Dżungla we krwi

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-10-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-10-26
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364378232
Hawana, agent polskiego wywiadu, kartele narkotykowe i miliony dolarów. Mroczna sensacyjna powieść na miarę polskiego Johna le Carre.
Kto dotąd zadawał sobie pytanie, czy jest możliwy polski John le Carré, ten, biorąc do ręki powieść Tomasza Turowskiego, znajdzie odpowiedź. To, że z Anglikiem łączy go zawodowa przeszłość, widać na każdej jej stronie – praca wywiadu to nie fajerwerki, lecz żmudne kojarzenie faktów i dopasowywanie do siebie strzępków informacji, choć w użyciu jest również broń, od której w końcu ktoś ginie…
Agent polskiego wywiadu rezydujący w ambasadzie w Hawanie rozpracowuje temat gigantycznego interesu, który przerasta wszystko, co jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Chodzi o zorganizowanie nowych kanałów przerzutu kokainy z Ameryki Południowej do Afryki i Europy, a takz?e do Ameryki Północnej. Przy takiej górze pieniędzy nikt nie ma oporów przed niczym – lewacka partyzantka gotowa jest nawet na sojusz z islamskimi fundamentalistami, bo w grze są nie tylko prywatne interesy, ale i wielka polityka. Fascynujące.
Kup Dżungla we krwi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dżungla we krwi
Poznaj innych czytelników
32 użytkowników ma tytuł Dżungla we krwi na półkach głównych- Chcę przeczytać 20
- Przeczytane 12
- Posiadam 5
- ✔... 1
- Wyzwanie 2017 1
- Nie posiadam 1
- !Sensacja, thriller, kryminał 1
- Powieści szpiegowskie 1
- Ebooki 1
- Audiobooki 1






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dżungla we krwi
Historia niezla bo wciagnalem cala ksiazke na jedno posiedzenie. Dialogi natomiast tragiczne
Historia niezla bo wciagnalem cala ksiazke na jedno posiedzenie. Dialogi natomiast tragiczne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTu był Paweł,on był w Kolumbii.I tam była sobie partyzantka.I też Kuba.
Lewacka partyzantka ,go porwała.
Ta książka jest ciekawa.
Tu był Paweł,on był w Kolumbii.I tam była sobie partyzantka.I też Kuba.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLewacka partyzantka ,go porwała.
Ta książka jest ciekawa.
Po ciekawej okładce i notce o autorze książka nie zachwyca. Najciekawsze są informacje o działaniach operacyjnych agenta wywiadu. Widać, że autor zna się na tej pracy. Niestety dialogi są sztuczne i nic nie wnoszą do akcji. Książka mimo że jest krótka i bardzo teściowa dłuży się. Wielokrotnie powtarzane są te same stwierdzenia ( praca oficera wywiadu jest bardzo niebezpieczna i nie wygląda jak na filmach z Bondem!) Najciekawszą częścią były chyba informacje umieszczone w posłowiu opisujące prawdziwe akcje służb i operacje dotyczące karteli.
Po ciekawej okładce i notce o autorze książka nie zachwyca. Najciekawsze są informacje o działaniach operacyjnych agenta wywiadu. Widać, że autor zna się na tej pracy. Niestety dialogi są sztuczne i nic nie wnoszą do akcji. Książka mimo że jest krótka i bardzo teściowa dłuży się. Wielokrotnie powtarzane są te same stwierdzenia ( praca oficera wywiadu jest bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dżungla we krwi” z podtytułem „Roślina świętej śmierci” Tomasza Turowskiego jeszcze przed otwarciem dostaje u mnie plusa. Okładka zapowiada, czego możemy spodziewać się w środku. Kobieta z krwią na rękach, wciągająca kreskę, potrafi poruszyć wyobraźnie, szczególnie rozwiniętą wyobraźnię czytelnika. Kartele narkotykowe i miliony dolarów i mroczna, sensacyjna powieść – te słowa Leszka Bugajskiego umieszczone na okładce sprawiły, że nie mogłem się już doczekać lektury. Z notki biograficznej na skrzydełku dowiadujemy się, że autor jest byłym oficerem operacyjnym i szpiegiem polskiego wywiadu. Nie martwcie się, nie musicie o tym pamiętać, bo podczas lektury autor będzie wam przypominał o tym na każdym kroku. Kiedy już miniemy okładkę, notkę biograficzną i dedykację, docieramy do spisu bohaterów. (Szkoda, że Marquez o tym nie pomyślał pisząc „Sto lat samotności”.) Nie jest ona jednak w tym przypadku do niczego potrzebna, bo wszystkie funkcje są również opisane w książce. Ot, taka rozrzutność, na którą widocznie wydawnictwo mogło sobie pozwolić.
Głównego bohatera poznajemy od razu w sytuacji krytycznej – z przystawioną lufą do głowy. I, niestety, jest to najbardziej mroczny moment tej mrocznej, sensacyjnej powieści. Paweł prowadzi niebezpieczną grę na trzech frontach; wchodzi w szeregi FARC – największej partyzanckiej organizacji w Kolumbii – i, żyjąc w tytułowej dżungli, pomaga organizować nowy kanał przerzutu kokainy na Europę.
Jednego Tomaszowi Turowskiemu nie można odmówić, naprawdę zna się na tym, o czym pisze. Praca wywiadu nie ma przed nim żadnych tajemnic. Niestety wydaje się, że ciągle te tajemnice ma przed nim praca pisarza. Dialogi są sztuczne do granic możliwości, nigdy nie spotkałem się z podobnym do bohaterów powieści konstruowaniem zdań, do tego duża część z nich nic do fabuły nie wprowadza, ani nie rozwija bohaterów. W dodatku można byłoby usunąć pewnie połowę atrybucji dialogowych, bo przecież im mniej, tym lepiej.
Wracając do przeszłości autora, który życie agenta zna, trzykrotnie na przestrzeni całej powieści postanawia przypomnieć nam, że życie agenta nie jest jak z filmu, bo tylko w takich produkcjach w życiu agenta cały czas coś się dzieje; wybuchy, strzelaniny, wiadomo. Zarzuca im po prostu brak realizmu. Trzykrotnie! Co na to fani Harry’ego Pottera?
Trzeba jednak przyznać, że w polskim Johnie le Carré, bo tak Turowskiego nazywa Bugajski, tkwi potencjał, który przy ciężkiej pracy nad warsztatem może zaowocować świetnymi powieściami szpiegowskimi.
Jedna rzecz mnie jeszcze tylko zastanawia: jak w 2016 roku może do druku iść książka z literówkami?
„Dżungla we krwi” z podtytułem „Roślina świętej śmierci” Tomasza Turowskiego jeszcze przed otwarciem dostaje u mnie plusa. Okładka zapowiada, czego możemy spodziewać się w środku. Kobieta z krwią na rękach, wciągająca kreskę, potrafi poruszyć wyobraźnie, szczególnie rozwiniętą wyobraźnię czytelnika. Kartele narkotykowe i miliony dolarów i mroczna, sensacyjna powieść – te...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to