Kochanka lasu

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The forest Lover
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 430
- Czas czytania
- 7 godz. 10 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373199152
- Tłumacz:
- Magdalena Jatkowska
Kochanka lasu to fabularyzowana biografia kanadyjskiej malarki Emily Carr (1871-1945),niedocenianej za życia, a dziś porównywanej do Fridy Kahlo i Georgii O Keeffe. Emily od dziecka była czarną owcą w rodzinie nie dogadywała się ani z ojcem tyranem i hipokrytą, ani z zahukaną matką, ani z żadną z czterech bogobojnych i powolnych ojcu sióstr. Talent malarski i niespokojny duch kazały jej się wyrzec zamążpójścia i przeciwstawić rodziniej. zafascynowana kulturą i sztuką Indian z samozaparciem śledzi jej przejawy, podróżując wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, i dokumentuje farbami najpierw akwarelami na papierze a po inspirującym pobycie w Paryżu olejami na płótnie. Tylko w dzikich lasach Kolumbii Brytyjskiej malarka czuje się sobą. Dopiero pod koniec życia jej malarstwo zostaje odkryte i docenione przez kanadyjską publiczność i świat artystyczny. Obrazy Emily Carr zachwycają do dziś...
Kup Kochanka lasu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kochanka lasu
Poznaj innych czytelników
93 użytkowników ma tytuł Kochanka lasu na półkach głównych- Chcę przeczytać 57
- Przeczytane 36
- Posiadam 6
- Moje Diwy 1
- Do zdobycia 1
- 2012 1
- Kobiety, o kobietach, dla kobiet... 1
- O sztuce 1
- Ulubione 1
- 2025 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kochanka lasu
„Przyjrzała się tropikalnemu lasowi, bardziej przypominającemu dżunglę niż jakikolwiek, który do tej pory widziała – był gęsty i nieprzenikniony niczym starożytna istota opętana mokrą zielenią, rojąca się od wilgotnego życia. W podwójnej zatoce rozdzielonej zalesionym cyplem, z wiszących ponad plażami oparów wyłaniały się totemy” – tak w „Kochance lasu”, beletryzowanej biografii Emily Carr, kanadyjskiej malarki i pisarki, ujęto istotę jej twórczości, pasji, artystycznych poszukiwań, miłości i przyjaźni. Na jałowym gruncie pruderyjnej i konserwatywnej epoki wiktoriańskiej ukształtowała się niepospolita osobowość artystki zdolnej do największych wyrzeczeń w imię sztuki i by zrealizować dwa nadrzędne cele: przechować pamięć o kulturze kanadyjskich Indian oraz nadać dziełu sztuki formę intensyfikującą jego ekspresję.
Wykształcona, ukończyła bowiem Westminster School of Art w Londynie, a wcześniej kursy martwej natury i krajobrazu w California School of Design w San Francisco, najwięcej nauczyła się w Paryżu w Akademii Colarossiego oraz w Bretanii. Tam zrozumiała, że „sztuka nie polega na odwzorowywaniu widzialnych bodźców” oraz że artysta malarz nie może obawiać się przesady ani ryzyka. Zetknąwszy się z pracami fowistów, zainspirowała się ich paletą barw, lecz z czasem dostroiła ją do swojej wrażliwości i swoich tematów. Uznanie zyskała dopiero u schyłku życia, stając się ikoną sztuki Kanady, ale nawet wówczas nie porzuciła skromnego życia, spełniona tylko podczas pracy i wśród niebosiężnych cedrów zachodniego brzegu wyspy Vancouver.
Emily Carr przyszła na świat w 1871 roku. Właśnie wtedy Kolumbia Brytyjska, będąca dotąd kolonią brytyjską, dołączyła do Konfederacji Kanady, stając się jej zachodnią prowincją. Emily urodziła się kilka miesięcy po tym podniosłym wydarzeniu, więc w przeciwieństwie do licznego starszego rodzeństwa szczyciła się kanadyjskim (nie brytyjskim) obywatelstwem. Jednak jej styl życia i sposób postrzegania rdzennych mieszkańców tamtych terenów różniły się zasadniczo od typowych dla przemysłowo-mieszczańskiej klasy średniej jej rodzinnego miasta. Zafascynowana życiem i sztuką plemion indiańskich, dziś, w czasach poprawności politycznej nazywanych Pierwszymi Ludami, poznała z bliska codzienność Kwakiutlów (Kwakwaka”wakw) i Nootka (Nuuchah’nulth). Zaprzyjaźniła się z Sophie Frank Plotącą Kosze, Indianką z Rezerwatu Misji Squamishów w północnym Vancouver. Sophie utrzymywała liczną rodzinę, handlując koszykami z korzeni cedru i skrzypu, z kory wiśni. „Okrągłe, kwadratowe, prostokątne, płaskie, wszystkie plecione ze skomplikowanymi skośnymi geometrycznymi wzorami lub z kształtami zwierząt i paproci” bardzo podobały się Emily, ale nie cieszyły się wzięciem, więc mąż Sophie pracował w miejscowej fabryce konserw. Oboje zostali ochrzczeni, część ich dzieci również, i to stało się przyczyną tragedii rodziny funkcjonującej na granicy między dwoma światami, rodzimym i chrześcijańskim.
