Amerykański wampir #05

Okładka książki Amerykański wampir #05
Rafael AlbuquerqueDustin Nguyen Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Amerykański wampir (tom 5) Seria: American Vampire komiksy
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Amerykański wampir (tom 5)
Seria:
American Vampire
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2015-11-16
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-16
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328116016
Tłumacz:
Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Tagi:
Amerykański wampir komiks horror
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Batman Metal. Batman Death Metal. Tom 4 Greg Capullo, Brian Hitch, Yanick Paquette, Scott Snyder, James Tynion IV, Joshua Williamson
Ocena 6,4
Batman Metal. ... Greg Capullo, Brian...
Okładka książki Batman - Death Metal. Tom 3 Greg Capullo, Scott Snyder
Ocena 6,7
Batman - Death... Greg Capullo, Scott...
Okładka książki Batman - Death Metal. Tom 2 Greg Capullo, Scott Snyder
Ocena 7,2
Batman - Death... Greg Capullo, Scott...
Okładka książki Fundament Christos Gage, Joshua Hixson, Donald Mustard, Scott Snyder
Ocena 7,3
Fundament Christos Gage, Josh...

Podobne książki

Okładka książki Amerykański Wampir #04 Rafael Albuquerque, Scott Snyder
Ocena 7,4
Amerykański Wa... Rafael Albuquerque,...
Okładka książki Amerykański wampir #03 Rafael Albuquerque, Sean Murphy, Scott Snyder, Danijel Žeželj
Ocena 7,7
Amerykański wa... Rafael Albuquerque,...
Okładka książki Amerykański wampir #06 Rafael Albuquerque, Scott Snyder
Ocena 7,0
Amerykański wa... Rafael Albuquerque,...
Okładka książki Amerykański wampir #02 Rafael Albuquerque, Mateus Santolouco, Scott Snyder
Ocena 7,3
Amerykański wa... Rafael Albuquerque,...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
166
113

Na półkach:

Dobry komiks, już 5 w cyklu, chyba najlepszy dotychczas. Historia jest ciekawsza niż w poprzednich, wątki bardziej połączone, przez co całość czyta się przyjemniej.

Dobry komiks, już 5 w cyklu, chyba najlepszy dotychczas. Historia jest ciekawsza niż w poprzednich, wątki bardziej połączone, przez co całość czyta się przyjemniej.

Pokaż mimo to

avatar
483
436

Na półkach:

(Zbiorczo 4-8)
Bardzo dobry cykl, choć ma swoje wzloty i upadki i nie do końca podoba mi się kierunek, w ktory skręcił.

Upływ czasu i kolejno przewijające się postacie bardzo dobrze zrobione i poprowadzone. Aspekt zimnej wojny daje duże pole do popisu, ktore w mojej opinii nie zostało jednak należycie wykorzystane.

Nowi bohaterowie ciekawi, starzy niestety czasem zbyt szybko są usuwani i trochę mi tego żal. Wątek Drakuli bardzo dobry, za to wrog w ostatnich tomach przesadzony. Wolałem bardziej intymne historie i aspekt ukrywania się przed światem i pomocy dzieciom, niż łubu dubu.

A jeden z tomow - 6 (z krotkimi opowiadaniami zdecydowanie najgorszy i najbardziej wtorny).

Ciekawa seria, ma potencjał, ale obawiam się, że "bigger, better, more badass" zapędziło serię w kozi rog.

Przeczytać cykl na pewno warto.

(Zbiorczo 4-8)
Bardzo dobry cykl, choć ma swoje wzloty i upadki i nie do końca podoba mi się kierunek, w ktory skręcił.

Upływ czasu i kolejno przewijające się postacie bardzo dobrze zrobione i poprowadzone. Aspekt zimnej wojny daje duże pole do popisu, ktore w mojej opinii nie zostało jednak należycie wykorzystane.

