rozwińzwiń

Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach

Okładka książki Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach autora Tony Judt, 9788380490895
Okładka książki Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach
Tony Judt Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią reportaż
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Poza serią
Data wydania:
2015-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2011-07-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380490895
Tłumacz:
Paweł Lipszyc
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach

Średnia ocen
6,8 / 10
108 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach

avatar
638
584

Na półkach:

Moja znajomość ze zmarłym ponad 10 lat temu autorem to zasługa Gazety Wyborczej, która dosyć często w weekendowych wydaniach publikowała samodzielne eseje, albo fragmenty tłumaczonych kolejnych książek Tony Judta. I tak jak dzisiaj się dziwię, że dałem się tak sprytnie złapać na lep publikacji Adama Michnika i jego gazetowych druhów, tak lektury książek (w sumie czterech) Judta nie uważam za jakieś nieporozumienie. Owszem, Tony Judt jest kojarzony z lewicą amerykańską, czyli demokratami. Dosyć wyraźnie wspomina o tym, że serca ma po lewej stronie i chociaż dzisiaj moje sympatie polityczne to krańcowe antypody wobec tego gdzie sytuuje się "coś", co uzurpuje sobie prawo do bycia kontynuatorem XIX lewicy ( co jest ewidentnym nadużyciem) to punkt widzenia zawarty w jego książkach, jest mi w zasadzie bliski.
Książkę czytałem ponad 10 lat temu i mimo, że dzisiaj wyraźnie uległem jakieś formule konserwatywnej, to wiele spostrzeżeń i postulatów Judta jest mi bliskich.
Wk... mnie kiedy widzę, że naprawdę sensowna idei socjalizmu, ze swoim fundamentalnym postulatem równości, wrażliwością na wszelkie przejawy niesprawiedliwości, nieuczciwości, niemoralności została wrobiona w coraz bardziej idiotyczne postulaty feministyczne (chociażby bezkarność dla alfonsów) z nieśmiertelnym postulatem aborcji ( w każdym momencie ciąży),walkę o prawa mniejszości seksualnych, które ocierają się momentami o granice dobrego smaku, czy zagadnień tożsamości z ideą transpłciowowości na czele.
Mnie też irytuje fakt, że młodzież zamiast swoich czasami może i idiotycznych idei, pomysłów na zbawienie świata, myśli tylko o jednym - jak zrobić wielką kasę.
I na końcu książki (jego już ostatniej) ma Judt nadzieję, że z początkiem nowego tysiącleci zostawiliśmy "samolubne dziesięciolecia" za sobą, ale po tym co widać wokół, okazuje się, że były to nadzieje płonne.
I na koniec przypomniałem sobie jego komunikacyjny symbol sensownego i sprawiedliwego społeczeństwa. Nie, samochód (gdzie każdy jedzie inną stronę, z różną szybkością i jedni w 20 letnich rzęchach, a inni w najnowszym Alfa Romeo, nie samolot , ale pociąg.
Bo pociągiem jedziemy wszyscy w tym samym kierunku, z tą samą prędkością i może w różnych przedziałach, ale za to z tym samym poczuciem bezpieczeństwa.
Dobre.

Moja znajomość ze zmarłym ponad 10 lat temu autorem to zasługa Gazety Wyborczej, która dosyć często w weekendowych wydaniach publikowała samodzielne eseje, albo fragmenty tłumaczonych kolejnych książek Tony Judta. I tak jak dzisiaj się dziwię, że dałem się tak sprytnie złapać na lep publikacji Adama Michnika i jego gazetowych druhów, tak lektury książek (w sumie czterech)...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
852
658

Na półkach: ,

Osinskipoludzku.blogspot.com


Podtytuł książki " Źle ma się kraj" najlepiej chyba oddaje charakter tej publikacji. Tony Judt stworzył mianowicie rozprawę o naszych współczesnych bolączkach i nas do tych rozważań zaprosił, a że facet potrafi interesująco pisać to każdy kto choć trochę bardziej niż przeciętnie interesuje się otaczającym światem będzie miał niezłą frajdę czytając te eseje.

Tony Judt po mistrzowsku opisuje źródła osłabienia państwa jako instytucji, która zatraciła jedną z podstawowych funkcji jaką jest ochrona swoich obywateli za pomocą narzędzi regulujących rynek. Stało się tak między innymi ze względu na nadmierne zaufanie do mocy rynku, który miał się sam regulować, a doświadczenia wynikające z socjalizmu i ogromna niechęć do systemów wywodzących się z tamtej myśli doprowadziły do bezrefleksyjnego umiłowania liberalizmu. Z efektami tego mierzymy się do dzisiaj z uwagi na to, że osłabienie państwa doprowadziło do rozrostu ruchów populistycznych i nacjonalistycznych. Jednostki porzucone w toku tych przemian i pozostawione na żer wielkim korporacjom, globalizacji i niewystarczająco regulowanemu rynkowi pracy zaczęły szukać poczucia bezpieczeństwa na nowo skupiając się wokół religii, tradycji itd. To tak w dużym skrócie myślowym bo trzeba się mocno wgryźć w te eseje aby zrozumieć cały kontekst.