Emily Carr dostrzegała postępującą w zawrotnym tempie marginalizację Indian, przymuszanie ich do porzucenia dawnych wierzeń, wymuszoną chrystianizację, zamykanie w rezerwatach, kradzież ziemi, wyludnianie się wiosek, niszczenie kultury i sztuki. Była świadkiem śmierci kolejnych dzieci Sophie, nieodpornych na choroby białych i pozbawionych podstawowej opieki medycznej. Sophie Frank urodziła dziewięcioro dzieci i wszystkie straciła, a pochowawszy je na miejscowym cmentarzu indiańskim, pracowała już tylko po to, by każde miało przyzwoity chrześcijański nagrobek. Kiedy zabrała potrzebne pieniądze, biały kamieniarz podwyższał cenę albo mówił, że najpierw musi obsłużyć swoich, więc czekała, rodząc kolejne dzieci, które także umierały. Życie Sophie, jak większości Indianek w rezerwatach, wyznaczały ciąże i pogrzeby, zwykła jednak mawiać, że „dziecko na chwilę jest lepsze niż brak dziecka” .
dalej na blogu: http://czas-bezpowrotnie-miniony.blogspot.com/2016/07/moc-duchow-w-doniach-emily-carr.html
„Przyjrzała się tropikalnemu lasowi, bardziej przypominającemu dżunglę niż jakikolwiek, który do tej pory widziała – był gęsty i nieprzenikniony niczym starożytna istota opętana mokrą zielenią, rojąca się od wilgotnego życia. W podwójnej zatoce rozdzielonej zalesionym cyplem, z wiszących ponad plażami oparów wyłaniały się totemy” – tak w „Kochance lasu”, beletryzowanej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z pewnością interesująca, opowiadająca o życiu malarki. Mamie się spodobała - chwaliła i fabułę i styl pisarski. Dla mnie trochę przynudnawa. No i te nazwy i imiona indiańskie strasznie mnie rozpraszały. Dla tych, którzy lubią taka literaturę - polecam. Ja niestety nie dobrnęłam do końca...
Książka z pewnością interesująca, opowiadająca o życiu malarki. Mamie się spodobała - chwaliła i fabułę i styl pisarski. Dla mnie trochę przynudnawa. No i te nazwy i imiona indiańskie strasznie mnie rozpraszały. Dla tych, którzy lubią taka literaturę - polecam. Ja niestety nie dobrnęłam do końca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTam malarka uwodzi swym talentem i miłością natury .Jest kwintesencją natury , ma w sobie pasję , która świetnie oddziałuję na książkę .
Tam malarka uwodzi swym talentem i miłością natury .Jest kwintesencją natury , ma w sobie pasję , która świetnie oddziałuję na książkę .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie przeczytałam tej książki, by zgłębić szczegóły życia Emily Carr, ponieważ przed lekturą nie znałam zupełnie tej osoby, nigdy o niej nie słyszałam. Zachęcił mnie opis fabuły, więc sięgnęłam. Książka ma niebanalny klimat, w wolnym tempie i cichym tonie opisuje silną, ale i niezwykle wrażliwą, osobowość kobiety niedocenianej i niezrozumianej, a mimo wszystko - pełnej wiary we własną misję. Dodatkowo - bliższe spotkanie z rdzenną Kanadą. Mogło być krócej, ale w ostatecznym rozrachunku można stwierdzić, że to dobra książka.
Nie przeczytałam tej książki, by zgłębić szczegóły życia Emily Carr, ponieważ przed lekturą nie znałam zupełnie tej osoby, nigdy o niej nie słyszałam. Zachęcił mnie opis fabuły, więc sięgnęłam. Książka ma niebanalny klimat, w wolnym tempie i cichym tonie opisuje silną, ale i niezwykle wrażliwą, osobowość kobiety niedocenianej i niezrozumianej, a mimo wszystko - pełnej wiary...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to