Wojna i terpentyna

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wojna i terpentyna
Stefan Hertmans Wydawnictwo: Marginesy literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Oorlog en terpentijn
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-23
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364700934
Tłumacz:
Alicja Oczko
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wojna i terpentyna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wojna i terpentynai

Życie dziadka Urbaina



4465 121 154

Oceny książki Wojna i terpentyna

Średnia ocen
7,3 / 10
361 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wojna i terpentyna

avatar
378
165

Na półkach: ,

Książka napisana dobrym, opowieściowym językiem. Jednak książek takich powstało już dużo i nie jest to przykład arcydzieła. Do tego dochodzi postać głównego bohatera, dziadka pisarza, która jest (przynajmniej dla mnie) bardzo irytująca. Można przeczytać dla ciekawości.

Książka napisana dobrym, opowieściowym językiem. Jednak książek takich powstało już dużo i nie jest to przykład arcydzieła. Do tego dochodzi postać głównego bohatera, dziadka pisarza, która jest (przynajmniej dla mnie) bardzo irytująca. Można przeczytać dla ciekawości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1587
1247

Na półkach: , , , , ,

Książka formą przypomina czytane ostatnio przeze mnie "Wejście" tegoż autora. Stefan Hertmans zagląda do pamiętników zmarłego dziadka i na tej podstawie tworzy narrację. To trochę autobiografia samego pisarza, bo wspomina swoje chwile z dziadkiem, czasem to biografia przodka, bo spoglądamy na jego życie przez pryzmat tego co opisał w swoich wspomnieniach, momentami to znowuż taka historia rodzinna, bo w opowieści pojawiają się kolejne postacie jak pradziadkowie Hertmansa czy żona dziadka albo jego przyrodnie rodzeństwo.
Momentami, podobnie jak w "Wejściu", pisarz wchodzi w taki reportersko-osobisty styl, czyli tu idzie z synem do muzeum i widzi obraz, który kojarzy mu się z dziadkiem, innym razem wyrusza na poszukiwania grobu belgijskiego lotnika, tu znowu chodzi po mieście śladami swojego przodka. Hertmans gra tu na czułej i sentymentalnej nucie, dla mnie trochę aż za bardzo, w pewnym momencie zaczęło mnie to męczyć.
W mojej świadomości "Wojna i terpentyna" figurowała jako książka o pierwszej wojnie światowej. No i w końcu po po ponad stu pięćdziesięciu stronach dochodzimy do przeżyć pamiętnikarza z okresu Wielkiej Wojny. No i tu kilka motywów mnie zaciekawiło. Przede wszystkim raczej nie czytałem zbyt wiele o wojskach belgijskich podczas pierwszej wojny światowej, tutaj widzimy wojnę oczami właśnie belgijskiego świadka tych wydarzeń, który brał udział w bitwie nad Izerą i został kilkukrotnie ranny podczas konfliktu.
Kiedy na stronie 231 pada fraza, że "na froncie belgijskim nadal nic się nie dzieje", to trudno nie mieć skojarzeń z "Na zachodzie bez zmian" Remarque'a. Także tutaj widzimy widzimy beznadziejny obraz wojny, okopy, smród, odchody i śmierć czyhającą na każdym kroku. Parokrotnie przebija się myśl dziadka, że mają naprzeciw siebie wroga pozbawionego moralnych skrupułów, który prowadzi wojnę psychologiczną inną od tej, której uczono w koszarach. Bohater wyraźnie też akcentuje rozdźwięk między Walonami a Flamandami w belgijskiej armii i spowoduje także pewne rozczarowania dziadka autora już po wojnie. Takim interesującym motywem było też leczenie rannego pamiętnikarza i pobyt w Anglii podczas wojny.
Finalnie oceniam "Wojnę i terpentynę" jako nierówną. Część pokojowa jest trochę zbyt tkliwa dla mnie, chociaż doceniam pewne "migawki", że czytamy i nagle pojawia się jakiś obraz Van Dycka, Velazqueza czy Rembrandta albo nagle pojawiają się lody melonowe lub naga kobieta. Część wojenna wywarła już na mnie większe wrażenie, ale mówimy o jakiejś 1/3 całej treści, chociaż i tak warto sięgnąć po tę książkę, choćby dla tych stu paru stron poświęconym walkom we Flandrii.

Książka formą przypomina czytane ostatnio przeze mnie "Wejście" tegoż autora. Stefan Hertmans zagląda do pamiętników zmarłego dziadka i na tej podstawie tworzy narrację. To trochę autobiografia samego pisarza, bo wspomina swoje chwile z dziadkiem, czasem to biografia przodka, bo spoglądamy na jego życie przez pryzmat tego co opisał w swoich wspomnieniach, momentami to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
858
596

Na półkach:

📓 Zeszyt z życia 📓

🎭 Gatunek: świadectwo Wielkiej Wojny / pamiętnik żołnierza + portret rodzinny + malarstwo jako ratunek

🌫️ Nastrój: błoto, żar i cisza po huku — a w domu: miłość, która nie pasuje do żadnej „ładnej” historii

🎧 Tryb czytania: rozdziałami — to nie jest powieść „z akcją”, tylko życiorys połamany na kawałki

⭐ Ocena: 7/10 — mocne świadectwo i poruszający los, choć nie zawsze równe literacko

📖 To książka o dziadku-żołnierzu, którego I wojna światowa przemieliła na zawsze — i o tym, co się dzieje później: kiedy człowiek żyje dalej, ale już w środku ma front.
Najbardziej uderza ta ludzka, bezbronna komplikacja: pierwsza wielka miłość, a potem małżeństwo z jej siostrą — decyzja niby „życiowa”, a jednak tragiczna w swojej logice. I wreszcie malarstwo / terpentyna: nie „temat”, tylko mechanizm przetrwania, coś jak oddychanie po zatruciu dymem.

🎯 Co działa najmocniej 🎯

🪖 Wojna jako konkret: nie legenda, nie dekoracja — tylko brud, strach, rozkazy, przypadek, ciało.

❤️‍🩹 Miłość, która nie robi się „ładna”: zostaje w człowieku jak drzazga; potem jest życie, ale z tą drzazgą.

🎨 Sztuka jako tlen: farby, zapach, warsztat — czujesz, że malowanie to tu nie hobby, tylko sposób, żeby się nie rozsypać.

📓 Motyw zeszytów / zapisu: wnuk składa człowieka z notatek — i to dodaje tej historii uczciwości, bo ona jest „z odzysku”, z pamięci, z archiwum.

🪤 Co bywa słabsze 🪤

🔸 Momentami narracja bardziej się rozlewa niż tnie — są fragmenty, które niosą jak pocisk, i takie, które idą wolniej.

🔸 To jest świadectwo + rekonstrukcja: nie zawsze „trzyma” jednakowo, raczej faluje — mocne uderzenia przeplatane spokojem.

🧭 Dla kogo 🧭

Dla tych, którzy chcą poczuć Wielką Wojnę z pierwszej ręki, ale też zobaczyć, co się dzieje potem:
jak trauma układa małżeństwo, dom, czułość, milczenie — i jak człowiek próbuje wrócić do świata pędzlem.

🔑 Clue 🔑

To nie jest książka o wojnie „wtedy”. To jest książka o wojnie, która zostaje „na zawsze” — i o tym, że czasem jedyną terapią jest farba i upór.

📓 Zeszyt z życia 📓

🎭 Gatunek: świadectwo Wielkiej Wojny / pamiętnik żołnierza + portret rodzinny + malarstwo jako ratunek

🌫️ Nastrój: błoto, żar i cisza po huku — a w domu: miłość, która nie pasuje do żadnej „ładnej” historii

🎧 Tryb czytania: rozdziałami — to nie jest powieść „z akcją”, tylko życiorys połamany na kawałki

⭐ Ocena: 7/10 — mocne świadectwo i poruszający...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1868 użytkowników ma tytuł Wojna i terpentyna na półkach głównych
  • 1 293
  • 559
  • 16
257 użytkowników ma tytuł Wojna i terpentyna na półkach dodatkowych
  • 187
  • 16
  • 14
  • 13
  • 10
  • 9
  • 8

Inne książki autora

Stefan Hertmans
Stefan Hertmans
Książka Stefan Hertmans "Wojna i terpentyna" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Urodził się w 1951 roku w Gandawie. Jest jednym z najbardziej cenionych pisarzy języka niderlandzkiego. Napisał kilkanaście powieści, zbiorów opowiadań, esejów i wierszy, które często były nominowane do prestiżowych nagród literackich. Otrzymał między innymi Multatuli-prijs oraz F. Bordewijk-prijs.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wojna i terpentyna

Więcej
Stefan Hertmans Wojna i terpentyna Zobacz więcej
Stefan Hertmans Wojna i terpentyna Zobacz więcej
Stefan Hertmans Wojna i terpentyna Zobacz więcej
Więcej