Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-02-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-02-12
- Liczba stron:
- 234
- Czas czytania
- 3 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379425600
Janusz Kolasa opisuje swoją nieplanowaną podróż po południowo-wschodniej Azji. Pierwszy tom zawiera relację z podróży po Tajlandii i Laosie. Książka jest o tyle ciekawa, że autor stara się wchodzić między ludzi, zwiedzać nie tylko najbardziej popularne miejsca w obu krajach, ale też trafiać w rejony trudno dostępne, by zobaczyć życie zwykłych mieszkańców. Publikacja przyda się nie tylko komuś, kto przygotowuje się do podróży po tych krajach, chciałby obejrzeć najciekawsze miejsca, dowiedzieć się, jak szukać hotelu, transportu czy jak się targować, lecz także temu, kto poszukuje dobrej rozrywki, a przy tym chce zakosztować nieco azjatyckiej historii i kultury. Wszystko wzbogacone jest licznymi fotografiami z podróży.
Kup Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos
Poznaj innych czytelników
26 użytkowników ma tytuł Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos na półkach głównych- Chcę przeczytać 15
- Przeczytane 11
- 2020 1
- Smakołyki - złe jak Szatan 1
- W kolejce do czytania 1
- Azja - Południowo-Wschodnia 1
- Moja domowa biblioteczka 1
- 2024 1
- Ebooki 1
- Legimi 1
Tagi i tematy do książki Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos
Dodaj cytat






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej. Tajlandia - Laos
To było tak: autor miał odprowadzić czyjś jacht z Tajlandii do Polski, dostał na to zlecenie, kupił sobie bilet lotniczy na Tajlandię, ale reszta załogi wystawiła go do wiatru, bo poszło po babę (autor wyjaśnia szczegółowo, dlaczego nie chciał baby na pokładzie, jakby czytelnika to coś obchodziło),a że bilet był klepnięty, to dzielny globtroter pojechał do Tajlandii, bo co było robić.
Po tych dla nikogo nieistotnych szczegółach następują kolejne nieistotne szczegóły - gdzie i za ile mieszkał, czym i za ile poruszał się po kraju oraz jaką wycieczkę w lokalnym biurze podróży kupił.
Proszę nie dać się oszukać: ten Laos i Kambodża to są maksymalnie kilkudniowe wypady, podane w formie równie nieciekawej, co peregrynacje po Tajlandii.
Kto potrzebuje rzeczywiście się czegoś dowiedzieć, niech od razu poszuka sobie dobrego przewodnika. Z ilustracjami i cennikami z prawdziwego zdarzenia.
To było tak: autor miał odprowadzić czyjś jacht z Tajlandii do Polski, dostał na to zlecenie, kupił sobie bilet lotniczy na Tajlandię, ale reszta załogi wystawiła go do wiatru, bo poszło po babę (autor wyjaśnia szczegółowo, dlaczego nie chciał baby na pokładzie, jakby czytelnika to coś obchodziło),a że bilet był klepnięty, to dzielny globtroter pojechał do Tajlandii, bo co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWobec relacji z podróży pana Janusza Kolasy mam mieszane odczucia. W żadnym wypadku nie neguję tego, że podczas czytania bawiłam się całkiem dobrze, ale jednak nie mogę nie wspomnieć o kilku "usterkach". Od literatury podróżniczej oczekuję przede wszystkim tego, że w ciekawy sposób pokaże mi obcy świat. Co rozumiem przez określenie "ciekawy"? Przede wszystkim lubię, kiedy autor książki tego typu poświęca w niej uwagę zarówno historii opisywanego regionu, jak i temu wszystkiemu, czego próżno szukać w przewodnikach. Zapomnianym miejscom, intrygującym ludziom, fascynującym, niepowtarzalnym przygodom. Jest tylko jeden haczyk. Wszystko to musi być idealnie wyważone i podane ze smakiem. Informacje o przeszłości danych miejsc nie mogą być nudne i encyklopedyczne, a przygody, jakie przeżył autor, powinny wzbudzać emocje.
