Kup Star Wars. Planeta życia w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
„Planeta życia” Grega Beara to bardziej refleksyjna odsłona uniwersum Star Wars, skupiona na tajemniczej planecie Zonama Sekot, gdzie powstają żywe, organiczne statki kosmiczne. Zaginiona Jedi Vergere, polityczne napięcia z Federacją Handlową oraz misja Obi-Wana i młodego Anakina Skywalkera tworzą tło dla opowieści, w której najważniejsze okazują się nie spektakularne bitwy, lecz relacja mistrza i ucznia oraz wewnętrzne przemiany Anakina. To właśnie tutaj Anakin stawia swoje pierwsze kroki w kierunku swojego przeznaczenia. Autor kładzie nacisk na filozofię Jedi i psychologię bohaterów, co czyni tę powieść mniej dynamiczną, ale bardziej pogłębioną. Choć brak tu typowych zwrotów akcji, książka oferuje ciekawe spojrzenie na rozwój postaci i ideologiczne fundamenty sagi. Wydaje mi się, że pozycja ta jest przeznaczona jedynie dla fanów Gwiezdnych Wojen. Czytajcie!
„Planeta życia” Grega Beara to bardziej refleksyjna odsłona uniwersum Star Wars, skupiona na tajemniczej planecie Zonama Sekot, gdzie powstają żywe, organiczne statki kosmiczne. Zaginiona Jedi Vergere, polityczne napięcia z Federacją Handlową oraz misja Obi-Wana i młodego Anakina Skywalkera tworzą tło dla opowieści, w której najważniejsze okazują się nie spektakularne...
Rycerz Jedi Obi-Wan Kenobi i jego młody padawan Anakin Skywalker zostają wysłani na tajemniczą planetę Zonama Sekot z misją odnalezienia zaginionej Jedi. Na miejscu odkryją nie tylko sekret produkcji żywych statków kosmicznych, ale także poznają mroczne sekrety mieszkańców planety oraz wydarzenia z przeszłości, które mogą zaważyć na losach całej galaktyki.
Akcja powieści rozgrywa się w roku 29 BBY, trzy lata po wydarzeniach znanych z Mrocznego widma. Anakin Skywalker, obecnie jako padawan w Zakonie Jedi, wciąż pozostaje nierozważnym i impulsywnym chłopcem z dużą dozą empatii wobec innych oraz dużym wyczuleniem na Moc. Jego szkolenie powierzono Obi-Wanowi, który w dalszym ciągu wątpi w słuszność tej decyzji, ponieważ mimo upływu paru lat od śmierci Qui-Gon, młody Rycerz Jedi nie potrafi nawiązać prawidłowej relacji ze swoim uczniem.
Mistrzyni Jedi Thracia Cho Leem, w związku z zaginięciem jej podopiecznej imieniem Vergere, prosi Kenobiego, aby wraz z Anakinem udali się na planetę Zonama Sekot, na której podobno produkowane są najszybsze statki kosmiczne w galaktyce. Wkrótce cała sytuacja przybierze nieciekawy obrót, ponieważ swoje plany względem tej planety posiada także republikański komandor Wilhuff Tarkin.
W trakcie lektury czytelnik śledzi dwa główne wątki: perypetie Obi-Wana i Anakina na Zonamie Sekot oraz historię Raitha Sienara - inżyniera robotyki, przemysłowca i projektanta sprzętu militarnego Republiki, który został wysłany przez Tarkina z misją przechwycenia jednego z żywych myśliwców produkowanych na tej tajemniczej planecie.
W książce dominuje przede wszystkim tematyka przygodowa. Nie uświadczymy tutaj głębokich wywodów filozoficznych ani rozbudowanych scen batalistycznych. Duża część historii skupia się przede wszystkim na relacji Obi-Wana i Anakina, którzy wciąż nie do końca potrafią się odnaleźć w swoich nowych rolach mistrza i padawana. Wielokrotnie podkreślana jest wrażliwość młodego Skywalkera na Moc i łatwość nawiązywania przez niego relacji z wszelkimi istotami żywymi, w tym z nasionami-partnerami, które stanowią podstawę budowy żywego statku kosmicznego.
Nie jest to jedna z najciekawszych i najbardziej wciągających lektur gwiezdnowojennego uniwersum. Po wprowadzeniu polegającym na opisie bohaterów i przedstawieniu miejsca akcji, fabuła znacznie spowalnia na kilkanaście następnych rozdziałów, aby dopiero pod koniec historii nabrać rozpędu i szybko się zakończyć. Tak sformułowana budowa fabularna z pewnością może rozczarować i wzbudzić u czytelnika poczucie marnotrawienia czasu.
