Słońce nad Tiricz Mirem

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1988-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1988-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8321726879
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Słońce nad Tiricz Mirem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Słońce nad Tiricz Mirem
Poznaj innych czytelników
22 użytkowników ma tytuł Słońce nad Tiricz Mirem na półkach głównych- Przeczytane 11
- Chcę przeczytać 10
- Teraz czytam 1
- Posiadam 9
- Literatura faktu/reportaż 1
- Góry 1
- 2016 1
- Książki górskie 1
- Hindukusz 1
- Górskie i drogi 1









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słońce nad Tiricz Mirem
Moja pierwsza książka Piotrowskiego i mam nadzieję, że nie ostatnia. Powiedziałbym, dla człowieka lubiącego się wspinać i chodzić po górach bardzo przyjemnie napisana, z odpowiednią ilością szczegółów technicznych, ale nie zbyt szczegółowa. Po za fragmentami historycznymi czytało mi się lekko i przyjemnie.
Moja pierwsza książka Piotrowskiego i mam nadzieję, że nie ostatnia. Powiedziałbym, dla człowieka lubiącego się wspinać i chodzić po górach bardzo przyjemnie napisana, z odpowiednią ilością szczegółów technicznych, ale nie zbyt szczegółowa. Po za fragmentami historycznymi czytało mi się lekko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo dość stara pozycja, jednak nie można nic jej zarzucić w porównaniu do nowszych dzieł traktujących o wsponaczce. Napisana bardzo przystępnie, choć bez wielkich czytliwych tragedii (i może dobrze). Ma krótkie wstawki historyczne, dla jednych nuda, ale według mnie były na tyle krótkie i ciekawe, że uznam to za plus :) Miło się czytało, zwłaszcza o Jurku Kukuczce (jakis mi sie w tej książce wydał taki zwyczajny, nie jako wielka legenda)
To dość stara pozycja, jednak nie można nic jej zarzucić w porównaniu do nowszych dzieł traktujących o wsponaczce. Napisana bardzo przystępnie, choć bez wielkich czytliwych tragedii (i może dobrze). Ma krótkie wstawki historyczne, dla jednych nuda, ale według mnie były na tyle krótkie i ciekawe, że uznam to za plus :) Miło się czytało, zwłaszcza o Jurku Kukuczce (jakis mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis udanej i szczęśliwej wyprawy nową drogą na Tiricz Mir. Napisana dobrze z odpowiednią dla Piotrowskiego ilością szczegółów technicznych. Dobrze pokazane problemy pojawiające się w dużych grupach na wyprawach górskich. Czyste piękno wspinania i czytania.
Opis udanej i szczęśliwej wyprawy nową drogą na Tiricz Mir. Napisana dobrze z odpowiednią dla Piotrowskiego ilością szczegółów technicznych. Dobrze pokazane problemy pojawiające się w dużych grupach na wyprawach górskich. Czyste piękno wspinania i czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTadeusz Piotrowski to polski himalaista, który zginął w 1986 roku podczas zejścia ze szczytu K2 w Himalajach.
Ta książka jest opisem wyprawy z 1978 roku na szczyt Tiricz Mir w Pakistanie w paśmie Hindukuszu.
Tak właściwie jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka dotycząca wspinaczki wysokogórskiej, więc nie mam porównania.
Były fragmenty bardziej nużące dotyczące topografii czy historii podbojów tego szczytu. Były też ciekawsze opisujące losy samej wyprawy. Były nawet całkiem udane opisy otaczającej surowej przyrody i krajobrazu.
Ogólnie oceniam książkę średnio odżegnując się oczywiście od samych osiągnięć wyprawy, która zakończyła się sukcesem.
Sama bardzo lubię chodzić po górach, ale wspinaczka wysokogórska to nie dla mnie: za zimno, za trudno i zbyt ekstremalnie. Jednak zawsze mam szacunek dla ludzi, którzy mają tę odwagę i wytrwałość, by zmierzyć się z naprawdę wysokimi górami.
Tadeusz Piotrowski to polski himalaista, który zginął w 1986 roku podczas zejścia ze szczytu K2 w Himalajach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest opisem wyprawy z 1978 roku na szczyt Tiricz Mir w Pakistanie w paśmie Hindukuszu.
Tak właściwie jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka dotycząca wspinaczki wysokogórskiej, więc nie mam porównania.
Były fragmenty bardziej nużące dotyczące...