Nowi bohaterowie ciekawi, starzy niestety czasem zbyt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1526
486

Na półkach: , , ,

Właściwie to było do przewidzenia, że w wielowątkowej fabule Scotta Snydera kiedyś będzie musiał pojawić się ojciec „rumuńskich” wampirów, czyli Dracula. Jemu poświęcona jest pierwsza, najdłuższa, opowieść pomieszczona w piątym tomie Amerykańskiego Wampira. Finał, jak można domniemywać, w niedalekiej przyszłości będzie miał niebagatelne konsekwencje dla całej grupy agentów Wasali Gwiazdy Zarannej. Następne opowiadanie jest równie długie i równie ciekawe. Nim przybliżę niektóre szczegóły fabuły, przyznam szczerze, że omawiany tom, to najlepsza pozycja w serii.

Władca koszmarów, bo taki tytuł nosi pierwszy historia, rozpoczyna w Londynie. Jest rok 1954, „pomniejsze” wampiry atakują brytyjską bazę Wasali Gwiazdy Zarannej. Dochodzi do spektakularnej rzezi, w której giną wszyscy miejscowi agenci z wyjątkiem szefa Lindena Hobbesa. Ocalał, bo nie było go na miejscu. Ale nie sami tajniacy byli celem wampirów, a pewien mroczny artefakt, ukryta w tym miejscu od 1872 roku trumna, która skrywała doczesne szczątki króla gatunku Karpatczyków. Martwe, choć nie do końca. Co zaskakujące, za porwaniem Drakuli stoją Rosjanie.

Agent Hobbes zdaje sobie sprawę, że pokonanie Nosferatu nie będzie łatwym zadaniem, że nie dokona tego w pojedynkę, dlatego zmuszony jest poszukać sojuszników. Najpierw udaje się do Paryża, aby ponownie skaptować Felicię Book, którą porzuciła „firmę” na rzecz wychowania chłopca imieniem Gus. Agentka Book ma niejednego asa w rękawie, gdyż sama jest w połowie amerykańskim wampirem, a jej mały podopieczny ma w całym zamieszaniu swoją rolę do zagrania. Trójka bohaterów poszukuje dalszych sprzymierzeńców i znajduje ich. Choć obecność wspomnianej ekipy przy boku Hobbesa jest zupełnie nieoczekiwana. Nie będę zdradzał, kim są współpracujący towarzysze oraz jak zakończy się spotkanie z Draculą, gdyż zepsułbym całą frajdę lektury.

Mniej więcej w tym samym czasie, ale na drugiej półkuli, w Stanach Zjednoczonych ma miejsce kolejna odsłona melodramatu z udziałem Pearl Jones i jej męża, który w wyniku ataku wampirów został poważnie zraniony i teraz walczy o życie. Henry Preston znajduje się pod troskliwą opieką medyczną oddziału WGZ z Los Angeles. Chcąc nie chcąc pani Preston ma dług do spłacenia i zagadkę do rozwiązania: chce odkryć, kto stoi za atakiem na męża. Dlatego powraca do czynnej służby, a jej nowym partnerem zostaje nie kto inny, a sam Skinner Sweet, który miał być martwy…

Scott Snyder spisał się na medal. Fabuła jest elektryzująca, a konstrukcja opowieści wyśmienita. Autor w pełni panuje nad scenariuszem. Wyraźnie czuć, że ma w głowie spójny obraz całości. Z powodzeniem zaludnia („zawampirza”) swoje krwiste bestiarium, konsekwentnie budując mitologię amerykańskiego gatunku wampirów oraz grupy Wasali Gwiazdy Zarannej. Z niecierpliwością oczekuję na kolejną odsłonę tej pełnokrwistej historii.

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2015/12/07/amerykanski-wampir-5/

Właściwie to było do przewidzenia, że w wielowątkowej fabule Scotta Snydera kiedyś będzie musiał pojawić się ojciec „rumuńskich” wampirów, czyli Dracula. Jemu poświęcona jest pierwsza, najdłuższa, opowieść pomieszczona w piątym tomie Amerykańskiego Wampira. Finał, jak można domniemywać, w niedalekiej przyszłości będzie miał niebagatelne konsekwencje dla całej grupy agentów...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
279
205

Na półkach: , , , , , ,

Nikogo chyba nie zdziwi, jeśli powiem, że Amerykański Wampir przy tomie piątym wciąż trzyma się na dokładnie tym samym, wysokim poziomie.

