ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska170
Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-10-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-10-20
- Liczba stron:
- 576
- Czas czytania
- 9 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377056950
Powiększ
Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie
Romaniuk Anna
Czuły – oschły, wielkoduszny – pamiętliwy, zaangażowany – zdystansowany, odważny – ostrożny, klerk – bon vivant, nieśmiały – awanturnik, uczeń – mistrz, esteta wrażliwy na brzydotę, podróżnik potrzebujący stałego miejsca powrotów, hojny – chciwy, empatyczny – egoistyczny, stały – zmienny… Dwubiegunowy. Niespokojny. Poszukujący. Zbigniew Herbert.
Wspominają go w tej książce członkowie rodziny, przyjaciele z młodości, koledzy ze studiów, kochane kobiety, pisarze, malarze, tłumacze, wydawcy, redaktorzy, dziennikarze, aktorzy, „wyznawcy”, uczniowie. Ambiwalencja wpisana jest także w ich opowieści o Herbercie. Mówią o nim i o jego twórczości, spotkaniach i listach, dzieciństwie i starości, miłości i wrogości, radości i cierpieniu, realiach PRL-u i wyjazdach na Zachód, niepokoju intelektualnym i niepokoju życia, środowisku literackim i wielkiej Historii. O wierności w ciągłej zmianie. Wierności ideom, ludziom, miejscom, dziełom sztuki, sobie samemu.
Autor Pana Cogito pisał w liście do Barańczaka: „Jestem zdania, że moje życie było przeciętne, zbyt przeciętne, jak na moje doświadczone pokolenie”. Czy rzeczywiście?
Kup Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie na półkach głównych- Chcę przeczytać 29
- Przeczytane 22
- Teraz czytam 2
- Posiadam 6
- 2018 1
- Ulubione 1
- Historia literatury 1
- Reportaże, wspomnienia 1
- My Precious! 1
- 2015 1
Tagi i tematy do książki Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie
Inne książki autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wierność. Wspomnienia o Zbigniewie Herbercie
Zebrane w tej książce świadectwa Utrwalają we mnie młodzieńczy I narastający przez lata podziw dla Herberta. Nie tylko dla tego, co napisał, lecz dla całej jego postawy, która zwraca nas ku temu, co istotne w naszej kulturze I cywilizacji. Pokazuje nie tylko skąd wyrastamy, ale także, gdzie szukać ocalenia i źródeł.
Zebrane w tej książce świadectwa Utrwalają we mnie młodzieńczy I narastający przez lata podziw dla Herberta. Nie tylko dla tego, co napisał, lecz dla całej jego postawy, która zwraca nas ku temu, co istotne w naszej kulturze I cywilizacji. Pokazuje nie tylko skąd wyrastamy, ale także, gdzie szukać ocalenia i źródeł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po Wierność, mieć trzeba na uwadze rzecz jedną: to nie jest biografia. Nie da się, nie sposób z tej książki wyłowić czegoś, co można by uznać za chociażby mglisty kontur pełnej sylwetki Zbigniewa Herberta. Książka, złożona z ponad sześćdziesięciu wspomnień, przedstawia raczej mozaikę, archipelag rozrzuconych wysp, z których każda stara się opowiedzieć tę samą historię w swoim własnym języku.
Jedna historia w sześćdziesięciu czterech ustach, to tak naprawdę sześćdziesiąt cztery historie. Do postaci poety docieramy przez cały zastęp pośredników. Każdy z nich był świadkiem i uczestnikiem różnych okresów, w różnych miejscach, w różnych latach i w różnych okolicznościach się z Herbertem spotykał. Od osób najbliższych, żony, siostry, przyjaciół, przechodzimy przez tłum współpracowników, towarzyszów podróży i kolegów, kończymy zaś na ludziach, którzy zaledwie go mijali, zamieniali kilka zdań, kilka listów. Rozmaite są to wspomnienia.
Nie jest to zatem obraz spójny. Książka spięta w całość przez Annę Romaniuk, nie ma ambicji by stawać się biografią, czy choćby nawet jej próbą. To jest mozaika. Z resztą mozaiką jest każde patrzenie w przeszłość. Nie mamy bezpośredniego dostępu do rzeczy minionych – nawet w badaniu tych rzekomo najbliższych, pośredniczyć musi pamięć, ta zaś jest niepewna. Są jeszcze źródła, zapisy, pamiątki. Te, choć pewne, bywają jednak mnogie, często sprzeczne, często konkurujące o to, które najcelniej i najdosadniej odda prawdę. A co to jest Prawda?
Najbardziej chyba cenię w tej książce to, że jej autorka miała tę świadomość stania na dwu różnych nogach (jak dwie nogi Pana Cogito). Z jednej strony pamięta o niedoskonałości ludzkiej pamięci, z drugiej zaś o niepełności i fragmentaryczności źródeł. Do Herberta, centrum tych wspomnień, możemy się zatem jedynie zbliżać, pamiętając przy tym, że to nie jest droga prowadząca bezpośrednio do niego.