Powieść pośrednio nawiązuje do fabuły książek z serii Nowa Era Jedi, które wydawane były w tym samym okresie co Planeta życia, jednak nie powinno stanowić to żadnego problemu dla osoby, która czyta pozycje z kanonu Legend w porządku chronologicznym świata przedstawionego, czyli których akcja dzieje się najwcześniej. Istniejące nawiązania należy traktować jako ukłon dla ówczesnych czytelników gwiezdnowojennych pozycji, którzy fabularnie znajdowali się wtedy w innym miejscu i czasie.
Planeta życia to jedyna powieść w świecie Gwiezdnych Wojen napisana przez amerykańskiego pisarza sci-fi Grega Beara, autora takich tytułów jak Eon, Radio Darwina czy Pieśń Krwi.
Podsumowując, Planeta życia to kwintesencja powieści sci-fi klasy B z lat 90., choć wydana już w nowym tysiącleciu. Dla fanów może stanowić ciekawostkę, ponieważ jako jedyna przedstawia przygody padawana Skywalkera wciąż będącego młodym chłopcem a nie dorastającym mężczyzną jakiego znamy z Epizodu II.
Rycerz Jedi Obi-Wan Kenobi i jego młody padawan Anakin Skywalker zostają wysłani na tajemniczą planetę Zonama Sekot z misją odnalezienia zaginionej Jedi. Na miejscu odkryją nie tylko sekret produkcji żywych statków kosmicznych, ale także poznają mroczne sekrety mieszkańców planety oraz wydarzenia z przeszłości, które mogą zaważyć na losach całej galaktyki.
Rekordowo niepotrzebna i rozczarowująca historia. Więcej mięcha dostarczyły wspomnienia Vergere dotyczące Zonamy w Szlaku Przeznaczenia, niż tu cała książka. Mógł być świetny prequel do Nowej Wry Jedi, o czyhającym na granicach galaktyki zagrożeniu, widmie wojny i zagłady, a wyszła jakaś bzdurna historia o Magistrze, w dodatku z wepchniętym na siłę Tarkinem.
Rekordowo niepotrzebna i rozczarowująca historia. Więcej mięcha dostarczyły wspomnienia Vergere dotyczące Zonamy w Szlaku Przeznaczenia, niż tu cała książka. Mógł być świetny prequel do Nowej Wry Jedi, o czyhającym na granicach galaktyki zagrożeniu, widmie wojny i zagłady, a wyszła jakaś bzdurna historia o Magistrze, w dodatku z wepchniętym na siłę Tarkinem.
Książka bardzo słabo wypada na tle innych z seri Star Wars. Wydaje się napisana w sposób niedbały o zachowanie proporcji: bardzo długie opisy i krótkie dialogi, często 2-3 wyrazowe. Historia przedstawiona w książce bardzo długo się rozwija przez co wydaje się służyć w nieskończoność. Biostatki z całą pewnością można było bardziej rozwinąć aby zaciekawić czytelnika i fana serii. Nowa planeta i postacie nie zostały ciekawie przedstawione a sami główni bohaterowie czyli Obi-Wan i młody Anakin zasługiwali na znacznie więcej. Ich relacja została bardzo spłycona i zaprzepaszczona.
Książka bardzo słabo wypada na tle innych z seri Star Wars. Wydaje się napisana w sposób niedbały o zachowanie proporcji: bardzo długie opisy i krótkie dialogi, często 2-3 wyrazowe. Historia przedstawiona w książce bardzo długo się rozwija przez co wydaje się służyć w nieskończoność. Biostatki z całą pewnością można było bardziej rozwinąć aby zaciekawić czytelnika i fana...
Zmarnowany potencjał - to jedyne podsumowanie, jakie pasuje mi do tej pozycji. Miała: - potencjalnie ciekawą historię, - nowy, barwny świat gdzieś na obrzeżach republiki, - potencjalne nieznane niebezpieczeństwo - Yuuzhan Vong? - no i masę bohaterów: Oni-Wan, Anakin, Tarkin, Sienar, Sekot, Thracia...
No zmarnowany potencjał.
