rozwińzwiń

Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty

Okładka książki Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty autora John Perkins, 9788360652015
Okładka książki Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty
John Perkins Wydawnictwo: Studio Emka biznes, finanse
290 str. 4 godz. 50 min.
Kategoria:
biznes, finanse
Format:
papier
Data wydania:
2006-12-08
Data 1. wyd. pol.:
2006-12-08
Liczba stron:
290
Czas czytania
4 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360652015

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty

Średnia ocen
7,2 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty

avatar
27
27

Na półkach:

Motywy i postawa Johna Perkinsa są nieco ambiwalentne i labilne. I trudno wyczuć na ile, i gdzie manipuluje on faktami i relacją, gdzie się wybiela i pisze farfalle. Niemniej ogólny wydźwięk pozostaje wyraźny i jest kłopotliwy dla niegdysiejszego, nieskazitelnego obrazu, jaki bywał kreowany dla demokratycznej, jak się mawiało – lepszej, części świata. Jeśli jednak, jest prawdą, to co Perkins zawarł w książce (napisanej słabo warsztatowo) USA grało głupa od dawna i zakulisowo kroiło frajerów na grubą kasę po to tylko, by uzależniać… by tuczyć się i zaciskać pętlę na szyi wielu krajów, a potem je ujeżdżać jak łysą kobyłę: grać nimi, tworzyć strefy wpływu, czerpać korzyści przez lata i bez opamiętania. Przypomina to oszustwa jakim z rąk białego człowieka podlegali Indianie, albo metody działania korporacji opisane choćby przez Sylwię Czubkowską. Pytaniem jest, co z Polską i jej długiem, albo czym może być SAFE dla Polski… Ale to już inna kwestia. Taki wtręt…

A że… siła nabywcza dolara powiązana jest z ropą naftową; USA jest upadającym mocarstwem i krajem mocno zadłużonym wewnętrznie – niemal bankrutem (przez swą zachłanność chyba); potrzeba wyjścia z impasu wymaga ropy i surowców – a atakowani dziś (m.in. perswazją, karabinami, torpedami i rakietami) zwykle mają tej ropy pod korek; Donald Trump, skoro pali mu się grunt pod stopami… nie może mieć tyle finezji, by walczyć jedynie zakulisowo – wszczyna więc konflikty pełnoskalowe, gorące lub dokonuje egzekucji na słabszych, gryzie. Oczywiście, sprawy zaczęły iść w złą stronę już od drugiej wojny w Zatoce Perskiej, w 2003 roku. Ponieważ Stany działając bez mandatu ONZ zaatakowały Irak, w dodatku w oparciu o ściemę o posiadaniu przez Saddama broni masowego rażenia, czyli jak się okazało m.in. kanistrów z HCl, czy paru rakiet Roland itp. (polecam tu: https://dymek.substack.com/p/kamstwo-masowego-razenia) i nigdy za ten atak nie odpowiedziały karnie, to rozzuchwaliły się. Rozszalały!!!

Gorzej, że wciąż dochodzi do eskalacji. Sprawa Grenlandii, Wenezueli… czy bieżący atak na Iran jest jaskrawym naruszeniem wszelkich zasad i ogólnych przepisów prawa międzynarodowego. Bo choć trudno Benjaminowi Netanjahu i Donaldowi Trumpowi będzie udowodnić na forum międzynarodowym, że zaognianie Bliskiego Wschodu jest uzasadnione – opinia publiczna może tego nie kupić – ci elokwentni i narcystyczni demiurdzy są gotowi do bitki o swój tort bez oglądania się na Prawa Człowieka, czy ONZ, albo inne wartości. Cena rozgrywki nie gra roli. Przyzwoitość i poszanowanie prawa to frazes, bzdura… z której rozlicza się innych, choćby Putina lub Kim Dzong Una, albo Chiny. IZRAEL i USA są poza…

