Jak tata przemierzał Afrykę

110 str. 1 godz. 50 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Jak šel táta Afrikou: Povídky
- Data wydania:
- 2016-03-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-03-18
- Liczba stron:
- 110
- Czas czytania
- 1 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362676538
- Tłumacz:
- Jan Stachowski, Urszula Lisowska
W wydanym pośmiertnie tomie opowiadań czeskiego prozaika i dziennikarza Oty Pavla (1930–1973) Jak tata przemierzał Afrykę odnaleźć można wątki znane z jego książek Śmierć pięknych saren i Jak spotkałem się z rybami: to humorystyczno-nostalgiczne obrazki z czasów dzieciństwa autora, sugestywnie odmalowywane perypetie jego ojca, fascynacja sportem, górami i ludźmi, którzy w spotkaniach z naturą odnajdują życiową harmonię.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jak tata przemierzał Afrykę w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jak tata przemierzał Afrykę
Poznaj innych czytelników
824 użytkowników ma tytuł Jak tata przemierzał Afrykę na półkach głównych- Przeczytane 439
- Chcę przeczytać 378
- Teraz czytam 7
- Posiadam 93
- Literatura czeska 15
- Ulubione 13
- 2025 12
- 2018 7
- Chcę w prezencie 5
- Literatura piękna 5



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak tata przemierzał Afrykę
Znów trochę fajnie ale w sumie to na co i po co to
Znów trochę fajnie ale w sumie to na co i po co to
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to zbiór, nierówny. Tata w Afryce ciekawy, opowieści z gór bliskie, przyjemne. Przedstawiony świat sportu to już sceny od tych niezbyt ciekawych po bardzo dobre.
Jak to zbiór, nierówny. Tata w Afryce ciekawy, opowieści z gór bliskie, przyjemne. Przedstawiony świat sportu to już sceny od tych niezbyt ciekawych po bardzo dobre.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść „Jak tata przemierzał Afrykę” to jedno z najbardziej promiennych dzieł czeskiego mistrza literackiej miniatury, Oty Pavla. Choć autor znany jest przede wszystkim z przejmującej „Śmierci pięknych saren”, ta niewielka książeczka stanowi jej doskonałe dopełnienie, przenosząc nas w świat dziecięcej fascynacji, męskich ambicji i nieokiełznanej wyobraźni. Pavel z właściwym sobie wdziękiem kreśli portret swojego ojca, Leona Poppera – człowieka, który był kimś znacznie więcej niż tylko komiwojażerem firmy Electrolux.
Głównym motywem opinii o tej książce musi być postać ojca – niepoprawnego marzyciela i gawędziarza. Tytułowa wyprawa do Afryki, choć w dużej mierze odbywa się w sferze planów i opowieści, staje się metaforą ucieczki od szarości dnia codziennego. Leon Popper nie widzi świata takim, jakim jest, ale takim, jakim mógłby być w najlepszej z możliwych historii. Pavel opisuje go z ogromną czułością, nie ukrywając jednak jego wad: naiwności, porywczości czy skłonności do przesady. To właśnie te ludzkie słabości sprawiają, że czytelnik błyskawicznie zżywa się z bohaterem.
Książka jest przesiąknięta specyficznym, czeskim humorem, który balansuje na granicy śmiechu i wzruszenia. Pavel posiada rzadką umiejętność wydobywania magii z najprostszych czynności – łowienia ryb, sprzedaży odkurzaczy czy rodzinnych obiadów. Proza ta jest niezwykle zmysłowa; niemal czujemy zapach rzeki i gorące słońce, które towarzyszy bohaterom w ich mikro-przygodach.
„Jak tata przemierzał Afrykę” to przede wszystkim hołd dla radości życia i siły rodzinnych więzi. W świecie Pavla, nawet jeśli wielka historia (w domyśle zbliżająca się wojna) rzuca cień na horyzont, najważniejsza pozostaje chwila obecna i zdolność do snucia marzeń. To lektura krzepiąca, przypominająca, że każdy z nas ma swoją własną „Afrykę”, do której dąży, i że to sama podróż, a nie cel, nadaje życiu sens.
Powieść „Jak tata przemierzał Afrykę” to jedno z najbardziej promiennych dzieł czeskiego mistrza literackiej miniatury, Oty Pavla. Choć autor znany jest przede wszystkim z przejmującej „Śmierci pięknych saren”, ta niewielka książeczka stanowi jej doskonałe dopełnienie, przenosząc nas w świat dziecięcej fascynacji, męskich ambicji i nieokiełznanej wyobraźni. Pavel z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNikt tak jak Ota Pavel nie pisał o sporcie. Jego reportaż z biegu maratońskiego z Sieni do Koszyc to wspaniała literacka przygoda, która ukazuje sportowego ducha Etiopczyka Bikile, Japończyków Nakao i Wakanabe czy praskiego lekarza Vaclava Chudomela. Dopingujemy, wspieramy, choć zwycięzca był jeden, typowany długo przed biegiem.