„Źle ma się kraj” opisuje mniej więcej to co zawarł w swojej autobiograficznej książce Didier Eribon. Tony Judt robi to jednak bardziej dogłębnie i w związku z tym dostajemy naprawdę wartościowe studium rozwarstwienia społecznego, alienacji obywatela, czy też postępującej utraty znaczenia opiekuńczej i regulującej roli państwa. Negatywne echa socjalizmu jako sytemu represyjnego i negatywne przekonania podsycane wiadomo z której strony utrudniają współczesny byt dla myśli lewicowej, dla ochrony klasy pracującej, dla opiekuńczej roli państwa i w rezultacie obserwujemy galopującą prywatyzację nawet tych sektorów, które kiedyś były nie do pomyślenia żeby miały trafić w ręce prywatne. To wszystko budzi lęk i niepewność mas, a w rezultacie gniew i bunt. Jeśli czytaliście „Powrót do Reims” i przypadła wam do gustu tematyka tam poruszana to warto dać szansę książce „Źle ma się kraj”.

Osinskipoludzku.blogspot.com


Podtytuł książki " Źle ma się kraj" najlepiej chyba oddaje charakter tej publikacji. Tony Judt stworzył mianowicie rozprawę o naszych współczesnych bolączkach i nas do tych rozważań zaprosił, a że facet potrafi interesująco pisać to każdy kto choć trochę bardziej niż przeciętnie interesuje się otaczającym światem będzie miał niezłą frajdę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
281
110

Na półkach:

poważny kontent filozoficzny oparty na faktach. widzę podobieństwa do Baumanna

poważny kontent filozoficzny oparty na faktach. widzę podobieństwa do Baumanna

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

426 użytkowników ma tytuł Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach na półkach głównych
  • 245
  • 171
  • 10
80 użytkowników ma tytuł Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach na półkach dodatkowych
  • 64
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach

Inne książki autora

Tony Judt
Tony Judt
Tony Judt urodził się w Londynie w 1948 roku. Po studiach w King’s College w Cambridge oraz w École Normale Supérieure w Paryżu wykładał w Oxfordzie, Berkeley, Cambridge i Nowym Jorku, gdzie kierował także założonym przez siebie Instytutem Studiów Europejskich im. Remarque'a. Jest autorem trzynastu książek, w tym monumentalnej pracy Powojnie. Historia Europy od roku 1945 oraz wydanej na krótko przed śmiercią Reappraisals: Reflections on the Forgotten Twentieth Century. Był publicystą "New York Review of Books", "London Review of Books" oraz "The New York Times". W 2007 roku uhonorowano go nagrodą im. Hannah Arendt, a w 2009 roku otrzymał nagrodę Orwella za dokonania całego życia. Zmarł 6 sierpnia 2010 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pensjonat pamięci Tony Judt
Pensjonat pamięci
Tony Judt
Chory na stwardnienie zanikowe boczne, „nieuleczalną degeneracyjną chorobę, na którą niedługo umrze”, nieodwołalnie przykuty do łóżka i fotela inwalidzkiego, „w warunkach niecodziennych ograniczeń narzuconych przez ciało, które stało się więzieniem”, będący w stanie, który będzie się już tylko pogarszał, zdany na „różnych mechanicznych bądź ludzkich pośredników”, jeden z najwybitniejszych historyków naszych czasów Tony Judt pisze książkę, która jest pochwałą życia i kultury. Jak tego dokonuje? Aby przetrwać ciągnące się w nieskończoność bezsenne noce, unieruchomiony, niemogący samodzielnie wykonać jakiegokolwiek ruchu pisarz oddaje się swoistym umysłowym ćwiczeniom: „przeglądam swoje życie, myśli, fantazje, wspomnienia, także te niedokładnie zapamiętane, aż natrafię na wydarzenia, ludzi czy opowieści, za pomocą których mogę oderwać umysł od ciała, w którym jest unieruchomiony”. Z czasem te motywowane czysto praktycznymi względami zabiegi przekształcają się w projekt o wiele bardziej ambitny: „Po kilku miesiącach choroby zdałem sobie sprawę, że nocą układam w głowie całe historie”. Aby móc „odtworzyć następnego dnia te na wpół zapisane szlaki” sięga po mnemotechniczne metody stosowane przez myślicieli i podróżników z początków ery nowożytnej, którzy dla gromadzenia i przypominania sobie szczegółów i opisów wznosili w swoich umysłach „pałace pamięci”. Judt nie miał jednak ochoty na wznoszenie w głowie pałaców. Te prawdziwe zawsze kojarzyły mu się z „jakąś dekadencją”. „Ale jeśli nie pałac, to może chociaż pensjonat pamięci”? Ten pensjonat to przywołany z przeszłości „mały pensione, rodzinny hotelik w niemodnej miejscowości Chesières u podnóża bogatego kurortu narciarskiego Villars we francuskojęzycznej części Szwajcarii”, w którym autor z rodzicami i wujem spędzał zimowe wakacje „chyba w 1957 albo 1958 roku”. Jego dobrze zapamiętane wnętrze posłużyło mu za swoisty magazyn, archiwum czy też teren, w którym wyznaczana była marszruta dla pojawiających się w głowie narracji. Cała recenzja tutaj 👇 innelektury.pl/judt-pensjonat-pamieci
Grzegorz Tomicki - awatar Grzegorz Tomicki
ocenił na85 miesięcy temu
Gorączka latynoamerykańska Artur Domosławski
Gorączka latynoamerykańska
Artur Domosławski
Książka “Gorączka latynoamerykańska” autorstwa Artura Domosławskiego to nie jest zwykły reportaż o odległym kontynencie. To raczej intensywna, momentami wręcz duszna podróż przez rzeczywistość Ameryki Łacińskiej, pełna sprzeczności, nadziei i rozczarowań. Autor nie opisuje jej z dystansu turysty, ale z bliska, z perspektywy ludzi, którzy codziennie mierzą się z konsekwencjami polityki, historii i nierówności społecznych. Według mnie największą zaletą tej książki jest jej uczciwość. Artur Domosławski nie próbuje uprościć rzeczywistości ani podporządkować jej jednej tezie. Zamiast tego pokazuje region jako przestrzeń ciągłego napięcia między bogactwem a biedą, demokracją a autorytaryzmem, nadzieją a cynizmem władzy. Szczególnie interesujące dla mnie były fragmenty dotyczące lewicowych rządów. Autor nie ulega ani bezkrytycznemu zachwytowi, ani łatwej krytyce. Zamiast tego analizuje ich realne skutki, często dalekie od idealistycznych założeń. Reportaż zyskuje dzięki temu, że opiera się na konkretnych historiach. To nie są suche analizy polityczne, lecz opowieści o prawdziwych ludziach (działaczach, mieszkańcach slumsów, politykach czy zwykłych obywatelach). Niektórym czytelnikom może jednak przeszkadzać pewna fragmentaryczność, książka nie jest jedną spójną historią, lecz zbiorem reportaży. Wymaga to większego skupienia i może sprawiać wrażenie braku jednej głównej osi narracyjnej. Podsumowując uważam, że “Gorączka latynoamerykańska” to wartościowa i angażująca lektura dla osób zainteresowanych światem, polityką i reportażem. To książka, która poszerza perspektywę i zmusza do refleksji nad tym, jak skomplikowany i różnorodny jest współczesny świat. Serdecznie polecam!
Mysterybookspl - awatar Mysterybookspl
ocenił na94 dni temu
Powojnie: Historia Europy od roku 1945 Tony Judt
Powojnie: Historia Europy od roku 1945
Tony Judt
Obowiązkowa lektura dla każdego Europejczyka. Wiedza w takim wydaniu powinna być wykładana w szkołach. Dopiero jako dorosły człowiek, dowiedziałem się, jak naprawdę wyglądały stosunki między poszczególnymi państwami, jak radziły sobie kraje z różnych obszarów Europy, jakie szkody i szanse wynikały z decyzji konkretnych polityków. Zrozumiałem też, jaki wpływ miał komunizm na ścianę wschodnią i z jakim brzemieniem radziły sobie Niemcy po nazistowskim terrorze. Dlaczego dopiero jako dorosły? Bo w latach szkolnych zawsze był czas na Mezopotamię i inne zamierzchłe fakty historyczne, ale na czasy współczesne i te najważniejsze dla nas - kolejnych pokoleń młodych Europejczyków - nigdy nie starczało czasu. A szkoda, bo ta książka dobitnie pokazuje, jak historia lubi się powtarzać i jak nie potrafimy wyciągać z niej wniosków. A jakie najważniejsze przesłanie z niej płynie? Podwaliny oparte na ciężkiej i niełatwej historii już mamy. Jako Europejczycy musimy zrewidować współczesne insygnia naszej tożsamości (bo UE nie jest obecnie idealna i stoi przed wieloma wyzwaniami),co pozwoli, aby piękna idea Unii Europejskiej była nadal wiążącym kierunkiem przyszłości naszego kontynentu. Nie możemy dać się zwieść zawodzącym, ale kuszącym podszeptom skrajnych ugrupowań, ponieważ sprowadzą one na nas tylko i wyłącznie zagładę. Dosłownie. Polecam przeczytanie z całego serca.
Moje Okruchy - awatar Moje Okruchy
ocenił na103 miesiące temu

Cytaty z książki Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach

Więcej
Tony Judt Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Zobacz więcej
Tony Judt Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Zobacz więcej
Więcej