To nic, że Epic Fury wiązało się z zabiciem szeregu ważnych osób w Iranie oraz zniszczeniem różnego rodzaju instalacji (w tym rakietowych),ale także obiektów cywilnych i obszarów cennych przyrodniczo, czy śmiercią dzieci. Czy król nie jest jednak nagi…. Czy nie był to akt wyraźnie niecywilizowany i daleki od jakichkolwiek standardów, za który winowajcy dostać powinni srogie kary, a nie ordery? Nobla też nie będzie :) – mam nadzieję!!! Ale co tam!!! Nie ma wszak w prawie międzynarodowym czegoś takiego, jak uderzenie wyprzedzające, którym swoje działania wobec Iranu tłumaczą obecnie IZRAEL i Stany Zjednoczone. Taki argument daje bowiem zielone światło wszystkim państwom, które w jakiś sposób mogą poczuć się zaniepokojone działaniami swoich sąsiadów. Daje to istotny pretekst; stanowi precedens… Czemu Trump daje taki argument Putinowi? Tak może on przecież tłumaczyć swój ewentualny atak na Kraje Bałtyckie, Polskę, Holandię, czy Gruzję, Turkmenistan, albo Dagestan. Czując się zagrożona wzrastającą siłą Paktu Północnoatlantyckiego w rejonie Europy Rosja może wyprowadzić, jak USA i IZRAEL, atak z zaskoczenia na kogo zechce. A co zrobią Chiny z wyspami Senkaku, z Tajwanem?

Jak wiemy, możliwość zbrojnego działania wobec innych państw teoretycznie ograniczona jest (znaczy była) tylko do dwóch przypadków: wojować można w obronie własnej lub sojusznika i kiedy wyrazi na to zgodę Rada Bezpieczeństwa ONZ. W przeciwnym razie gwałci się prawo i powinno podlegać się karze. Akt napadu USA i IZRAELA na Iran jest rodzajem terroryzmu globalnego. Niestety wpisuje się to w pewien trend, o którym pisał Perkins; trend oparty na pogardzie i pozorach. Dziś ma już charakter fizyczny - kinetyczny. I pozostaje bezkarny…

Od 1951 roku polityka kontroli wpływów szerzona była mniej jawnie. Dziś dostrzegamy te rzeczy jak na dłoni. I naprawdę jest rozweselające, że według Białego Domu chaotyczna obrona Iranu ma świadczyć o agresywności poczynań tego państwa i ma legitymizować tę wojnę USA i IZRAELA, bo oto demokracja walczy z Hydrą. Naprawdę?

Pan TRUMP i NETANJAHU raczą zapominać, że wojny prowadzone na Ukrainie i w Iranie są tożsame, analogiczne ...i stanową proces niszczenia przez wielkie mocarstwa systemu, jaki został wprowadzony na świecie w XX wieku. Naruszane są bowiem kolejne zasady, które miały gwarantować suwerenność nawet tym najmniejszym krajom znajdującym się obok większego lub silniejszego sąsiada. Ulega zatem całkowitej erozji istota Karty Narodów Zjednoczonych i instytucji ONZ. Dodatkowo przestają mieć jakiekolwiek znaczenie wszelkie zobowiązania, obietnice i gwarancje polityczne oraz umowy bilateralne oraz sieć gwarancji i sojuszów. Wychodzą na jaw prawdziwe zapędy i pobudki największych graczy. Oto liczy się, kto ma większą maczugę!

Gangsterka obecna w polityce XXI wieku jednoznacznie ujawnia zamiary najsilniejszych. Zasada „trwania pokoju przez siłę” to pokrętna droga prowadzenia polityki międzynarodowej i forma zastraszania państw, które w latach ukrytej ekspansji nie dały się wmanewrować w spiralę zadłużenia i chronicznej zależności. Te kraje, które uniknęły opisywanych w książce machlojek USA, są teraz niszczone fizycznie. A przyszłość może okazać się jeszcze straszniejsza.

Tucker Carlson stwierdził, że ta wojna jest wojną Izraela. To nie jest sprawa Stanów Zjednoczonych. Ta wojna nie jest prowadzona w imię celów bezpieczeństwa narodowego USA - żeby uczynić Stany Zjednoczone bezpieczniejszymi, czy bogatszymi. Ta wojna nie dotyczy nawet broni masowego rażenia ani broni nuklearnej…

Zatem dotyczy czego? Mym skromnym zdaniem ropy.

I kto tu jest kim – np. terrorystą, zbrodniarzem?

https://defence24.pl/geopolityka/wojenna-katastrofa-na-skale-globalna

https://www.fakt.pl/polityka/general-roman-polko-o-uzyciu-bialego-fosforu-nie-ma-usprawiedliwienia/lb5eg8k

(ocena 5 gwiazdek za styl i narrację oraz wątpliwe raczej motywy autora; wymowa książki 8)

Motywy i postawa Johna Perkinsa są nieco ambiwalentne i labilne. I trudno wyczuć na ile, i gdzie manipuluje on faktami i relacją, gdzie się wybiela i pisze farfalle. Niemniej ogólny wydźwięk pozostaje wyraźny i jest kłopotliwy dla niegdysiejszego, nieskazitelnego obrazu, jaki bywał kreowany dla demokratycznej, jak się mawiało – lepszej, części świata. Jeśli jednak, jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
35
1

