Młyn na Stawkach

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 591
- Czas czytania
- 9 godz. 51 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 836036401X
Należę do pierwszych czytelników powieści Krystyny Wieczorek "Młyn na Stawkach". Kiedy przeczytałem złożony w "Wydawnictwie Ludowym" maszynopis byłem przekonany, że warto udostępnić go szerszemu gronu czytelników. Za zgodą autorki skrót powieści drukuje tygodnik "Zielony Sztandar", przypominając w ten sposób jak żyło się na polskiej wsi sto lat temu.
Krystyna Wieczorek ciekawie i ze znawstwem opisuje piękno polskiej przyrody i panujące wówczas obyczaje; codzienne problemy rolników i sposób widzenia świata ludzi początku XX wieku. Z pewnością nie żyło się wówczas łatwo. Nie brakowało na wsi biedy i zwykłej ciemnoty, boleśnie odczuwano brak niepodległego państwa. Nie były jeszcze znane najważniejsze wynalazki i odkrycia XX wieku, które później zasadniczo odmieniły ludzkie bytowanie.
A jednak powieść Krystyny Wieczorek jest pełna optymizmu, którego źródła tkwią w naturze samego człowieka, jego pragnieniu przeżywania osobistego szczęścia. Te wartości w każdej epoce przywracają światu harmonię i nadzieję jutra. Bohaterowie powieści, pomimo swych wad i słabości, mogą budzić szacunek a nawet podziw, z powodu tego co robią dla swoich rodzin i szerszej społeczności. Niestety od tamtego czasu zanikło wiele cennych wartości wiejskiego życia. Inaczej przeżywa się dziś rodzinne uroczystości, odchodzą bezpowrotnie do historii, wspólne wykonywanie prac polowych, któż dziś usłyszy śpiew kosiarzy i rozśpiewaną w zalotach młodzież, wracającą z pól do swych domów?
Gratuluję Pani Krystynie Wieczorek, iż potrafiła tak wiernie przekazać nam opowiadania swych dziadków i rodziców. Dzięki tej powieści, a także jej innym pamiętnikarskim zapiskom, opublikowanym i czekającym na opublikowanie, poznałem los jednej z polskich rodzin na przestrzeni całego wieku, los, w którym jak w lustrze można odczytać historię innych rodzin i całych pokoleń.
Jestem przekonany, że ten rodzaj pisarstwa jest niezwykle cenny i że spotka się ze społecznym uznaniem, wynagradzając Autorce poniesiony trud, a wydawcy przynosząc zasłużoną satysfakcję.
Ryszard Miazek
Kup Młyn na Stawkach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Młyn na Stawkach
Poznaj innych czytelników
17 użytkowników ma tytuł Młyn na Stawkach na półkach głównych- Chcę przeczytać 11
- Przeczytane 6









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Młyn na Stawkach
Głowę dam, że recenzowałam tę powieść. Negowałam porównanie do Reymonta, czyżby to był powód tajemniczego zniknięcia opinii?
No, ale nie zajmujmy się teoriami spiskowymi, do rzeczy.
Jeśli chodzi o obraz wsi polskiej przed ponad stu laty - należy tylko podziwiać, ile udało się Autorce zgromadzić szczegółów i szczególików a wszystko to warte zatrzymania na kartach powieści, bo pamięć ludzka jest ulotna.
Warto przeczytać tę książkę chociaż przydałoby się jej porządne zredagowanie. Podtrzymuję jednak swoją opinię, że "Reymontem w spódnicy" Autorka nie jest.
Głowę dam, że recenzowałam tę powieść. Negowałam porównanie do Reymonta, czyżby to był powód tajemniczego zniknięcia opinii?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, ale nie zajmujmy się teoriami spiskowymi, do rzeczy.
Jeśli chodzi o obraz wsi polskiej przed ponad stu laty - należy tylko podziwiać, ile udało się Autorce zgromadzić szczegółów i szczególików a wszystko to warte zatrzymania na kartach powieści,...
Krystyna Wieczorek barwnie opisuje przyrodę, obyczaje codzienne rolników, sposób widzenia świata ludzi początku XX wieku. Inspiracją do napisania książki były losy jej rodziny.
Bohaterka powieści Maria zmaga się z trudami codziennego życia. Wychowanie synów, dbanie o męża, praca w gospodarstwie, pomoc ludziom we wsi, to codzienne życie bohaterki.
Maria to kobieta samotna. Mąż pod przykrywką konspiratora politycznego dopuszcza się ciągłych zdrad małżeńskich.
Mimo, iż jest on młynarzem, czyli wśród ówczesnego chłopstwa dość zamożnym człowiekiem, jest słaby. To Maria jest głową rodziny, jej opoką, to ona podejmuje ważne decyzje w życiu bliskich.
Do niej przychodzą chłopi prosić o radę, to ona dźwiga ciężar prowadzenia domu i tajemnicę związaną z działalnością polityczną męża.
Jej troska i starania pozwalają rodzinie przeżyć w dostatku niejedną zimę. Nie tylko jej, ale także głodującym mieszkańcom wsi którym pomaga, w chorobach i kłopotach osobistych.
Książka napisana pięknym językiem z dużą ilością rad dotyczących prowadzenia domu i starodawnych sposobów na...
Pełna recenzja na: https://pelnyregal.blogspot.com/
Krystyna Wieczorek barwnie opisuje przyrodę, obyczaje codzienne rolników, sposób widzenia świata ludzi początku XX wieku. Inspiracją do napisania książki były losy jej rodziny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterka powieści Maria zmaga się z trudami codziennego życia. Wychowanie synów, dbanie o męża, praca w gospodarstwie, pomoc ludziom we wsi, to codzienne życie bohaterki.
Maria to kobieta samotna....
Kolejna pozycja z nurtu chłopskiego. Potrzebowałam trochę stron, żeby się wciągnąć, ale potem podobało mi się. Minusem jest brak konsekwencji autorki w utrzymaniu chłopskiej gwary w dialogach.
Kolejna pozycja z nurtu chłopskiego. Potrzebowałam trochę stron, żeby się wciągnąć, ale potem podobało mi się. Minusem jest brak konsekwencji autorki w utrzymaniu chłopskiej gwary w dialogach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to