Zmarnowany potencjał - to jedyne podsumowanie, jakie pasuje mi do tej pozycji. Miała: - potencjalnie ciekawą historię, - nowy, barwny świat gdzieś na obrzeżach republiki, - potencjalne nieznane niebezpieczeństwo - Yuuzhan Vong? - no i masę bohaterów: Oni-Wan, Anakin, Tarkin, Sienar, Sekot, Thracia...
Zaniżona ocena. Lepsze od chociażby ocenionej identycznie Trylogii Koreliańskiej MacBride'a (porównuję akurat do tego, ponieważ własnie skończyłem czytać obie pozycje). Jeśli w Planecie Życia "wieje nudą", to jak określić 24-stronicowy, szczegółowy opis awaryjnego lądowania u MacBride'a? Z całym szacunkiem, ale żeby docenić ten tytuł wystarczy przeczytać kilka gorszych powieści w uniwersum SW. Perypetie Anakina i Obi-Wana w wydaniu Bear'a potrafią wciągnąć, koncepcja planety jako żywego organizmu jest może nieco wyświechtana, ale daje radę - szkoda tylko krótkiego, nieco jakby urwanego zakończenia. Mogło być lepiej, ale fan SW powinien tytuł przeczytać bez poczucia straconego czasu.
Zaniżona ocena. Lepsze od chociażby ocenionej identycznie Trylogii Koreliańskiej MacBride'a (porównuję akurat do tego, ponieważ własnie skończyłem czytać obie pozycje). Jeśli w Planecie Życia "wieje nudą", to jak określić 24-stronicowy, szczegółowy opis awaryjnego lądowania u MacBride'a? Z całym szacunkiem, ale żeby docenić ten tytuł wystarczy przeczytać kilka gorszych...
Planeta życia miała potencjał. Zonama Sekot to bardzo ciekawe zagadnienie, gdy przywoła się czasy Yuuzhan Vongów, a umiejscowienie akcji między Mrocznym Widmem a Atakiem Klonów aż prosi się o dobre zarysowanie relacji Obi-Wan - Anakin. Z jakiegoś powodu to się nie udaje. Dołożenie do całości Sienara, Tarkina czy tajemniczego projektu superbroni wielkości księżyca to zdecydowanie wartość dodana tylko że nie ratuje to koszmarnej dynamiki tej książki. Opisy dłużą się bardzo, zwłaszcza przed Zonamą Sekot, bitwy są nijakie a klimat wykracza poza Gwiezdne Wojny, które kochamy. W zasadzie to czytelnik PRZEDZIERA się przez poszczególne rozdziały, próbując skupić uwagę. Szkoda, bo był tej historii większy potencjał
Planeta życia miała potencjał. Zonama Sekot to bardzo ciekawe zagadnienie, gdy przywoła się czasy Yuuzhan Vongów, a umiejscowienie akcji między Mrocznym Widmem a Atakiem Klonów aż prosi się o dobre zarysowanie relacji Obi-Wan - Anakin. Z jakiegoś powodu to się nie udaje. Dołożenie do całości Sienara, Tarkina czy tajemniczego projektu superbroni wielkości księżyca to...
Ciekawy pomysł na powieść z tego uniwersum, niestety zbyt powierzchowne potraktowanie tematu, właściwie skończenie jakby na przymus, bardzo źle zrobiło tej opowieści.
Ciekawy pomysł na powieść z tego uniwersum, niestety zbyt powierzchowne potraktowanie tematu, właściwie skończenie jakby na przymus, bardzo źle zrobiło tej opowieści.