Na półkach:

Książka Johna Perkinsa "Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty" to pozycja, która otwiera oczy na skalę realnych problemów współczesnego świata. Autor, były ekonomista, opisuje swoje doświadczenia jako człowiek odpowiedzialny za ekonomiczną manipulację krajami rozwijającymi się w interesie amerykańskich korporacji i rządu USA. Publikacja ta burzy wizerunek Stanów Zjednoczonych jako obrońcy wolności i demokracji, ukazując brutalne mechanizmy, które przez dekady kształtowały globalną politykę i gospodarkę.

Jedną z największych zalet książki jest jej oparcie na rzetelnych źródłach. Perkins nie bazuje wyłącznie na swoich wspomnieniach, ale na każdym kroku przytacza niezależne dokumenty, raporty i relacje innych osób. To nadaje jego opowieści autentyczności i sprawia, że trudno ją zignorować jako jedynie osobistą interpretację wydarzeń. Pokazuje, jak światowy system finansowy, pod pretekstem pomocy i rozwoju, w rzeczywistości działa na korzyść elit kosztem całych narodów.

Nie sposób przejść obojętnie obok tego, jak autor obnaża korupcję i cynizm stojące za polityką międzynarodową. Perkins nie tylko opowiada o swojej roli w tym systemie, ale również przedstawia mechanizmy uzależniania krajów od długów, przejmowania ich zasobów i podporządkowywania ich polityki interesom amerykańskim. Jego relacja to brutalny obraz neokolonializmu w XXI wieku, który powinien dać do myślenia każdemu, kto nadal wierzy w obraz USA jako bezinteresownego strażnika wolności.

Jednak książka nie jest pozbawiona wad. Perkins, mimo swojej chęci odkrycia prawdy i, jak twierdzi, "odpokutowania" za swoje działania, przez sporą część książki zdaje się nieustannie usprawiedliwiać własne decyzje z przeszłości. Czytelnik nie szuka jednak rozgrzeszenia dla autora – chce raczej poznać fakty i mechanizmy rządzące światem. Choć wspomnienie o wewnętrznych rozterkach Perkinsa jest zrozumiałe, powracanie do tej kwestii niemal w każdym rozdziale staje się nużące i może wydawać się zbędne.

Mimo tej niedoskonałości "Hitman" to książka bardzo dobra i niezwykle odważna. Jej przekaz jest kluczowy dla zrozumienia współczesnej rzeczywistości, w której społeczeństwo wydaje się być zaślepione konsumpcjonizmem i ideą globalizacji promowaną przez media jako nieuniknione dobro. Czas spojrzeć na świat z innej perspektywy i zdać sobie sprawę, że to, co uznawaliśmy za postęp i rozwój, często kryje w sobie drugie, mroczne dno. Ta książka jest sygnałem alarmowym – teraz pozostaje pytanie, czy społeczeństwo zechce się wreszcie obudzić.

Książka Johna Perkinsa "Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty" to pozycja, która otwiera oczy na skalę realnych problemów współczesnego świata. Autor, były ekonomista, opisuje swoje doświadczenia jako człowiek odpowiedzialny za ekonomiczną manipulację krajami rozwijającymi się w interesie amerykańskich korporacji i rządu USA. Publikacja ta burzy wizerunek Stanów...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
66
14

Na półkach:

Książka opisuje, w jaki sposób Amerykanie ekonomicznie uzależniali w przeszłości od siebie kraje Ameryki Południowej, bogate w zasoby naturalne, by ostatecznie przejąć nad nimi kontrolę. Choć jest to powieść, to jej fabuła wydaje się bliska rzeczywistości, zwłaszcza w świetle wydarzeń, które obserwujemy współcześnie.

Książka opisuje, w jaki sposób Amerykanie ekonomicznie uzależniali w przeszłości od siebie kraje Ameryki Południowej, bogate w zasoby naturalne, by ostatecznie przejąć nad nimi kontrolę. Choć jest to powieść, to jej fabuła wydaje się bliska rzeczywistości, zwłaszcza w świetle wydarzeń, które obserwujemy współcześnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

746 użytkowników ma tytuł Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty na półkach głównych
  • 547
  • 186
  • 13
58 użytkowników ma tytuł Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty na półkach dodatkowych
  • 31
  • 9
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty