Dziennik 1954

Okładka książki Dziennik 1954 autora Leopold Tyrmand, 8370460089
Okładka książki Dziennik 1954
Leopold Tyrmand Wydawnictwo: Res Publica biografia, autobiografia, pamiętnik
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
1989-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1989-01-01
Język:
polski
ISBN:
8370460089
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziennik 1954 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziennik 1954

Średnia ocen
7,5 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziennik 1954

avatar
30
7

Na półkach:

Dla mnie bardzo ciekawa pozycja dotycząca historii samej Warszawy i Polski Ludowej. Świetnie napisana, z licznymi anegdotami, ploteczkami, opisami miasta odbudowującego się po strasznej wojnie i odniesieniami do życia prywatnego.

Dla mnie bardzo ciekawa pozycja dotycząca historii samej Warszawy i Polski Ludowej. Świetnie napisana, z licznymi anegdotami, ploteczkami, opisami miasta odbudowującego się po strasznej wojnie i odniesieniami do życia prywatnego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
61
15

Na półkach:

Książka Dziennik 1954 jest bardzo dobra. Pierwszy raz czytałam Tyrmanda i bardzo pasuje mi jego świetny styl. Autor pisał ironicznie, humorystycznie i wydaje się, że bardzo szczerze. Podobały mi się opisy jego znajomych, przyjaciół czy też osób, które przewijały się przez jego życie. Potrafił tak ich nakreślić, że oczami wyobrazni byłam w stanie zobaczyć te osoby, polubić bądź nie. Tyrmand mógł miejscami wydawać się wyniosły i zbyt pewny siebie jednak czasami było zupełnie odwrotnie. Bardzo ciekawa i wielowymiarowa postać. Czytając Dziennik 1954 można poczuć klimat głębokiego prl zatem dla osób interesujących się tym tematem lektura będzie ciekawa. Książka ta nie jest może łatwą, lekką i przyjemną lekturą, którą czyta się w dwa wieczory, jednak jak jest warta przeczytania. Oczywiscie jeśli ktoś lubi takie klimaty.

Książka Dziennik 1954 jest bardzo dobra. Pierwszy raz czytałam Tyrmanda i bardzo pasuje mi jego świetny styl. Autor pisał ironicznie, humorystycznie i wydaje się, że bardzo szczerze. Podobały mi się opisy jego znajomych, przyjaciół czy też osób, które przewijały się przez jego życie. Potrafił tak ich nakreślić, że oczami wyobrazni byłam w stanie zobaczyć te osoby, polubić...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
539
186

Na półkach:

Dziennik to raptem trzy miesiące z życia Tyrmanda, akurat na chwilę przed rozpoczęciem pisania "Złego". Czas smutny jak zimowa pogoda za komuny. Autor przesiaduje głównie w swoim pokoiku i użala się nad losem Polski w łapach komunistów. Dosyć trafnie pokazuje absurdy życia w czasie stalinizmu, tyle, że od kinowych obrazów z uśmiechem krytykujących schyłek tego systemu z lat 80 jest daleko. Tu smutne, wręcz gorzkie przykłady rozpadu społeczeństwa, degeneracji państwa. Obok tego stosunkowo niedużo jest codziennego życia Tyrmanda, spotkania ze znanymi do dziś ludźmi, opisy premier filmów, z dzisiejszej perspektywy zapomnianych. Trochę miłosnych przygód z erotycznymi detalami (nie wiadomo, czy się chwalił, czy skarżył). Okres ten to związek z nieletnią uczennicą Bogną, który zakrawa na ... nie, może nie pedofilię, ale niesmaczny związek dorosłego ponad 30-letniego znanego dziennikarza z nastolatką. Przy okazji nie krył, że ją zdradzał przy każdej okazji. Dziennik urywa się po kilku stronach autoprezentacji, która wygląda jakby dopisana przed publikacją po latach. O, trzy miesiące z mojego życia, a niewiele o tym, kim jestem? To dopiszmy, żeby było wiadomo po latach. Wydanie "Dziennika 1954" bogato ilustrowane zdjęciami autora i z epoki, ale wielokrotnie brakowało mi zdjęć ilustrujących opisywane osoby, a jeszcze ciekawsze byłyby przypisy z informacjami, jak potoczyły się losy person tamtego świata Tyrmanda. To można zrobić przerywając lekturę i googlując nazwiska, ale to odrywa od książki. Nie polecam książki osobom myślącym, że jest to lekko napisany dziennik skupiający się na prywatnych sprawach Tyrmanda, więcej tu rozważań, filozofii, autor nie odpiął guzika marynarki, szykując się, że kiedyś, ktoś to wydrukuje. P.S. Najlepszy tu jest Kisiel, który go jako przyjaciel krytykował za postawę biedaka, ale brylującego na salonach, bezżennego playboya - bawidamka i teoretyka życia.

Dziennik to raptem trzy miesiące z życia Tyrmanda, akurat na chwilę przed rozpoczęciem pisania "Złego". Czas smutny jak zimowa pogoda za komuny. Autor przesiaduje głównie w swoim pokoiku i użala się nad losem Polski w łapach komunistów. Dosyć trafnie pokazuje absurdy życia w czasie stalinizmu, tyle, że od kinowych obrazów z uśmiechem krytykujących schyłek tego systemu z lat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3404 użytkowników ma tytuł Dziennik 1954 na półkach głównych
  • 1 739
  • 1 559
  • 106
640 użytkowników ma tytuł Dziennik 1954 na półkach dodatkowych
  • 471
  • 87
  • 23
  • 21
  • 13
  • 13
  • 12

Inne książki autora

Leopold Tyrmand
Leopold Tyrmand
Leopold Tyrmand, pseud. Jan Andrzej Stanisław Kowalski (ur. 16 maja 1920 w Warszawie, zm. 19 marca 1985 w Fort Myers na Florydzie) – polski pisarz i publicysta, popularyzator jazzu w Polsce. Leopold Tyrmand urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Dziadek ze strony ojca, Zelman Tyrmand był członkiem zarządu warszawskiej synagogi Nożyków. Ojciec, Mieczysław Tyrmand posiadał hurtownię skór. Matką Tyrmanda była Maryla Oliwenstein. Jego rodziców podczas wojny wywieziono do Majdanka, tam zginął jego ojciec. Matka przeżyła wojnę, wyjechała do Izraela. Tyrmand nie ukrywał, że pochodzi z rodziny mieszczańskiej, ale nigdy nie wspominał o swoim żydowskim pochodzeniu, np. na kartach Dziennika 1954 rozważał skandynawską etymologię swojego nazwiska. W 1938 Tyrmand ukończył warszawskie gimnazjum im. A. Kreczmara. Wyjechał wtedy do Paryża, gdzie przez rok studiował na wydziale architektury Académie des Beaux-Arts, czyli Akademii Sztuk Pięknych. Tam zetknął się po raz pierwszy z zachodnioeuropejską kulturą oraz amerykańską muzyką jazzową. Obie te fascynacje pozostawiły trwały ślad w jego twórczości. W 1961 ukazuje się Filip. Jest to powrót do autobiografii wojennej, do kelnerskiego epizodu we Frankfurcie, gdzie polski cwaniak opływa we wszystko i oszukuje Niemców na wszystkie możliwe sposoby. Wreszcie jeszcze jeden powrót autobiograficzny nastąpił w wydanej już na emigracji także wielkiej powieści Życie towarzyskie i uczuciowe (1967). Jest to panorama środowisk artystycznych i dziennikarskich w Warszawie w latach powojennych, zarazem studium deprawacji moralnej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dziennik 1954

Więcej
Leopold Tyrmand Dziennik 1954 Zobacz więcej
Leopold Tyrmand Dziennik 1954 Zobacz więcej
Leopold Tyrmand Dziennik 1954 Zobacz więcej
Więcej