Multiverse. Exploring Poul Andersons Worlds Karen Anderson, Stephen Baxter, Astrid Anderson Bear, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Terry Brooks, C.J. Cherryh, Gardner Dozois, Bob Eggleton, Raymond E. Feist, Eric Flint, Nancy Kress, Larry Niven, Jerry Eugene Pournelle, Robert Silverberg, Harry Turtledove, Tad Williams
Ocena 5,3
Mongoliada. Tom 1 Erik Bear, Greg Bear, Joseph Brassey, Cooper Moo, Neal Stephenson, Mark Teppo, E.D. deBirmingham
Ocena 5,3
Gateways. Original New Stories Inspired by Frederik Pohl Brian W. Aldiss, Isaac Asimov, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Cory Doctorow, Gardner Dozois, Alex Eisenstein, Phyllis Eisenstein, James R. Frenkel, Neil Gaiman, James Gunn, Joe Haldeman, Harry Harrison, David Lunde, Elisabeth Malarte, David Marusek, Larry Niven, Jody Lynn Nye, Emily Pohl-Weary, Mike Resnick, Frank M. Robinson, Robert J. Sawyer, Robert Silverberg, Joan Slonczewski, Sheri S. Tepper, Vernor Vinge, Connie Willis, Gene Wolfe
Gregory Dale Bear (ur. 20 sierpnia 1951) - amerykański pisarz science fiction. Trzykrotny laureat nagród Nebula, a także Hugo oraz Endeavour. Urodził się w San Diego w Kalifornii, jako syn o Wilmy M. oraz Dale F. Bearów. Ponieważ jego ojciec był w marynarce wojennej, często podróżował. Gdy miał dziesięć lat, napisał swoje pierwsze opowiadanie. W wieku piętnastu lat sprzedał swoje opowiadanie Robertowi Lowndesowi do magazynu „Famous Science Fiction”. Jego pierwsza powieść, Hegira, ukazała się w 1979. Jest zięciem znanego pisarza s-f Poula Andersona. Mieszka w Seattle.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Star Wars. Planeta życia
„Planeta życia” Grega Beara to bardziej refleksyjna odsłona uniwersum Star Wars, skupiona na tajemniczej planecie Zonama Sekot, gdzie powstają żywe, organiczne statki kosmiczne. Zaginiona Jedi Vergere, polityczne napięcia z Federacją Handlową oraz misja Obi-Wana i młodego Anakina Skywalkera tworzą tło dla opowieści, w której najważniejsze okazują się nie spektakularne bitwy, lecz relacja mistrza i ucznia oraz wewnętrzne przemiany Anakina. To właśnie tutaj Anakin stawia swoje pierwsze kroki w kierunku swojego przeznaczenia. Autor kładzie nacisk na filozofię Jedi i psychologię bohaterów, co czyni tę powieść mniej dynamiczną, ale bardziej pogłębioną. Choć brak tu typowych zwrotów akcji, książka oferuje ciekawe spojrzenie na rozwój postaci i ideologiczne fundamenty sagi.
Wydaje mi się, że pozycja ta jest przeznaczona jedynie dla fanów Gwiezdnych Wojen. Czytajcie!
„Planeta życia” Grega Beara to bardziej refleksyjna odsłona uniwersum Star Wars, skupiona na tajemniczej planecie Zonama Sekot, gdzie powstają żywe, organiczne statki kosmiczne. Zaginiona Jedi Vergere, polityczne napięcia z Federacją Handlową oraz misja Obi-Wana i młodego Anakina Skywalkera tworzą tło dla opowieści, w której najważniejsze okazują się nie spektakularne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRycerz Jedi Obi-Wan Kenobi i jego młody padawan Anakin Skywalker zostają wysłani na tajemniczą planetę Zonama Sekot z misją odnalezienia zaginionej Jedi. Na miejscu odkryją nie tylko sekret produkcji żywych statków kosmicznych, ale także poznają mroczne sekrety mieszkańców planety oraz wydarzenia z przeszłości, które mogą zaważyć na losach całej galaktyki.
Akcja powieści rozgrywa się w roku 29 BBY, trzy lata po wydarzeniach znanych z Mrocznego widma. Anakin Skywalker, obecnie jako padawan w Zakonie Jedi, wciąż pozostaje nierozważnym i impulsywnym chłopcem z dużą dozą empatii wobec innych oraz dużym wyczuleniem na Moc. Jego szkolenie powierzono Obi-Wanowi, który w dalszym ciągu wątpi w słuszność tej decyzji, ponieważ mimo upływu paru lat od śmierci Qui-Gon, młody Rycerz Jedi nie potrafi nawiązać prawidłowej relacji ze swoim uczniem.
Mistrzyni Jedi Thracia Cho Leem, w związku z zaginięciem jej podopiecznej imieniem Vergere, prosi Kenobiego, aby wraz z Anakinem udali się na planetę Zonama Sekot, na której podobno produkowane są najszybsze statki kosmiczne w galaktyce. Wkrótce cała sytuacja przybierze nieciekawy obrót, ponieważ swoje plany względem tej planety posiada także republikański komandor Wilhuff Tarkin.
W trakcie lektury czytelnik śledzi dwa główne wątki: perypetie Obi-Wana i Anakina na Zonamie Sekot oraz historię Raitha Sienara - inżyniera robotyki, przemysłowca i projektanta sprzętu militarnego Republiki, który został wysłany przez Tarkina z misją przechwycenia jednego z żywych myśliwców produkowanych na tej tajemniczej planecie.