Mecz hokejowy dziennikarzy czeskich i kanadyjskich to mały majstersztyk, zaś "Pisanie to moja praca" wzrusza najmocniej osobistą historią Autora.
Często pisał o trudnych, smutnych sprawach, ale zawsze ubierał je w pocieszenie będące łagodnym żartem, ciepłą anegdotą. Historie ludzi z małych miejscowości Beskidów, Karkonoszy, Niżnych Tatr, którzy pieką harule, budują wyciągi, obsługują turystów, uczą dzieci obsługi skrzynkowego aparatu fotograficznego - są bohaterami dnia codziennego. Dzięki językowi Pavla ich zwyczajność zmienia się w niezwykłość i wyjątkowość, nabiera wyrazistości, ciepła, serdeczności. Bo każdy bohater kreślony piórem Autora ma wrażliwość i nieprzeciętność, blask i urok.
Każdy element zbioru - od wspomnień afrykańskich ojca po anegdoty sportowe, wędkarskie opowieści czy historie z czeskiej prowincji są pełne czułości dla ludzi i ich życia. Dal historii, wspomnień, relacji i decyzji. Ota Pavel sam wiele przeżył, stąd płynące z jego doświadczenia wyrozumiałość i otwartość na bohatera i to co z sobą niesie.
Wspaniały, jak zawsze, podszyty, jak zawsze, głębokim smutkiem. Wielki talent.
Nikt tak jak Ota Pavel nie pisał o sporcie. Jego reportaż z biegu maratońskiego z Sieni do Koszyc to wspaniała literacka przygoda, która ukazuje sportowego ducha Etiopczyka Bikile, Japończyków Nakao i Wakanabe czy praskiego lekarza Vaclava Chudomela. Dopingujemy, wspieramy, choć zwycięzca był jeden, typowany długo przed biegiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMecz hokejowy dziennikarzy czeskich i...
Smutno mi się zrobiło, że to już koniec historii opowiadanych przez Otę Pavla (Poppera). Książka pt. „Jak tata przemierzał Afrykę” to swoisty testament autora, zwierający odniesienia do najważniejszych wątków poruszanych w jego prozie.
Mamy tu sentymentalny powrót do idyllicznej krainy dzieciństwa, pejzaże kreślone tak realistycznie, że aż czuć zapach rzeki i ryb, słychać odgłosy ptaków i umykających w zarośla saren. Łzy same napływają do oczu z powodu utraty jednego z tych wrażliwców, których już nie ma w dzisiejszym świecie.
Dostaliśmy możliwość odczuwania atmosfery rywalizacji sportowej i oglądania portretów herosów, do których urastają zwykli robotnicy, zajmujący się w wolnych chwilach sportem, niby od niechcenia dokonujący nadludzkich wysiłków, będący przy okazji pionierami czechosłowackiej alpinistyki i turystyki.
I wreszcie, nasz nieodżałowany Ota Pavel nie byłby sobą, gdyby nie opowiedział nam kilku kolejnych niesamowitych i niekiedy fantastycznych wyczynów swego ojca, którego życiorys nadaje się na dobry film akcji i komedię jednocześnie.
Z jednej strony cieszę się, że przeczytałem już wszystkie dostępne po polsku pozycje w dorobku pisarza, a z drugiej czuję żal, że nic nowego już nie napisze i nie zachwyci się zwykłym dniem i kolejną wyprawą na ryby w sposób, w jaki tylko on to potrafił.
Na pocieszenie pozostała mi w „kolejce do przeczytania” biografia autora pióra Aleksandra Kaczorowskiego pt. „Ota Pavel. Pod powierzchnią”. Nie mogę się doczekać.
Smutno mi się zrobiło, że to już koniec historii opowiadanych przez Otę Pavla (Poppera). Książka pt. „Jak tata przemierzał Afrykę” to swoisty testament autora, zwierający odniesienia do najważniejszych wątków poruszanych w jego prozie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu sentymentalny powrót do idyllicznej krainy dzieciństwa, pejzaże kreślone tak realistycznie, że aż czuć zapach rzeki i ryb, słychać...
Pięknie pisał Ota Pavel. Powracają motywy ze "Śmierci pieknych saren", ale jednak opowiadania nie dorównują jej poziomem.
Pięknie pisał Ota Pavel. Powracają motywy ze "Śmierci pieknych saren", ale jednak opowiadania nie dorównują jej poziomem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest powieść o Afryce. Chociaż, poniekąd...
