Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

- Kategoria:
- religia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Come, Be My Light
- Data wydania:
- 2015-04-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324034062
- Tłumacz:
- Michał Romanek
Matka Teresa, pomagająca potrzebującym, uśmiechnięta, pełna wiary - taką ją zapamiętaliśmy. Ta książka odsłania przejmującą historię walki ze "straszliwą ciemnością", jaką toczyła w swoim życiu duchowym.
„Jeśli kiedykolwiek będę Świętą - na pewno będę Świętą od »ciemności«. Będę ciągle nieobecna w Niebie - aby zapalać światło tym, którzy są w ciemności na ziemi.”
(fragment książki)
Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu – taki obraz „świętej z Kalkuty” wyłania się z tysiąca zdjęć, filmów i książek. „Pójdź, bądź moim światłem” to niezwykła historia, która do tego wyobrażenia dodaje całkiem nową wartość. Opracowane przez Briana Kolodiejchuka, postulatora jej procesu kanonizacyjnego, listy błogosławionej to wciągająca narracja, która odsłania wstrząsającą prawdę o duchowym życiu Matki Teresy, „straszliwej ciemności”, w której była pogrążona przez 50 lat.
Kup Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”
Poznaj innych czytelników
326 użytkowników ma tytuł Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty” na półkach głównych- Przeczytane 160
- Chcę przeczytać 153
- Teraz czytam 13
- Posiadam 62
- Ulubione 11
- Biografie 4
- Religia 4
- Religijne 3
- Duchowość 3
- Chcę w prezencie 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pójdź, bądź moim światłem. Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”
Najbardziej intymny i bolesny zapis walki z własną wiarą i poczuciem opuszczenia. Możliwość poznania historii Matki Teresy, czytając jej listy, poznając historie o których wcześniej nie słyszałam, pozostawiło we mnie świat na lata. To tak jakby te przeczytane słowa żyły we mnie, i nawet jeśli o nich nie pamiętam, one pamiętają o mnie.
Najbardziej intymny i bolesny zapis walki z własną wiarą i poczuciem opuszczenia. Możliwość poznania historii Matki Teresy, czytając jej listy, poznając historie o których wcześniej nie słyszałam, pozostawiło we mnie świat na lata. To tak jakby te przeczytane słowa żyły we mnie, i nawet jeśli o nich nie pamiętam, one pamiętają o mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo piękna i wielce wartościowa książka (nie tylko dla ludzi wiary),gdyż ukazuje człowieka, kobietę, świętą. To jej historia, ale i nie wszystkim znany portret duchowy. Być może dla wielu wielce zaskakujący, a to z tego powodu, że prawdy, którymi dzieliła się w listach, czy też te, z którymi spotykali się jej kierownicy duchowi, nie były pokazywane oczom całego świata.
Chyba największą "sensację", zdziwienie w tych ludziach, którzy niezbyt dużo wiedzą o dynamice życia duchowego, może wywołać świadectwo o wewnętrznych cierpieniach, ciemnościach, udrękach. Można powiedzieć, że właśnie na ich tle ujawnia się szczególniej, jak wielkiej wiary i miłości była święta Matka Teresa.
Książka i życie Matki Teresy było, ufam, że i nadal będzie, dla mnie (ufam, że i dla bardzo wielu wierzących) wyzwaniem do naśladowania na drodze wiary i ofiarnej, tak zadziwiającej miłości. Z tego też powodu książkę uważam za bardzo godną polecenia. Przepiękny i "mocarny" scenariusz życia i posługi, który napisał żywy Bóg i niewielkiego wzrosty wierząca i konsekrowana kobieta!
Dodam jeszcze, że dla mnie osobiście bardzo ceną była (kiedy czytałem ową lekturę) i jest do dziś ta część, która ukazuje, jak człowiek wiary i nawet już wtedy konsekrowany - siostra zakonna (a więc taki, który zdaje się znalazł powołanie, drogę swego życia i definitywnie wstąpił na nią),odkrywa tak zwane powołanie w powołaniu! To piękne.
Na koniec - swego rodzaju uśmiech.
Spotkałem się kiedyś z takim świadectwem, że człowiek jechał na rekolekcje. Wziął ze sobą jakąś książkę traktującą o życiu duchownym, aby z jej pomocą pomóc swemu sercu i modlitwie w czasie rekolekcji. Nie pamietam, jaki był tytuł tej książki, ale to nie do końca ma znaczenie w opisywanym kontekście. Ważnym było to, że człowiek świadczył o tym, iż samo obcowanie z tytułem książki, "przegryzanie" go, medytowanie nad nim było wystarczającym pokarmem dla serca, bez otwierania książki i bez zagłębiania się w jej treść.
Przywołuję ten przykład z tego względu, że w moim odczuciu tytuł tej publikacji może dla wielu być podobnym pokarmem! " Pójdź, bądź moim światłem!" Jak wiele to może powiedzieć! Albo - o jak wiele zapytać! Czy i ja SŁYSZĘ jakieś wołanie? KTO mnie woła? Czy MNIE woła? DOKĄD mnie woła? Co znaczy BYC ŚWIATŁEM? JAKIM w ogóle światłem? Światłem DLA KOGO? Światłem JAK DŁUGO?
A chcąc jednak dodać coś więcej po przed chwilą wspomnianym, ale mówiąc z "uśmiechem do góry nogami", warto zwrócić się do pewnego słynnego cytatu. Ciekawe, że sama święta powiedziała: „Jeżeli kiedykolwiek będę Świętą, to na pewno będę Świętą od ciemności. Będę stale nieobecna w niebie – aby zapalać światło tym, którzy pogrążeni są w ciemności na ziemi”.