Wiele wspomnień powtarza się, przedstawia tę samą, zabawną, pełną życia, humoru i werwy postać, człowieka otwartego i wygadanego. Choć w trakcie lektury te skrawki wydawały się być najbardziej prozaiczne, zawierały bowiem niewiele szczegółów, czasem jakąś zabawną, wartą uwagi anegdotę, ale niewiele więcej, w końcowym obrazie robią coś ważnego: wydobywają poetę z marmuru. Moje wrażenia z lektury tych fragmentów, zgadzają się z zaskoczeniem wielu wspominających. Idąc na spotkanie z Herbertem, oczekiwali prawdziwego posągu, podniosłego, wielkiego i nieskazitelnego. Spotykali zaskakująco ciepłego, energicznego i zabawnego człowieka. A to niespodzianka!
Są też wspomnienia, które wchodzą głębiej. Dzieciństwo opisane przez siostrę, młodzieńczy romans w ustach uwiedzionej kobiety, kilka opisów kłótni z Miłoszem, kilka wyjątkowo ciepłych zetknięć (głównie z innymi poetami). Jest kilka ciężkich sprawozdań – wszak Herbert w ramach swego radykalizmu (tytułowej wierności) różne sądy wygłaszał, zrażając do siebie nieraz wieloletnich przyjaciół. Jest w końcu najdłuższe z wszystkich wspomnienie (jednocześnie warte największej uwagi),słowa wdowy po poecie, Katarzyny Herbertowej.
Jaka jest końcowa prawda tej książki? Nie ma takiej. Dostałem w ręce sześćdziesiąt cztery zeznania. Często sprzeczne, momentami gorzkie (choć ta gorycz zdarza się tu niezbyt często). I tak, jak pisała we wstępie autorka, chyba spina je wszystkie słowo „Wierność”. Osobiście najbardziej cenię sobie słowa pani Katarzyny i kilku poetów tutaj piszących, jest to jednak mój własny wybór tego, jaki obraz chcę widzieć. Na pewno nie ma tu zbyt wiele obiektywności.
Pisałem wcześniej o tych mniej i bardziej głębokich wspomnieniach. W żadnym jednak momencie nie zostaje przekroczona ostatnia granica, granica najważniejsza: sam Herbert, oraz to, co Herbert miał w głowie.
O dzieciństwie nie opowiadał prawie nigdy. Podobnie o swoim pisaniu. Mimo, że żona przyglądała mu się, ba, współuczestniczyła w tworzeniu, będąc pierwszym krytykiem, przepisującym później kolejne wiersze, ślizgała się jedynie po powierzchni. To była dla niej tajemnica. Kilka osób wspomina jego notatniki, kilka nawet do nich zaglądało, ktoś towarzyszył mu w wyprawach, ktoś rozmawiał z nim o poezji… Ale to wszystko powierzchnia. Nikt tam nie napisał, jak to się działo, że ten chłopak, a później mężczyzna, taki rezolutny, taki zabawny, z przeszłością raczej ciemną i charakterem ciężkim jak kamień… jak to się działo, że siadał przy biurku i pisał czystą jak kryształ harmonię? O tym nikt opowiedzieć nie umie.
Z każdym tekstem zbliżamy się więc, coraz bliżej, coraz bliżej. Gdy w końcu dociera się na miejsce i myśli, że to już tutaj… otwiera się drzwi, wchodzi do środka i zastaje pusty pokój i firankę powiewającą w otwartym oknie.
__________________________________
https://www.facebook.com/statekglupcow/
Sięgając po Wierność, mieć trzeba na uwadze rzecz jedną: to nie jest biografia. Nie da się, nie sposób z tej książki wyłowić czegoś, co można by uznać za chociażby mglisty kontur pełnej sylwetki Zbigniewa Herberta. Książka, złożona z ponad sześćdziesięciu wspomnień, przedstawia raczej mozaikę, archipelag rozrzuconych wysp, z których każda stara się opowiedzieć tę samą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKłopotem tego typu publikacji jest nierówność poszczególnych fragmentów. Jest tutaj trochę naprawdę fajnych, ciekawych wspomnień związanych ze Zbigniewem Herbertem, ale jest też trochę kompletnie nic nie wnoszących, bardzo krótkich wstawek. Lepiej żeby, pozycja ta była krótsza, ale złożona z samych ciekawych wspomnień, niż tak napompowana trochę na siłę.
Kłopotem tego typu publikacji jest nierówność poszczególnych fragmentów. Jest tutaj trochę naprawdę fajnych, ciekawych wspomnień związanych ze Zbigniewem Herbertem, ale jest też trochę kompletnie nic nie wnoszących, bardzo krótkich wstawek. Lepiej żeby, pozycja ta była krótsza, ale złożona z samych ciekawych wspomnień, niż tak napompowana trochę na siłę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza samymi wspomnieniami bardzo ciekawe są również przypisy, które odsyłają do poszczególnych numerów gazet/opracowań/książek, gdzie można odnaleźć kolejne teksty o Herbercie.
Poza samymi wspomnieniami bardzo ciekawe są również przypisy, które odsyłają do poszczególnych numerów gazet/opracowań/książek, gdzie można odnaleźć kolejne teksty o Herbercie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to