Snyder po raz kolejny raczy czytelnika dwiema opowieściami ze świata wampirów. W pierwszej, opisującej poznanych wcześniej i bardzo sympatycznych bohaterów w misji odbicia trumny z Drakulą (tym jedynym, prawdziwym) z rąk Rosjan posługuje się scenami i motywami typowymi dla horrorów klasy B. Jednak dopieszczone świetnymi dialogami i klasycznymi snyderowymi zagraniami fascynuje i wciąga, nie pozwala się oderwać i smuci przy zakończeniu. Jak w zasadzie każda historia z tego uniwersum.

Druga opowieść to już główna linia fabularna, finał serii. Pearl i Skinner jako agenci eliminujący wampirów "gorszej" generacji ruszają z misją oczyszczenia całego stanu. Nie do końca potrafią sobie zaufać, traktują tę misję jak osobistą vendettę, a na dodatek spotykają dawnych, niebezpiecznych wrogów, co jeszcze bardziej niszczy im i tak już poranione życia. Jak na finał przystało, jest tu mnóstwo bezlitosnej akcji, hektolitrów krwi, kozackich pojedynków, zwrotów akcji i wszystkiego, czego od takiego finału można oczekiwać. Oczywiście nie oznacza to, że Snyder rezygnuje z jakiejkolwiek głębi bohaterów, powagi czy kilkustronicowych dialogów. Scott idealnie wszystko rozplanował, przez co czytelnik kończy lekturę w stu procentach usatysfakcjonowany.

Niesamowite jest to, jak Snyder świetnie przemyślał całe wampirze uniwersum. Akcja dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, w wielu krajach i z kilkunastoma bohaterami (z których każdy ma w sobie coś unikatowego); wszyscy ze wszystkim się przeplatają, a i tak zachowuje w tym wszystkim logikę i nie pozwala się w tym pogubić. Pełen podziw do umiejętności!

A ponieważ zdecydowanie za mało podlizałem się już Snyderowi, nie mogę tu nie wspomnieć o jednym z jego największych talentów, czyli dobieraniu sobie rysowników. Nie chodzi już o ogranego w wampirzym świecie Albuquerque, ale o zaproszonego do pracy przy mini-serii o Drakuli Dustina Nguyena, który do tej pory był dla mnie totalnym no-namem. Oczywiście poradził sobie kapitalnie, idealnie oddając zimny, sowiecki klimat i mieszając go z mrokiem króla wampirów. Blade kolory, gęsta atmosfera i intensywność szkiców wręcz zmusza czytelnika do wyobrażania sobie własnego starcia z wampirami. Piękne, po prostu piękne.

Bardzo lubię "Batmana" Snydera, cenię też jego udaną przygodę z Supermanem czy Swamp Thingiem, uwielbiam czytać jego horrory, ale to zdecydowanie "Wampir" jest serią, która zapewnia mu miejsce wśród najciekawszych i najoryginalniejszych scenarzystów komiksowych XXI wieku. Leć z tymi wampirami dalej, Scott!

Nikogo chyba nie zdziwi, jeśli powiem, że Amerykański Wampir przy tomie piątym wciąż trzyma się na dokładnie tym samym, wysokim poziomie.

Snyder po raz kolejny raczy czytelnika dwiema opowieściami ze świata wampirów. W pierwszej, opisującej poznanych wcześniej i bardzo sympatycznych bohaterów w misji odbicia trumny z Drakulą (tym jedynym, prawdziwym) z rąk Rosjan...

więcej Pokaż mimo to

avatar
589
130

Na półkach:

Świetna. Trzyma poziom. Nadal dobrze się czyta, nadal wciąga i interesuje. Warto mieć, przeczytać i polecić innym.

Świetna. Trzyma poziom. Nadal dobrze się czyta, nadal wciąga i interesuje. Warto mieć, przeczytać i polecić innym.

Pokaż mimo to

avatar
531
500

Na półkach:

Kolejne ciekawie przedstawione pomysły twórców tej serii.

Kolejne ciekawie przedstawione pomysły twórców tej serii.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Amerykański wampir #05


Reklama
zgłoś błąd