomputera z wykorzystaniem żywej masy ludzkiej, wpływ na umysł narażonych na kontakt osób no i to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
276
262

Na półkach:

Plus za nowatorskie połączenie historii z czasów Jana III Sobieskiego z najazdem przedstawicieli obcej cywilizacji... Moim zdaniem generalnie ta hybryda tematyczna u Sawickiego się sprawdziła.
Nie do końca jednak podobało mi się uwspółcześnienie języka u "ludzkich" bohaterów, bądź co bądź żyjących w XVII wieku - chyba lepiej byłoby jednak zostawić język staropolski u ludzi, a język współczesny (chodzi głównie o technologię) - u kosmicznych najeźdźców.
Dodatkowo odnosi się wrażenie, że całość kończy się zbyt szybko, można było albo wycisnąć więcej i dodać trochę stron do tej jednej książki - albo stworzyć duologię.
Mimo wszystko polecam!

Plus za nowatorskie połączenie historii z czasów Jana III Sobieskiego z najazdem przedstawicieli obcej cywilizacji... Moim zdaniem generalnie ta hybryda tematyczna u Sawickiego się sprawdziła.
Nie do końca jednak podobało mi się uwspółcześnienie języka u "ludzkich" bohaterów, bądź co bądź żyjących w XVII wieku - chyba lepiej byłoby jednak zostawić język staropolski u ludzi,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3005
780

Na półkach: ,

Sięgnięcie po tę książkę było po części moim błędem, bowiem założyłem, że coś, co wyszło w serii Horyzonty Zdarzeń, jest zapewne czystą SF. A tu zaskoczenie, bo "Smocze koncerze" owszem, mają w sobie co nieco SF, ale w większej części są powieścią historyczną, czego - przyznam - z różnych przyczyn nie lubię i staram się unikać. Szczęście w nieszczęściu, że w przeciwieństwie do "Inkluzji" akurat tę powieść Sawickiego czyta się nawet nieźle, ale nadal do ideału jest daleko.

Podstawowy kłopot to realia. Niby autor posiedział trochę nad odpowiednią literaturą, ale co z tego, skoro w książce się tego praktycznie nie czuje. Postaci zachowują się i mówią współcześnie, ich motywacje niezbyt odpowiadają epoce, a już w ogóle fatalnie wypada sprawa dialogów. Ja rozumiem, że trzeba było pójść na pewne ustępstwa, żeby z powieści nie zrobić drętwego klucha, ale gładkie przechodzenie nad kwestią rozumienia przez XVII-wiecznych Turków i Polaków terminologii z przełomu XX i XXI wieku to już lekka przesada. Obcy rzuca tyradę i już wszyscy wszystko wiedzą. Owszem, co jakiś czas ktoś rzuci, że niewiele rozumie, ale nic przy tym nie stoi na przeszkodzie, żeby zbudować zaawansowaną technologicznie broń na podstawie wskazówek obcego. Autor milcząco też założył, że konie nie będą się bały broni i pojazdów obcych, mimo że ich szkolenie raczej obejmowało wybuchy i hałas, a nie bliskość wysokoenergetycznych wyładowań oraz chrzęstu i smrodu stalowych mechów.

Takich kwiatków - włącznie z poczynaniami króla i zachowaniem niektórych osób wobec niego - jest w książce całkiem sporo, co powoduje, że nie sposób brać na serio poczynań bohaterów. Źle wygląda też zakończenie powieści, podane trochę za szybko, ze zbyt dużymi dziurami opisowymi, przez które starcia wypadają dość papierowo, i z bajkowym finiszem, po "skonsumowaniu" którego po prostu ręce opadają, bo nie za bardzo wiadomo, jak cokolwiek z opisanych rzeczy było możliwe. I jakim cudem najeźdźca mógł trzymać władzę nad swoim imperium przez tysiące lat. Pomijam już to, że wątpliwości budzą przyczyny samej inwazji, podane przez autora szkicowo i mimochodem, a o wzajemnych relacjach żołnierzy sił inwazyjnych w ogóle nie warto pisać, bo przy odmalowanych animozjach inwazja załamałaby się w góra piątej minucie.