W książce dominuje przede wszystkim tematyka przygodowa. Nie uświadczymy tutaj głębokich wywodów filozoficznych ani rozbudowanych scen batalistycznych. Duża część historii skupia się przede wszystkim na relacji Obi-Wana i Anakina, którzy wciąż nie do końca potrafią się odnaleźć w swoich nowych rolach mistrza i padawana. Wielokrotnie podkreślana jest wrażliwość młodego Skywalkera na Moc i łatwość nawiązywania przez niego relacji z wszelkimi istotami żywymi, w tym z nasionami-partnerami, które stanowią podstawę budowy żywego statku kosmicznego.
Nie jest to jedna z najciekawszych i najbardziej wciągających lektur gwiezdnowojennego uniwersum. Po wprowadzeniu polegającym na opisie bohaterów i przedstawieniu miejsca akcji, fabuła znacznie spowalnia na kilkanaście następnych rozdziałów, aby dopiero pod koniec historii nabrać rozpędu i szybko się zakończyć. Tak sformułowana budowa fabularna z pewnością może rozczarować i wzbudzić u czytelnika poczucie marnotrawienia czasu.
Powieść pośrednio nawiązuje do fabuły książek z serii Nowa Era Jedi, które wydawane były w tym samym okresie co Planeta życia, jednak nie powinno stanowić to żadnego problemu dla osoby, która czyta pozycje z kanonu Legend w porządku chronologicznym świata przedstawionego, czyli których akcja dzieje się najwcześniej. Istniejące nawiązania należy traktować jako ukłon dla ówczesnych czytelników gwiezdnowojennych pozycji, którzy fabularnie znajdowali się wtedy w innym miejscu i czasie.
Planeta życia to jedyna powieść w świecie Gwiezdnych Wojen napisana przez amerykańskiego pisarza sci-fi Grega Beara, autora takich tytułów jak Eon, Radio Darwina czy Pieśń Krwi.
Podsumowując, Planeta życia to kwintesencja powieści sci-fi klasy B z lat 90., choć wydana już w nowym tysiącleciu. Dla fanów może stanowić ciekawostkę, ponieważ jako jedyna przedstawia przygody padawana Skywalkera wciąż będącego młodym chłopcem a nie dorastającym mężczyzną jakiego znamy z Epizodu II.
Rycerz Jedi Obi-Wan Kenobi i jego młody padawan Anakin Skywalker zostają wysłani na tajemniczą planetę Zonama Sekot z misją odnalezienia zaginionej Jedi. Na miejscu odkryją nie tylko sekret produkcji żywych statków kosmicznych, ale także poznają mroczne sekrety mieszkańców planety oraz wydarzenia z przeszłości, które mogą zaważyć na losach całej galaktyki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści...
Rekordowo niepotrzebna i rozczarowująca historia. Więcej mięcha dostarczyły wspomnienia Vergere dotyczące Zonamy w Szlaku Przeznaczenia, niż tu cała książka. Mógł być świetny prequel do Nowej Wry Jedi, o czyhającym na granicach galaktyki zagrożeniu, widmie wojny i zagłady, a wyszła jakaś bzdurna historia o Magistrze, w dodatku z wepchniętym na siłę Tarkinem.
Rekordowo niepotrzebna i rozczarowująca historia. Więcej mięcha dostarczyły wspomnienia Vergere dotyczące Zonamy w Szlaku Przeznaczenia, niż tu cała książka. Mógł być świetny prequel do Nowej Wry Jedi, o czyhającym na granicach galaktyki zagrożeniu, widmie wojny i zagłady, a wyszła jakaś bzdurna historia o Magistrze, w dodatku z wepchniętym na siłę Tarkinem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo słabo wypada na tle innych z seri Star Wars. Wydaje się napisana w sposób niedbały o zachowanie proporcji: bardzo długie opisy i krótkie dialogi, często 2-3 wyrazowe.
Historia przedstawiona w książce bardzo długo się rozwija przez co wydaje się służyć w nieskończoność. Biostatki z całą pewnością można było bardziej rozwinąć aby zaciekawić czytelnika i fana serii. Nowa planeta i postacie nie zostały ciekawie przedstawione a sami główni bohaterowie czyli Obi-Wan i młody Anakin zasługiwali na znacznie więcej. Ich relacja została bardzo spłycona i zaprzepaszczona.