,,Jak tata przemierzał Afrykę" to tylko jedno z opowiadań z całego zbioru, w którym czeski pisarz, felietonista Ota Pavel opisuje zwyczajne, a czasem nadzwyczajne historie z życia swojego lub swojej rodziny. Opowiadania są jak wehikuł czasu, który przenosi nas do czasów powojennych, lat 50-tych, 60-tych XX wieku. Ktoś mógłby powiedzieć, że to jakieś stare bajanie. Dla mnie zaś była to wspaniała czytelnicza wyprawa w świat wypełniony radością życia, w świat cudownego obcowania z przyrodą, w świat prostych, zwyczajnych pragnień przeciętnego obywatela Republiki Czechosłowackiej.
Jest w tych opowiadaniach niezwykły magnetyzm. I choć sam nigdy nie wędkowałem gotów jestem uwierzyć autorowi, że łowienie ryb to najcudowniejsza dyscyplina sportowa, że po wypiciu piwa gra się w hokeja na lodzie jak z nut, że najpiękniejszym na świecie miejscem do odpoczynku są Czechy Południowe. Chciałbym z obywatelem Misarem przemierzać Karkonosze, a z Otą Gavendą z Cieszyna Beskidy. A gdybym zaszedł na szczyt Chopoku w Niżnych Tatrach to chciałbym odwiedzić w stacji metrologicznej inżyniera chemika Zdeno Zibrina o sile niedźwiedzia, który to na własnych plecach wniósł na szczyt dziewięćdziesięciokilowy agregat prądotwórczy. A czy mogę uwierzyć w zwariowane, afrykańskie perypetie rekruta Pavla w Legii Cudzoziemskiej opisane przez jego syna Ota? A czemuż nie... Przecież życie niesie z sobą tyle niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji.
Zachwycam się tymi opowiadaniami i lekkością pióra autora. Zazdroszczę mu, że choć pisanie było jego pracą zawodową, to była to praca marzeń, która przynosiła mu tak wiele satysfakcji i zadowolenia. Nawet jeśli pierwszym i najsurowszym krytykiem była jego własna żona.
To nie jest powieść o Afryce. Chociaż, poniekąd...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Jak tata przemierzał Afrykę" to tylko jedno z opowiadań z całego zbioru, w którym czeski pisarz, felietonista Ota Pavel opisuje zwyczajne, a czasem nadzwyczajne historie z życia swojego lub swojej rodziny. Opowiadania są jak wehikuł czasu, który przenosi nas do czasów powojennych, lat 50-tych, 60-tych XX wieku. Ktoś...
To była niesamowita przygoda, zanurzyć się w świecie tak czarująco opisanym przez autora. Każde opowiadanie było jak jaśniejący obraz w mojej wyobraźni, taki rzeczywisty, jasny, budzący szczery uśmiech, nostalgię, a często gromki śmiech.
To była niesamowita przygoda, zanurzyć się w świecie tak czarująco opisanym przez autora. Każde opowiadanie było jak jaśniejący obraz w mojej wyobraźni, taki rzeczywisty, jasny, budzący szczery uśmiech, nostalgię, a często gromki śmiech.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Jak tata przemierzał Afrykę” to zbiór opowiadań Oty Pavla, który mocno mnie rozczarował. Lubię jego styl i ciepło znane ze „Śmierci pięknych saren”, ale tutaj teksty wydały mi się chaotyczne i nużące. Obok udanych fragmentów – jak dramatyczne „Tatry wysokie” czy opowieść o ojcu w Legii Cudzoziemskiej – znalazłem sporo rozwlekłych anegdot sportowych i opisów, które zamiast poruszać, usypiały. Zabrakło mi tej lekkości i metaforycznego błysku, z którego Pavel słynie. To zdecydowanie najsłabsza z jego książek, jakie czytałem
„Jak tata przemierzał Afrykę” to zbiór opowiadań Oty Pavla, który mocno mnie rozczarował. Lubię jego styl i ciepło znane ze „Śmierci pięknych saren”, ale tutaj teksty wydały mi się chaotyczne i nużące. Obok udanych fragmentów – jak dramatyczne „Tatry wysokie” czy opowieść o ojcu w Legii Cudzoziemskiej – znalazłem sporo rozwlekłych anegdot sportowych i opisów, które zamiast...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania nierówne. Od bardzo ciekawych po zwyczajnie nudne i dłużące się. Ale to mimo wszystko momentami piękna literatura:-) Pełna ciepła, zachwytu nad rzeczywistością, nad życiem.
Opowiadania nierówne. Od bardzo ciekawych po zwyczajnie nudne i dłużące się. Ale to mimo wszystko momentami piękna literatura:-) Pełna ciepła, zachwytu nad rzeczywistością, nad życiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to