rozwińzwiń

Ja, inkwizytor. Miecz aniołów

Okładka książki Ja, inkwizytor. Miecz aniołów autora Jacek Piekara, 9788379640072
Okładka książki Ja, inkwizytor. Miecz aniołów
Jacek Piekara Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Cykl Inkwizytorski (tom 3) fantasy, science fiction
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Cykl Inkwizytorski (tom 3)
Data wydania:
2018-08-23
Data 1. wyd. pol.:
2004-11-29
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379640072
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Ja, inkwizytor. Miecz aniołów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ja, inkwizytor. Miecz aniołów

Średnia ocen
7,4 / 10
7071 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ja, inkwizytor. Miecz aniołów

avatar
1539
1292

Na półkach:

„Miecz aniołów” to tom, w którym Mordimer Maderdin raz jeszcze udowadnia, że w świecie zrodzonym z furii Chrystusa nie ma miejsca na przypadek, niewinność ani tanie morały. Każde z opowiadań zawartych w tym tomie prowadzi go w głąb rzeczywistości, gdzie granice dobra i zła są jedynie umowną kreską, a prawda zawsze ma swoją cenę - zwykle zbyt wysoką dla zwykłego śmiertelnika. Piekara konstruuje ten zbiór jak serię ostrych cięć: każde opowiadanie odsłania nową ranę na ciele świata, którego porządku strzeże Inkwizycja.
„Głupcy idą do nieba” początkowo zapowiadają się jak prosta, niemal obyczajowa historia - i właśnie ta pozorna zwyczajność czyni późniejszą tragedię jeszcze dotkliwszą. Ilona, bohaterka miotana okrutnym losem, przechodzi drogę, której finał jest jednocześnie sprawiedliwy i bolesny. Piekara poprowadził tę opowieść z wyczuciem - emocjonalnie intensywnie, lecz bez sentymentalnych uproszczeń. To historia o tym, jak rzadko świat nagradza dobro i jak często cierpienie staje się jedyną walutą, którą ktoś naprawdę posiada.
„Kości i zwłoki” to z kolei czysta esencja cyklu - starcie Mordimera z kościelnymi hierarchami, którzy równie chętnie posługują się słowem „herezja”, co układami i ambicją. W tej historii napięcie rośnie równomiernie, aż osiąga poziom, który trudno przebić. Wesoły Kat, postać jednocześnie groteskowa i niepokojąca, daje temu opowiadaniu ton nie do podrobienia. Tu Piekara jest w absolutnym topie – opowiadanie jest mroczne, z kapitalnie prowadzoną intrygą.
„Sierotki” zaczynają się jak mroczna reinterpretacja bajki o Jasiu i Małgosi, lecz w świecie Mordimera żadne baśniowe rozwiązania nie mają prawa działać. Atmosfera narasta znakomicie, lecz ostateczna konkluzja zostawia lekki niedosyt. Pojawia się postać, która powinna wybrzmieć mocniej, otrzymać więcej przestrzeni, by jej udział w historii miał należytą wagę. Mimo to opowiadanie wciąż broni się klimatem - ciężkim, dusznym, pełnym grozy, która rośnie jak cień tuż za bohaterami.
„Maskarada” to prawdziwa perełka, bo Mordimer trafia tu na przeciwnika, który wreszcie dorównuje mu intelektualnie. Z pozoru proste spotkanie z człowiekiem sprawiającym wrażenie niegroźnego szaleńca szybko przeistacza się w pojedynek, w którym każdy gest może zadecydować o zwycięstwie. Finał tej historii jest jednym z najbardziej intensywnych w całym tomie - wbiłby w fotel nawet czytelnika, który zna wszystkie dotychczasowe zwroty Piekary.
Tytułowy „Miecz Aniołów” to powrót sekty, która potrafiłaby zachwiać fundamentami świata, gdyby dano jej więcej czasu. Mordimer staje naprzeciw bluźnierstwu, które w stolicy Hezu rozkwita jak zatrute ziarno - i czyni to z tą samą chłodną determinacją, z jaką mierzył się z demonami i zdrajcami w poprzednich tomach. W tle przewija się irytujący hierarcha kościelny, któremu inkwizytor z przyjemnością uciera nosa - i to dodaje historii dodatkowego smaku. Finał domyka opowieść mocnym uderzeniem, godnym całej serii.
W „Mieczu aniołów” widać wszystko, za co czytelnicy kochają ten cykl: brutalną konsekwencję, przewrotną teologię, moralną szarość i nieustanne napięcie między dogmatem a ludzką słabością. To tom równy, dojrzały, w pełni świadomy własnych atutów. Piekara nie tylko rozwija mitologię świata, ale też pozwala Mordimerowi coraz głębiej zaglądać w otchłań - i w siebie samego.
To jedna z tych odsłon, po których trudno nie uznać Piekary za autora, który w swoim gatunku osiągnął poziom rzadko spotykany - mroczny, inteligentny i bezkompromisowy.

„Miecz aniołów” to tom, w którym Mordimer Maderdin raz jeszcze udowadnia, że w świecie zrodzonym z furii Chrystusa nie ma miejsca na przypadek, niewinność ani tanie morały. Każde z opowiadań zawartych w tym tomie prowadzi go w głąb rzeczywistości, gdzie granice dobra i zła są jedynie umowną kreską, a prawda zawsze ma swoją cenę - zwykle zbyt wysoką dla zwykłego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
497
487

Na półkach:

Inkwizytor Mordimer w formie. Akurat w tym wypadku to powrót po latach - więc bez zaskoczeń. Co najwyżej mogłem zastanowić się nad tym, które z opowiadań podoba mi się najbardziej.

Inkwizytor Mordimer w formie. Akurat w tym wypadku to powrót po latach - więc bez zaskoczeń. Co najwyżej mogłem zastanowić się nad tym, które z opowiadań podoba mi się najbardziej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
43
17

Na półkach: ,

Czy Mordimer jest tym za kogo uważa go jego Anioł Stróż?

Czy Mordimer jest tym za kogo uważa go jego Anioł Stróż?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12465 użytkowników ma tytuł Ja, inkwizytor. Miecz aniołów na półkach głównych
  • 10 285
  • 2 138
  • 42
3076 użytkowników ma tytuł Ja, inkwizytor. Miecz aniołów na półkach dodatkowych
  • 2 203
  • 329
  • 237
  • 139
  • 82
  • 50
  • 36

Tagi i tematy do książki Ja, inkwizytor. Miecz aniołów

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Bajki dla dorosłych Ewa Białołęcka, Eugeniusz Dębski, Rafał Dębski, Jarosław Grzędowicz, Anna Kańtoch, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Magdalena Kozak, Tomasz Pacyński, Andrzej Pilipiuk, Wojciech Świdziniewski, Robert J. Szmidt
Ocena 6,3
Bajki dla dorosłych Ewa Białołęcka, Eugeniusz Dębski, Rafał Dębski, Jarosław Grzędowicz, Anna Kańtoch, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Magdalena Kozak, Tomasz Pacyński, Andrzej Pilipiuk, Wojciech Świdziniewski, Robert J. Szmidt

Cytaty z książki Ja, inkwizytor. Miecz aniołów

Więcej
Jacek Piekara Miecz Aniołów Zobacz więcej
Jacek Piekara Miecz Aniołów Zobacz więcej
Jacek Piekara Miecz Aniołów Zobacz więcej
Więcej