Podróż pana Janusza Kolasy trwała trzy miesiące i - jak zaznacza sam autor - "była wynikiem nieodpowiedzialności kilku zdawałoby się poważnych facetów". Wszystko zaczęło się od informacji znalezionej przez pana Janusza w Internecie. Było to ogłoszenie o poszukiwaniu załogantów do przeprowadzenia polskiego jachtu z tajlandzkiego portu Phuket, do portu w Gdyni. Zlecenie zapowiadało się na prawdziwą podróż życia. Wkrótce, razem z kilkoma kolegami, pan Kolasa miał wylecieć do Tajlandii, jednak przez liczne i bardzo "zwyczajne" zawirowania losu... znalazł się tam sam, a potencjalna załoga jachtu zrezygnowała z rejsu. Samo życie. W każdym razie pan Janusz postanowił skorzystać z tego, że znalazł się w Azji i zaczął przyglądać się jej nieco bliżej. Oprócz odwiedzenia kilku znanych miejsc, całkiem przypadkowo dotarł również do kompletnie zapomnianych i nie dziwię się, że zdecydował się wszystko opisać i wydać w formie książki.
Jak udało mu się spisanie tego, co przeżył w Azji Południowo-Wschodniej? Moim zdaniem dość przeciętnie, choć oczywiście podziwiam autora. Za co? Za to, że przelał na papier wszystko to, co go spotkało. Sama niejednokrotnie marzyłam o tym, aby utrwalić własne wspomnienia z podróży. Do tej pory mi się nie udało :).
Książkę pana Janusza Kolasy czytało się przyjemnie i szybko. Szczególnie podobały mi się fragmenty dotyczące różnic kulturowych między Polską a Tajlandią i Laosem. Jeżeli lubicie publikacje poświęcone właśnie tej części świata, to raczej nie będziecie rozczarowani.
Dość kłopotliwe jest dla mnie ocenienie języka, jakim została spisana relacja, ponieważ mam przy sobie egzemplarz przedpremierowy, a więc nie poddany korekcie. Panu Januszowi zdarza się całkiem sporo powtórzeń i niejasności stylistycznych. Nie będę ich tutaj wymieniać, bo mam nadzieję, że korektor je wychwycił, jednak muszę przyznać, że zepsuły mi radość płynącą z czytania. Na przyszłość radziłabym panu Januszowi popracować nad warsztatem, bo ćwiczenia tego typu jeszcze nikomu nie zaszkodziły.
Kolejna kwestia to zdjęcia. Na szczęście w książce ich nie brakuje, co sprawia, że obcowanie z publikacją jest hmmm... "pełne". Kiedy je przeglądałam, od razu przypominała mi się opisana przez pana Janusza historia kupna aparatu. Nie będę jej teraz przywoływać, ale wierzcie mi na słowo - jest intrygująca :).
Podsumowując, myślę, że książkę "Moja podróż po Azji Południowo-Wschodniej" mogę polecić wszystkim tym, którzy mają ochotę poczytać o egzotycznym krańcu świata. Warto jednak pamiętać, że na półkach w księgarniach i antykwariatach znajdziecie wiele lepszych, ale też znacznie gorszych pozycji. To publikacja przeciętna, nie wyróżniająca się z tłumu, co oczywiście nie oznacza, że zła ;). Mam nadzieję, że autor będzie spisywał również swoje kolejne podróże, bo tego typu książki mają jedną istotną wartość - utrwalają obraz świata, który cały czas się zmienia.
Wobec relacji z podróży pana Janusza Kolasy mam mieszane odczucia. W żadnym wypadku nie neguję tego, że podczas czytania bawiłam się całkiem dobrze, ale jednak nie mogę nie wspomnieć o kilku "usterkach". Od literatury podróżniczej oczekuję przede wszystkim tego, że w ciekawy sposób pokaże mi obcy świat. Co rozumiem przez określenie "ciekawy"? Przede wszystkim lubię, kiedy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to