Porywającej i świętej lektury życzę!
To piękna i wielce wartościowa książka (nie tylko dla ludzi wiary),gdyż ukazuje człowieka, kobietę, świętą. To jej historia, ale i nie wszystkim znany portret duchowy. Być może dla wielu wielce zaskakujący, a to z tego powodu, że prawdy, którymi dzieliła się w listach, czy też te, z którymi spotykali się jej kierownicy duchowi, nie były pokazywane oczom całego świata....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niełatwa w odbiorze. Czytałem ją długo. Najwyżej kilka stron dziennie. Ale było warto. Ogromna pokora świętej kobiety. Całkowite zaufanie do Boga i zgoda, by niczego Mu nie odmawiać granicząca z heroizmem. Daje do myślenia.
Książka niełatwa w odbiorze. Czytałem ją długo. Najwyżej kilka stron dziennie. Ale było warto. Ogromna pokora świętej kobiety. Całkowite zaufanie do Boga i zgoda, by niczego Mu nie odmawiać granicząca z heroizmem. Daje do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak nieść innym światło doświadczając ciemności.... można....
Jak nieść innym światło doświadczając ciemności.... można....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna pozycja. Polecam wszystkim, zwłaszcza tym, którzy doświadczają trudności na swojej drodze wiary.
Świetna pozycja. Polecam wszystkim, zwłaszcza tym, którzy doświadczają trudności na swojej drodze wiary.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o życiu duchowym Matki Teresy z Kalkuty. Poznajemy jej zmagania z, trwającą dziesięciolecia, duchową pustką, zwalczaną z ogromnym heroizmem. Uśmiech skrywał bolesne uczucie poczucie odrzucenia przez Boga. Ale poznajemy też jej walkę, determinację w założeniu Zgromadzenia Misjonarek Bożego Miłosierdzia. Stanowiąca główny składnik tomu korespondencja, jest przykładem literatury duchowej, porównywalny z ,,Dzienniczkiem'' świętej Faustyny Kowalskiej, czy (parokrotnie tu przywoływanym) świętym Janem od Krzyża. To lekcja wielkiej świętości, ale też lekcja chrześcijaństwa i jego rdzenia: miłosierdzia.
Opowieść o życiu duchowym Matki Teresy z Kalkuty. Poznajemy jej zmagania z, trwającą dziesięciolecia, duchową pustką, zwalczaną z ogromnym heroizmem. Uśmiech skrywał bolesne uczucie poczucie odrzucenia przez Boga. Ale poznajemy też jej walkę, determinację w założeniu Zgromadzenia Misjonarek Bożego Miłosierdzia. Stanowiąca główny składnik tomu korespondencja, jest przykładem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno ocenić książkę, która powstała z resztek korespondencji. Ale i tak wyłania się obraz osoby bezgranicznie wierzącej i pełnej dobra. I tym możemy się budować. Choć mi czytało się ciężko.
Trudno ocenić książkę, która powstała z resztek korespondencji. Ale i tak wyłania się obraz osoby bezgranicznie wierzącej i pełnej dobra. I tym możemy się budować. Choć mi czytało się ciężko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z gatunku tych, których nie ocenia się ani po okładce, ani po stylu, ani po fabule czy wątkach, bo tych dwóch ostatnich tam niema, a raczej jest to samo życie - św. Matki Teresy. Cały świat kojarzył tą malutką, zasuszoną, dobrotliwie uśmiechniętą staruszkę. Prawie nikt nie wiedział co nosi w sobie i co przeżywa, z czym się zmaga. Silna, drobna kobieta, gigant w niesieniu CARITAS odrzuconym i niechcianym tego świata, wyrzut sumienia nie jednego chrześcijanina...
Polecam jako lekturę duchową, szczególnie tym którzy uważają że im ciężko i że Pan Bóg zbyt mocno ich doświadcza. Przykład Teresy pokazuje, że żadne doświadczenie nie jest zbyt trudne, jeśli będziemy kochać naprawdę
Książka z gatunku tych, których nie ocenia się ani po okładce, ani po stylu, ani po fabule czy wątkach, bo tych dwóch ostatnich tam niema, a raczej jest to samo życie - św. Matki Teresy. Cały świat kojarzył tą malutką, zasuszoną, dobrotliwie uśmiechniętą staruszkę. Prawie nikt nie wiedział co nosi w sobie i co przeżywa, z czym się zmaga. Silna, drobna kobieta, gigant w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o pięknym dziele i duchowych rozterkach świętej Matki Teresy. Lektura pełna listów do duchowych przewodników i autentyzmu.
Na mnie największe wrażenie zrobił dodatek B, czyli osobiste notatki świętej z rekolekcji.
Ciekawostką jest fakt, że od lat mamy do czynienia z coraz mniejszą liczbą powołań, a MM ma ciągle tendencję wzrostową.
Dobrze, że są na świecie ludzie, którzy w swoim fizycznym ubóstwie dzielą się duchowym bogactwem i troską z biednymi.
Książka o pięknym dziele i duchowych rozterkach świętej Matki Teresy. Lektura pełna listów do duchowych przewodników i autentyzmu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa mnie największe wrażenie zrobił dodatek B, czyli osobiste notatki świętej z rekolekcji.
Ciekawostką jest fakt, że od lat mamy do czynienia z coraz mniejszą liczbą powołań, a MM ma ciągle tendencję wzrostową.
Dobrze, że są na świecie...
mocne świadectwo, świetna lekcja pokory
mocne świadectwo, świetna lekcja pokory
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to