Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

Okładka książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” autora św. Matka Teresa z Kalkuty, 9788324034062
Okładka książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”
św. Matka Teresa z Kalkuty Wydawnictwo: Znak religia
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Come, Be My Light
Data wydania:
2015-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324034062
Tłumacz:
Michał Romanek
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

Średnia ocen
7,6 / 10
123 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

avatar
672
246

Na półkach:

Najbardziej intymny i bolesny zapis walki z własną wiarą i poczuciem opuszczenia. Możliwość poznania historii Matki Teresy, czytając jej listy, poznając historie o których wcześniej nie słyszałam, pozostawiło we mnie świat na lata. To tak jakby te przeczytane słowa żyły we mnie, i nawet jeśli o nich nie pamiętam, one pamiętają o mnie.

Najbardziej intymny i bolesny zapis walki z własną wiarą i poczuciem opuszczenia. Możliwość poznania historii Matki Teresy, czytając jej listy, poznając historie o których wcześniej nie słyszałam, pozostawiło we mnie świat na lata. To tak jakby te przeczytane słowa żyły we mnie, i nawet jeśli o nich nie pamiętam, one pamiętają o mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
186
97

Na półkach: ,

To piękna i wielce wartościowa książka (nie tylko dla ludzi wiary),gdyż ukazuje człowieka, kobietę, świętą. To jej historia, ale i nie wszystkim znany portret duchowy. Być może dla wielu wielce zaskakujący, a to z tego powodu, że prawdy, którymi dzieliła się w listach, czy też te, z którymi spotykali się jej kierownicy duchowi, nie były pokazywane oczom całego świata.
Chyba największą "sensację", zdziwienie w tych ludziach, którzy niezbyt dużo wiedzą o dynamice życia duchowego, może wywołać świadectwo o wewnętrznych cierpieniach, ciemnościach, udrękach. Można powiedzieć, że właśnie na ich tle ujawnia się szczególniej, jak wielkiej wiary i miłości była święta Matka Teresa.

Książka i życie Matki Teresy było, ufam, że i nadal będzie, dla mnie (ufam, że i dla bardzo wielu wierzących) wyzwaniem do naśladowania na drodze wiary i ofiarnej, tak zadziwiającej miłości. Z tego też powodu książkę uważam za bardzo godną polecenia. Przepiękny i "mocarny" scenariusz życia i posługi, który napisał żywy Bóg i niewielkiego wzrosty wierząca i konsekrowana kobieta!

Dodam jeszcze, że dla mnie osobiście bardzo ceną była (kiedy czytałem ową lekturę) i jest do dziś ta część, która ukazuje, jak człowiek wiary i nawet już wtedy konsekrowany - siostra zakonna (a więc taki, który zdaje się znalazł powołanie, drogę swego życia i definitywnie wstąpił na nią),odkrywa tak zwane powołanie w powołaniu! To piękne.

Na koniec - swego rodzaju uśmiech.
Spotkałem się kiedyś z takim świadectwem, że człowiek jechał na rekolekcje. Wziął ze sobą jakąś książkę traktującą o życiu duchownym, aby z jej pomocą pomóc swemu sercu i modlitwie w czasie rekolekcji. Nie pamietam, jaki był tytuł tej książki, ale to nie do końca ma znaczenie w opisywanym kontekście. Ważnym było to, że człowiek świadczył o tym, iż samo obcowanie z tytułem książki, "przegryzanie" go, medytowanie nad nim było wystarczającym pokarmem dla serca, bez otwierania książki i bez zagłębiania się w jej treść.
Przywołuję ten przykład z tego względu, że w moim odczuciu tytuł tej publikacji może dla wielu być podobnym pokarmem! " Pójdź, bądź moim światłem!" Jak wiele to może powiedzieć! Albo - o jak wiele zapytać! Czy i ja SŁYSZĘ jakieś wołanie? KTO mnie woła? Czy MNIE woła? DOKĄD mnie woła? Co znaczy BYC ŚWIATŁEM? JAKIM w ogóle światłem? Światłem DLA KOGO? Światłem JAK DŁUGO?

A chcąc jednak dodać coś więcej po przed chwilą wspomnianym, ale mówiąc z "uśmiechem do góry nogami", warto zwrócić się do pewnego słynnego cytatu. Ciekawe, że sama święta powiedziała: „Jeżeli kiedykolwiek będę Świętą, to na pewno będę Świętą od ciemności. Będę stale nieobecna w niebie – aby zapalać światło tym, którzy pogrążeni są w ciemności na ziemi”.

Porywającej i świętej lektury życzę!

To piękna i wielce wartościowa książka (nie tylko dla ludzi wiary),gdyż ukazuje człowieka, kobietę, świętą. To jej historia, ale i nie wszystkim znany portret duchowy. Być może dla wielu wielce zaskakujący, a to z tego powodu, że prawdy, którymi dzieliła się w listach, czy też te, z którymi spotykali się jej kierownicy duchowi, nie były pokazywane oczom całego świata....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
201
87

Na półkach:

Książka niełatwa w odbiorze. Czytałem ją długo. Najwyżej kilka stron dziennie. Ale było warto. Ogromna pokora świętej kobiety. Całkowite zaufanie do Boga i zgoda, by niczego Mu nie odmawiać granicząca z heroizmem. Daje do myślenia.

Książka niełatwa w odbiorze. Czytałem ją długo. Najwyżej kilka stron dziennie. Ale było warto. Ogromna pokora świętej kobiety. Całkowite zaufanie do Boga i zgoda, by niczego Mu nie odmawiać granicząca z heroizmem. Daje do myślenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

326 użytkowników ma tytuł Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” na półkach głównych
  • 160
  • 153
  • 13
90 użytkowników ma tytuł Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” na półkach dodatkowych
  • 62
  • 11
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

Inne książki autora

św. Matka Teresa z Kalkuty
św. Matka Teresa z Kalkuty
Agnesë Gonxhe Bojaxhiu, imię zakonne Maria Teresa od Dzieciątka Jezus, ur. 26 sierpnia 1910 w Skopje, obecnie Macedonia, zm. 5 września 1997 w Kalkucie w Indiach) - zakonnica, założycielka zgromadzenia Misjonarek Miłości, błogosławiona Kościoła katolickiego, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla. Przez ponad 45 lat służyła ubogim, chorym, sierotom i umierającym. Rozwinęła Misjonarki Miłości na całe Indie, a następnie na cały świat. Po swojej śmierci została beatyfikowana przez Jana Pawła II i otrzymała tytuł błogosławionej Teresy z Kalkuty. Już w latach siedemdziesiątych, była znana całemu światu, jako osoba bezgranicznie oddana dziełom humanitarnym i jako adwokat biednych i bezbronnych. Liczne filmy dokumentalne o jej życiu i działalności oraz książka "Something Beautiful for God", Malcolma Muggeridge, tylko zwiększyły tę sławę. W roku 1979, otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla, natomiast roku 1980 najwyższe indyjskie odznaczenie państwowe Bharat Ratna za pracę humanitarną. Misjonarki Miłości systematycznie rozwijały się i w roku jej śmierci (1997) obsługiwały 610 misji w 123 krajach. Zgromadzenie to prowadzi hospicja, domy dla zarażonych HIV/AIDS, trądem i gruźlicą, jadłodajnie, programy wspierające dzieci i rodziny, domy dziecka i szkoły.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

Więcej
św. Matka Teresa z Kalkuty Pójdź, bądź moim światłem Zobacz więcej
św. Matka Teresa z Kalkuty Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” Zobacz więcej
św. Matka Teresa z Kalkuty Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” Zobacz więcej
Więcej