Lektura "Smoczych koncerzy" jest więc może w miarę gładka i szybka, ale nie daje zbyt dużej czytelniczej satysfakcji.

Sięgnięcie po tę książkę było po części moim błędem, bowiem założyłem, że coś, co wyszło w serii Horyzonty Zdarzeń, jest zapewne czystą SF. A tu zaskoczenie, bo "Smocze koncerze" owszem, mają w sobie co nieco SF, ale w większej części są powieścią historyczną, czego - przyznam - z różnych przyczyn nie lubię i staram się unikać. Szczęście w nieszczęściu, że w przeciwieństwie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

281 użytkowników ma tytuł Smocze koncerze na półkach głównych
  • 148
  • 128
  • 5
74 użytkowników ma tytuł Smocze koncerze na półkach dodatkowych
  • 56
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Gdy Ziemia miała nas dość Dawid Juraszek, Bohdan Pękacki, Grzegorz Piórkowski, Andrzej W. Sawicki, Stanisław Truchan, Agnieszka Zerka-Rosik
Ocena 6,6
Gdy Ziemia miała nas dość Dawid Juraszek, Bohdan Pękacki, Grzegorz Piórkowski, Andrzej W. Sawicki, Stanisław Truchan, Agnieszka Zerka-Rosik
Okładka książki Tarnowskie Góry Kryminalnie Iwona Banach, Dariusz Barczewski, Agnieszka Chodkowska-Gyurics, Rafał Dębski, Piotr Górski, Dawid Kain, Kazimierz Kyrcz jr, Bożena Mazalik, Piotr Rogoża, Arkady Saulski, Andrzej W. Sawicki, Jacek Sobota, Robert Ziębiński
Ocena 7,2
Tarnowskie Góry Kryminalnie Iwona Banach, Dariusz Barczewski, Agnieszka Chodkowska-Gyurics, Rafał Dębski, Piotr Górski, Dawid Kain, Kazimierz Kyrcz jr, Bożena Mazalik, Piotr Rogoża, Arkady Saulski, Andrzej W. Sawicki, Jacek Sobota, Robert Ziębiński
Okładka książki Raz jeszcze w wyłom Agnieszka Fulińska, Łukasz Krukowski, Krzysztof Niedzielski, Wiktor Orłowski, Joanna Pastuszka-Roczek, Andrzej W. Sawicki, Anna Maria Wybraniec
Ocena 6,4
Raz jeszcze w wyłom Agnieszka Fulińska, Łukasz Krukowski, Krzysztof Niedzielski, Wiktor Orłowski, Joanna Pastuszka-Roczek, Andrzej W. Sawicki, Anna Maria Wybraniec
Andrzej W. Sawicki
Andrzej W. Sawicki
Rocznik '74 - ten sam, który wydał Andrzeja Pilipiuka i Jacka Dukaja. Przygodę z pisaniem fantastyki zaczął jednak trochę później niż jego wielcy rówieśnicy, bo od debiutu na łamach Fahrenheita w grudniowym numerze 2004 roku. Inżynier chemik, którego życiową pasją i zawodowym powołaniem jest eksperymentowanie. Lubi mieszać, zarówno substancje w reaktorach, potrawy w garnkach, jak i życiowe losy bohaterów swoich opowiadań. Od dzieciństwa cierpi na przypadłość, nazwaną przez czeskiego pisarza Vladimira Parala, udrękami wyobraźni, a objawiającą się skłonnością do bujania w obłokach i nieodpartą potrzebą częstego uciekania od rzeczywistości w świat książek. Dotychczas opublikował kilka opowiadań w pismach Science Fiction Fantasy i Horror oraz w Magazynie Fantastycznym.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Smocze koncerze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Smocze koncerze