Książka bardzo słabo wypada na tle innych z seri Star Wars. Wydaje się napisana w sposób niedbały o zachowanie proporcji: bardzo długie opisy i krótkie dialogi, często 2-3 wyrazowe.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria przedstawiona w książce bardzo długo się rozwija przez co wydaje się służyć w nieskończoność. Biostatki z całą pewnością można było bardziej rozwinąć aby zaciekawić czytelnika i fana...
Zmarnowany potencjał - to jedyne podsumowanie, jakie pasuje mi do tej pozycji.
Miała:
- potencjalnie ciekawą historię,
- nowy, barwny świat gdzieś na obrzeżach republiki,
- potencjalne nieznane niebezpieczeństwo - Yuuzhan Vong?
- no i masę bohaterów: Oni-Wan, Anakin, Tarkin, Sienar, Sekot, Thracia...
No zmarnowany potencjał.
Zmarnowany potencjał - to jedyne podsumowanie, jakie pasuje mi do tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiała:
- potencjalnie ciekawą historię,
- nowy, barwny świat gdzieś na obrzeżach republiki,
- potencjalne nieznane niebezpieczeństwo - Yuuzhan Vong?
- no i masę bohaterów: Oni-Wan, Anakin, Tarkin, Sienar, Sekot, Thracia...
No zmarnowany potencjał.
Słaba
Słaba
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaniżona ocena. Lepsze od chociażby ocenionej identycznie Trylogii Koreliańskiej MacBride'a (porównuję akurat do tego, ponieważ własnie skończyłem czytać obie pozycje). Jeśli w Planecie Życia "wieje nudą", to jak określić 24-stronicowy, szczegółowy opis awaryjnego lądowania u MacBride'a? Z całym szacunkiem, ale żeby docenić ten tytuł wystarczy przeczytać kilka gorszych powieści w uniwersum SW. Perypetie Anakina i Obi-Wana w wydaniu Bear'a potrafią wciągnąć, koncepcja planety jako żywego organizmu jest może nieco wyświechtana, ale daje radę - szkoda tylko krótkiego, nieco jakby urwanego zakończenia. Mogło być lepiej, ale fan SW powinien tytuł przeczytać bez poczucia straconego czasu.
Zaniżona ocena. Lepsze od chociażby ocenionej identycznie Trylogii Koreliańskiej MacBride'a (porównuję akurat do tego, ponieważ własnie skończyłem czytać obie pozycje). Jeśli w Planecie Życia "wieje nudą", to jak określić 24-stronicowy, szczegółowy opis awaryjnego lądowania u MacBride'a? Z całym szacunkiem, ale żeby docenić ten tytuł wystarczy przeczytać kilka gorszych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlaneta życia miała potencjał. Zonama Sekot to bardzo ciekawe zagadnienie, gdy przywoła się czasy Yuuzhan Vongów, a umiejscowienie akcji między Mrocznym Widmem a Atakiem Klonów aż prosi się o dobre zarysowanie relacji Obi-Wan - Anakin.
Z jakiegoś powodu to się nie udaje. Dołożenie do całości Sienara, Tarkina czy tajemniczego projektu superbroni wielkości księżyca to zdecydowanie wartość dodana tylko że nie ratuje to koszmarnej dynamiki tej książki. Opisy dłużą się bardzo, zwłaszcza przed Zonamą Sekot, bitwy są nijakie a klimat wykracza poza Gwiezdne Wojny, które kochamy. W zasadzie to czytelnik PRZEDZIERA się przez poszczególne rozdziały, próbując skupić uwagę. Szkoda, bo był tej historii większy potencjał
Planeta życia miała potencjał. Zonama Sekot to bardzo ciekawe zagadnienie, gdy przywoła się czasy Yuuzhan Vongów, a umiejscowienie akcji między Mrocznym Widmem a Atakiem Klonów aż prosi się o dobre zarysowanie relacji Obi-Wan - Anakin.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jakiegoś powodu to się nie udaje. Dołożenie do całości Sienara, Tarkina czy tajemniczego projektu superbroni wielkości księżyca to...
Czy można by dodać wydanie z Kolekcji książek Star Wars?
Czy można by dodać wydanie z Kolekcji książek Star Wars?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł na powieść z tego uniwersum, niestety zbyt powierzchowne potraktowanie tematu, właściwie skończenie jakby na przymus, bardzo źle zrobiło tej opowieści.
Ciekawy pomysł na powieść z tego uniwersum, niestety zbyt powierzchowne potraktowanie tematu, właściwie skończenie jakby na przymus, bardzo źle zrobiło tej opowieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to